Podczas mistrzostw świata w naszej szkole po każdym meczu [ach, jaka szkoda, że nie mogliśmy przyjść na chemię, bo grała reprezentacja Polski] śpiewaliśmy 'W stepie szerokim'. Tak apropo siatkarzy.
A czy inspirujące, to się zobaczy - zaraz lecę na próbę, może napiszemy jakiś fajny numer :P Jak będziemy grali wkrótce jakiś koncert, to się może okaże.