Wszyscy w necie tacy wielcy mądrzy, a ciekawe kto z was był na tym marszu i widział to na własne oczy. Pierdzielić tylko potraficie pierdoły z księżyca o „patridiotach” (gratuluję elokwencji rodem z GazWybu) czy zadymiarzach, a całkowicie nie rozumiecie o co w tym chodzi i jakie są przesłanki takich a nie innych zachowań.
Fantastyczną sprawą było (i udaną!) wycofanie policji z trasy marszu. Nie od dziś wiadomo, że widok policji prowokuje i podjudza. Dlatego też w tym roku było naprawdę spokojnie. A, to, że zaatakowano jakichś brudasów, włamywaczy i ćpunów w ich nielegalnej melinie, albo spalono jakąś wielmożną i świętą tęcze? I wielki CH.J z tym! „Zaatakowano” ruską ambasadę? No i? Taka jest specyfika tłumu! I niech nikt nie udaje człowieka obiektywnego co nie przyzna się, że nienawidzi Rosji i ruskich, naszego największego wroga, synów kobiety lekkich obyczajów i pogrobowców zbrodniarzy. Niech oddadzą nam wrak tupolewa, my oddamy wrak budy dla policjanta.
Dlaczego zaatakowano tę melinę zwaną squatem (pol. skłot.)? Bo to siedlisko skrajnych lewaków. Nie lewicowców z lewicy tylko skrajnie lewackich anarchistów (anarchosyndykalistów czy anrchokomunistów i tym pododobnej chołoty). A jak wiadomo ANTIFA znaczy atak (hehehe niezły żart, chyba to znaczy chowam się za policją, albo uciekam jak najszybciej), postanowili wyjść przed szereg i pierwsi sprowokować wespół z policją (czy też nie, tego nie wiadomo) to „coś” co miało miejsce przed ich squtem. Już zawczasu zabarykadowali drzwi, zaryglowali okna i zebrali dość pokaźny arsenał na dachu: kilka koktajli mołotowa (hmm widać postęp w walce z mistycznym faszyzmem u tych znamienitych postępowców), dziesiątki butelek i kamieni, tarcze z desek. Znamienne jest zdjęcie kopania leżącego lewaka (tak, leżącego się nie kopie, i tym podobne bzdury), które udowadnia, że nie tylko na dachu ci biedni, broniący DZIECI (!!!!!!!!) artyści i wolnościowcy działali, ale też poza nim. Równie dobrze mogliby powiedzieć, że ukrywa się u nich Elvis czy Jackson, a nie dzieci.
Wielu ludzi szydzi z dzisiejszych patriotów. A wystarczy spojrzeć na tak wielką i świecącą przykładem naszej ciemnej Polsce Europie zachodniej. Tam też ruchy nacjonalistyczne odradzają się. I to właśnie w postaci walki z wszelako pojętą lewackością, która jest wrogiem numer jeden dla odrodzenia narodowego każdego kraju. Jako przykład wystarczy wyszperać na YT filmik z młodym lewakiem w roli głównej, któremu odjęło mowę na pytanie dziennikarza a propos jego transparentu jakoby „”nikt nie rodzi się Polakiem” (w Polsce w tym przypadku). Wszelakiej maści lewacy to najgorszy sort ludzi, którzy ZA NIC mają istniejące prawo, obyczaje, tradycję, władzę, innych ludzi inaczej myślących, systemy w państwie, podziały społeczne na przykład (o zgrozo!) na płeć czy na narodowość. To różni anarchiści wszelacy, komuniści, marksiści, trockiści, i wiele, wiele innych wynalazków uważających się za „postępowych”. Więc, ludzie, nie dziwcie się, że jeśli ktoś kto ma się za patriotę i w taki a nie inny sposób wyraża swoją miłość do Ojczyzny, poprzez tępienie jej wrogów. Nastały takie czasy, że działania grup skrajnie lewackich i im podobnych , które prowadzą do utraty własnego oryginalnego charakteru państw, grup które na nasze i moje również nieszczęście są obecnie u władzy, czy to w UE, czy w innych krajach, że poprzez swoją propagandę postępu i modernizacji życia ludności zyskują sobie wyborców i legitymację, są grupy osób, które będą broniły za wszelką cenę narodowego charakteru własnego kraju, nie dadzą zatracić takiej Polsce swojej własnej duszy, słowiańskiej, od ponad 1100 lat chrześcijańskiej. Niestety, feministki, które teraz zajmują się walką z „faszyzmem, wszędzie faszyzmem”, czy ekolodzy, którzy idą w ślad feministek, i ateiści, nie jesteście w stanie zniszczyć POLSKOŚCI POLSKI i ZIEM POLSKICH! POLSKA OD ZAWSZE JEST I NA ZAWSZE BĘDZIE KATOLICKA I NASZA, A NIE WASZA ATEISTYCZNE I LEWACKIE (nie lewicowe) GNOJE! Nie po to jeszcze sam św. Metody za sprawą swoich uczniów poniekąd chrystianizował Małopolskę i Śląsk 100 lat przed chrztem Mieszka I, żeby teraz jaka banda idiotów z Che Guevarą na cycach w imię jednej i wspólnej Europy i tolerancji dla zboczeń niszczyła coś tak wspaniałego!
NIGDY NAS NIE POKONACIE! WOOOOOOJNAAAAAAA!!!
* Przepraszam za może zbyt emocjonalny komentarz, ale musiałem to napisać.
---------------------
Oczywiście, ja osobiście stoję murem za tymi chuliganami, którzy niby zniszczyli pół miasta i zgwałcili i ograbili połowę stolicy. Jestem za całkowitym unicestwieniem tęczy oraz za definitywnym rozliczeniem się z państwem rosyjskim za wszystkie lata.
Post edytowany