4°C

40
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 14.79
PM25: 24.29 (161,95%)
PM10: 28.33 (62,95%)
Temperatura: 4.18°C
Ciśnienie: 1017.95 hPa
Wilgotność: 66.56%

Dane z 18.04.2026 03:15, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

"demokracja "w Polsce międzywojennej

86 postów
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Sobota, 15 listopada 2025 13:43:51
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Polski obóz koncentracyjny o którym nie mówi się w szkołach. Szokująca historia Berezy Kartuskiej!
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Sobota, 29 listopada 2025 10:41:33
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Krzysztof Bielawski pisze: „Zanim w okupowanej (sic!) Polsce Niemcy kazali Żydom nosić opaski, w niepodległej Rzeczypospolitej czołowe uniwersytety wprowadziły tzw. getto ławkowe, a legitymacje żydowskich studentów oznaczyły stemplami „Miejsce w ławkach nieparzystych”. Uchwały w tej sprawie zatwierdzili nie malarze i synowie bawarskich rzeźników, ale polscy rektorzy z profesorskimi tytułami”.
A ja dodam tylko, że takich "kwiatków" było więcej:
W sierpniu 1936 roku wprowadzono nakaz, by wszystkie sklepy miały na swoich szyldach imię właściciela, co przyczyniło się do łatwiejszej identyfikacji sklepów żydowskich, które później stały się celem ataków;
W 1937 r. wprowadzono numerus clausus na studiach (ograniczona liczba miejsc dla uczniów pochodzenia żydowskiego), również w maju 1937 Stowarzyszenie Prawników przyjęło podobny zapis, później potwierdzony państwowym prawem ograniczającym zdolność żydowskich prawników do uzyskania licencji potrzebnej do wykonywania zawodu;
W kwietniu roku 1938 Bank Polski, największa polska instytucja finansowa, dodała zapis o wykluczeniu Żydów.
W maju 1938 r. Rada Naczelna Obozu Zjednoczenia Narodowego zajęła stanowisko w kwestii żydowskiej. Podjęta uchwała głosiła, że rozwiązanie kwestii żydowskiej w Polsce możne być osiągnięte przede wszystkim przez jak najbardziej wydatne zmniejszenie liczby Żydów w Państwie Polskim. Zapowiadała kontynuację walki o zmniejszenie udziału Żydów w życiu gospodarczym i kulturalnym. https://www.facebook.com/photo/?fbid=25013564085006196&...
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Wtorek, 27 stycznia 2026 00:02:32
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
100 lat temu już faszole w Polsce nazywali siebie faszolami, po 2. W.Ś. przestali się przyznawać do tej nazwy, teraz już znowu się z tym nie kryją. https://www.facebook.com/share/p/1AY9qhws5D/
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Czwartek, 5 lutego 2026 07:20:02
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Krzysztof Bielawski pisze: „Zanim w okupowanej (sic!) Polsce Niemcy kazali Żydom nosić opaski, w niepodległej Rzeczypospolitej czołowe uniwersytety wprowadziły tzw. getto ławkowe, a legitymacje żydowskich studentów oznaczyły stemplami „Miejsce w ławkach nieparzystych”. Uchwały w tej sprawie zatwierdzili nie malarze i synowie bawarskich rzeźników, ale polscy rektorzy z profesorskimi tytułami”.
A ja dodam tylko, że takich "kwiatków" było więcej:
W sierpniu 1936 roku wprowadzono nakaz, by wszystkie sklepy miały na swoich szyldach imię właściciela, co przyczyniło się do łatwiejszej identyfikacji sklepów żydowskich, które później stały się celem ataków;
W 1937 r. wprowadzono numerus clausus na studiach (ograniczona liczba miejsc dla uczniów pochodzenia żydowskiego), również w maju 1937 Stowarzyszenie Prawników przyjęło podobny zapis, później potwierdzony państwowym prawem ograniczającym zdolność żydowskich prawników do uzyskania licencji potrzebnej do wykonywania zawodu;
W kwietniu roku 1938 Bank Polski, największa polska instytucja finansowa, dodała zapis o wykluczeniu Żydów.
