12°C

13
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 5.34
PM25: 7.71 (51,41%)
PM10: 8.68 (19,3%)
Temperatura: 11.70°C
Ciśnienie: 1010.18 hPa
Wilgotność: 71.40%

Dane z 25.07.2026 05:45, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Antypolska koalicja 13 grudnia

1630 postów
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Sobota, 30 maja 2026 13:29:36
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Pan Prezydent mówił a tamten słuchał. To nie jest rozmowa.

skąd wiesz jak to wyglądało?
Postów: 9052
Zolnierz
postów: 9052
Sobota, 30 maja 2026 16:16:19
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Widziałem.
Żabodukt Postów: 82671
kumak
Żabodukt, postów: 82671
Sobota, 30 maja 2026 18:19:25
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jerzy Z Galicji
Kolonizacja, polonizacja i akcja burzenia cerkwi (II RP)
Ukraińcy podkreślają, że w latach 1918–1939 na ziemiach Galicji i Wołynia (które uważali za swoje rdzenne terytoria, obiecane im w procesach międzynarodowych jako autonomia) prowadzona była agresywna polityka asymilacyjna.
Osadnictwo wojskowe: Przekazywanie najlepszej ziemi na Wołyniu polskim osadnikom wojskowym (kolonistom) budziło ogromny opór ukraińskich chłopów.
Pacyfikacja Małopolski Wschodniej (1930): Użycie wojska i policji przez władze II RP do stłumienia ukraińskich dążeń narodowych wiązało się z brutalnością, niszczeniem mienia, zamykaniem ukraińskich instytucji (Proswita) i szkół. Dla wielu młodych Ukraińców był to moment ostatecznego upadku wiary w demokrację i impulsem do radykalizmu.
Niszczenie cerkwi: Szczególnie na Chełmszczyźnie i Podlasiu (1938 r.) władze polskie zburzyły ponad 100 cerkwi prawosławnych lub przekształciły je w kościoły katolickie, co Ukraińcy odebrali jako bezpośredni atak na ich tożsamość duchową i narodową. Dochodziło do ograniczania języka ukraińskiego w urzędach i szkołach.
2. Teza o "wojnie domowej" i symetrii win
Wielu ukraińskich historyków (np. Wołodymyr Wiatrowycz) odrzuca termin "ludobójstwo" na rzecz określenia "druga wojna polsko-ukraińska" lub symetrycznego konfliktu zbrojnego. Argumentują oni, że:
Wołyń w 1943 roku znajdował się pod okupacją niemiecką, a struktury polskiego podziemia (Armia Krajowa) dążyły do przywrócenia przedwojennych granic Polski (czyli zatrzymania Wołynia i Galicji w granicach RP), na co Ukraińcy nie mogli się zgodzić.
Akcje UPA były postrzegane przez jej dowódców jako "oczyszczanie zaplecza frontu" przed nieuchronnym starciem z ZSRR i próbą uniemożliwienia Polakom powtórzenia scenariusza z 1918 roku.
Podnosi się kwestię krwawych polskich akcji odwetowych (np. Sahryń, Pawłokoma, Wierzchowiny), w których oddziały AK, BCh czy samoobrony również mordowały ukraińską ludność cywilną, w tym kobiety i dzieci. W ukraińskiej pamięci te wydarzenia zajmują analogiczne miejsce jak Wołyń w polskiej.
3. Spór o liczby i krytyka polskich źródeł (Siemaszkowie)
W ukraińskiej dyskusji historycznej często pojawia się zarzut, że polska strona zawyża liczbę ofiar rzezi wołyńskiej, a zaniża liczbę zabitych Ukraińców.
Prace badawcze Władysława i Ewy Siemaszków (monumentalne dzieło o Wołyniu) bywają przez ukraińskich krytyków oskarżane o jednostronność, opieranie się wyłącznie na relacjach polskich świadków (które pod wpływem traumy mogły być nieprecyzyjne) oraz o wliczanie do ofiar terroru UPA osób, które zginęły z rąk Niemców, sowietów czy zwykłych bandytów.
4. Powojenne traumy i Akcja "Wisła"
Dla Ukraińców symbolem ich tragedii narodowej z rąk Polaków (choć pod rządami komunistycznymi) stała się Akcja "Wisła" z 1947 roku oraz wcześniejsze przesiedlenia do ZSRR. Ponad 140 tysięcy Ukraińców i Łemków zostało brutalnie, pod przymusem, wysiedlonych ze swoich ojczystych ziem (Bieszczady, Beskid Niski, Chełmszczyzna) i rozproszonych na ziemiach zachodnich i północnych Polski. Wspominasz też o dokumentach z marca 1949 roku – dla strony ukraińskiej represje komunistyczne, obóz w Jaworznie (gdzie więziono i torturowano podejrzanych o współpracę z UPA) to dowód na systemowe niszczenie ich społeczności przez aparat państwa polskiego.
Dlaczego Stepan Bandera jest na Ukrainie bohaterem?
Warto zrozumieć ten fenomen, który najbardziej rani Polaków. Dla współczesnego Ukraińca (szczególnie w obliczu trwającej od 2014 i 2022 roku agresji Rosji) Stepan Bandera nie jest symbolem mordercy z Wołynia.
Więzień nazistów: Bandera spędził większość wojny (w tym cały okres rzezi wołyńskiej w 1943 r.) w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen za to, że w 1941 roku ogłosił we Lwowie niepodległość Ukrainy wbrew woli Hitlera. Ukraińcy widzą w nim niezłomnego więźnia politycznego dwóch totalitaryzmów.
Symbol antyrosyjskiego oporu: OUN i UPA po 1945 roku prowadziły beznadziejną, partyzancką walkę z sowieckim NKWD aż do lat 50. Zginęły wtedy tysiące partyzantów, a setki tysięcy Ukraińców wywieziono na Syberię. W dzisiejszej Ukrainie UPA to przede wszystkim ci, którzy walczyli z Moskwą o wolność.
Istota konfliktu pamięci w 2026 roku
Problem polega na tym, że obie strony mają swoją pamięć selektywną:
Polacy pamiętają potworne okrucieństwo czystek etnicznych na Wołyniu i w Galicji, zaplanowanych przez OUN-B, i nie potrafią zaakceptować faktu, że organizacja odpowiedzialna za śmierć ich przodków jest dziś na Ukrainie gloryfikowana, a ofiary nie mają prawa do ekshumacji i godnego pochówku.
Ukraińcy patrzą na UPA przez pryzmat heroicznej walki z Sowietami i Niemcami o własne państwo, a polskie żądania historyczne (zwłaszcza w czasie, gdy Ukraina walczy o przetrwanie z Rosją) odbierają często jako próbę odebrania im narodowych bohaterów i powrót do roli "ofiar polskiego pana".
Decyzje o nadawaniu imion jednostek wojskowych czy stawianiu pomników wynikają na Ukrainie z potrzeby budowania mitu obronnego przeciwko Rosji. Jednak dla Polaków jest to głęboka rana, ponieważ te same symbole jednoznacznie kojarzą się z tragedią ich rodzin. Bez wzajemnego wysłuchania tych racji – bez zrozumienia polskiego bólu z powodu Wołynia i ukraińskiego bólu z powodu pacyfikacji, polonizacji i Akcji "Wisła" – ten konflikt pamięci będzie niezwykle trudny do rozwiązania.
Postów: 9052
Zolnierz
postów: 9052
Sobota, 30 maja 2026 20:24:01
+1
+2 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak, co to za bełkot?
Ty masz polskie obywatelstwo?
Wołyń nam się nie należał?
Armia Krajowa dążyła do utrzymania przedwojennych granic..... a do jakich miała dążyć?
Bandera siedział w więzieniu, kiedy jego podwładni mordowali....
Lewaki czekam tylko na argument, że Hitler nic nie wiedział o holocauście, a Stalin kochał poezję gruzinską i to go usprawiedliwia.
Nie ma w języku ludzi dobrze wychowanych słowa, które jest w stanie opisać debilizm lewactwa.
gdzieś indziej Postów: 14278
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14278
Niedziela, 31 maja 2026 23:25:32
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dzięki ich prezydentowi światowe agencje właśnie nagłaśniają czym była Rzeź Wołyńska. Niech ktoś powie, że nie działa na szkodę własnego państwa.
Postów: 9052
Zolnierz
postów: 9052
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 08:20:42
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jakie POparcie na Ukrainie ma ten osobnik, który tam jest prezydentem?
Będzie tego z 5%?
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 09:25:43
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
w marcu 2026 r. poparcie dla prezydenta Ukrainy wyniosło 62 procent (o 9 więcej niż w lutym 2026 r)

https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32670313,wzrosl...
gdzieś indziej Postów: 14278
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14278
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 15:43:04
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
To tak, jak wino. Albo piernik.

Nie znam żadnego Ukraińca,, który popierałby przeterminowanego prezydenta. Może mało ich spotkałem albo szukałem nie tam, gdzie trzeba.
Postów: 9052
Zolnierz
postów: 9052
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 17:01:47
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Cymbalisto, a ty wiesz jaka jest różnica pomiędzy zaufaniem, a poparciem?
Zaufanie, ma się nijak do poparcia w wyborach.
Znam wielu Ukraińców, w tym żołnierzy. Jedyne co dobrego mogą powiedzieć o Zełenskim, to fakt, że nie uciekł gdy wybuchła wojna i na tym się kończy.
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Wtorek, 2 czerwca 2026 11:12:16
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wolnego Zolnierz, Twoje pytanie brzmiało: "Jakie poparcie na Ukrainie ma ten osobnik, który jest prezydentem" a nie "Jakie zaufanie na Ukrainie ma ten osobnik, który jest prezydentem". Skoro pytałeś o poparcie wskazałem jakie miał całkiem niedawno. Nic nie mówiłeś o zaufaniu.
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Wtorek, 2 czerwca 2026 11:16:04
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
natomiast w kwestii zaufania do prezydenta Ukrainy w kwietniu ufało mu 58% obywateli, nie wyrażało zaufania 36%

https://czaswschodni.pl/art/wiadomosci/poziom-zaufania...
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Wtorek, 2 czerwca 2026 11:21:41
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Znam wielu Ukraińców, w tym żołnierzy. Jedyne co dobrego mogą powiedzieć o Zełenskim, to fakt, że nie uciekł gdy wybuchła wojna i na tym się kończy.

z kolei inni żołnierze poza lojalnością prezydenta Ukrainy podkreślają też to, że prezydent osobiście angażuje się w procedurę wymiany jeńców oraz jest według nich jest skuteczny na polu dyplomacji.

podsumowując: zawsze można znaleźć osoby popierające daną postać lub ją niepopierającą. nic nowego. we wrześniu 1939 roku też niejeden żołnierz, oficer krytykował Rydza-Śmigłego.
gdzieś indziej Postów: 14278
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14278
Wtorek, 2 czerwca 2026 19:13:48
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jest jedyną osobą, która ma osobisty interes, żeby ta wojna trwała.
Postów: 9052
Zolnierz
postów: 9052
Wtorek, 2 czerwca 2026 19:36:27
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Cymbalisto, zapodałeś w poście odnośnie poparcia tekst z GW, który dotyczył zaufania.
To, co do słowa "wolnego"
Co do wymiany jeńców. To akurat zjawisko normalne, że prezydent jest w to zaangażowany.
A co Marszałka Rydza - Śmigłego, to przejechał granicę z Rumunią w nocy z 17 na 18 września 1939 roku, kiedy sowieckie czołgi były kilka kilometrów od przejścia w Zaleszczykach. Może niektórym to nie pasować, ale zadam pytanie- co by było gdyby dostał się w ręce Sowietów- mieliby wtedy dokument kapitulacji WP, a takiego ani oni, ani Niemcy nie dostali. Poza tym według umowy z Rumunią, polskie władze miały przejechać do Francji. Rumunia pod naciskiem Niemiec zmieniła decyzje i internowała rząd. To tak, zeby nie porównywać. Zełenski został na Ukrainie, zmienił optykę i od dłuższego czasu za największego sojusznika uważa darczyńcę 5000 kasków budowlanych. Moralne dno, polityczne wyrachowanie.
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Środa, 3 czerwca 2026 08:24:52
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
tylko dlaczego żadne ugrupowanie konspiracyjne nie zdecydowało się na współpracę z Marszałkiem Rydzem-Śmigłym po jego powrocie do Polski? gdyby się dostał w ręce Sowietów lub Niemców to wcale nie równa się dokumentowi kapitulacji WP - mógłby przecież nie podpisać czegoś takiego, a sam fakt posiadania w swoich rękach Naczelnego Wodza nie równa się końcowi walki. zresztą bez jego obecności w Polsce walka i to z dwoma najeźdźcami trwała nadal pomimo idiotycznego "z Sowietami nie walczyć..."

a co do Zełenskiego to jednak to "moralne dno" ma ZAUFANIE ok. 60 procent Ukraińców. jak na "moralne dno" to całkiem niezły wynik.
gdzieś indziej Postów: 14278
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14278
Środa, 3 czerwca 2026 10:01:43
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Naród ma dokładnie taką władzę, na jaką zasługuje. Dotyczy to także Polski.
Postów: 9052
Zolnierz
postów: 9052
Środa, 3 czerwca 2026 15:41:43
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Cymbalisto, w którymś kościele ci dzwoni, ale nie wiesz w którym.
1. Fakt posiadania Naczelnego Wodza, nie oznacza kapitulacji..... błąd. Nie doceniasz przeciwnika NKWD lub Gestapo. Z akumulatorem na pewnej części ciała podpisałbyś, że księżyc ukradłeś. A nawet gdybyś nie podpisał, to zrobiłby to ktoś inny, głównego bohatera już nie ma wśród żywych i kto w warunkach wojennych udowodnić, że to fałsz...
2. Nie przyjęli go do żadnej konspiracji.....
Poczytaj proszę o Muszkieterach, o relacjach na linii Sikorski- Piłsudczycy, dlaczego SZP stała się ZWZ.....
Szczególnie polecam działalność historyczną śp. Dariusza Baliszewskiego- absolwenta Pięknej....
3. Aaaa Zelenski- no cóż. Szefem wojsk Ukrainy został były dowódca Pułku Azow, który to pomimo wielu zaslug, odwołuje się do ciekawych tradycji w swojej symbolice.... pooglądaj i oceń. Jak myślisz, czy ten człowiek wystąpi przeciwko wojsku? Intensywnie pomyśl, zanim kolejną mądrość ogłosisz.
Żabodukt Postów: 82671
kumak
Żabodukt, postów: 82671
Środa, 3 czerwca 2026 22:49:41
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
gdzieś indziej
Postów: 14198
michal1965 Niedziela, 31 maja 2026 • 23:25:32
0
+
-
Dzięki ich prezydentowi światowe agencje właśnie nagłaśniają czym była Rzeź Wołyńska. Niech ktoś powie, że nie działa na szkodę własnego państwa.17 marca 1943 roku w małej ukraińskiej wsi Remel, w ówczesnym powiecie ołeksandryjskim, doszło do straszliwej tragedii. Na czele polskich szowinistów, w nocy z 16 na 17 marca, wieś została otoczona przez gęsty łańcuch oddziałów SS, a rano, pod niemieckim dowództwem, w ten krąg śmierci wpuszczono batalion polskiej policji Schutzmannschaft. To oni, polscy Schutzmanni, niczym brutalne psy, dokonali krwawej masakry we wsi Remel tego strasznego poranka. Polscy policjanci, ubrani wyłącznie w niemieckie mundury, podpalili wieś, rzucając granatami w okna spokojnych ukraińskich mieszkańców. Po straszliwych torturach zdecydowana większość mieszkańców wsi została rozstrzelana.
Ile było ofiar? Różne źródła podają następujące liczby: 800 osób (według radzieckiej „Historii miast i wsi obwodu rówieńskiego” liczba ta wynosiła 615 osób). Według relacji naocznych świadków, w zbiorowej mogile we wsi Remel pochowano około 400 ofiar, w tym osoby starsze, kobiety i dzieci. Pozostałe ofiary pochowano w tym czasie w pojedynczych grobach rozsianych po polach i ogrodach na terenie spalonej wsi. Przeżyło tylko 70 osób.

Jakie motywy skłoniły niemieckich faszystów i ich popleczników, polskich snajperów, do dokonania krwawej masakry właśnie nad spokojną ukraińską wsią Remel? Z zeznań wielu przesłuchanych świadków udało się wyjaśnić, że mieszkańcy tej wsi przyjęli do swoich rodzin byłych jeńców Armii Radzieckiej – Ukraińców ze Wschodu; według niektórych relacji niektórzy ukraińscy chłopcy ze Wschodu żenili się nawet z miejscowymi dziewczętami i zakładali własne rodziny. Na uwagę zasługują również zeznania jednego ze świadków, które mówią o powiązaniach tych byłych więźniów ze Wschodu z lokalnym ukraińskim podziemiem nacjonalistycznym. Według świadków, właśnie z tych powodów, opartych na prowokacyjnych donosach na polskich szowinistów, popełniono jedną z największych zbrodni wojennych II wojny światowej, którą w swoich tragicznych skutkach można porównać do znanej tragedii w Małynie.

Kto bezpośrednio wykonywał zbrodnicze rozkazy niemieckich okupantów? Zbrodni we wsi Remel dopuścił się batalion polskiej policji Schutzmannschaft, utworzony z polskich osadników, imigrantów z polskiej kolonii z okresu oblężenia Krechowca. Wieś ta została założona przez polski reżim okupacyjny w 1925 roku na ziemiach przymusowo odebranych Ukraińcom (obecnie na tych ziemiach znajduje się wieś Nowa Ukrainka). To właśnie tam, w pobliżu oblężenia Krechowieckiego, niemieccy okupanci utworzyli getto żydowskie, do którego zepchnęli Żydów z całego powiatu, którym powierzono ochronę polskiego batalionu Schutzmannschaft utworzonego z miejscowych polskich osadników. To właśnie ten batalion został zaangażowany przez oficerów SS w krwawą masakrę spokojnej ukraińskiej wsi Remel.

PS. Po raz kolejny społeczeństwo może być przekonane, że krwawe akty terroru wobec spokojnych ukraińskich wsi na Wołyniu były przeprowadzane według jednej metody. Niemcy z reguły nie wykonywali brudnej roboty. Zapewniali jedynie bezpieczeństwo wokół obszaru, na którym terror był przeprowadzany, zaopatrując polskie jednostki Schutzmannschaft w broń i czarne mundury SS modelu z 1936 roku, które zostały wycofane z użycia na mocy rozkazu Rzeszy w 1939 roku i masowo przetransportowane na Wołyń, gdzie nosiła je również polska policja. To Polacy, jako wierni słudzy niemieckiego reżimu okupacyjnego, wykonywali najbrudniejszą i najkrwawszą pracę niszczenia ukraińskich wsi na etnicznych terenach ukraińskich.
Mińsk Mazowiecki Postów: 4584
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4584
Czwartek, 4 czerwca 2026 10:29:18
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
faszysto kumak nadal wklejasz jakieś faszystowskie bzdety z ruskich i Ukraińskich stron

Kwestia odpowiedzialności i manipulacje historyczneWokół pacyfikacji Remla powstało wiele kontrowersji, które do dziś rezonują w dyskursie historycznym:Prawdziwi sprawcy: Akcję zaplanowały i bezpośrednio przeprowadziły niemieckie siły okupacyjne.
Ukraińska narracja (OUN/UPA): W celu odwrócenia uwagi od własnych czystek etnicznych na Polakach (które właśnie wtedy przybierały na sile), propaganda OUN-UPA zaczęła szerzyć wersję, że winę za spalenie Remla ponosi polska policja pomocnicza w służbie niemieckiej (Schutzmannschaft).Stanowisko historyków: Wybitni badacze tematu, tacy jak Grzegorz Motyka, jednoznacznie wskazują na Niemców jako sprawców mordu w Remlu. Udział polskiej policji w tej konkretnej pacyfikacji jest wykluczany, m.in. dlatego, że polskie oddziały Schutzmannschaftu zaczęto formować na szerszą skalę dopiero w kolejnych miesiącach 1943 roku – już jako reakcję na masowe rzezie polskiej ludności i dezercję policji ukraińskiej.Tragedia ta stała się jednak dla ukraińskich nacjonalistów wygodnym argumentem propagandowym, mającym w oczach lokalnej ludności usprawiedliwiać późniejsze "akcje odwetowe" i brutalne napady na polskie wioski na Wołyniu.
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Czwartek, 4 czerwca 2026 13:28:46
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Do Zolnierza

ad.1.po opuszczeniu swojego wojska przez Naczelnego Wodza Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego walki w kraju nie wygasły, co więcej trwały jeszcze co najmniej przez dwa tygodnie = o żadnej kapitulacji nie było mowy. Nie zważając na to, że wódz ich opuścił polscy żołnierze bardzo odważnie przeciwstawiali się niemieckiej i sowieckiej agresji. Sowieckiej, nie zważając na rozkaz Marszałka "Z Sowietami nie walczyć..." Ci oficerowie, którzy się do niego zastosowali i zostali pojmani przez Sowietów sam wiesz, gdzie zazwyczaj skończyli. Ja piszę o faktach ty przedstawiasz alternatywną wizję historii - co by było gdyby. Cóż, fantazjowanie może i dobrze ci wychodzi ale fakty pozostają faktami. A wśród ówczesnych metod tortur stosowanych przez NKWD i Gestapo nie było metody "z akumulatorem..." (potwierdził to prof. Leszek Żebrowski), więc fantazja cię znowu poniosła.

ad.2.tak się składa, że bardzo szanowałem Dariusza Baliszewskiego, notabene mojego sąsiada z bloku, ale opieranie polskiej historii o jego dociekania jest wątpliwym pomysłem. Jego domniemania np. śmierci gen. Sikorskiego jednak przekreśliła całkiem niedawna ekshumacja zwłok generała. To jednak nie Muszkieterowie stanowili opokę polskiej konspiracji ale AK, NSZ co zgodnie podkreśla zarówno Sławomir Cenckiewicz jak i Leszek Żebrowski (czyżby się mylili?). Jakoś obie organizacje nie zamierzały współpracować ze skompromitowanym Marszałkiem.

ad.niech się Ukraińcy wykrwawią w wojnie z Rosjanami. Wolisz mieć Rosjan na wschodniej granicy czy Ukraińców czy Ukraińców w sojuszu z Rosją?
Post edytowany 2 razy

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK