Sirjumbo - współczuję sytuacji, ale... "bo przejść na drugą stronę to dla niego straszny wyczyn )" - to akurat niezbyt fajnie się prezentuje. Pomyślałeś, że np. ktoś może próbować przejść po chodniku (służy do chodzenia a nie zastawiania przez auta, a często ludzie robią to w sposób bezmyślny) z wózkiem chociażby? Nie raz zdarzyło mi się, że musiałem z takowym (cholera wie dlaczego?) przechodzić na drugą stronę (albo kawałeczek iść po jezdni), w miejscu niedozwolonym, bo jakiś asior parkowania wcisnął się tak, że zostawił 40cm na przejście i pewnie dumny z siebie.
P.S. Mam samochód i wiem, że w Mińsku bywa cholernie ciężko z parkowaniem, no ale ludzie - bez przesady...