W maju 1938 r. Rada Naczelna Obozu Zjednoczenia Narodowego zajęła stanowisko w kwestii żydowskiej. Podjęta uchwała głosiła, że rozwiązanie kwestii żydowskiej w Polsce możne być osiągnięte przede wszystkim przez jak najbardziej wydatne zmniejszenie liczby Żydów w Państwie Polskim. Zapowiadała kontynuację walki o zmniejszenie udziału Żydów w życiu gospodarczym i kulturalnym.
A najbardziej kuriozalny był chyba zakaz wstępu na plażę wydany w roku 1938 Żydom w Puszczykówku / nieopodal Poznania. [źródło: "Kurier Warszawski" z 4 sierpnia 1938 roku],
W poznańskiem pojawiło się "Pod Pręgierz" (1937 r.), zaś "Dziennik Bydgoski" miał „receptę na kryzys”. [za: Bartłomiej Grzanka].
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Czwartek, 19 lutego 2026 07:03:50
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Klątwa Piłsudskiego. Jak szkodzi Polsce blisko 100 lat później. Jan Piński, Andrzej Ceglarski
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Sobota, 28 lutego 2026 08:49:15
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Pacyfikacja Małopolski Wschodniej z 1930 roku była jednym z najbardziej dramatycznych i kontrowersyjnych epizodów w historii II Rzeczypospolitej. Rozegrała się w cieniu narastającego konfliktu narodowościowego i stała się symbolem polityki siły państwa wobec własnych obywateli narodowości ukraińskiej.
U jej źródeł leżała eskalacja akcji sabotażowych prowadzonych przez Ukraińską Organizację Wojskową, a następnie przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. Podpalenia stogów siana, niszczenie torów kolejowych i linii telefonicznych, akty dywersji wymierzone w mienie państwowe i prywatne miały pokazać, że sprawa ukraińska nie została rozwiązana. Choć zamachy rzadko godziły bezpośrednio w ludzi, władze w Warszawie uznały je za poważne zagrożenie dla porządku państwowego.
Decyzję o przeprowadzeniu akcji represyjnej podjął osobiście Józef Piłsudski, pełniący wówczas funkcję premiera. Pacyfikacja rozpoczęła się 16 września 1930 roku, w trakcie kampanii wyborczej przed tzw. wyborami brzeskimi, gdy Sejm nie obradował. W ciągu ponad dwóch miesięcy objęła co najmniej 450 wsi w 16 powiatach województw lwowskiego, stanisławowskiego i tarnopolskiego.
Akcja miała charakter pokazowy. Do wsi wkraczały oddziały policji i wojska, najczęściej kawalerii. Miejscowości otaczano, mieszkańcom zakazywano opuszczania domów, a następnie przeprowadzano masowe rewizje. Zrywano podłogi, przeszukiwano dachy, niszczono mienie, a podejrzanych bito i aresztowano. Zamykano ukraińskie szkoły, czytelnie „Proswity”, rozwiązano liczne organizacje społeczne i młodzieżowe, w tym „Płast”. Represje dotknęły nie tylko konspiratorów, lecz całe społeczności — na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej.
Oficjalne polskie raporty twierdziły, że podczas pacyfikacji nie padł ani jeden strzał i nikt nie zginął. Ukraińskie źródła mówiły jednak o śmierci od kilku do kilkudziesięciu osób w wyniku pobić. Aresztowano blisko 1,7 tysiąca ludzi, z których większość ostatecznie uniewinniono, co dodatkowo podważało sens zastosowanych metod.
