- Gdy spacerował ulicą, młody mężczyzna idący za nim z grupą znajomych ruszył nagle w jego stronę - organizatorzy festiwalu opisują napaść, do której doszło w centrum Poznania. - Agresja spowodowana była uprzedzeniami na tle homofobicznym - nie mają wątpliwości. Szukają świadków"Zaledwie dwa tygodnie temu opublikowaliśmy informację o chęci tworzenia festiwalu wolnego od nienawiści, otwarcie deklarując politykę braku tolerancji dla jakichkolwiek przejawów dyskryminacji. Mieliśmy nadzieję, że dzięki temu Short Waves Festival będzie wydarzeniem otwartym i przyjaznym, a nasi goście zapamiętają Poznań jako miasto, w którym każdy może czuć się jak w domu. Niestety, z bólem serca musimy poinformować o sytuacji, która miała miejsce w trakcie trwania festiwalu, jednocześnie prosząc o Państwa pomoc. Chcemy także wyrazić solidarność ze wszystkimi innymi osobami, które w ostatnim czasie w Polsce doświadczyły przemocy na tle homofobicznym.
W czwartek, dnia 20 sierpnia o godz. 17:34, na rogu ulic Piekary i Św. Marcin w Poznaniu, doszło do napaści na jednego z zagranicznych gości festiwalu. Gdy ten spacerował powoli ulicą, młody mężczyzna, idący za nim z grupą znajomych, ruszył nagle w jego stronę. Bez żadnego ostrzeżenia kopnął naszego gościa w plecy uniesioną wysoko w powietrzu stopą. Po napaści fizycznej, rozpoczął kierowanie w jego stronę słownych zaczepek w języku polskim. Wskazując na ubiór naszego gościa, używając słów nacechowanych pejoratywnie, głośno komentował jego wygląd. Przebieg incydentu, zarówno napaść fizyczna, jak i towarzyszący jej atak werbalny, nie pozostawia wątpliwości co do tego, że wyżej wymienione przejawy agresji spowodowane były uprzedzeniami na tle homofobicznym. Jako społeczność festiwalowa, jesteśmy zszokowani zaistniałą sytuacją.
https://wtk.pl/news/61766-atak-na-tle-homofob...