1°C

44
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 15.63
PM25: 26.11 (174,04%)
PM10: 30.98 (68,84%)
Temperatura: 0.93°C
Ciśnienie: 1023.04 hPa
Wilgotność: 53.56%

Dane z 26.02.2026 19:45, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Co tam Panie w polityce?

4734 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 27 grudnia 2019 15:30:46
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"nie wszyscy na tym forum rozumieją, że chodzi o pierdolniętego kumaka"

ok chociaż przez tyle lat POwinni chociaż z grusza wiedzieć o co chodzi :)
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 27 grudnia 2019 15:31:39
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W odmętach lewackiego szaleństwa. Armia Zbawienia na cenzurowanym. Lewica zabroniła 85-latkowi zbierać pieniądze

85-letni mężczyzna, który zebrał ponad 100 tysięcy dolarów dla Armii Zbawienia, dostał zakaz dalszego zbierania darowizn. Palce maczają w tym środowiska LGBT, które uważają się za dyskryminowane.

Armia Zbawienia jest na cenzurowanym u lewicy. Miłujący tolerancję i akceptację nie tolerują i nie akceptują słynącej z działalności charytatywnej organizacji. Twierdzą, że jest wroga środowiskom LGBT.

Bohater zbiórki, 85-letni Dick Clarke gromadził środki przez ostatnie 18 lat bez żadnych problemów. Robił to za pośrednictwem fundacji Nordstrom mieszczącej się w Seattle.

W tym roku jednak pojawił się problem. Skrajna lewica nie życzyła sobie, by pieniądze na Armię Zbawienia zbierane były poprzez fundację. Nordstrom pokornie spełniło żądania i Clarkowi uniemożliwiono dalszą zbiórkę. Na wypłatę zgromadzonych w tym roku środków pieniężnych, czyli ponad 100 tys. dolarów, zezwolono, ale 18-letnią współpracę zakończono.
Armia Zbawienia tworzy schroniska dla bezdomnych

Armia Zbawienia to międzynarodowa organizacja dobroczynna zorganizowana w sposób hierarchiczny na podobieństwo organizacji militarnych. Założona została jeszcze w XIX wieku w Wielkiej Brytanii, by „głosić ewangelię Jezusa Chrystusa i zaspokajać ludzkie potrzeby w Jego imieniu”. Dziś działa w ponad 100 krajach na całym świecie, w tym także w Polsce.

W Seattle, gdzie zbiórkę koordynował m.in. Clarke, Armia Zbawienia prowadzi schroniska dla bezdomnych. Organizacja od wielu lat oskarżana jest o homofobię. Jako sztandarowy przykład podaje się wypowiedź rzecznika organizacji George’a Hooda z 2012 roku. Stwierdził on wówczas, że homoseksualizm to grzech z punktu widzenia religijnego, bo związki osób tej samej płci powstają wbrew woli Boga.

W ostatnich tygodniach Armii Zbawienia dodatkowo zarzucono, że w swoich schroniskach uniemożliwia nocowanie osobom ze społeczności LGBTQ+. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, konkretów nie przedstawiono, ale mgliste oskarżenia wystarczyły, by opieka społeczna zapowiedziała szczegółowe kontrole.
Wstrzymane finansowanie

Lewica nagłośniła temat i szantażem zmusiła organizacje pozarządowe, by zaprzestały uczestniczenia w finansowaniu Armii Zbawienia. Ugięła się choćby wspomniana fundacja Nordstrom, czy znana w USA sieć restauracji Chick-fil-A. Ta druga ogłosiła, że zmienia swoją filantropijną strukturę i pieniędzy dla Armii Zbawienia nie będzie.

Amerykańscy lewacy zaatakowali nawet Pete’a Buttigiega, burmistrza South Bendu w stanie Indiana i kandydata Partii Demokratycznej w prawyborach prezydenckich. Buttigieg jest zadeklarowanym chrześcijaninem, ale również gejem, będącym w związku partnerskim z innym mężczyzną.

Po kolejnych oskarżeniach o homofobię Armii Zbawienia, do sieci wyciekły zdjęcia z Buttigiegem. Ten przez kilka lat – i to po swoim coming oucie – był wolontariuszem Armii Zbawienia. Uczestniczył m.in. w tradycyjnej zbiórce pieniędzy na ulicach miasta. Lewacy nie rozumieją, jak homoseksualny kandydat na prezydenta mógł być związany z tą organizacją.

Armia Zbawiciela odrzuca wszelkie oskarżenia o homofobię. Przedstawia konkretne dane, w których udowadnia, że swoją pomoc niesie również homoseksualistom. Wśród przykładów podaje m.in, że w Las Vegas prowadzi hostel wyłącznie dla osób zmiennopłciowych, a w Baltimore we współpracy z urzędnikami miejskimi przeciwdziała handlowi ludźmi, a konkretnie „sprzedaży” homoseksualistów do agencji towarzyskich. W całych Stanach Zjednoczonych z pomocy Armii Zbawienia co roku korzysta 23 miliony osób.

Te i wiele innych przykładów dla lewaków nie są jednak wystarczające. Przypiętej łatki homofobów odpiąć nie sposób, wściekłe ataki medialne postępują, a niektóre organizacje dla świętego spokoju postanowiły wycofać się z finansowania – bądź pośredniczenia w nim – Armii Zbawienia. Istniejąca blisko 200 lat organizacja musi przygotować się na nierówną walkę w obronie własnej reputacji.

Źródło: thegatewaypundit.com/vox.com

Pete Buttigieg criticized for volunteering with Salvation Army https://t.co/y5qauV0tRb #LGBTQ #politics pic.twitter.com/M8Sv2hkAGL

— Atheist Revolution (@vjack) December 5, 2019

An 85-year-old man who has raised over $100,000 for the Salvation Army has been banned from collecting donations outside a Seattle Nordstrom.
The ban comes amid outcry from the left that the Salvation Army isn’t pro-LGBT enough.
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 27 grudnia 2019 15:34:18
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
,,Wyborcza'': Przez zmiany w 500+ pracuje więcej kobiet



500+ na pierwsze dziecko może zwiększyć aktywność zawodową kobiet - przekonuje "Gazeta Wyborcza". Według dziennika rozszerzenie programu 500+ dokonane przez PiS w 2019 roku nie spowoduje bynajmniej odejścia kobiet z rynku pracy; wprost przeciwnie, "Wyborcza" twierdzi, iż świadczenie raczej zachęci panie do powrotu do aktywności zawodowej.

Gazeta Michnika pisze o tym na podstawie raportu Centrum Analiz Ekonomicznych. "Od kiedy 500+ obejmuje wszystkie dzieci, kobiety nie stają już przed wyborem: niska płaca i świadczenie tylko na jedno dziecko czy złożenie wypowiedzenia i 500+ na dwójkę dzieci. Tymczasem w przypadku najmniej zarabiających różnica pomiędzy wynagrodzeniem a sumą świadczeń potrafiła być naprawdę niewielka. Od lipca tego roku kobiety pobierają 500+ na dwójkę dzieci bez żadnych warunków, mogą więc - bez strachu o utratę świadczenia - wrócić do pracy np. na część etatu, poprawiając finansową sytuację rodziny i jednocześnie niczego nie tracąc" - wskazuje "Wyborcza". Jak mówi cytowany przez "GW" Michał Myck z Centrum Analiz Ekonomicznych, dzięki 500+ niektóre rodziny mogą ponadto być teraz zdolne do powiązania pracy kobiety z pokryciem kosztów opieki nad dzieckiem, stąd rozszerzenie 500+ może przynieść nawet "dodatni" efekt, gdy idzie o ilość kobiet na rynku pracy.

Ponadto, podaje "Wyborcza" w oparciu o raport, na rozszerzeniu 500+ korzystają przede wszystkim rodziny o średich i wysokich dochodach. "Jednak tylko 14,3 proc. z całkowitego kosztu programu trafia do gospodarstw z "dolnych" 20 proc. - a więc 20 proc. gospodarstw domowych o najniższych dochodach. Dla porównania, do 20 proc. gospodarstw o najwyższych dochodach płynie aż 23,56 proc. z tej kwoty - to blisko jedna czwarta" - czytamy w dzienniku.

