Jasne! Masz rację, tak się dzieje, ale czy tak musi być? Choć miałam możliwość, nigdy nie skorzystałam bezpodstawnie z katy dla kierowcy przewożącego osoby niepełnosprawne. PO PROSTU NIE CHCĘ!!! Chcę w zgodzie z prawem korzystać z tego, co jak uważam należy mi się. Przysięgam, że jeśli wejdzie w życie czasowe na godzinę, przeprowadzę sądaż wśród petentów i pacjentów. Wyników jestem pewna, ponieważ wielokrotnie występowałam w obu rolach. Dlatego uważam, że nim KTOŚ podejmie decyzję, niech stanie się choć na chwilę pragmatykiem i praktykiem, zbada, sprawdzi, oceni, a nie podejmuje decyzję, w których kolejny raz życie przerośnie kabaret.
Bardzo liczę, że w tym temacie zabierze głoś, ktos, kto będzie decydentem.
Post edytowany
2 razy