Mógł Wam się obić o oczy łamiący artykuł z The Independent, w którym, powołując się na nieprecyzowane dane wywiadowcze, donosi się, jakoby Ukraina już-już wojnę przegrywała z powodu miażdżącej przewagi ogniowej Rosjan i plagi dezercji.
Uprzejmie zatem przypominam, że głównym właścicielem gazety jest Jewgienij Lebiediew, syn radzieckiego oficera KGB i oligarchy, obłożonego obecnie zachodnimi sankcjami.
Co do jednej z głównych tez artykułu, jakoby Rosjanie mieli 20 razy więcej pocisków artyleryjskich, uprzejmie przypominam z kolei, iż tylko USA i Wielka Brytania dostarczyły tylko oficjalnie i tylko do haubic M777 przynajmniej 200 tys pocisków artyleryjskich. Co znaczyłoby, że tylko z tej okazji Rosjanie powinni swoich mieć 4 miliony. A pamiętajmy, że mówimy tylko o jednym systemie, w dodatku w NATO-wskiej średnicy 155mm, której Ukraińcy przed inwazją nawet nie mieli, bo pracują na radzieckim standardzie 152mm, do którego amunicję produkują nadal sami oraz dostają od innych krajów byłego bloku wschodniego z Czechami na czele.
Tak się robi propagandę..
Post edytowany