Nikt nie pisze, bo żaden lokal nie ma tylu gości co LB i zazdrość konkurencję zżera ;). Pokażcie, w której knajpie każdego dnia siedzi tyle ludzi, co tam ;)
zgoda, jest duzy "przemiał" gości i ale i pracowników. Mogliby być najlepszymi w mieście ale widać jest tzw blocking factor... coś tam nie trybu i 4 strony wątku o tym świadczą.
Ostatnio wyszliśmy ze znajomymi w weekend wieczorem na miasto...i na deptaku LB byla jedynym miejscem gdzie miejsca byly...nawet w mazowiance nie bylo stolu...a tam do wyboru ze 4...a ludzie tam przychodza w wiekszosci z sentymentu i tradycji... A co do oczerniania przez "konkurencje" to jakoś 95 % postów jest negatywnych...wiec wychodzi na to że całe miasto to konkurencja... =) Może i byli by najlepsi...ale jak ludzie przychodza i mówią ze dostali od szefostwa 10% rabatu bo dwa razy dostali pizze parmenska bez szynki parmenskiej to juz chyba gigantyczna przepasc od tytulu najlepszych ich dzieli... =)
co by nie pisal i gdzie by nie pisal widzialem jak to wyglada od srodka... syf, kila i mogila... i slowa szefa "dawaj do sosu wiecej wody bo jest za gesty..." mowa tu o gotowym sosie z wiadra... to tak jak bym rozrabial keczup
Ja osobiście w la belli nie miałem żadnych problemów,aczkolwiek preferuje w Mińsku inne pizzerie ze względu na walory smakowe,za to niestety czas oczekiwania na dostawę z wszystkich lokali ostatnio niestety sięga około godziny