Doraźny cel został osiągnięty — fala sabotaży osłabła. Długofalowe skutki okazały się jednak fatalne. Pacyfikacja pogłębiła przepaść między państwem polskim a ukraińską mniejszością, zradykalizowała nastroje i wzmocniła pozycję OUN, która na arenie międzynarodowej przedstawiła się jako ofiara „polskiego terroru”. Sprawa trafiła nawet na forum Ligi Narodów, choć ostatecznie uznano, że Polska nie prowadzi systemowej polityki prześladowań.
W pamięci Ukraińców pacyfikacja zapisała się jako akt zbiorowej krzywdy i upokorzenia. W pamięci wielu Polaków — jako przykra, lecz konieczna reakcja państwa na zagrożenie bezpieczeństwa. Te dwie sprzeczne narracje pokazują, jak głębokie i trwałe były rany zadane w 1930 roku. Pacyfikacja Małopolski Wschodniej nie tylko nie rozwiązała problemu ukraińskiego, ale stała się jednym z kamieni milowych na drodze do dalszej eskalacji konfliktu, którego tragiczne konsekwencje miały ujawnić się w kolejnej dekadzie.
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Środa, 25 marca 2026 21:52:15
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
podpalenia? tak ale z innych powodów https://www.facebook.com/photo/?fbid=9788512637917372&a...
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Środa, 25 marca 2026 21:54:43
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ku wiecznej hańbie Polski
I. Terror polski
A. Opisy barbarzyńskich okrucieństw i okrucieństw.
B. Relacje świadków, zeznania pobitych, zaświadczenia lekarskie, dokumenty sądowe, interpelacje i raporty sejmowe, opisy i petycje cudzoziemców.
Str. 89-90.
Angielski świadek wydarzeń w Polsce, opowiadający o ofiarach pogromów.
Artykuł prasowy z 21 listopada 1930 r.
„Lwów. Galicja Wschodnia, piątek.
Jedenastu ukraińskich chłopów, w większości okrutnie pobitych przez Polaków, leży tu w małym, skromnym ukraińskim szpitalu. To tylko kilka z wielu ofiar tego, co rząd nazywa „pacyfikacją Galicji Wschodniej”. Trzeba być całkowicie szczerym w sprawie jednej z najstraszniejszych zbrodni współczesności. Tych jedenastu chłopów zostało tak zmasakrowanych na gołych tyłkach, że ich ciała były dosłownie jedną siekaną masą.
Z przerażeniem i słabością, ale jednocześnie z pretekstem, że nie mogę się przerazić tym ostatecznym, niepodważalnym dowodem, zwróciłem się… do uprzejmych księży, którzy opiekują się torturowanymi ofiarami, aby pokazali mi prawdziwe okaleczenia. Potem zdjęto bandaże… i zobaczyłem… niebieskoszare, żywe ciało, pobite cztery… tygodnie temu na jedną, ohydną masę. Mam zdjęcia tych okaleczeń.
...kiedy polskie władze we Lwowie dowiedziały się o istnieniu tych zdjęć, przeszukały nie tylko ukraiński szpital, ale także domy wszystkich ukraińskich lekarzy. Co więcej, polskie władze nie zapytały, kim było 11 ofiar. Polacy zaprzeczają, twierdząc, że nie ma strachu. Chcieli tylko zniszczyć... zdjęcia.
Na wsiach chłopi byli przerażeni i nie śmieli mówić. Każdy, kto próbował ich przesłuchać, był aresztowany lub nie wpuszczany. Każdy, kto próbował dotrzeć do prawdy, był śledzony jak cień przez bandę polskich szpiegów...
/.../
Ofiary, które widziałem osobiście – mianowicie 11 osób tutaj, w szpitalu – to tylko kilka spośród bardzo dużej liczby.
/.../
,,, Kilka osób zginęło w wyniku pobicia. ... Mychajło Pietruszka, mieszkający we wsi Mosty Wełyki, uciekł w strachu, został złapany i pobity. ... Zmarł w wyniku pobicia 25 października. Chłop Tiutko, którego pobito w Gaju, zmarł, gdy całe jego ciało sczerniało od ciosów.
