22°C

7
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 3.57
PM25: 4.25 (10,28%)
PM10: 4.63 (28,35%)
Temperatura: 21.82°C
Ciśnienie: 1014.57 hPa
Wilgotność: 60.25%

Dane z 06.06.2026 17:00, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Ubogacenie Europy

7347 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 1 marca 2023 10:26:13
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Żabodukt Postów: 68497
kumak Wtorek, 28 lutego 2023 • 05:01:02
-1
+
-
Rafal Gawel...

komuch z mazgułowa wspiera kryminalistów , nic nowego
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 1 marca 2023 10:27:31
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wstyd dla Niemiec. Przybywa antysemityzmu, islamski terroryzm kwitnie

Niemiecki dziennik "Die Welt" informuje, że co drugie dochodzenie prowadzone przez niemieckie służby ma związek z islamskim terroryzmem. Gazeta zwraca także uwagę na rosnącą przemoc wobec Żydów w Niemczech.
Islamski terroryzm dużym problemem w Niemczech

Niemiecki rząd w odpowiedzi na zapytanie poselskie wiceszefowej parlamentarnej frakcji CSU Andrei Lindholz o tę sprawę stwierdził, że większość postępowań służb w sprawie terroryzmu w kraju skierowana jest przeciwko islamistom.

"Die Welt" wskazuje, że w ubiegłym roku prokuratura generalna wszczęła 451 nowych dochodzeń w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Ponad połowa z nich – 52 proc. – dotyczyła terroryzmu islamskiego. 35 proc. śledztw zakwalifikowano jako sprawy obejmujące wszystkie niereligijne ideologie (czyli np. separatystyczne czy nacjonalistyczne).
Jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa

Zdaniem Lindholz, wyniki te wskazują na to, że islamski terroryzm jest jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa wewnętrznego w Niemczech. Opinię tę podziela federalna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser (SPD).

— Niemcy są nadal ważnym celem dla islamskich organizacji terrorystycznych — powiedziała w rozmowie z "Die Welt".

Do tematu odniósł się również lider Partii Zielonych Omir Nouripour, który podkreślił, że „grupy dżihadystyczne stanowią zagrożenie naszego bezpieczeństwa”. Jego zdaniem "ważne jest, żeby nie tracić ich z oczu" oraz, aby „mimo wielkiego zagrożenia ze strony prawicowego radykalizmu” organy bezpieczeństwa „bacznie obserwowały tę scenę” — podaje "Die Welt".
W Niemczech rośnie problem antysemityzmu

Niemiecki dziennik poinformował także, że w zeszłym roku społeczność żydowska w Niemczech "częściej padała ofiarą brutalnych ataków" niż rok wcześniej.

Jak podaje "Die Welt", w 2022 roku Federalny Urząd Policji Kryminalnej odnotował 2639 czynów karalnych, których ofiarą padali Żydzi. Nie uwzględniono jednak danych za czwarty kwartał ubiegłego roku. Dla porównania, w całym 2021 roku przestępstw tego typu zanotowano 3028.

Dziennik informuje, że szczególnie wzrosła liczba przestępstw z użyciem przemocy.

Wiceprzewodnicząca Bundestagu Petra Pau do organów śledczych o większą świadomość i wyczulenie na problem antysemityzmu. Jej zdaniem "stanowi on zagrożenie dla całego społeczeństwa", czego przykładem są m. in. ataki na synagogi, do których doszło w 2022 r. czy profanacje żydowskich cmentarzy.
"Hańba dla naszego kraju"

"Die Welt" uważa, że problem antysemityzmu nasilał się w Niemczech przez ostatnie cztery lata. Tym czasie odnotowywano coraz więcej ataków z użyciem przemocy, rozbojów i rabunków czy podpaleń.

