"piszesz jak rasowy 19-wieczny kapitalista"
Bo nim jestem. W odróżnieniu od 20-wiecznych kapitalistów nie biadolę, że jakie to życie jest okrutne, lecz robię wszystko, żeby było ono jak najlepsze. Nie uznaję żadnej pomocy od państwa. Wolę tyrać niż przyjąć jałmużnę, bo ta jest dla mnie nic nie warta i działa destrukcyjnie na motywację. Dzięki temu do wszystkiego doszedłem sam i mogłem stworzyć warunki do założenia rodziny, której teraz mogę zapewnić bezpieczeństwo bez pomocy z zewnątrz.