Rodzaj popełnionych okrucieństw był bardzo zróżnicowany, a skala zniszczeń, jakie wyrządził głównie 14 Pułk Ułanów Polskich, była ogromna.
/.../
Czasami wojsko strzelało do mieszkańców wioski, gdy uciekali do lasu. Bito również kobiety i dzieci.
******************
Angielska gazeta „Manchester Guardian” zamieściła w numerze z 21.11.1930 roku artykuł swojego korespondenta Voighta o polskich pogromach w Galicji pod tytułem „Na Ukrainie. Chłopi faszerowani i zabijani”. Artykuł został napisany we Lwowie 14 listopada i opierał się na tym, co korespondent widział na własne oczy.
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Środa, 25 marca 2026 21:56:30
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kolumna pojazdów zmierzających do granicy polsko-rumuńskiej w połowie września 1939 roku.acebook.com/photo/?fbid=1163899969087964&set=a.471577271653574
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Środa, 25 marca 2026 22:04:55
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
„Pacyfikacja” Galicji (1930).
Pacyfikacja jest zbrodnią przeciwko ludzkości, karną akcją polskiego reżimu sanitarnego przeciwko ludności ukraińskiej Galicji, przeprowadzoną na rozkaz Józefa Piłsudskiego przy użyciu wojska i policji, której towarzyszyły masowe pobicia, mordy, aresztowania, gwałty, rabunki, zamknięcia i niszczenie ukraińskich instytucji. W okresie od września do końca listopada 1930 roku objęto nią 450 miejscowości w 16 powiatach Galicji. Skutkiem pacyfikacji była radykalizacja ukraińskiego ruchu oporu. Akcja karna dała silny impuls dalszemu wzrostowi samoświadomości narodowej Ukraińców, wzrostowi wrogości wobec państwa polskiego i Polaków oraz radykalnemu zaostrzeniu stosunków ukraińsko-polskich na okupowanych ziemiach. Nastroje te znalazły odzwierciedlenie w wydarzeniach tragedii wołyńskiej kilka lat później, podczas niemieckiej okupacji Zachodniej Ukrainy.
Na zdjęciu: pacyfikacja jednej z galicyjskich wsi. https://www.facebook.com/photo/?fbid=9611216182236049&a...
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Środa, 25 marca 2026 22:10:43
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Czy wiedziałeś o polskim obozie koncentracyjnym „Jawoźno”, do którego wysłano ukraińskich cywilów w ramach akcji „Wisła”?
Na mocy porozumienia ZSRR z komunistyczną Polską na wschodnich terenach Rzeczypospolitej przeprowadzono czystki etniczne, polegające na przymusowym wysiedleniu Ukraińców na północno-zachodnie ziemie Polski.
9 września 1944 roku w Lublinie ZSRR i Polska podpisały porozumienie o długim tytule – „Porozumienie między Rządem Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej a Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego w sprawie ewakuacji ludności ukraińskiej z terytorium Polski i obywateli polskich z terytorium Ukraińskiej SRR”. Rok później, w sierpniu 1945 roku, zapadła ostateczna, konkretna decyzja: niesławna linia Curzona została uznana za nową granicę ukraińsko-polską. Pół miliona Ukraińców miało dobrowolnie opuścić terytorium Zakerzonu. Nakaz dobrowolnej eksmisji wydawałby się absurdalny. W rzeczywistości jednak był to przykład, jaki Związek Radziecki dał Polsce. Totalitarny nóż, którego jedno państwo nauczyło używać drugie.
Właściwie Akcję „Wisła” (lepiej znaną wśród Ukraińców w Polsce jako akcja „Wisła”) nazwiemy ostatnią, najstraszniejszą, największą falą masowych przesiedleń Ukraińców, która rozpoczęła się w kwietniu 1947 roku. Poprzedziła ją tzw. pierwsza fala – w 1945 roku.