— To hańba dla naszego kraju, jak wiele antysemickiej nienawiści jest jeszcze dzisiaj powszechne i jak często Żydzi są jeszcze atakowani” — oznajmiła minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser (SPD) w rozmowie „Die Welt”. Zapowiedziała również dotkliwe konsekwencje wobec antysemickich czynów.
Przemoc skierowana w Żydów

Do tej kwestii odniósł się również przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster. Jego zdaniem omawiane statystyki odzwierciedlają doświadczenia Żydów w Niemczech.

— To nie kończy się na słowach i niszczeniu mienia, ale coraz częściej jest to przemoc skierowana bezpośrednio przeciwko samym Żydom — powiedział niemieckiemu dziennikowi.
https://www.salon24.pl/newsroom/1286695,wstyd-dla-nie...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 1 marca 2023 10:28:45
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Upuszczony Koran, opuszczeni uczniowie

Czterech uczniów brytyjskiej szkoły w Wakefield zostało zawieszonych z powodu niezamierzonych i nieznacznych uszkodzeń Koranu. Czy Wielka Brytania stosuje islamskie prawo o bluźnierstwie?

Uczniowie zostali zawieszeni w szkole średniej Kettlerhorope w Wakefield, ponieważ jeden z czternastolatków przyniósł do szkoły kopię Koranu i nieznacznie ją uszkodził. Chłopiec kupił Koran, przyniósł do szkoły i czytał z niego głośno na podwórku, w ramach wyzwania, które po przegraniu w grze Call of Duty uczniowie podjęli się zrealizować. W placówce, według doniesień BBC, Koran miał zostać nieznacznie zarysowany na okładce, a niektóre strony zostały zabrudzone. Wydarzyło się to, ponieważ jedno z dzieci wytrąciło chłopakowi książkę z ręki i upadła na ziemię.

Sprawa wkrótce nabrała rozpędu. Pojawiły się oskarżenia o celowe zbezczeszczenie, a nawet spalenie bądź zniszczenie świętej księgi islamu. Radny lokalny z Partii Pracy, Usman Ali, oświadczył, że Koran został zdesakrowany i wezwał władze szkoły, policję i władze lokalne do szybkiej i odpowiedniej reakcji. Stwierdził też, że „ta okropna akcja może zniszczyć cały dobry postęp, jaki został dokonany w Wakefield, by poradzić sobie z islamofobią”.

Dyrektor szkoły Tudor Griffiths zapewniał, że książka pozostała nietknięta, ani nie było intencji, by szargać świętość. Tymczasem radny Wakefield East, Akef Akbar, zwołał zebranie w meczecie, żeby wyjaśnić sprawę, bo ludzie, którzy z nim się kontaktowali, informowali o kopaniu Koranu po podwórku szkolnym.

Na zebraniu poinformowano, że chłopiec, który cierpi na autyzm, miał otrzymywać groźby pobicia a nawet śmierci. W wyniku tego zastraszania matka chłopca prosiła w meczecie, by jej dziecku nie stała się krzywda, zapewniła również, że nie chce „by ktokolwiek był poddany dochodzeniu w związku z głupotą mojego syna i jego kolegów”. W przeciwieństwie do przynoszenia Koranu do szkoły, jak skomentował to wydawca „Spike” Tom Slater, takie groźby są jednak przestępstwem kryminalnym.

Akbar, który występował obok matki chłopca, był za pokojowym rozwiązaniem sprawy, ale wypowiadał się tak, jakby chłopiec popełnił straszną zbrodnię i oznajmił, że „został słusznie wydalony”, a matka „oczywiście okazała skruchę”. Na nagraniu z meczetu radny Akbar umniejsza rangę gróźb wobec chłopca. Tłumaczy emocje wzburzonych muzułmanów tym, że „namiętności wybuchają, ale czasami dajemy im upust w zły sposób”.
Niestety presja wywarta na szkołę mimo wszystko spowodowała zawieszenie uczniów. „Jednakże jasno daliśmy do zrozumienia, że ich działania nie traktowały Koranu z należnym szacunkiem, tak więc zamieszani w całą sprawę zostali zawieszeni i będziemy pracować z nimi, by zrozumieli, że ich działania są nieakceptowalne”, podała w oświadczeniu dyrekcja. Dodatkowo placówka spotkała się z przywódcami muzułmańskich społeczności lokalnych, radnymi, policją i podzieliła się wszystkimi dostępnymi informacjami. Głos zabrała też policja informując, że „wstępne dochodzenia potwierdzają nieznaczące zniszczenia tekstu, ale funkcjonariusze ciągle blisko współpracują ze szkołą”.

Mimo tych wszystkich działań mających uspokoić nastroje, strona prowadzona przez islamistów w Wielkiej Brytanii, 5pillars.uk sprawę jednak określiła jako „zbezczeszczenie Koranu”. Cytuje też radnego Akbara, który zapewnia, że sprawdził osobiście ten egzemplarz Koranu zakupiony na Amazonie i „dzięki Bogu jest w całości”. Jednak rysy na Koranie świadczą według radnego, że nie został jedynie upuszczony.

Spotkanie w meczecie niewątpliwie miało usunąć ryzyko wybuchu zamieszek lub bezpośredniego zagrożenia życia czy zdrowia samych uczniów. Niewiele ponad rok temu nauczyciel w szkole w Beatley został zmuszony do ukrywania się po pokazaniu karykatur Mahometa w klasie. Po groźbach otrzymywanych od muzułmanów obawiał się, że podzieli los francuskiego nauczyciela Samuela Paty.

Stąd pytanie pojawiające się w kilku pismach, czy Wielka Brytania przyjmuje zasady dotyczące bluźnierstwa zgodne z prawem szariatu? Co prawda nie są to groźby kar, które sporadycznie dotykają mieszkańców państw muzułmańskich, zwłaszcza Pakistanu. Jednakże kary za bluźnierstwo wytworzyły się jako odpowiedź na ewentualne reakcje oburzonych wyznawców. Należy więc ukarać sprawcę w taki sposób, żeby zadowolić wzburzony tłum – który może ulegać różnym plotkom i podżeganiu – żeby nie dokonał on większych zniszczeń i odwetu na szerszej grupie osób.

Środowisko ekspertów do spraw ekstremizmu jednak nie widzi systemowych rozwiązań dla tego problemu. Liam Duffy, ekspert Counter Extremism Project, pisze po zajściu, że „ani Prevent, ani żaden schemat 'przeciwdziałania ekstremizmowi’ nie jest w stanie zrobić nic w sprawie rozkręcających się afer o bluźnierstwo, jakich doświadczamy teraz w Wielkiej Brytanii”. „To jest sprawa suwerenności, a nie przeciwdziałania ekstremizmowi”, podsumowuje. Jednak dr Paul Scott z Policy Exchange zwraca uwagę, że każde z tych wydarzeń, jak chociażby wspomniane wcześniej Batley, jest podgrzewane przez takie strony jak 5pillars.uk czy irańską PressTV.
https://euroislam.pl/upuszczony-koran-opuszczeni-uc...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 1 marca 2023 10:30:07
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wielka Brytania: deradykalizacja do poprawki

Islamscy ekstremiści są traktowani jak ofiary, a społeczeństwo nie jest przed nimi chronione – takie ostrzeżenia płyną z oficjalnej oceny rządowego programu przeciwdziałania radykalizacji.

Raport na temat programu Prevent stwierdza, że urzędnicy zbytnio skupili się na zajmowaniu się „osobistymi słabościami” ekstremistów, a terroryzm traktowany jest jak choroba psychiczna.

William Shawcross, autor dokumentu zaznaczył, że ta „błędna charakterystyka” radykalizacji oznaczała, że urzędnicy nie zajęli się ideologicznymi przekonaniami stojącymi za islamskim ekstremizmem i nie skonfrontowali się z „potencjalnie poważnymi konsekwencjami” takiego stanu rzeczy.

7 z 13 ataków terrorystycznych przeprowadzonych w ciągu ostatnich sześciu lat, w tym zabójstwo posła Davida Amessa, dźgnięcie nożem trzech osób w parku w Reading i zamach bombowy na Liverpool Women’s Hospital, zostało przeprowadzonych przez ekstremistów, którzy zostali wcześniej skierowani do programu Prevent.

„Prevent jest kluczowym filarem brytyjskiej struktury antyterrorystycznej, jednak coraz częściej postrzegany jest jako synonim tzw. safeguardingu (tj. nacisku na ochronę osób skierowanych do Prevent przed krzywdą i zajęcie się ich osobistymi problemami)” – czytamy w dokumencie.

Główny nacisk programu musi przesunąć się na ochronę społeczeństwa przed osobami skłonnymi do stwarzania zagrożenia dla bezpieczeństwa, uważa ekspert. „Prevent zbyt często nadaje status ofiary wszystkim, którzy się do niego kwalifikują, nie realizując podstawowego celu programu”, stwierdza.
Ewaluacja – zlecona ponad trzy lata temu przez ówczesną minister spraw wewnętrznych Priti Patel – zaleca przebudowę programu tak, aby przywrócić jego „podstawową misję”, jaką powinno być przeciwdziałanie terroryzmowi.

Program Prevent jest „rozregulowany”, ponieważ zbytnio skupia się na prawicowych ekstremistach kosztem zagrożenia ze strony islamskiego terroryzmu, częściowo z powodu obawy przed oskarżeniem o „rasizm, antymuzułmanizm lub niewrażliwość kulturową”.

Suella Braverman, minister spraw wewnętrznych, oczekuje, że Prevent ponownie skoncentruje się na niebezpiecznej ideologii ekstremistów, a nie na ich zdrowiu psychicznym.

Raport stwierdza, że w niektórych przypadkach osoby, które niekoniecznie stanowiły ryzyko terrorystyczne, zostały skierowane do Preventu, aby uzyskać potrzebne im wsparcie psychologiczne.

Zaleca się więc teraz, aby rady doradcze Preventu obejmowały ekspertów od „ideologicznych czynników napędzających terroryzm”, żeby przeciwdziałać „błędnej charakterystyce radykalizacji jako choroby”. „Ostatnie ataki, śledztwa i dochodzenia podkreśliły niebezpieczeństwa niedoceniania siły ideologii motywującej terrorystów” – czytamy.

I dalej: „Traktowanie terroryzmu jako choroby psychicznej lub deficytu społecznego, który daje się łagodzić przez służby socjalne, może sprawić, że akty ekstremistycznej przemocy wydadzą się niektórym bardziej zrozumiałe. Jednak ostatecznie takie podejście nie pozwala uchwycić ideologicznej natury radykalizacji i terroryzmu, które są ze sobą spojone”.

Urzędnicy Prevent zostali skrytykowani za „kulturę nieśmiałości”, czyli za brak zdecydowanych działań przeciwko kampaniom niektórych grup islamskich, mających na celu podważenie i delegitymizację programu. Niektórzy muzułmanie pracujący w ramach Prevent byli zastraszani, a nawet grożono im śmiercią.

Oczekuje się, że rząd poprze żądania Williama Shawcrossa zajęcia się „dezinformacją i demonizacją” programu Prevent, a osoby zaangażowane w bezpośrednią pracę z radykałami uzyskają stosowną ochronę.

Osobną kwestię stanowi antysemityzm rozpowszechniony wśród radykałów: niektóre osoby zaklasyfikowane do programu miały „tendencję do wyrażania brutalnych i niepopartych faktami przekonań na temat Żydów, często wyrażając zamiar zabicia, zaatakowania lub wysadzenia w powietrze członków społeczności żydowskiej. Prevent musi lepiej rozumieć i zwalczać antysemityzm tam, gdzie jest to istotne dla jego pracy” – stwierdzono w dokumencie.

Oczekuje się, że władze wyjaśnią sprawę opisywaną przez dziennikarzy „The Telegraph”. Redakcja alarmowała, że w ramach programu Prevent pieniądze podatników zostały przekazane grupom promującym islamski ekstremizm.

Kluczowe postacie w organizacjach finansowanych z 40 mln funtów budżetu Preventu miały wspierać talibów, broniły bojowników islamskich grup zakazanych w Wielkiej Brytanii i gościły kaznodziejów nienawiści – takie wnioski płyną z raportu.

Prawny „obowiązek Prevent” wymaga od organów publicznych przeciwdziałania angażowania coraz to nowych ludzi w postawy ekstremistyczne, w tym poprzez alarmowanie odpowiednich służb.

William Shawcross podkreślił, że program ma „szlachetne ambicje”, a obraz programu jako „słabo zawoalowanego środka prześladowania brytyjskich muzułmanów” jest nieprawdziwy i stanowi „obrazę dla wszystkich tych w sieci Prevent, którzy wykonują sumiennie pracę, aby powstrzymać jednostki przed radykalizacją w kierunku terroryzmu”.

Mimo wad „Prevent ratuje życie, pomaga zwalczać przyczyny radykalizacji, zapobiega aktom terroryzmu i pomaga zerwać z ekstremizmem”.

William Shawcross powiedział, że program powinien integrować działania szkoły, urzędników imigracyjnych oraz urzędów pracy. Administracja rządowa zobowiązała się do „lepszej ochrony ludzi przed wciągnięciem ich w toksyczne i niebezpieczne ideologie”.

Areeb Ullah, dziennikarz współpracujący z wieloma poczytnymi redakcjami w Wielkiej Brytanii, publikujący swoje teksty na portalu Middle East Eye, zwraca uwagę na następujące punkty, które powinny znaleźć swoje odzwierciedlenie w polityce wewnętrznej kraju:

Zagrożenie islamistyczne jest poważniejsze niż stwarzane przez ekstremistów prawicowych.
Należy zwalczać wszelkie uprzedzenia i nienawiść, w tym także antysemityzm.
Zwolenników Hamasu powinno traktować się tak samo surowo, jak sympatyków Państwa Islamskiego.
Nienawiść do Indii i Hindusów motywowana jest w znacznej mierze przez pakistańskich duchownych.
Powinno się zaangażować rodzinę i przyjaciół w działania skierowane przeciwko radykalizacji.
W program Prevent powinny zostać zaangażowane urzędy pracy i centra migracyjne.
Większy nacisk powinno położyć się na prawicowy i mizoginistyczny ruch Incel, promujący celibat połączony z nienawiścią do kobiet.
Program psychiatryzuje terrorystów, ignorując ideologiczne podłoże i cele terroryzmu.
Rząd winien promować wartości brytyjskie w instytucjach edukacyjnych.
Należy przeciwdziałać międzynarodowej kampanii wymierzonej w program deradykalizacji.

Ewaluacja programu Prevent była długo wyczekiwana. Wnioski z niej płynące nakłaniają brytyjski rząd do zmiany polityki wobec radykalizmu, terroryzmu i ekstremizmu muzułmańskiego. Pierwsza wersja dokumentu została ogłoszona na początku 2019 r. za rządów premier Theresy May. Po kilku miesiącach dokument jednak odrzucono stwierdzając, że jest on stronniczy na korzyść programu Prevent.

Sporządzenie nowej wersji raportu powierzono Williamowi Shawcrossowi w styczniu 2021 roku. Shawcross przewodniczył Komisji Charytatywnej i był dyrektorem neokonserwatywnego think tanku Henry Jackson Society. W Wielkiej Brytanii jest znany jako dziennikarz i komentator życia publicznego. Działalność Shawcrossa krytykowali muzułmanie, zarzucając mu „islamofobię” i kierowanie się uprzedzeniami.

Mimo sprzeciwu części organizacji muzułmańskich dokument się ukazał. Jednocześnie rząd brytyjski zaakceptował wszystkie 34 zalecenia raportu. Minister spraw wewnętrznych Suella Braverman zobowiązała się przed parlamentem do „szybkiego wdrożenia” zaleceń i przedstawienia stosowanego sprawozdania.
https://euroislam.pl/wielka-brytania-deradykalizacj...
Żabodukt Postów: 82510
kumak
Żabodukt, postów: 82510
Środa, 1 marca 2023 10:35:54
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Takich talentów nie wpuszczą... Zenkowi zabiorą słuchaczy https://fb.watch/i_RtaPI5tD/
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 1 marca 2023 10:38:10
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"nue wpuszczą"

PO prostu idź gamoniu dokonaj POrannego wypróżnienia bo pierdolisz takie bzdury że jeszcze wam ktoś uwierzy towarzyszu kumak
Żabodukt Postów: 82510
kumak
Żabodukt, postów: 82510
Środa, 1 marca 2023 10:50:51
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Pogięło cię? Masz zwidy
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 1 marca 2023 10:52:31
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
zwidy to macie w kiblu towarzyszu kumaku
Żabodukt Postów: 82510
kumak
Żabodukt, postów: 82510
Środa, 1 marca 2023 10:53:57
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ja nie z twoich stron
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 1 marca 2023 10:55:07
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
to widać i czuć stara łajzo
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 3 marca 2023 10:42:34
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Niepokojące doniesienia z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat
03.03.2023 09:45
74 cudzoziemców próbowało w czwartek dostać się nielegalnie z Białorusi do Polski - podała Straż Graniczna w raporcie z minionej doby.

SG poinformowała, że zatrzymano m.in. obywateli Jemenu i Syrii. 14 osób pochodziło pod bariery graniczne, ale wycofały się na Białoruś.

7 obywateli Syrii dostało się do Polski przez graniczną rzekę Istoczanka na terenie działania placówki granicznej w Michałowie - podała SG w piątek rano na Twitterze.

W lutym odnotowano ok. 1,5 tys. prób nielegalnego przedostania się z Białorusi do Polski. W styczniu było ponad 1,4 tys. takich prób.
Rozporządzenie wojewody

Obecnie w Podlaskiem obowiązują przepisy o pasie drogi granicznej, a ograniczenia reguluje wydane we wrześniu 2021 r. rozporządzenie wojewody w sprawie zakazu przebywania na całym odcinku pasa drogi granicznej na granicy z Białorusią, czyli na granicy zewnętrznej UE. Obowiązuje też rozporządzenie wojewody z lutego tego roku, w sprawie przepisów porządkowych w strefie nadgranicznej, przyległej do granicy państwowej na terenie województwa.

Pasem drogi granicznej jest – według definicji z ustawy o ochronie granicy państwowej – obszar o szerokości 15 metrów, licząc w głąb kraju od linii granicy państwowej lub od brzegu wód granicznych albo brzegu morskiego.

Obowiązujący zakaz nie obejmuje właścicieli gruntów leżących w pasie drogi granicznej, oznakowanych szlaków turystycznych i kąpielisk. Teren oznaczony jest tablicami "Pas drogi granicznej – wejście zabronione".

Kończy się budowa na granicy polsko-białoruskiej zapory elektronicznej, czyli systemu kamer i czujników. Jest ona uzupełnieniem - zbudowanej w ub. roku na 186 km granicy - zapory stalowej o wysokości 5,5 m.

Zapora elektroniczna będzie docelowo miała nieco ponad 200 km długości. Gotowych jest 10 z 11 odcinków tej bariery. Obecnie działa ona na 181 km. