Do Maciek Iron
No dobra. Zagalopowałeś się dzieciaku....
Przepraszasz.... Za co?
Pewne słowa już padły i cofnąć się ich nie da. Ale ok. Rozumiem emocje....
Kiedyś, w zamierzchłych czasach, kiedy chodziłem do szkoły, a zamiast zeszytów były gliniane tabliczki, a zamiast kalkulatorów patyczki, Pani od języka ojczystego wpoiła mi m.in. taką zasadę: CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM! Nie pisałem o Twojej muzie, a o czysto technicznych sprawach.
Zagrałem w swoim życiu BARDZO DUŻO KONCERTÓW, w przeciwieństwie do Was, wiele obsługiwanych przez zawodowych nagłośnieniowców i zawsze miałem miękkie nogi, kiedy Pan Akustyk pytał, czy "ta góra i ten dół to nie za dużo czasem"? Jeśli nie wiesz o co chodzi, to WYJAŚNIAM: wzmacniacz ma grać takim pasmem, żeby akustyk mógł "coś z tego wykręcić", bo on chce Ci pomóc, żebyś zabrzmiał lepiej niż Ci się wydaje. Kiedy Akustyk mówi podnieś mikrofon przy hi-hacie - zrób to bez szemrania! Kiedy Akustyk mówi , nie pogłaśniaj się na wzmacniaczu - nie rób tego! To pierwsza rada i lekcja gratis dla Ciebie. To samo było w sobotę! To Maks walczył "z wiatrakami", i próbował okiełznać gałki, czyli walczył z "tworem" o nazwie RIP. Jeżeli to jest "zarozumialstwo" ze strony LA, to chyba będziesz musiał położyć się w cieniu na miesiąc i odpocząć.
Jestem stary i wcale tego nie ukrywam. A lekcji nie udzielę Ci Maćku z prostej przyczyny: sam się ciągle uczę i nie znam odpowiedzi na wiele pytań. Kiedy je znajdę, możesz przyjść na lekcje, ale nie będziesz miał tylu złotówek, żeby mi za te lekcje zapłacić. Pewnie w tym czasie sam wiele zrozumiesz...
Radę dam Ci jedną....
Zróbcie w zespole zrzutkę i kupcie jedną rzecz!
METRONOM!!!!!
Potraktujcie go jako pełnoprawnego członka kapeli, a wierz mi, że odwdzięczy się stukrotnie!
Nie chcę już wracać do tego tematu, więc po prostu go zamykam.
Jestem przecież "starym prykiem". A tak poza tym, gdybym powiedział swojemu Ojcu, że jest starym prykiem, to jebnął by mi z liścia bez żadnego orientu, choć jest już w słusznym wieku. A ja przyjąłbym to z pokorą, w odróżnieniu od innych forumowiczów.
Teraz do nolte
Nie jestem muzykiem sesyjnym, choć chciałbym być. Nie będę się chwalił z kim nagrywałem i z kim grałem, bo nie o to chodzi, a chwalić się nie lubię. Wystarczy, że wspomnę, że zakładałem SUWAK BB.... Wolę grania i sesje "na żywo".
Endzlu zawsze ma swoje zdanie i bardzo dobrze, że tak ma. Wolno mu. Ja wyciągnąłbym wnioski z Jego komentarzy a nie "uruchamiał maszyny do zjeby" na forum.
Koniec tematu.