16°C

5
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 2.30
PM25: 2.97 (7,38%)
PM10: 3.32 (19,8%)
Temperatura: 15.53°C
Ciśnienie: 1007.77 hPa
Wilgotność: 59.56%

Dane z 03.06.2026 09:20, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Antypolska koalicja 13 grudnia

1601 postów
Postów: 3951
cymbalista
postów: 3951
Sobota, 30 maja 2026 13:29:36
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Pan Prezydent mówił a tamten słuchał. To nie jest rozmowa.

skąd wiesz jak to wyglądało?
Postów: 8962
Zolnierz
postów: 8962
Sobota, 30 maja 2026 16:16:19
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Widziałem.
Żabodukt Postów: 82500
kumak
Żabodukt, postów: 82500
Sobota, 30 maja 2026 18:19:25
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jerzy Z Galicji
Kolonizacja, polonizacja i akcja burzenia cerkwi (II RP)
Ukraińcy podkreślają, że w latach 1918–1939 na ziemiach Galicji i Wołynia (które uważali za swoje rdzenne terytoria, obiecane im w procesach międzynarodowych jako autonomia) prowadzona była agresywna polityka asymilacyjna.
Osadnictwo wojskowe: Przekazywanie najlepszej ziemi na Wołyniu polskim osadnikom wojskowym (kolonistom) budziło ogromny opór ukraińskich chłopów.
Pacyfikacja Małopolski Wschodniej (1930): Użycie wojska i policji przez władze II RP do stłumienia ukraińskich dążeń narodowych wiązało się z brutalnością, niszczeniem mienia, zamykaniem ukraińskich instytucji (Proswita) i szkół. Dla wielu młodych Ukraińców był to moment ostatecznego upadku wiary w demokrację i impulsem do radykalizmu.
Niszczenie cerkwi: Szczególnie na Chełmszczyźnie i Podlasiu (1938 r.) władze polskie zburzyły ponad 100 cerkwi prawosławnych lub przekształciły je w kościoły katolickie, co Ukraińcy odebrali jako bezpośredni atak na ich tożsamość duchową i narodową. Dochodziło do ograniczania języka ukraińskiego w urzędach i szkołach.
2. Teza o "wojnie domowej" i symetrii win
Wielu ukraińskich historyków (np. Wołodymyr Wiatrowycz) odrzuca termin "ludobójstwo" na rzecz określenia "druga wojna polsko-ukraińska" lub symetrycznego konfliktu zbrojnego. Argumentują oni, że:
Wołyń w 1943 roku znajdował się pod okupacją niemiecką, a struktury polskiego podziemia (Armia Krajowa) dążyły do przywrócenia przedwojennych granic Polski (czyli zatrzymania Wołynia i Galicji w granicach RP), na co Ukraińcy nie mogli się zgodzić.
Akcje UPA były postrzegane przez jej dowódców jako "oczyszczanie zaplecza frontu" przed nieuchronnym starciem z ZSRR i próbą uniemożliwienia Polakom powtórzenia scenariusza z 1918 roku.
Podnosi się kwestię krwawych polskich akcji odwetowych (np. Sahryń, Pawłokoma, Wierzchowiny), w których oddziały AK, BCh czy samoobrony również mordowały ukraińską ludność cywilną, w tym kobiety i dzieci. W ukraińskiej pamięci te wydarzenia zajmują analogiczne miejsce jak Wołyń w polskiej.
3. Spór o liczby i krytyka polskich źródeł (Siemaszkowie)
W ukraińskiej dyskusji historycznej często pojawia się zarzut, że polska strona zawyża liczbę ofiar rzezi wołyńskiej, a zaniża liczbę zabitych Ukraińców.
Prace badawcze Władysława i Ewy Siemaszków (monumentalne dzieło o Wołyniu) bywają przez ukraińskich krytyków oskarżane o jednostronność, opieranie się wyłącznie na relacjach polskich świadków (które pod wpływem traumy mogły być nieprecyzyjne) oraz o wliczanie do ofiar terroru UPA osób, które zginęły z rąk Niemców, sowietów czy zwykłych bandytów.
4. Powojenne traumy i Akcja "Wisła"
Dla Ukraińców symbolem ich tragedii narodowej z rąk Polaków (choć pod rządami komunistycznymi) stała się Akcja "Wisła" z 1947 roku oraz wcześniejsze przesiedlenia do ZSRR. Ponad 140 tysięcy Ukraińców i Łemków zostało brutalnie, pod przymusem, wysiedlonych ze swoich ojczystych ziem (Bieszczady, Beskid Niski, Chełmszczyzna) i rozproszonych na ziemiach zachodnich i północnych Polski. Wspominasz też o dokumentach z marca 1949 roku – dla strony ukraińskiej represje komunistyczne, obóz w Jaworznie (gdzie więziono i torturowano podejrzanych o współpracę z UPA) to dowód na systemowe niszczenie ich społeczności przez aparat państwa polskiego.
