5°C

36
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 13.21
PM25: 21.39 (142,6%)
PM10: 26.22 (58,27%)
Temperatura: 4.68°C
Ciśnienie: 1021.66 hPa
Wilgotność: 62.56%

Dane z 01.03.2026 22:45, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

"Prawo które nie służy narodowi to jest bezprawie"

4077 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 14 grudnia 2019 08:54:11
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Szwedzka prokuratura wnioskuje o wydanie Stefana Michnika! Sąd wkrótce podejmie decyzję ws. stalinowskiego sędziego

https://wpolityce.pl/polityka/477591-szwedzka-proku...

POzdrówcie brata Stefana wspólnie z bratem Aaadaamem @kumaczu, bedzie się działo
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 14 grudnia 2019 09:02:59
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Śpiewak skazany za zniesławienie córki Ćwiąkalskiego. "Mamy sądy rodem z ustrojów autorytarnych"

https://niezalezna.pl/301856-spiewak-skazany-za-znie...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 14 grudnia 2019 09:03:24
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Bronił sądów i organizował manifestacje. Po wyroku Jan Śpiewak wyznaje: "Dziś bym tego nie zrobił"

https://niezalezna.pl/301904-bronil-sadow-i-organizo...
Żabodukt Postów: 82223
kumak
Żabodukt, postów: 82223
Sobota, 14 grudnia 2019 10:02:13
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Drakońskie kary za „działania o charakterze politycznym” – ustawa dyscyplinująca zgłoszona przez PiS to także zamach na resztki niezależności prokuratorów. „Musimy pracować godnie do końca” – mówi OKO.press prokurator Krzysztof Parchimowicz
„Uważam, że dla całego środowiska prokuratorskiego, tak jak i dla mnie osobiście, ważne jest jedno. By kończyć służbę w prokuraturze – czy to z konieczności wywołanej orzeczeniem dyscyplinarnym, czy z innych powodów – z podniesioną głową. By nie być później pytanym przez wnuki: »Dziadku, czy ty też byłeś złym prokuratorem?«. Musimy pracować godnie do końca” – podkreśla w rozmowie z OKO.press prokurator Krzysztof Parchimowicz, prezes stowarzyszenia „Lex Super Omnia”.

W nocy z 12 na 13 grudnia posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy zakładający ostre represje i wyeliminowanie niepokornych sędziów oraz prokuratorów.

To reakcja na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada, który nakazał polskim sędziom ocenianie statusu nowej Krajowej Rady Sądownictwa oraz Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. A także odpowiedź na wyrok Izby Pracy SN z 5 grudnia. Izba, posiłkując się wytycznymi TSUE, orzekła, że neo-KRS nie jest niezależna, a Izba Dyscyplinarna nie jest sądem.

Oba organy to kluczowe elementy „reformy” sądownictwa PiS, która zmierza ku podporządkowaniu sądów władzy ustawodawczej i wykonawczej. Proponowany projekt ma zapobiec „kwestionowaniu” ich statusu na podstawie wyroku TSUE i usankcjonować rewolucję PiS.

Na celowniku partii Kaczyńskiego oprócz sędziów znaleźli się także prokuratorzy. Będą musieli tłumaczyć się m.in. z aktywności w mediach społecznościowych i członkostwa w stowarzyszeniach. Za przewinienia dyscyplinarne grozić im będą nowe, drakońskie kary.

To kolejny zamach na niezależność prokuratorów, dławioną od 2016 roku przez Zbigniewa Ziobrę.


Przeczytaj także:
Nocny zamach PiS na niezależność sądów i atak na wyrok TSUE. Projekt ustawy punkt po punkcie
13 GRUDNIA 2019


Przeczytaj także:
Prof. Łętowska: To projekt niekonstytucyjny, niedemokratycznie obraźliwy. Dokonuje się Polexit
13 GRUDNIA 2019

