Piotrek152, widzisz, w jednym zdaniu obrażasz w następnym przepraszasz, ale nie zwracasz uwagi na kwestię poruszoną przez Eurydykę. W sytuacji, kiedy ktoś nie może znaleźć innej pracy, a zwyczajnie głoduje, to nie ma wyboru. To nieprawda, że każdy z nas jest w tej materii wolny. Tym bardziej, jeśli jest jeszcze odpowiedzialny za rodzinę, szczególnie dzieci. Wtedy zdarza się, że trzeba pracować u wyzyskiwacza. Czasem miesiąc, dopóki nie znajdzie się czegoś lepszego, czasem dłużej. Skądś się wzięło powiedzenie: ,,lepszy rydz niż nic". Czasem ograniczony jest ten, kto nie pojmuje realiów życia wielu ludzi.