28 kwietnia 1947 roku, o godzinie 4 rano, sześć polskich dywizji i oddziałów polskiej służby bezpieczeństwa otoczyło tereny gęsto zaludnione przez ludność ukraińską. Jednocześnie oddziały NKWD i armii komunistycznej Czechosłowacji zablokowały wschodnie i południowe granice Polski. Według danych polskich, na dzień 31 lipca 1947 roku przesiedlono 140 575 osób.
Transporty przybywały z Auschwitz, przez który przewieziono wszystkich deportowanych do zachodniej Polski, na tzw. ziemie odzyskane.
Głównym punktem dystrybucyjno-kontrolnym był Auschwitz, przez który przechodziły niemal wszystkie pociągi ze wschodu na zachód i północ. Stąd mieszkańcy jednej wsi mogli wyjeżdżać do różnych miejscowości oddalonych o setki kilometrów. Tu byli brutalnie przesłuchiwani i przy najmniejszym podejrzeniu współpracy z UPA, wysyłani do obozu koncentracyjnego w Jaworznie (23 kwietnia 1947 roku, decyzją Biura Politycznego PZPR, utworzono obóz koncentracyjny w Jaworznie).
Pierwszy transport więźniów przybył 4 maja 1947 roku z Sjanka i znalazło się w nim 16 osób z powiatów liskiego i sjanokskiego, przy czym osobą odnotowaną w księdze obozowej pod numerem 1 była Maria Baran z powiatu liskiego.
Chłopi stanowili największą część więźniów tego obozu. Aresztowano ich grupami po kilkadziesiąt osób na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej, niekiedy całe rodziny trafiały za druty kolczaste wraz z kobietami i dziećmi. Wśród aresztowanych byli greckokatoliccy i prawosławni ukraińscy księża (a także księża katoliccy oskarżeni o wspieranie Ukraińców), nauczyciele i lekarze. Niektórzy zostali schwytani za próbę powrotu z Zachodu do ojczyzny.
Ten obóz dla etnicznych Ukraińców różnił się od Auschwitz jedynie tym, że nie posiadał krematorium... Wieżyczki karabinów maszynowych, drut kolczasty, pięciometrowe betonowe mury. Praca – 12 godzin dziennie. Jedzenie – półlitrowy kubek kawy i kromka czarnego chleba. Czasami – dla szczególnie wyrafinowanej kpiny – więźniom podawano przesolonego śledzia, a potem przez kilka godzin nie podawano wody. Ludzie często tracili zmysły z pragnienia. Znanych jest kilka przypadków samobójstw – ludzie doprowadzeni do rozpaczy rzucali się na kolczaste ogrodzenie, przez które przepływał prąd...
Więźniów okresowo brutalnie przesłuchiwano za pomocą elektrowstrząsów lub zamykano w betonowych bunkrach na kilka dni. Szczególnie brutalne były „ukraińskie procesje”, podczas których aresztowanych wpychano między dwa szeregi żołnierzy, którzy bili ich kijami. Egzekucje takie przeprowadzano w dni najpopularniejszych świąt kościelnych, w szczególności 12 lipca, w dzień świętych Piotra i Pawła.
W obozie koncentracyjnym w Jaworznie więziono 3800 osób, z czego 655 zostało zabitych. W swojej książce Kazimierz Miroszewski opisuje wygląd obozu w Jaworznie następująco: „Komunistyczne siły polskie zdobyły nienaruszoną infrastrukturę obozu, zorganizowaną przez faszystów. Składała się ona z 15 drewnianych baraków i częściowo murowanych budynków, takich jak łaźnia, kuchnia, szpital, dezynfektornia, warsztaty, magazyny. Obóz był strzeżony przez ponad 300 polskich żołnierzy i 18 oficerów Korpusu Strażniczego. Był ogrodzony drutem kolczastym, połączonym
do wysokiego napięcia. Były tam wieże strażnicze z gniazdami karabinów maszynowych i mocnymi reflektorami. W obozowej pralni znajdowała się izolatka.