Część internautów dziwi się, że "Wyborcza" opublikowała artykuł takiej treści.

"500 plus na pierwsze dziecko może zwiększyć aktywność zawodową kobiet, a nie spowodować, że kobiety odejdą z rynku pracy - ocenia piątkowa "Gazeta Wyborcza" Piekło zamarzło...
Postów: 8782
Zolnierz
postów: 8782
Piątek, 27 grudnia 2019 19:18:22
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wice redaktor GW - jedynego źródła praw objawionych wszelkiego lewactwa uważa Polskę za kraj zacofany, kolonie amerykańska itd. Mam dla Kurskiego propozycje, jeśli mi się gdzieś nie podoba, to wychodzę. Może i on wyjdzie. Szwecja jest bardzo postępowa, jest tam juz braciszek redaktora naczelnego GW, razem będzie im raźniej.
sześć stóp nad ziemią Postów: 2907
garbaty_anioł
sześć stóp nad ziemią, postów: 2907
Piątek, 27 grudnia 2019 21:45:54
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W każdym społeczeństwie na przestrzeni dziejów były osoby o innych niż normalne preferencjach. Raptem 2 - 4 %. Konserwatyści zawsze szanowali obecność wybitnych jednostek niezależnie od poglądów w sprawach łóżkowych - cała masa dowodów na to jest.

Robienie z tego polityki śmierdzi. Podobnie jak śmierdzi narzucanie komunizmu przez Stalina. Tyle że teraz nie idą buty czerwonoarmistów i czołgi - a pieniądze.

Sprawdźcie sobie sami, jak państwa były przejmowane - liche 3% poparcia dla komunistów, ale nagle cały kraj jest komunistyczny.

Mówisz, że dziecko się rodzi ze współżycia kobiety z mężczyzną - lewica dostaje pierdolca. A jak już - to wzorcem jest siedzący na zasiłku śniady (najlepiej bez szkoły, bo ma plus za pochodzenie) posuwający białogłowę (wtedy jest równość). Nawet natura jest ich przeciwnikiem. Nawet matematyka i prawidła fizyczne. Arytmetyka nawet:

prawica dodaje i mnoży
lewica odejmuje i dzieli

Śmieszy mnie to, śmieszą mnie ludzie, którzy tego nie zauważają.
sześć stóp nad ziemią Postów: 2907
garbaty_anioł
sześć stóp nad ziemią, postów: 2907
Piątek, 27 grudnia 2019 21:50:13
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W polityce ekonomicznej państwa powinni być uwzględniani przede wszystkim ci, którzy robią PKB - a nie darmozjady i rozbudowywany socjal

frajer pracuje na swoim, ledwo wyciąga to, co bezrobol jebany ma zapewnione od państwa
Post edytowany
sześć stóp nad ziemią Postów: 2907
garbaty_anioł
sześć stóp nad ziemią, postów: 2907
Piątek, 27 grudnia 2019 22:00:08
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Bogate państwo, to bogaci obywatele. Nie krępuje działalności zwykłego obywatela.

Bogactwo państwa NIGDY nie udało się tam, gdzie był socjalizm. No chyba, że mówimy o totalitarnych Chinach (nacjonalny komunizm), gdzie pod przykrywką socjalizmu działają jak najbardziej mechanizmy kapitalistyczne - socjalny neokolonializm Afryki (wspieranie przy tym regionalnych nacjonalizmów).
Żabodukt Postów: 82212
kumak
Żabodukt, postów: 82212
Piątek, 27 grudnia 2019 22:12:46
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Myślę, że polskim problemem wcale nie jest ekologizm, tylko biskupizm – fakt, że biskupi im głupsi, im bardziej nieoczytani i ciemni, tym głośniej krzyczą o rzeczach, na których kompletnie się nie znają. Tym samym potwierdza się po raz kolejny, że wiedza, kiedy siedzieć cicho i nie oblekać swojej żenującej nieświadomości lub braku rozumu w słowa, jest jedną z cenniejszych ludzkich umiejętności.

Nie, nie będę polemizować z abp Jędraszewskim, bo jest to człowiek z gatunku tych, którzy nie zasługują na moją polemikę. Już Platon mówił, że żeby mogła mieć miejsce rozsądna dyskusja, musi być spełnionych kilka warunków, bez których zaczynanie wymiany zdań po prostu nie ma sensu.

Ludzie którzy rozmawiają muszą mieć podobne wykształcenie i poziom oczytania, ogólnej wiedzy o świecie, otwartości na argumenty, zbliżone moce intelektualne – bo to przekłada się na umiejętność analizy i abstrakcyjnego myślenia, oraz podobny poziom kultury osobistej i kultury dyskusji – bo w sposób oczywisty nie ma sensu gra w szachy z gołębiem, który poprzewraca pionki, narobi na szachownicę i odleci, w przekonaniu, że wygrał partię. I już te, jakże podstawowe wymogi eliminują z debaty publicznej większość hierarchów biorących w niej udział. Z arcybiskupami Jędraszewskim czy Michalikiem na czele.

Warto jednak odnotować socjologiczne zjawisko, jakim jest postępująca głupota i prymitywizm wielu wypowiadających się publicznie, w imieniu Kościoła katolickiego biskupów, którzy ośmieszają się publicznie i ośmieszają instytucję, którą reprezentują opowiadając bzdury, które nie bronią się nawet w świetle porządnego (czyli nie pisanego przez ekspertów polskiego MEN), podręcznika do klasy pierwszej szkoły podstawowej.

Ekologia jest zagrożeniem? Serio? W świetle dowodów naukowych i badań naprawdę nie wstydzi się tego mówić 70-letni facet? Co z panem nie tak, biskupie Jędraszewski? Co i w którym momencie poszło aż tak dramatycznie źle, że nie wstydzi się pan opowiadać rzeczy skrajnie kompromitujących każdego dorosłego człowieka, o przeciętnym choćby IQ?
W erze telewizji i internetu nawet wtórny analfabetyzm nie usprawiedliwia plecenia takich dub smalonych.

Zjawisko biskupizmu nie obejmuje jednak rzecz jasna wyłącznie durnych wypowiedzi biskupów, niepokoi raczej fakt milczenia Kościoła wobec takich wypowiedzi. To milczenie może oznaczać, że jest przyzwolenie Kościoła na to, by wypuszczać pojedynczych biskupów jak bulteriery, których zadaniem jest celowo rozsierdzać opinię publiczną i odwracać jej uwagę od naprawdę istotnych rzeczy, jak kolejna część filmu braci Sekielskich o tym, jak Kościół krył systemowo i świadomie pedofilię swoich kapłanów i pomagał pedofilom uniknąć kary. Lub poczynań PiS, które wyprowadza nas właśnie z UE niszcząc resztki niezależnego sądownictwa.

Dlatego nie zaszczycę Jędraszewskiego i ekologizmu ani słowem. Proponuję natomiast porozmawiać poważnie o kondycji umysłowej polskich biskupów i ich zwierzchników i o świadomej polityce Kościoła, która nie służy już niczemu poza kryciem przestępstw księży, obrzydliwych i niewyobrażalnych i robieniu kasy przy pomocy partii politycznej, której kościół służy. O korupcji, której dopuszcza się Kościół, przehandlowując wartości, którym przyrzekał służyć w zamian za władzę i pieniądze. Zamiast o ekologizmie, porozmawiajmy o biskupizmie. Wnioski z pewnością będą bardzo pouczające.
Myślę, że polskim problemem wcale nie jest ekologizm, tylko biskupizm – fakt, że biskupi im głupsi, im bardziej nieoczytani i ciemni, tym głośniej krzyczą o rzeczach, na których kompletnie się nie znają. Tym samym potwierdza się po raz kolejny, że wiedza, kiedy siedzieć cicho i nie o...
https://natemat.pl/294893,biskupizm-nie-ekologizm...
Żabodukt Postów: 82212
kumak
Żabodukt, postów: 82212
Piątek, 27 grudnia 2019 22:15:00
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
@

Mińsk Mazowiecki
Postów: 31519
sailor Dziś, 7 godz. temu
+1
+
-
"nie wszyscy na tym forum rozumieją, że chodzi o pierdolniętego kumaka"

ok chociaż przez tyle lat POwinni chociaż z grusza wiedzieć o co chodzi :)
Z GRUSZA TO KONIECZNIE
mińsk maz Postów: 820
miki19
mińsk maz, postów: 820
Piątek, 27 grudnia 2019 22:24:55
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
nie od dziś wiadomo, że wystarczy zostać lewakiem, by zostać ekspertem od spraw wszelkich.

@Ludzie którzy rozmawiają muszą mieć podobne wykształcenie i poziom oczytania, ogólnej wiedzy o świecie.

Według tekstu, który wklejasz, pytam jakie masz wykształcenie teologiczne czy chociaż filozoficzne by krytykować wypowiedzi abpa Jędraszewskiego?
Jeśli nie masz takowego, Drogi Kumaku, to bądz łaskaw się zamknąć.
mińsk maz Postów: 820
miki19
mińsk maz, postów: 820
Piątek, 27 grudnia 2019 22:48:38
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ekologistom nie po drodze z Ewangelią. Zobacz dlaczego abp Jędraszewski ma rację!


Ideologia radykalnego ekologizmu znajduje się na antypodach chrześcijaństwa. Stanowi bowiem zestaw poglądów skrajnie pesymistycznych, antyludzkich i przedkładających Ziemię nad Boga. Dlatego też można określić ją mianem ekoreligii. Poniżej publikujemy 10 argumentów pokazujących jej sprzeczność z chrześcijaństwem.


Po pierwsze. Ekoreligia postuluje utopijną rewolucję społeczną, porównywalną do komunizmu. Wszak w „Programie Ekologii Głębokiej” Arne Naessa i George’a Sessionsa z 1984 roku czytamy, że „rozwój ludzkiego życia pozostaje zgodny z substancjalnym obniżeniem ludzkiej populacji. Rozwój nieludzkiej populacji wymaga takiego obniżenia. Polityka musi zostać zmieniona. Zmiany te obejmą podstawowe struktury ekonomiczne, technologiczne i ideologiczne. Rezultat będzie głęboko odmienny od obecnego” [pracownia.org.pl].


Po drugie. Ekoreligia jawi się jako pogląd pokrewny panteizmowi – twierdzeniu, że wszystko stanowi część Bóstwa. Pozostaje to w radykalnej sprzeczności z chrześcijańskim przekonaniem o transcendencji Stwórcy – Jego odrębności wobec świata.


Po trzecie. Zwolennicy ekoreligii nie doceniają tkwiących w człowieku twórczych zdolności i wyolbrzymiają jego potencjał do czynienia zła. Tymczasem, zgodnie z wizją chrześcijańską, natura ludzka uległa wprawdzie skażeniu grzechem pierworodnym, jednak ten nie zniszczył jej całkowicie. Człowiek – istota stworzona na obraz Pana Boga – potrafi tworzyć nowe rozwiązania gospodarcze i technologiczne pozwalające na pokonanie skutków ocieplenia klimatu. Dlatego wzrost liczby ludności to błogosławieństwo, a nie przekleństwo.


Po czwarte. Ekoreligia prowadzi do cierpień ludzkich. Wszak ekologista Paul Ehrlich mówił o zagrożeniu bombą P, czyli bombą populacyjną. Mawiał on, że Ziemia ma raka, a tym rakiem jest człowiek. Kto liczy się z potrzebami raka? Kto liczy się z prawami nowotworu? Kto liczy się z życiem nienarodzonego dziecka?


Po piąte. Ekoreligia przestawia alternatywne wobec chrześcijańskiego rozumienie grzechu – którym w owej ekoreligii staje się jedzenie mięsa, latanie samolotem czy płodzenie dzieci. W efekcie Dekalog schodzi na dalszy plan. Co więcej, to co zgodnie z prawem naturalnym i chrześcijaństwem stanowi grzech, w świetle radykalnego ekologizmu wydaje się uzasadnione, a nawet wskazane. Przykładami są aborcja bądź antykoncepcja.


Po szóste. Ekoreligia to światopogląd ze swej istoty ponury. Stawia nas przed alternatywą: środowiskowa katastrofa albo radykalne ograniczenie populacji. Radykalny ekologizm kłóci z chrześcijańskim światopoglądem, uznającym nie tylko świat, ale i człowieka za dobro. „A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” – czytamy w Księdze Rodzaju. [Rdz 1,31]. Co więcej, Ewangelia to dobra nowina.


Po siódme. Ekoreligia, podobnie jak komunizm, atakuje własność prywatną. Ogranicza, zakazuje, reguluje ją na wszystkie sposoby. Tymczasem to prywatne posiadanie stanowi fundament cywilizowanego i chrześcijańskiego społeczeństwa.


Po ósme. Trudno też sobie wyobrazić dążenia do radykalnego ograniczenia populacji bez ingerencji w tradycyjną rodzinę, powołującą na świat nowe istnienia. Odgórnie forsowana edukacja seksualna czy ideologia gender idą w parze z kultem środowiska.


Po dziewiąte. Stosunek zwolenników ekoreligii do środowiska często ociera się o pogaństwo. Nic w tym dziwnego. Wszak kult „matki ziemi” to jedno z najstarszych pogańskich wierzeń.


Po dziesiąte. Ekoreligia sprzeciwia się zasadzie podanej w Księdze Rodzaju „Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; byście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi” [Rdz 1,28].




Marcin Jendrzejczak



Read more: http://www.pch24.pl/ekologistom-nie-po-drodze-z-ew...
Żabodukt Postów: 82212
kumak
Żabodukt, postów: 82212
Piątek, 27 grudnia 2019 23:00:40
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wcześniej mówił o "tęczowej zarazie", teraz krytykuje "ekologizm".Arcybiskup Jędraszewski ma dar głoszenia wyrazistych opinii w ważnych kwestiach. Ale nie bierze poprawki na to, że ta wyrazistość bywa bronią obosieczną.Abp Marek Jędraszewski jest zbyt inteligentny na to, żeby jego komentarze wrzucić do jednego worka z wypowiedziami przypadkowych polityków czy liderów opinii z mediów społecznościowych. One zawsze mają drugie dno i zasługują na refleksje.

Oddzielna sprawa, że zastanawia, czemu tak inteligentna osoba jak abp Jędraszewski próbuje osiągać swoje cele za pomocą komentarzy niebezpiecznie zbliżających się do populizmu. W tym także widać drugie dno.

Wielki Kościół Klimatologów
"Ogłoszenie! Jezus z Nazaretu teraz ustalił jednego ze swoich następców. To Greta Thunberg" – napisała na swoim koncie w mediach społecznościowych jedna z parafii w Szwecji w 2018 r. Szwedzki Kościół formalnie zaprzeczył, że to jego stanowisko, a konto zostało zamknięte. Jednak sam wpis zyskał spory rozgłos.
Nie jedyny. Poruszenie, jakie na świecie wywołują Greta Thunberg i kwestia klimatu, coraz częściej są porównywane do ruchu religijnego.
W Europie ale i w części Ameryki klimatyczna teologia zastąpiła tradycyjne chrześcijaństwo" – to nie opinia Jędraszewskiego, czy prawicowego blogera, tylko Gerarda Bakera, komentatora "Wall Street Journal", który przez pięć lat był naczelnym tego dziennika.

Baker nie ma oporów, żeby pisać o Wielkim Kościele Klimatologów (w dodatku napisał to wielkimi literami). Gdy podobne słowa wypowiada Jędraszewski, natychmiast spada na niego morze pomówień – a wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej każe mu iść z tym do piekła. Reakcja kompletnie abstrahująca od rzeczywistości kościelnej. W dodatku podana językiem, który Rabiejowi splendoru nie przysparza.

]
Arcybiskup Jędraszewski ma dar głoszenia wyrazistych opinii w ważnych kwestiach. Ale nie bierze poprawki na to, że ta wyrazistość bywa bronią obosieczną.

Abp Marek Jędraszewski jest zbyt inteligentny na to, żeby jego komentarze wrzucić do jednego worka z wypowiedziami przypadkowych polityków czy liderów opinii z mediów społecznościowych. One zawsze mają drugie dno i zasługują na refleksje.

Oddzielna sprawa, że zastanawia, czemu tak inteligentna osoba jak abp Jędraszewski próbuje osiągać swoje cele za pomocą komentarzy niebezpiecznie zbliżających się do populizmu. W tym także widać drugie dno.


Koziński: "Każdy chce coś politycznie ugrać przy okazji ustawy dyscyplinującej sędziów" (Opinia)
! Jezus z Nazaretu teraz ustalił jednego ze swoich następców. To Greta Thunberg" – napisała na swoim koncie w mediach społecznościowych jedna z parafii w Szwecji w 2018 r. Szwedzki Kościół formalnie zaprzeczył, że to jego stanowisko, a konto zostało zamknięte. Jednak sam wpis zyskał spory rozgłos.
Nie jedyny. Poruszenie, jakie na świecie wywołują Greta Thunberg i kwestia klimatu, coraz częściej są porównywane do ruchu religijnego.

Zobacz też: Plan C ws. Mariana Banasia? Rzecznik rządu rozkłada ręce



"W Europie ale i w części Ameryki klimatyczna teologia zastąpiła tradycyjne chrześcijaństwo" – to nie opinia Jędraszewskiego, czy prawicowego blogera, tylko Gerarda Bakera, komentatora "Wall Street Journal", który przez pięć lat był naczelnym tego dziennika.

Baker nie ma oporów, żeby pisać o Wielkim Kościele Klimatologów (w dodatku napisał to wielkimi literami). Gdy podobne słowa wypowiada Jędraszewski, natychmiast spada na niego morze pomówień – a wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej każe mu iść z tym do piekła. Reakcja kompletnie abstrahująca od rzeczywistości kościelnej. W dodatku podana językiem, który Rabiejowi splendoru nie przysparza.



Arcybiskup jest przede wszystkim hierarchą kościelnym, nic więc dziwnego, że protestuje przeciwko atakowi na Kościół, założeniom, na jakich jest on oparty. Dla niego najważniejsze jest przykazanie "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Pamięta o konieczności oddzielenia tego co cesarskie od tego co boskie.
Jednocześnie Jędraszewski jest przenikliwym obserwatorem rzeczywistości. Widać, że wyraźnie rozdziela ochronę przyrody od "ekologizmu" - przez ten drugi termin rozumie działania mające coraz więcej cech ruchu religijnego. I daje temu wyraz. W przypadku hierarchy kościelnego dziwić to nie powinno.



Metoda Jędraszewskiego
O ile w przypadku Jędraszewskiego nie dziwi treść jego wypowiedzi, to (po raz kolejny) zaskakuje jej forma. Bo cytat o "ekologizmie" jest bardzo mocny. Widać było, że arcybiskup chciał, żeby go usłyszano.

Podobnie ostre były jego wypowiedzi o "tęczowej zarazie", czy jego komentarze o sytuacji w Europie, w której katolikom jest odbierane prawo do wyrażania opinii. Trudno więc uznać to za lapsus, przejęzyczenie, raczej konsekwencję w działaniu. Można wręcz zacząć mówić o metodzie Jędraszewskiego.

Ta metoda już sprawiła, że dziś arcybiskup to najlepiej słyszalny, przykuwający najwięcej uwagi hierarcha kościelny w Polsce. Dziś jego słowa analizuje się staranniej niż jakiegokolwiek innego biskupa. Pod tym względem Jędraszewski wykazał się ogromną skutecznością. Ale wyraźnie widać, że nie tylko o to mu chodzi, że cała sprawa ma kolejne dna. A opisana przed chwilą metoda ma dwie pułapki.Jedna dotyczy samego arcybiskupa, który powoli staje się zakładnikiem wyrazistych komentarzy. Jego niewątpliwa inteligencja jest coraz bardziej w cieniu ostrych cytatów. Niedługo nikt nie będzie zwracał uwagi na sens jego słów, wszyscy będą szukali tylko "szokującego" jednozdaniowca. Pod tym względem Jędraszewski podjął bardzo ryzykowną grę z opinią publiczną.

I jeszcze jedna płaszczyzna. Arcybiskup dążąc do wyostrzenia sądu poprzez skrót myślowy, czyni dużo szkód. Owszem, ma rację nazywając "ekologizm" – jako namiastkę religii - niebezpiecznym zjawiskiem. Ale jednocześnie zdaje się nie brać pod uwagę innej kwestii: że w Polsce mało kto odróżnia ekologizm od ekologii.

Nawyku dbania o środowisko Polacy nie mają – jeśli ktoś ma wątpliwości, niech odwiedzi pobliski las i zobaczy, jakie tony śmieci można w nim znaleźć. I to jest poważny problem, który należy szybko rozwiązać. Nie należy go ideologizować, ale trzeba się z nim zmierzyć. Tymczasem arcybiskup mówiąc bez niuansowania, bez owijania w bawełnę de facto rozgrzesza wiele osób, które uważają, że dalej można śmieci do lasu wyrzucać - uważają to formę walki z "ekologizmem". To jest główna pułapka metody Jędraszewskiego. W tym przypadku dążenie do wyrazistości może przynieść więcej szkód niż pożytku. https://opinie.wp.pl/kozinski-pulapki-metody-jedras...
Post edytowany
mińsk maz Postów: 820
miki19
mińsk maz, postów: 820
Piątek, 27 grudnia 2019 23:18:07
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Według tekstu, który wklejasz, pytam jakie masz wykształcenie teologiczne czy chociaż filozoficzne by krytykować wypowiedzi abpa Jędraszewskiego?
Jeśli nie masz takowego, Drogi Kumaku, to bądz łaskaw się zamknąć.
Żabodukt Postów: 82212
kumak
Żabodukt, postów: 82212
Piątek, 27 grudnia 2019 23:22:01
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
każdy może krytykować słowa biskupa-jeszcze to u nas nie jest karalne
mińsk maz Postów: 820
miki19
mińsk maz, postów: 820
Piątek, 27 grudnia 2019 23:29:17
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
@Ludzie którzy rozmawiają muszą mieć podobne wykształcenie i poziom oczytania, ogólnej wiedzy o świecie

Jak będziesz miał wykształcenie abpa Jędraszewskiego to wtedy podyskutuj czy krytykuj.
Na razie to możesz krytykować techniki wydobycia węgla.
Żabodukt Postów: 82212
kumak
Żabodukt, postów: 82212
Sobota, 28 grudnia 2019 00:02:57
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
to ty czemu tu piszesz? masz górnicze wykształcenie? bo ja nie-byłem kopidołem przypadkowo.Krytykuję Jedraszewskiego bo mi wolno
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 28 grudnia 2019 09:18:31
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
i tak oto "kopidół @kumacz " nieprzypadkowo nabył prawa do krytyki Arcybiskupa Jędraszewskiego
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 28 grudnia 2019 09:18:59
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wiceminister broni abp. Jędraszewskiego: Ekologia to nie ekologizm

https://www.fronda.pl/a/wiceminister-broni-abp-jedra...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 28 grudnia 2019 09:19:32
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Internauci murem za abp. Markiem Jędraszewskim. Dołącz do akcji i udostępnij!

https://www.fronda.pl/a/internauci-murem-za-abp-mark...
siennica Postów: 1287
tytuss
siennica, postów: 1287
Sobota, 28 grudnia 2019 14:55:47
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
kumaczy debil za judaszowe/sorosowe srebrniki opluje wszystkich, nawet swego ojca w jednym z wpisów kilkanaście m-cy temu, taka to podła kanalia, ale opatrzność zrobi swoje, a karma zawsze wraca............

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK