Największym zagrożeniem dla Polski jest Zbigniew Ziobro. Człowiek chory na władzę, manipulant bez skrupułów, gotowy poświęcić innych, aby dojść do celu. Albo go osiągnie, albo zostanie politycznie skończony – tu nie będzie stanu pośredniego. W rządzie PiS ma teraz dużą władzę, ponieważ po pozbyciu się Gowina to on szantażuje Morawieckiego i Kaczyńskiego.
Wczoraj Ziobro zrobił godzinną konferencję prasową na temat kolejnej „reformy” sądownictwa. To wystąpienie nie było uzgodnione z PiS, co nie znaczy, że PiS nie poprze tych propozycji, ponieważ postawił Morawieckiego i Kaczyńskiego przed faktem dokonanym. Nie sądzę, aby panowie wystąpili z otwartą krytyką, zatem albo wyciszą sprawę, albo zrobią dobrą minę do złej gry i powiedzą, że to ich wspólny projekt.
A ten projekt jest zły. Oficjalnie celem projektu jest usprawnienie pracy sądów i bycie „blisko ludzi”. Polkom i Polakom sprzedawany jest produkt marketingowy: specjalna aplikacja dla procesów sądowych, szybsze procesy i gminne punkty obsługi obywatela. Tyle, że to tylko świecące pudełko. Przypomina mi się scena z filmu - ktoś dostaje paczkę, a w środku jest obcięta ręka. Dokładnie tak samo jest z tą reformą sądownictwa. Ładne pudełko, które skrywa dramatyczną prawdę - próbę całkowitego upolitycznienia sądów, aby zapewnić bezkarność władzy
#PoslankaSowinska
https://oko.press/samotna-szarza-ministra-ziobry...