Pięciometrowy mur odgradzał obóz od ludzi przejeżdżających/jeżdżących drogą Kraków-Katowice... Od lutego 1949 do listopada 1951 roku komendantem obozu był kpt. Salomon Morel, który zyskał szeroką sławę dzięki szczególnemu okrucieństwu, jakiego dopuścił się w obozie w Świętochłowicach w 1945 roku.
Obóz koncentracyjny w Jaworznie „pożyczał” więźniów za pieniądze do pracy w kopalniach i zakładach hutniczych w województwach krakowskim i śląsko-dąbrowskim. Inni więźniowie
Więźniowie tego obozu pracowali na potrzeby Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w warsztatach stolarskich, krawieckich, szewskich, ślusarskich i kowalskich. Zajmowali się również rozbudową Elektrowni Jaworzno.
W obozie w Jaworznie oficjalnie przebywało 4500 więźniów. 22 marca 1945 roku zarejestrowano tam 1911 osób: 945
mężczyzn, 935 kobiet i 31 niemowląt. W rzeczywistości
Do grudnia 1950 roku przez Jaworzno przewinęło się 23 669 więźniów.
Ukraińcy, których w ramach akcji „Wisła” deportowano do nowych miejsc osiedlenia, zostali poddani specjalnej kontroli.
Jeden z migrantów wspomina: „…zabrano nas do Auschwitz. Wojsko polskie przeprowadzało tam inspekcję. Żołnierz szedł z kartką i odczytywał nazwiska tych, którzy mieli przyjść po prowiant.
Potem już ich nikt nie widział, bo zostali wywiezieni do obozu w Jaworznie, podobnie jak nasz ksiądz”. (Miroszewski Kazimierz, Centralny Obóz Pracy Jaworzno. Podobóz Ukraiński (1947-1949), Katowice 2001).
Ze wspomnień więźniarki obozu koncentracyjnego Julii Szyszko z Woli Kretsiwskiej:
„Dotarliśmy do Jaworzna. Dotarliśmy do bramy i wszystko wyglądało dokładnie tak, jak Niemcy zrobili Żydom. Brama jest wysoka, a na niej napis, którego nigdy w życiu nie zapomnę i zawsze będę miał przed oczami: „Centralny Oboz Pracy – Jaworzno”. Za bramą czekały na nas gotowe baraki. W barakach stały trzypiętrowe drewniane łóżka, żadnych stogów siana, na wszystko miał służyć jeden koc. Blaszana miska, blaszany kubek i łyżka. Wieczorem dawali nam taką kawę, że jeśli ktoś chciał, to się nią żywili. Wcześnie o szóstej apel. Zaczęli nas, kobiety, uczyć wojskowej dyscypliny. Wcześniej któraś z więźniarek mówiła, ile nas jest na placu, ile na śledztwie, ile w pracy. Wszystko musiało być uzgodnione. Po apelu szliśmy do baraków po chleb i kawę: ćwierć bochenka chleba na osobę na 24 godziny. Jeśli chcecie, Zjedz to od razu, jeśli chcesz, trzymaj, jakkolwiek trudno jest to utrzymać i nie zjeść. (...) Aby nie siedzieć na próżno, natychmiast dawali wszystkim pracę: kobiety do warsztatu krawieckiego, mężczyzn na budowę i do różnych warsztatów. Z pracy wzywano ich na śledztwo. Tam było straszne bicie, a praca była ciężkim brzemieniem, a w koszarach panował dotkliwy głód. (...) Podczas śledztwa najmocniej bito dziewczynę Marię z Żernicy. Zabierali ją rano i wieczorem przyprowadzali na pryczy, nie mogła wrócić o własnych siłach. Leżała tam całą noc, rano ją zabierali i wieczorem przyprowadzali z powrotem. Ale wytrzymała. (...) Dwie kobiety nie mogły znieść tych przeżyć i poszły na druty elektryczne.
Ze wspomnień więźnia obozu koncentracyjnego, nauczycielki Kateryny Konstantinowicz (z rodziny Masliy) z Kobylnicy Wołoskiej:
„Kazali nam się rozebrać i umyć. Woda była pod strasznym ciśnieniem, zimna. Myślałam, że umrzemy. Były wśród nas starsze kobiety, padały pod naporem wody… (...) A z łaźni nieszczęśnice pędzono do baraków. Były tam piętrowe łóżka, słoma była zniszczona, wszędzie było brudno. Kaci byli zdumieni „ćwiczeniami z żabami”: ciągle kazali kobietom skakać. Nauczycielkę brali pod ścisły nadzór: za długie włosy – „żaby”, za bluzkę – „żaby”, jeśli spojrzała w złą stronę – „żaby”. Kręciło jej się w głowie. Staruszkowie zaczynali drżeć… I cały czas bili gumkami, po plecach, rękach, nogach, a często po głowie. Po takim „powitanie” w nocy znowu zaczynały się przesłuchania. Marijka Załucka z Przemyśla, która miała braci w UPA, była tak katowana, że ​​wynoszono ją z przesłuchań na kocu. Wszyscy na nią patrzyliśmy i płakałam bezradnie. To było straszne. Ciągnęli mnie, która zawsze byłam głodna, w nocy. Wyśmiewali mnie. Pomimo głodu, rzucaliśmy trochę jedzenia mężczyznom – bo byli jeszcze bardziej głodni. I przesłuchiwali nas bez końca, bili, wyśmiewali…
Ale twierdzenie, że w obozie koncentracyjnym przebywali członkowie UPA, byłoby błędem – obóz w Jaworznie był przeznaczony dla ludności cywilnej, a prawdziwi członkowie UPA zostali aresztowani, sądzeni oddzielnie przez sądy polowe i okręgowe sądów wojskowych i, zależnie od wyroku, rozstrzelani lub osadzeni w więzieniu.
Do końca 1947 roku około 14 000 Polaków zostało przesiedlonych w miejsca, z których wysiedlono ludność ukraińską. Dekretem rządowym z 27 sierpnia 1949 roku Ukraińcy zostali pozbawieni praw do wysiedlonych gospodarstw rolnych i pozostawionych tam nieruchomości.
Akcja „Wisła” objęła obszar 19 500 kilometrów kwadratowych, bez względu na preferencje polityczne i stopień lojalności wobec władz.
Magazyn „Ukraiński Lud”
Żabodukt Postów: 82409
kumak
Żabodukt, postów: 82409
Czwartek, 2 kwietnia 2026 22:54:56
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Polska przystawka dla Hitlera. Jan Piłsudski nas zdradził. Andrzej Ceglarski i Jan Piński
Post edytowany
siennica Postów: 1294
tytuss
siennica, postów: 1294
Środa, 8 kwietnia 2026 12:05:09
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
kumacz.... napisz coś o swojej babci Baranowskiej, właścicielce Cegielni Królewieckiej, która pacyfikowała strajk swoich robotników w obronie wynagrodzeń, bo chciała im zmniejszyć o 50%...
oczywiście było to w okresie międzywojennym , o którym tu piszesz.......
Mińsk Mazowiecki Postów: 4515
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4515
Piątek, 10 kwietnia 2026 11:32:53
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
O tym nic nie napisze, woli promować sowiecką wersję historii według Pińskiego. Może rubelki z Moskwy skapną
Postów: 1262
mark234
postów: 1262
Piątek, 10 kwietnia 2026 12:10:51
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Tiotiamtiowicz przedstawicielu piątej kolumny Putina ruskiej PISiej mafi, jakie jest twoje zdanie o ruskiej onucy Orbanie, pomarańczowym klaunie tRUmpie, gdzie uciekną wasi PISi złodzieje Ziobro, Romanowski gdy Orban przegra na Białoruś, do Rosji wasz kierunek zawsze był wschodni do Putina a rubelki z Moskwy do do was spływaja towarzyszu Tiotiamtiowicz, dlaczego Nawrocki spotyka z ruskim szpiegiem Orbanem wytłumacz to???? Orban przekazał mu rozkazy od Putina??
Mińsk Mazowiecki Postów: 4515
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4515
Sobota, 11 kwietnia 2026 12:07:37
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nie chlaj więcej tego denaturatu, wrzucasz swój bełkot gdzie popadnie.
Przeczytałeś temat wątku, wątpię.
Postów: 1262
mark234
postów: 1262
Sobota, 11 kwietnia 2026 12:14:10
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Odpowiedz na pytanie PISi ruski towarzyszu Tiotiamtiowicz gdzie PISi ruscy złodzieje Ziobro i Romanowski uciekną gdy Orban przegra do Rosji czy na Białoruś ?? Dlaczego Nawrocki spotyka się z Orbanem czyżby po instrukcje od Putina??
Post edytowany 2 razy
Mińsk Mazowiecki Postów: 4515
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4515
Sobota, 11 kwietnia 2026 13:20:42
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
A kto zapewni im sprawiedliwy proces? reżim Tuska? Zarzuty wydane z palca w stylu Stalina. A co z przekrętami z PO?
Zarzuty co do Giertycha i jego niejasne powiązania z rosją, pranie pieniędzy w ramach podatkowych i powiązania że światem przestępczym -niewyjaśnione. Żurek nakazał ułożenie śledztw, dlaczego? Nowak to samo. Grodzki oskarżony przez kilka osób o branie łapówek, kolesie nie chcą go jednak pozbawić immunitetu. Tusk i jego powiązania z Merkel, Szrederem i gazociągami które tak naprawdę wykarmiły Putina. A Lech Kaczyński ostrzegał, a Tusk pieprzył o rusofobii. A oddanie sołectwa Smoleńskiego w ręce Putina? Co wtedy był Putin OK. Czy Tusk czegoś się bał?To tylko wierzchołek góry lodowej przekrętów i błędów Platformy.
Czepiasz się Węgier, to nasi najwierniejsi przyjaciele, to oni w wojnie 20 roku obok Francji pomogli nam najwięcej. Druga Wojna stali po drugiej stronie barykady, ale poczytaj ilu Polaków uciekało przez Węgry, jak wystawiali im fałszywe dokumenty aby byli bezpieczni.
Post edytowany
Postów: 1262
mark234
postów: 1262
Sobota, 11 kwietnia 2026 15:09:26
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Cały czas piszesz o przeszłości sprzed 10 lat, pisz o tym co teraz wyrabiacie cały czas gracie w druzynie Putina, dobrze was dzisiaj okreslił Tusk " „Piątka Putina to piątka Kaczyńskiego”
– "Atak na UE, szczucie na Ukrainę, konflikt z Niemcami, zablokowane pieniądze europejskie na zbrojenia, atak na instytucje państwowe. To jest piątka Putina i to jest piątka Kaczyńskiego – oświadczył na Radzie Krajowej Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk, odnosząc się do rosyjskich planów destabilizacji sytuacji w Polsce i w Europie. Premier przekonywał, że analogia do Targowicy „narzuca się sama”. i jeszcze jedno dla przypomnienia 50 kremlowskich twarzy PIS https://resetobywatelski.pl/45-kremlowskich-twarzy-pis/
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 4515
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4515
Sobota, 11 kwietnia 2026 18:05:47
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ale wiesz tym że strona którą podajesz jest sponsorowana przez Putina. Wiesz że osiem gwiazdek to rosyjski pomysł

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK