Mariusz jest gejem, mieszka na wsi. "Sąsiedzi grożą mi śmiercią i spaleniem domu"- Wcześniej jakoś to znosiłem, ale to, co dzieje się od ubiegłego wtorku, przechodzi ludzkie pojęcie. Pod domem wieczorem gromadzi się grupa ludzi i krzyczą, wyzywają nas - mówi Mariusz. Gdy wychodzi z domu sąsiedzi wyzywają go od “je*anych pedałów”, zbierają się w nocy pod jego domem i kopią w bramę, pukają w okna i drzwi, na ulicy grożą, że go pobiją, a dom spalą. - Nie mogę wyjść na łąkę, na ulicę, do sklepu. Wioska chce, żebym się wyniósł, bo jestem gejem - mówi.
https://noizz.pl/lgbt/mariusz-jest-gejem-na-wsi...