przed niedzielą warto uderzyć się w pierś, choć nie wiele to da. problemem jest to, że w patriotach widzi się faszystów a w socjalistach komunistów. ciągłe obrażanie się i nieustające wyzwiska.
trudno prawym pogodzić się z historią, skoro lewi nie rozliczają się. wyciągnięta dłoń traktowana jest opluciem i pogardą.
"Czas oddzielić ziarno od plew." - zacznijcie od siebie. proszę pamiętać, że gnijecie od środka. "Nikt z Was nie zaprzeczył prawdzie bo to niemożliwe" - owszem. co to za prawda, której można zaprzeczyć (E. Stachura). prawica opiera się na faktach, lewica przede wszystkim na propagandzie, poprawności i usprawiedliwianiu właśnie zbrodni - w imię wyższych, wspólnych celów.
" ale warto by było jakoś się wytłumaczyć i usprawiedliwić." - zostało to zrobione, mądrzy wypili naważone piwo przekąsając żabą i przeszli do porządku dziennego. nikt nie robi tajemnicy z fragmentu ciemnej karty polskiego podziemia. lewica nie wspomina o aparacie represji z tamtego okresu, jednostkach, które zostały skierowane do walki, o metodach itd - kumak jesteś ich spadkobiercą, ludzi, którzy strzelali w tył głowy, prowadzili sfingowane procesy i trzymali w nieludzkich warunkach ludzi w ramach socjalizmu.
jak mawiał Bob Marley - skoro wskazujesz kogoś palcem, to pozostałe trzy wskazują na ciebie
delikatnie, to sobie możesz.. Żonkę popieścić albo kapucyna zmarszczyć, tu zawsze będzie czekała cię ciężka walka na fakty i argumenty:D
Post edytowany