Jeśli można, to dołączam się do prośby Barenza, z tym, że proszę o zdjęcia WTF?!, jeśli ktoś przypadkiem cyknął fotkę.
Jerry- wczoraj omawialiśmy sobie w małym gronie NIKowców tą kwestię. Mówienie, że nas również dręczy ten problem, niczego nie zmienia. Jednak na pewno zdajesz sobie doskonale sprawę, że problem nie jest łatwy do rozwiązania. Mimo to w naszych ambitnych planach wraca jak refren problem kanciapy dla mińskich zespołów jako nie tylko miejsca do grania, ale też miejsca spotkań, dyskusji, nauki i tak dalej, jak to opisał Jerry. Jako grajkowie też czujemy zapotrzebowanie na takie miejsce, dlatego też kombinujemy jak możemy, żeby tą kwestię jakoś rozwiązać. A łatwo nie jest, wybaczcie zatem brak skuteczności.