"kumak nie należy do żadnej partii"
kiedyś dawno, dawno temu krążyła wśród ludu taka oto opowieść :
"... rok 1915 (wczesna wiosna), Jasiek znad potoku siedzi nad potokiem i łowi ryby, przechodzący nieopodal człowiek w paltociku i kaszkiecie z małą bródką pyta uprzejmie "towarzyszu biorą rybki ? ",
"spier...aj ch..u " odkrzykuje Jasiek aż echo grzmi po okolicznych górach
podobna sytuacja ma miejsce w 1916 i latem 1917 aż przychodzi rok 1963, Jasiek znad potoku siedzi nad potokiem i w pocie czoła zapisuje coś ołówkiem w 16-sto kartkowym zeszycie , przechodzący obok człowiek w tanim garniturku, wymiętej koszuli krawacie pyta uprzejmie : "co tam piszecie towarzyszu?, Jasiek podrywa się do pozycji zasadniczej i odpowiada "moje rozmowy z towarzyszem Włodzimierzem Iliczem Leninem..."
tak mniej więcej widzę rozmowy z tow. kumakiem na tym portalu, nie pamiętam i nie mam zamiaru pamiętać co pisałeś w wczesną wiosną czy też późną jesienią i szczerze mało mnie to obchodzi, uparłeś się grać rolę lewackiego trolla i wioskowego głupka to czyń tak dalej, dobrze ci idzie , to tyle z proletariackim pozdrowieniem