No tak, argumenty się skończyły, więc uciekasz :D założę się, że mieszkasz właśnie w jakimś zacisznym domku z dala od wszelkich lokali i stąd nie masz pojęcia, o czym tu piszemy. Szkoda, że nie mieszkałeś w pobliżu dawnego NB na Piłsudskiego, ciekawe, co byś powiedział na poweekendowe "niespodzianki" zaraz po wyjściu z domu.