"kl DACHAU powstał w 1933 i do 1939 roku siedzieli i ginęli w nim wyłacznie Niemcy-nienaziści oraz komoseksualiści i ludzie upośledzeni"
jak zwykle , gdzieś dzwonią jeno nie wiadomo gdzie , przychodzi na myśl aforyzm ks. Józefa Tischnera mówiący o "prawdach"
Dachau, Durrgoy, Orannienburg, Sachsebburg i dziesiątki innych działały jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, na mocy
rozporządzenia wyjątkowego o ochronie narodu i państwa” z dnia 28 lutego 1933 r. Rozporządzenie to umożliwiało m.in. zawieszenie wolności osobistej obywateli posiadających niemieckie obywatelstwo i zezwalało na aresztowanie i osadzanie bez wyroku sądowego na czas nieograniczony wszystkich osób uznawanych za wrogów państwa i narodu niemieckiego.
Kto był wrogiem Niemiec przed 1939: komuniści i inni przeciwnicy nsdap, elementy homoseksualne czyli jak to się dziś pięknie nazywa "środowiska lgtb", Żydzi, Cyganie i pospolici przestępcy, praktycznie do kacetu mógł trafić każdy.
Na Hitlera i jego partię głosowało w wyborach do Reichstagu jakieś 12 milionów Niemców (ok 33%), potem poparcie stale rosło osiągając niebotyczne rozmiary ponad 90%. Tak więc Niemcy sami sobie tego potwora wyhodowali , wywołali wojnę i ponoszą za swoje czyny pełną odpowiedzialność.
Oczywiście że jest to historia mało chwalebna i raczej nie ma się czym szczycić więc dzisiejsze liberalno-lewackie Niemcy usiłują za wszelką cenę podzielić się tym "dobrem" z innymi w myśl twierdzenia że "kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą". autorstwa Josefa Goebbelsa
tak więc kumaku nie odkryłeś Ameryki a raczej kroczysz ścieżką tych których podobno zwalczasz