Co prokuratorzy robią po godzinach
Art. 6 projektowanej ustawy wprowadza – na zasadzie symetrii – zmiany w prawie o prokuraturze. Projekt przewiduje dodanie nowego art. 103a, w ramach którego prokuratorzy, podobnie jak sędziowie, będą musieli składać pisemne oświadczenia o:

członkostwie w stowarzyszeniach (z wykazaniem ich nazwy, siedziby, pełnionych funkcji i okresu członkostwa);
funkcji w fundacji nieprowadzącej działalności gospodarczej (wraz z nazwą i siedzibą fundacji oraz okresem pełnienia funkcji);
członkostwie w partii politycznej przed powołaniem na stanowisko oraz w okresie sprawowania urzędu przed 29 grudnia 1989 r. – (w tym nazwy partii, pełnionych funkcji oraz okresu członkostwa);
prowadzeniu portalu, strony internetowej lub aktywności na internetowych portalach umożliwiających założenie konta użytkownika, w tym anonimowo lub pod pseudonimem, jeżeli portal, strona lub aktywność dotyczą spraw publicznych (w tym nazw portali, stron lub sieci, oraz nazw i pseudonimów, pod którymi prokurator występuje).
Oświadczenia trzeba będzie przesyłać w ciągu 30 dni od objęcia urzędu i/lub rozpoczęcia danej działalności. Informacje te, podobnie jak w przypadku sędziów, mają być jawne i zostać udostępnione w Biuletynie Informacji Publicznej.

PiS, który tak zażarcie broni tajności list poparcia członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa, powołując się na RODO, w tym przypadku nie widzi problemu z upublicznianiem wrażliwych danych sędziów i prokuratorów.

„Oczywista i rażąca obraza”
Projekt rozszerza także odpowiedzialność dyscyplinarną prokuratorów.

Dotychczas mogli zostać ukarani za przewinienia służbowe „w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu”. Planowana ustawa doprecyzowuje ten zapis. W ramach „oczywistej i rażącej obrazy” wyszczególnia „odmowę stosowania przepisu ustawy, jeżeli jego niezgodności z Konstytucją lub umową międzynarodową ratyfikowaną […] nie stwierdził Trybunał Konstytucyjny”.

Tak więc jeżeli ustawa nie została zakwestionowana przez TK, prokurator ma mieć obowiązek ją stosować. W domyśle – także wówczas, gdy jej zasadność podważył Trybunał Sprawiedliwości UE.

Dyscyplinarki mogą grozić prokuratorom także w efekcie działań:

mogących uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości lub prokuratury (także takich zaniechań);
kwestionujących istnienie stosunku służbowego prokuratora lub sędziego lub skuteczność ich powołania;
o charakterze politycznym;
stanowiących uchybienie godności urzędu.
Są też nowe sankcje. Obecnie obowiązująca ustawa przewiduje upomnienie, naganę, usunięcie z zajmowanej funkcji, przeniesienie w inne miejsce służbowe lub wydalenie ze służby prokuratorskiej. Posłowie PiS uznali jednak, że brakuje kar pieniężnych.

Dodali, że za przewinienie dyscyplinarne prokuratorom będzie groziło obniżenie wynagrodzenia o 5 do nawet 50 proc. na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat. Lub po prostu „grzywna” w wysokości miesięcznej pensji wraz ze wszystkimi dodatkami.

PiS zadbał także, by w przypadku nowych deliktów postępowania dyscyplinarne nie kończyły się łagodnie – naganą, upomnieniem lub odstąpieniem od wymierzenia kary. Np. za „kwestionowanie istnienia stosunku służbowego” prokuratorom mają grozić przeniesienia lub usunięcie z zawodu. W przypadku deliktów mniejszej wagi – wspomniane nowe kary pieniężne.

Sprawy dotyczące „kwestionowania stosunku służbowego” mają rozstrzygać… sędziowie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.


Przeczytaj także:
Sąd Najwyższy mocno: „KRS nie jest niezależna, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem”
5 GRUDNIA 2019

Parchimowicz: „Zastraszanie środowiska prokuratorów”
O komentarz do planowanych zmian poprosiliśmy prokuratora Krzysztofa Parchimowicza, prezesa stowarzyszenia „Lex Super Omnia”.

„Zaostrzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej, podobnie jak w przypadku sędziów, ma na celu zastraszanie środowiska prokuratorów. Chodzi o zniechęcenie nas do uczestnictwa w debacie publicznej. Do wypowiadania się na temat praworządności oraz funkcjonowania istotnych dla wymiaru sprawiedliwości organów państwa” – mówi OKO.press Parchimowicz.

„Nie można budować autorytetu tychże organów poprzez strach i groźby sankcji. Taki zamysł nigdy się nie powiódł i jest rodem z lat poprzedzających II wojnę światową” – dodaje.

Prezes „Lex Super Omnia” jest zdania, że objęcie prokuratorów tymi samymi sankcjami, które dotyczą sędziów, to nie tylko kwestia prawnej symetrii.

„Wydaje się, że w Lex Super Omnia na tyle mocno zaznaczyliśmy swoją obecność w życiu publicznym, że postanowiono w celu zastraszenia nas sięgnąć po tę samą regulację, jak w przypadku sędziów. Jesteśmy w kontakcie ze stowarzyszeniami sędziowskimi. Nasza reakcja powinna być wspólna – stanowcza i zdecydowana. Nie godzimy się na to, by sędzia lub prokurator był pozbawiany praw obywatelskich” – podkreśla Parchimowicz.

Prokuratorzy z „Lex Super Omnia” podejrzewają, że projekt zgłoszony jako poselski, mógł w istocie powstać w ministerstwie sprawiedliwości.

„Było tak przypadku poprzednich nowelizacji prawa o prokuraturze. Wiemy, że ustawa z 2016 roku wcale nie powstała w gronie posłów, a w gronie prokuratorów, którzy obecnie są w kierownictwie prokuratury bądź w Sądzie Najwyższym”.

Prokuratura Zbigniewa Ziobry
O problemach prokuratury, której zwierzchnikiem w 2016 roku został Zbigniew Ziobro, pisaliśmy obszernie w OKO.press.

Nowelizacja prawa o prokuraturze była jedną z pierwszych reform rządu PiS. Weszła w życie 4 marca 2016. W jej ramach złączono stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego – obydwa ponownie przypadły Zbigniewowi Ziobrze. To jednak nie wszystko.

Po zmianach PiS m.in.:

Prokurator Generalny, na wniosek Prokuratora Krajowego, powołuje i odwołuje szefów prokuratur regionalnych, okręgowych i rejonowych (art. 15 § 1 ustawy Prawo o prokuraturze).
Zniesiono kadencyjność szefów i zastępców szefów jednostek prokuratury wszystkich szczebli, która miała gwarantować ich niezależność.
Zniesiono konkursy na wyższe stanowiska w prokuraturze, co pozwala Prokuratorowi Generalnemu na przeprowadzanie dowolnych zmian kadrowych w dowolnym czasie.
Rozpoczęła się wymiana kadr prokuratorskich, której skalę podsumował raport „Prokuratura pod specjalnym nadzorem. Kadry i postępowanie »dobrej zmiany«”. Efekty? Prokuratorzy zależni od władzy, przetasowania kadrowe, koleżeńskie nominacje dla starych znajomych i degradacje dla „niewygodnych”.

„Przez »dobrą zmianę« mamy częste przypadki zmiany referentów. To też wpływa na przewlekłość postępowania. Każdy nowy referent musi zapoznać się z aktami, a to długotrwały proces” – mówiła OKO.press prokurator Iwona Palka.
Żabodukt Postów: 82223
kumak
Żabodukt, postów: 82223
Sobota, 14 grudnia 2019 13:07:13
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Oświadczenie Komitetu Helsińskiego ws. projektu ustawy dyscyplinującej sędziów
My, członkowie Komitetu Helsińskiego w Polsce wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec wymierzonego wprost w konstytucję projektu ustawowego zniesienia niezawisłości i godności urzędu sędziego zgłoszonego przez posłów PiS dokładnie w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego i wpisującego się w jego retorykę.

Przyjęcie tej ustawy cofnęłoby Polskę poza granice europejskiej cywilizacji, praw człowieka, rządów prawa, godności każdego człowieka i podziału władz. Byłoby wstępem do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej.

Warszawa 13 grudnia 2019 r.

Podpisali: Halina Bortnowska Dąbrowska, Teresa Bogucka, Janusz Grzelak, Jacek Kurczewski, Ewa Łętowska, Wojciech Maziarski, Danuta Przywara, Andrzej Rzepliński, Mirosław Wyrzykowski http://www.hfhr.pl/oswiadczenie-komitetu-helsinsk...
Żabodukt Postów: 82223
kumak
Żabodukt, postów: 82223
Sobota, 14 grudnia 2019 13:12:59
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kaleta kłamie, twierdząc, że pisowska ustawa kneblująca usta polskim sędziom, wzorowana jest na przepisach francuskich?

Piotr Moszyński, paryski korespondent „Gazety Wyborczej” twierdzi, że Kaleta mija się z prawdą. Art. 10 francuskiego dekretu, na który powołuje się współpracownik Ziobry, zabrania sędziom demonstrowania wrogości wobec rządu, ale chodzi wyłącznie o salę sądową. Sędzia nie może wykorzystać prowadzonej rozprawy do wygłoszenia np. tyrady krytykującej rząd. Francuscy sędziowie nie mogą być bez ich zgody ani przeniesieni na inne stanowisko, ani pozbawieni prowadzenia przydzielonej sprawy. https://koduj24.pl/kaleta-klamie-twierdzac-ze-pis...


Kaleta i jemu podobni nie doczytali, że we francuskim prawie nie ma zapisu, zakazującego sędziom prowadzenie działalności związkowej lub stowarzyszeniowej. Mają oni prawo należeć do partii politycznych, związków zawodowych, stowarzyszeń i innych organizacji. – „W 2018 roku 1500 sędziów francuskich było członkami związku zawodowego „Syndicat le magistrature”, otwarcie socjalistycznego. Jednocześnie największym związkiem zawodowym sędziów jest bardziej republikański, mniej lewicowy „Union syndicale des magistrats” – napisał jeden z internautów.

Francuscy sędziowie mogą zostać ukarani za naruszenie czyjejś godności, poważne i rozmyślne pogwałcenie zasad procedury i pogwałcenie tajemnicy obrad sądu. Widać więc wyraźnie, że nie ma tu karania za rzekome przewinienia zapisane w pisowskim projekcie, czyli np. za sprawdzanie prawidłowości powołania składu sędziowskiego, za wyrażanie wątpliwości co do rozwiązań instytucjonalnych lub za niepodporządkowanie się woli rządzących, aby nie wprowadzał w życie orzeczeń TSUE albo Sądu Najwyższego.
– „Wiele lat trwało dostosowywanie naszego postpeerelowskiego prawa do standardów Unii Europejskiej. Po to, by służyło obywatelom, a nie władzy. I wreszcie w 2004 roku wyszliśmy spod prawa sowieckiego, dołączając do UE. Dzisiaj wracamy do PRL biegiem”; – „Wasze prawo ma tyle wspólnego z prawdziwym prawem, co demokracja ludowa z prawdziwą demokracją” – komentowali internauci. Najtrafniej sprawę podsumował Stefan Skrupulatny: – „Najwiarygodniej w odpolitycznianiu sądów wypadają pani Pawłowicz i pan Piotrowicz, że o pani Przyłębskiej nie wspomnę”.
Post edytowany 2 razy
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 14 grudnia 2019 14:41:28
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Lech Wałęsa grozi rządowi! "Wzywam do ponad milionowego marszu na Warszawę i zrobienia porządku, będę na czele"

Były prezydent Lech Wałęsa po raz kolejny wzywa do masowego nacisku na PiS i marszu przeciwników rządu na Warszawę. Czyżby chciał obalenia demokratycznych władz siłą?

CZYTAJ TAKŻE: Wałęsa czeka na… rewolucję w Polsce. „Dwa miliony ludzi na demonstracji może doprowadzić do siłowego rozwiązania sprawy”

Za wszelką cenę nie można pozwolić na zniszczenie niezależnego sądownictwa. Dość ustępstw. Jeśli PiS uruchomi proces likwidacji sądownictwa, wzywam do ponad milionowego marszu na Warszawę i zrobienia porządku, będę na czele. Lech Wałęsa

— napisał na Twitterze były prezydent.

Przy okazji grudniowych rocznic nawołuję do szukania możliwości by jak najszybciej odsunąć obecnie rządzących Polską od wpływów na niszczenie osiągnięć i dorobku Rzeczypospolitej Polskiej. Wybory nie na wszystko pozwalają. Przekroczono możliwości demokratycznego decydowania

— stwierdził Wałęsa.

tkwl/Twitter
https://wpolityce.pl/polityka/477680-walesa-wzywam-...

padłem ... starość to jednak nie grypa
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 14 grudnia 2019 14:46:14
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Tak „kasta” ukrywa dane członków stowarzyszeń sędziowskich! "Udział sędziego w pracach stowarzyszenia nie jest 'sprawą publiczną'"

https://wpolityce.pl/polityka/477588-tak-kasta-ukry...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 14 grudnia 2019 14:46:43
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Pawlicki: Sędziom wydaje się, że są nietykalnymi panami świata i stąd ukonstytuowała się Sędziowska Rada Ocalenia Narodowego

https://wpolityce.pl/polityka/477668-pawlicki-sedzi...
Mińsk Mazowiecki Postów: 4454
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4454
Sobota, 14 grudnia 2019 16:40:04
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
„Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie” nie Kumak

Premier: Wyrok w sprawie Śpiewaka „kompletnie niezrozumiały”

Mateusz Morawiecki napisał na swoim profilu na Facebooku, że chciałby odnieść się do sprawy, która wyjątkowo go poruszyła. „Chodzi o sprawę Pana Jan Śpiewak, znanego z działalności dla Warszawy i jej mieszkańców. Nawet jeśli w niektórych kwestiach się różnimy, to są sprawy, za które go podziwiam i zawsze mu kibicuję” – czytamy.
„Jak powszechnie wiadomo Pan Jan Śpiewak stanął do walki z mafią reprywatyzacyjną. Walczył dzielnie o godność osób pokrzywdzonych przez bandytów i oszustów. Staram się publicznie nie komentować decyzji sądów, ale akurat ten przypadek wymaga odstępstwa od tej zasady. Wyrok Warszawskiego Sądu Okręgowego podtrzymujący wyrok niższej instancji, który uznał Jana Śpiewaka za winnego zniesławienia mecenas Bogumiły Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej i zapłatę 5 tys. zł grzywny oraz dodatkowych 10 tys. zł jest kompletnie niezrozumiały. Warto przytoczyć tylko jedną kwestię z tej sprawy: otóż pani mecenas miała być kuratorem osoby w wieku 118 lat…. No comments” – napisał Mateusz Morawiecki.

W połowie stycznia 2019 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia orzekł, że działacz miejski jest winny zniesławienia Górnikowskiej i nakazał mu zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. nawiązki na rzecz Górnikowskiej. Uzasadnienie wyroku było niejawne. Apelacje wniosły obie strony. Na piątkowej rozprawie Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał wyrok sądu I instancji i zobowiązał Śpiewaka do zapłaty 5 tys. złotych grzywny i 10 tys. złotych nawiązki. Sąd utajnił uzasadnienie wyroku. Wyrok jest prawomocny. Pełnomocnik Jana Śpiewaka zapowiedział wniesienie kasacji.
„Temida, symbol bezstronności, ma opaskę na oczach. Przyjaciół i nieprzyjaciół należy sądzić jedną miarą. Temu, kto tak odważnie jak Jan Śpiewak walczy o sprawiedliwość, należy się szacunek, pochwała i medal. Uznanie go winnym i zasądzenie wobec niego kary stoi w jaskrawej sprzeczności ze społecznym poczuciem sprawiedliwości i przekonaniem, kto działał w interesie społecznym, dla dobra wspólnego, a kto na rzecz wątpliwych interesów wąskiej grupy. Wyrok zapadł w 38. rocznicę stanu wojennego. Warto ten wyrok zapamiętać. Jestem sercem i umysłem z Jan Śpiewak” – podkreślił premier.
„Przegrałem. Sąd uczynił mnie kryminalistą”

Górnikowska skierowała przeciwko Śpiewakowi prywatny akt oskarżenia dotyczący zniesławienia (z art. 212 Kodeksu karnego). Jak wynikało z wezwania do przeprosin, według Górnikowskiej-Śpiewak w wielu wypowiedziach pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora i o udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu. Domagała się dla miejskiego aktywisty 10 tys. zł grzywny i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Chodzi m.in. o wpis opublikowany przez Śpiewaka w październiku 2017 r. na Twitterze. „Boom. Córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118-letniego kuratora kamienice na Ochocie” – napisał Śpiewak. Później kilkakrotnie powtórzył ten zarzut wobec prawniczki na konferencjach. Chodziło o kamienicę przy ul. Joteyki 13 na warszawskiej Ochocie. Budynek przekazano w prywatne ręce w 2011 roku.

„Przegrałem. Sąd uczynił mnie kryminalistą. Za obronę słabszych, za obronę sprawiedliwości. Za ujawnienie, że córka ministra Ćwiąkalskiego brała udział w nielegalnej reprywatyzacji kamienicy na Ochocie jako kurator 120-latka. Jestem jedyną osobą skazaną już dwukrotnie prawomocnym wyrokiem w związku z aferą reprywatyzacyjną. Mimo tego, że udowodniliśmy, że mecenas Ćwiąkalska wielokrotnie nie dopełniła swoich obowiązków, a swoimi działaniami doprowadziła do tragedii i dramatu lokatorów” – napisał na Facebooku Jan Śpiewak.
https://www.tvp.info/45792113/premier-wyrok-w-spraw...
Żabodukt Postów: 82223
kumak
Żabodukt, postów: 82223
Niedziela, 15 grudnia 2019 08:55:48
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Na kłamstwa Sebastiana Kalety uzasadniające projekt nowej ustawy "antysędziowskiej", odpowiedział specjalizujący się w prawie międzynarodowym profesor prawa Laurent Pech z Uniwersytetu Middlesex w Londynie. Oto fragment z Gazeta.pl

Drogi Sebastianie Kaleto, masz szczęście! Jestem ekspertem od niezawisłości sędziowskiej w prawie francuskim, europejskim i EKPC (Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - red.). Pozwól, że wyjaśnię ci, dlaczego nie wiesz, o czym mówisz (zakładając, że nie chcesz nikogo celowo wprowadzić w błąd)Brytyjski profesor dał PiS-owi wykład z prawa. Do Sebastiana Kalety: jesteś w dziurze, to przestań kopać
kn
14.12.2019 18:52
PiS-owska nowelizacja ustawy o sądach to "skopiowanie przepisów przepisów obowiązujących we Francji" - przekonywał Sebastian Kaleta z PiS. Na jego słowa zareagował profesor Laurent Pech, wykładający prawo na Uniwersytecie Middlesex w Londynie. "Masz szczęście. Tak się składa, że specjalizuję się w tej kwestii" - napisał, dodając, że Kaleta nie wie, o czym mówi. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25513435,b...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 15 grudnia 2019 09:13:51
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
na kłamstwa @kumacza

Kaleta strofuje dziennikarza Onetu. "Przez przypadek nie zauważyliście..."

https://www.dorzeczy.pl/kraj/123542/kaleta-strofuje-dz...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 15 grudnia 2019 09:23:24
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
49. rocznica masakry robotników na Wybrzeżu. Zbrodnia bez kary

Grudzień to jeden z najtragiczniejszych miesięcy w najnowszej historii Polski. Władza PRL wysłała czołgi i kilkunastotysięczną armię żołnierzy na bezbronnych robotników Wybrzeża w 1970 roku. Mimo wielu zabitych, czołowi przedstawiciele aparatu państwa nie ponieśli konsekwencji prawnych w III RP.

Według oficjalnych danych w protestach w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i w Elblągu śmierć łącznie poniosło 45 osób, a 1165 zostało rannych. Powodem protestów robotniczych na Wybrzeżu była drastyczna podwyżka cen na artykuły pierwszej potrzeby. Społeczeństwo dowiedziało się o zmianach z wystąpienia sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki. Za pośrednictwem radia i telewizji towarzysz "Wiesław" zdecydowanie pogorszył nastroje społeczne. Władze komunistyczne liczyły na to, że nie będzie żadnych protestów, a obywatele pogodzą się z podwyżkami.
Protesty robotników na Wybrzeżu

I tak 13 grudnia zdrożało 46 grup artykułów spożywczych - w tym m.in. mięso i przetwory o blisko 18 proc., mąka 16 proc., ryby o ponad 11 proc. Wzrosły ceny węgla - o 10 proc., koksu - o 12 proc., materiałów budowlanych - o 20-37 proc. - mebli, obuwia, motocykli. Jednocześnie obciążone dodatkowymi kosztami społeczeństwo mogło liczyć na rekompensatę - 40 artykułów szeroko pojętego sprzętu potaniało: telewizory, pralki, odkurzacze. Społeczeństwo w większości i tak nie było skłonne ich kupować. Doszło do kryzysu nastrojów, a towarzysze z Komitetu Centralnego partii przekonali się o tym nazajutrz, 14 grudnia, gdy rozpoczął się strajk pracowników Stoczni Gdańskiej. Z każdą godziną komunistyczne władze musiały zmierzyć się z groźbą jeszcze szerszych protestów niż w czasie krwawego Czerwca 1956 roku w Poznaniu.

Robotnicy z Gdańska - ok. 3 tysięcy osób - wznosili proste hasła, maszerując pod gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Domagali się cofnięcia podwyżki cen, ale oprócz tego żądali usunięcia ze stanowisk sekretarza Gomułki i premiera Józefa Cyrankiewicza. 14 grudnia doszło do pierwszych starć z milicją. W ruch poszły pałki, petardy, gaz łzawiący i kostki brukowe. Nie obyło się bez rannych.

15 grudnia do strajku stoczniowców z Gdańska przyłączyły się inne zakłady pracy. Protest rozszerzał się i objął Gdynię, Elbląg, Słupsk i Szczecin. W Gdańsku wyłoniono reprezentację robotników. Na jej czele stanął Zbigniew Jarosz jako przewodniczący. Poza nim w pierwszej grupie, która reprezentowała pracowników, znaleźli się Jerzy Górski, Stanisław Oziębło, Ryszard Podhajski, Kazimierz Szołoch, Lech Wałęsa i Zofia Zejser. Jak się okazało, zawiązanie grupy strajkowej na Wybrzeżu w 1970 r. był wstępem dla Wałęsy do późniejszego wejścia w główny nurt opozycji antykomunistycznej.

W obliczu ogromnego kryzysu zebrała się wierchuszka partyjna podczas posiedzenia Biura Politycznego. Było to kluczowe spotkanie dla losów ekipy "Wiesława", ale przede wszystkim dla tragizmu sytuacji na Wybrzeżu. Komuniści w składzie: Władysław Gomułka, Marian Spychalski, Józef Cyrankiewicz, Ignacy Loga-Sowiński, Mieczysław Moczar, Wojciech Jaruzelski, Alojzy Karkoszka, Zenon Kliszko, Kazimierz Świtała i Tadeusz Pietrzak zdecydowali o możliwości użycia broni palnej przeciwko robotnikom. Jaruzelski nie sprzeciwił się wydanej dyspozycji dla służb przez Gomułkę, a zgromadzeni wysłuchali jeszcze Cyrankiewicza, który zaproponował wprowadzenie stanu wyjątkowego w Gdańsku.

W nocy z 15 na 16 grudnia członkowie delegacji robotniczej z Gdyni zostali aresztowani. Tamtejszy komitet strajkowy opracował własne postulaty i zamierzał twardo negocjować z władzą komunistyczną. Zenon Kliszko - działacz PZPR z największymi wpływami 16 grudnia na terenie Trójmiasta - zdecydował o blokadzie gdyńskiej stoczni następnego dnia i zwolnieniu wszystkich pracowników. I ta decyzja eskalowała tragedię, a biorąc pod uwagę kolejne wydarzenia, można postawić tezę, iż władza komunistyczna zastawiła pułapkę na robotników. Kociołek wystąpił kilka godzin później w telewizji i zaapelował do robotników, by przyszli do pracy tak, jak codziennie. Mieszkańcy Gdyni posłuchali wicepremiera. Pod Stocznią Gdyńską na zdezorientowanych ludzi, którzy przybyli z dworca, czekały już w gotowości czołgi, opancerzone wozy i kilkutysięczna armia. Pacyfikacja robotników oznaczała w efekcie śmierć aż 18 osób.
Komuniści zdawali sobie sprawę, że ich katastrofalne decyzje doprowadzą do rozlewu krwi. Kociołek przyznawał współpracownikom z najwyższych gremiów partyjnych: - Mamy do czynienia z kontrrewolucją, a z kontrrewolucją trzeba walczyć przy pomocy siły. Jeżeli zginie nawet 300 robotników, to bunt zostanie zdławiony.

Symbolem protestu w Gdyni był pochód z ciałem Zbigniewa Godlewskiego. 18-letni robotnik został zastrzelony 17 grudnia. Robotnicy nieśli jego zwłoki na drzwiach od framugi ulicami Gdyni, pełnej ZOMO-wców, żołnierzy w kłębach dymu. O jego śmierci przypomina ballada o "Janku Wiśniewskim", a przejmujący fragment o tamtym wydarzeniu uwiecznił w filmie "Czarny czwartek" Antoni Krauze.
Skala protestów przerosła najgorsze scenariusze ekipy Gomułki. Ponad 100 zakładów pracy w 7 województwach "stanęło" w solidarności z ofiarami na Wybrzeżu. Biuro Polityczne zostało zmuszone do politycznego opanowania konfliktu, a to za sprawą decyzji Biura Politycznego KPZR. Leonid Breżniew optował za inną taktyką, co było początkiem końca dla Gomułki. Towarzysz "Wiesław" utracił pozycję I Sekretarza KC PZPR już 20 grudnia 1970 roku. Zbuntowani aparatczycy z kręgów władzy powierzyli przyszłość PRL Edwardowi Gierkowi, a nowym premierem został wkrótce Piotr Jaroszewicz. 22 grudnia 1970 r. załoga w Szczecinie przerwała strajk.
Pacyfikacja Wybrzeża bez odpowiedzialności karnej

Wysłanie czołgów, uzbrojonych po zęby żołnierzy i milicjantów, wreszcie strzelanie do robotników jak do kaczek nie spotkało się z prawnym i moralnym zadośćuczynieniem dla rodzin ofiar. O krwawym Grudniu 1970 przypomina nieustannie Pomnik Poległych Stoczniowców, o który zabiegali działacze opozycji dekadę później.

Czterdzieści pięć osób zabitych, 1 165 rannych, 3 tysiące ciężko pobitych i umieszczonych w aresztach. Akt oskarżenia na Jaruzelskim, Kani, Kociołku, Świtale, Tuczapskim i innych wojskowych ciążył od 1995 roku. Proces w Gdańsku ruszył dopiero po trzech latach. Sprawa osądzenia komunistów przeciągała się aż do 2011 roku. Wymiar sprawiedliwości uznał, że Jaruzelski nie może stanąć przed sądem z powodu złego stanu zdrowia. Były I Sekretarz KC PZPR, tak jak Kiszczak w procesie o wprowadzenie stanu wojennego, nie przyznawał się do odpowiedzialności karnej.

Jaruzelski zmarł w 2014 roku i nie doczekał wyroku skazującego. Warszawski sąd prawomocnie uniewinnił Kociołka od zarzutu sprawstwa kierowniczego z 1970 r. na Wybrzeżu. W 2015 roku wicepremier PRL-owskiego układu władzy zmarł. Na kary więzienia w zawieszeniu skazano jedynie dwóch wojskowych, którzy bezpośrednio uczestniczyli w pacyfikacji robotników.


https://www.salon24.pl/u/salon-kulturalny/1004097,49-...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 15 grudnia 2019 09:24:13
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 15 grudnia 2019 09:25:18
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
...
Żabodukt Postów: 82223
kumak
Żabodukt, postów: 82223
Niedziela, 15 grudnia 2019 21:03:10
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dzisiaj mam ze sobą togę i mogę dostać za to zarzuty dyscyplinarne, chociaż nie robię niczego złego. My, sędziowie, musimy reagować i mówić prawdę. Politycy próbują zamknąć nam buzie, ale im na to nie pozwolimy - mówił w niedzielę sędzia Bartłomiej Starosta z sądu rejonowego w Sulęcinie. https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25515983,lancuc...
Mińsk Mazowiecki Postów: 8438
Aron
Mińsk Mazowiecki , postów: 8438
Niedziela, 15 grudnia 2019 21:13:51
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Myśl, nie wklejaj.
Żabodukt Postów: 82223
kumak
Żabodukt, postów: 82223
Niedziela, 15 grudnia 2019 21:25:18
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kanthak. jeden z trzech pisowskich funkcjonariuszy uważający się za najwybitniejszego prawnika - konstytucjonalistę we wszechświecie.

Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Niedziela, 15 grudnia 2019 21:32:50
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jeden z wielu. Przypominam casus Pana budki przy odejściu z stanowiska ministra sprawiedliwości., czyli wzrost stawek za czynności pełnomocnika z urzędu. Przypadkiem minister jest radca prawnym.
Żabodukt Postów: 82223
kumak
Żabodukt, postów: 82223
Poniedziałek, 16 grudnia 2019 15:19:45
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
naukowcy" niezbyt nachalni.


Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK