Bosak: w Wielkiej Brytanii dzieciom zmienia się płeć przed okresem dojrzewania https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-09-03/krzysztof...
- Nie widzimy żadnych powodów do odwołania Rzecznika Praw Dziecka - powiedział w "Graffiti" Krzysztof Bosak pytany o poparcie wniosku PO. Poseł Konfederacji wskazał, że inicjatywa Platformy świadczy o tym, że partia "nie ma na siebie pomysłu". - W Anglii jest taka praktyka, że dzieciom podaje się hormony blokujące dojrzewanie. Nie chciałbym, żeby taka sytuacja miała miejsce w Polsce - dodał.
Rodzice okupują szkołę. Zamknięto ją z dnia na dzień
Rodzice okupują szkołę. Zamknięto ją z dnia na dzień
- Być może Rzecznik Praw Dziecka wypowiedział się w sposób nieprecyzyjny albo nawet błędny, ale problem jest realny - ocenił gość "Graffiti". Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi Mikołaja Pawlaka, który mówił o edukatorach seksualnych, którzy, jak przekonywał, powołując się na przykład z Poznania, "wychwytują dziecko rozchwiane, zaniedbane, któremu dają jakieś środki farmakologiczne, żeby zmieniać jego płeć bez wiedzy i zgody rodziców i lekarzy".
- Nie chciałbym, żeby w Polsce doszło do tego, co np. w Wielkiej Brytanii, że dzieciom zmienia się płeć przed okresem dojrzewania, bo mają jakieś problemy psychologiczne albo, że podaje się jakieś hormony blokujące rozwój płciowy po to, żeby mieć sytuacją otwartą, w którą stronę ten rozwój płciowy ma pójść. To ustawianie się człowieka w roli pana Boga - przekonywał Bosak w Polsat News.







