To, że coś miało być remedium na coś, nie oznacza, że ma cechy przeciwstawne względem tego czegoś.
A i owszem, ale nie rozmawiamy o „czymś” ogólnie, ale o konkretnej sytuacji politycznej, o konkretnej partii, o wyborcach tej partii i o tym, jakie skutki z konkretnego wyboru wynikły. To nie Hitler zrobił z Niemców potwory, to niemieccy wyborcy, sami określający się jako prawicowi, wynieśli Hitlera na szczyty, a istotnym motywem głosowania na Hitlera była jego zapowiedź „zrobienia porządku z komunistami”. Dzisiaj wy, patriotycznie wzdęci „prawicowcy”, podobnie tęsknicie za zrobieniem porządku z „lewactwem”. Po raz kolejny powtórzę- nie pozwolimy.
"Wszystko w państwie, nic przeciw państwu, nic poza państwem!". W myśl tego, każda ludzka aktywność powinna być zatwierdzona i nadzorowana przez państwo, a państwo nie toleruje żadnej innej władzy poza własną.
Nie tak, to każda działalność miała być motywowana propaństwowo, patriotycznie. Zapominasz, że Mussolini, twórca faszyzmu, określał swój ruch jako prawicowy. Nie rozmawiamy wreszcie o programie gospodarczym- tu nie ma sporu, szczególnie Hitler głosił poglądy marksistowskie jeśli chodzi o model gospodarki- ale o sferę społeczną- prawicę na całym świcie cechuje nacjonalizm, rasizm, szowinizm, seksizm, ksenofobia, wreszcie homofonia, kult siły, patriarchalizm i fanatyzm religijny oraz żądanie silnej, skupionej w jednym ręku scentralizowanej władzy.
Wskaż mi, której to cechy prawicy hitleryzm czy faszyzm nie wykazuje.
lewicę charakteryzuje dążenie do zmian polityczno-ustrojowych, społecznych i gospodarczych, przeciwstawiających się tradycyjnemu porządkowi społecznemu. To lewica wymyśliła prawa człowieka, swobodę obyczajową czy prawa pracownicze, postuluje przyznanie równych praw obywatelom, do których zalicza {o zgrozo!) kobiety.
Wskaż mi, które z tych cech lewicy wykazywał hitleryzm czy faszyzm.
O systematyce polskiej sceny politycznej może innym razem, to temat na doktorat.