Tego jeszcze nie było.Zbigniew Ziobro krytycznie odniósł się do wniosku KE o nałożenie kar na Polskę za niestosowanie się do wyroku TSUE. Po raz kolejny szef resortu sprawiedliwości stwierdził, że Unia ma pretensje do wyboru sędziów przez polskich polityków, kiedy w Niemczech jest podobnie. Tym razem jednak minister błyskawicznie otrzymał sprostowanie. Telewizja TVN2Zbigniew Ziobro krytycznie odniósł się do wniosku KE o nałożenie kar na Polskę za niestosowanie się do wyroku TSUE. Po raz kolejny szef resortu sprawiedliwości stwierdził, że Unia ma pretensje do wyboru sędziów przez polskich polityków, kiedy w Niemczech jest podobnie. Tym razem jednak minister błyskawicznie otrzymał sprostowanie. Telewizja TVN24 przerwała jego konferencję, żeby wyjaśnić widzom, gdzie leży błąd w rozumowaniu Ziobry.4 przerwała jego konferencję, żeby wyjaśnić widzom, gdzie leży błąd w rozumowaniu Ziobry.– Jak wytłumaczyć, jeśli przyjmujemy tę miarę równego traktowania wszystkich przed prawem, też i państw poszczególnych przed prawem w kontekście prawa europejskiego, że w przypadku Polski KE nie uznaje udziału polskiego parlamentu w wyłanianiu rady sądownictwa jako bardzo pośredniego udziału w procesie przyszłego wyłaniania sędziów i wskazuje, że jest to mechanizm, który rodzi wątpliwości co do przyszłej niezawisłości sędziów, a w przypadku Niemiec ta sama KE w pełni akceptuje i toleruje sytuację, kiedy bezpośrednio niemieccy politycy wybierają sędziów do niemieckiego SN – stwierdził Ziobro.
Po kilku minutach transmisja konferencji na antenie TVN24 została przerwana. Stacja zdecydowała się bowiem ustosunkować się do argumentacji ministra sprawiedliwości i ... sprostować ją.Dziennikarka odesłała widzów do artykułu na Konkret24. – To Konkret24 dla państwa, mówiący, że o nominacjach sędziowskich decydują ministerstwa sprawiedliwości krajów związkowych przy współudziale parlamentów związkowych i przedstawicieli samorządu sędziowskiego - w różnych proporcjach, w zależności od landu. A więc nie wyłącznie politycy, jak padło to na konferencji – zaznaczyła Kryńska.
– Nie pierwszy raz takie wypowiedzi padają ze strony ministerstwa sprawiedliwości. Takie argumenty padały pod adresem Niemiec, Hiszpanii już w listopadzie – stwierdziła dziennikarka TVN24. Transmisja z konferencji Ziobry została przywrócona, gdy zaczęły się pytania dziennikarzy. https://natemat.pl/372617,tvn24-przerwala-konfere...