Dlaczego Stepan Bandera jest na Ukrainie bohaterem?
Warto zrozumieć ten fenomen, który najbardziej rani Polaków. Dla współczesnego Ukraińca (szczególnie w obliczu trwającej od 2014 i 2022 roku agresji Rosji) Stepan Bandera nie jest symbolem mordercy z Wołynia.
Więzień nazistów: Bandera spędził większość wojny (w tym cały okres rzezi wołyńskiej w 1943 r.) w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen za to, że w 1941 roku ogłosił we Lwowie niepodległość Ukrainy wbrew woli Hitlera. Ukraińcy widzą w nim niezłomnego więźnia politycznego dwóch totalitaryzmów.
Symbol antyrosyjskiego oporu: OUN i UPA po 1945 roku prowadziły beznadziejną, partyzancką walkę z sowieckim NKWD aż do lat 50. Zginęły wtedy tysiące partyzantów, a setki tysięcy Ukraińców wywieziono na Syberię. W dzisiejszej Ukrainie UPA to przede wszystkim ci, którzy walczyli z Moskwą o wolność.
Istota konfliktu pamięci w 2026 roku
Problem polega na tym, że obie strony mają swoją pamięć selektywną:
Polacy pamiętają potworne okrucieństwo czystek etnicznych na Wołyniu i w Galicji, zaplanowanych przez OUN-B, i nie potrafią zaakceptować faktu, że organizacja odpowiedzialna za śmierć ich przodków jest dziś na Ukrainie gloryfikowana, a ofiary nie mają prawa do ekshumacji i godnego pochówku.
Ukraińcy patrzą na UPA przez pryzmat heroicznej walki z Sowietami i Niemcami o własne państwo, a polskie żądania historyczne (zwłaszcza w czasie, gdy Ukraina walczy o przetrwanie z Rosją) odbierają często jako próbę odebrania im narodowych bohaterów i powrót do roli "ofiar polskiego pana".
Decyzje o nadawaniu imion jednostek wojskowych czy stawianiu pomników wynikają na Ukrainie z potrzeby budowania mitu obronnego przeciwko Rosji. Jednak dla Polaków jest to głęboka rana, ponieważ te same symbole jednoznacznie kojarzą się z tragedią ich rodzin. Bez wzajemnego wysłuchania tych racji – bez zrozumienia polskiego bólu z powodu Wołynia i ukraińskiego bólu z powodu pacyfikacji, polonizacji i Akcji "Wisła" – ten konflikt pamięci będzie niezwykle trudny do rozwiązania.
Postów: 8962
Zolnierz
postów: 8962
Sobota, 30 maja 2026 20:24:01
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak, co to za bełkot?
Ty masz polskie obywatelstwo?
Wołyń nam się nie należał?
Armia Krajowa dążyła do utrzymania przedwojennych granic..... a do jakich miała dążyć?
Bandera siedział w więzieniu, kiedy jego podwładni mordowali....
Lewaki czekam tylko na argument, że Hitler nic nie wiedział o holocauście, a Stalin kochał poezję gruzinską i to go usprawiedliwia.
Nie ma w języku ludzi dobrze wychowanych słowa, które jest w stanie opisać debilizm lewactwa.
gdzieś indziej Postów: 14196
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14196
Niedziela, 31 maja 2026 23:25:32
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dzięki ich prezydentowi światowe agencje właśnie nagłaśniają czym była Rzeź Wołyńska. Niech ktoś powie, że nie działa na szkodę własnego państwa.
Postów: 8962
Zolnierz
postów: 8962
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 08:20:42
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jakie POparcie na Ukrainie ma ten osobnik, który tam jest prezydentem?
Będzie tego z 5%?
Postów: 3951
cymbalista
postów: 3951
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 09:25:43
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
w marcu 2026 r. poparcie dla prezydenta Ukrainy wyniosło 62 procent (o 9 więcej niż w lutym 2026 r)

https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32670313,wzrosl...
gdzieś indziej Postów: 14196
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14196
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 15:43:04
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
To tak, jak wino. Albo piernik.

Nie znam żadnego Ukraińca,, który popierałby przeterminowanego prezydenta. Może mało ich spotkałem albo szukałem nie tam, gdzie trzeba.
Postów: 8962
Zolnierz
postów: 8962
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 17:01:47
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Cymbalisto, a ty wiesz jaka jest różnica pomiędzy zaufaniem, a poparciem?
Zaufanie, ma się nijak do poparcia w wyborach.
Znam wielu Ukraińców, w tym żołnierzy. Jedyne co dobrego mogą powiedzieć o Zełenskim, to fakt, że nie uciekł gdy wybuchła wojna i na tym się kończy.
Postów: 3951
cymbalista
postów: 3951
Wtorek, 2 czerwca 2026 11:12:16
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wolnego Zolnierz, Twoje pytanie brzmiało: "Jakie poparcie na Ukrainie ma ten osobnik, który jest prezydentem" a nie "Jakie zaufanie na Ukrainie ma ten osobnik, który jest prezydentem". Skoro pytałeś o poparcie wskazałem jakie miał całkiem niedawno. Nic nie mówiłeś o zaufaniu.
Postów: 3951
cymbalista
postów: 3951
Wtorek, 2 czerwca 2026 11:16:04
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
natomiast w kwestii zaufania do prezydenta Ukrainy w kwietniu ufało mu 58% obywateli, nie wyrażało zaufania 36%

https://czaswschodni.pl/art/wiadomosci/poziom-zaufania...
Postów: 3951
cymbalista
postów: 3951
Wtorek, 2 czerwca 2026 11:21:41
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Znam wielu Ukraińców, w tym żołnierzy. Jedyne co dobrego mogą powiedzieć o Zełenskim, to fakt, że nie uciekł gdy wybuchła wojna i na tym się kończy.

z kolei inni żołnierze poza lojalnością prezydenta Ukrainy podkreślają też to, że prezydent osobiście angażuje się w procedurę wymiany jeńców oraz jest według nich jest skuteczny na polu dyplomacji.

podsumowując: zawsze można znaleźć osoby popierające daną postać lub ją niepopierającą. nic nowego. we wrześniu 1939 roku też niejeden żołnierz, oficer krytykował Rydza-Śmigłego.
gdzieś indziej Postów: 14196
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14196
Wtorek, 2 czerwca 2026 19:13:48
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jest jedyną osobą, która ma osobisty interes, żeby ta wojna trwała.
Postów: 8962
Zolnierz
postów: 8962
Wtorek, 2 czerwca 2026 19:36:27
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Cymbalisto, zapodałeś w poście odnośnie poparcia tekst z GW, który dotyczył zaufania.
To, co do słowa "wolnego"
Co do wymiany jeńców. To akurat zjawisko normalne, że prezydent jest w to zaangażowany.
A co Marszałka Rydza - Śmigłego, to przejechał granicę z Rumunią w nocy z 17 na 18 września 1939 roku, kiedy sowieckie czołgi były kilka kilometrów od przejścia w Zaleszczykach. Może niektórym to nie pasować, ale zadam pytanie- co by było gdyby dostał się w ręce Sowietów- mieliby wtedy dokument kapitulacji WP, a takiego ani oni, ani Niemcy nie dostali. Poza tym według umowy z Rumunią, polskie władze miały przejechać do Francji. Rumunia pod naciskiem Niemiec zmieniła decyzje i internowała rząd. To tak, zeby nie porównywać. Zełenski został na Ukrainie, zmienił optykę i od dłuższego czasu za największego sojusznika uważa darczyńcę 5000 kasków budowlanych. Moralne dno, polityczne wyrachowanie.
Postów: 3951
cymbalista
postów: 3951
Dziś, 58 min. temu
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
tylko dlaczego żadne ugrupowanie konspiracyjne nie zdecydowało się na współpracę z Marszałkiem Rydzem-Śmigłym po jego powrocie do Polski? gdyby się dostał w ręce Sowietów lub Niemców to wcale nie równa się dokumentowi kapitulacji WP - mógłby przecież nie podpisać czegoś takiego, a sam fakt posiadania w swoich rękach Naczelnego Wodza nie równa się końcowi walki. zresztą bez jego obecności w Polsce walka i to z dwoma najeźdźcami trwała nadal pomimo idiotycznego "z Sowietami nie walczyć..."

a co do Zełenskiego to jednak to "moralne dno" ma ZAUFANIE ok. 60 procent Ukraińców. jak na "moralne dno" to całkiem niezły wynik.

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK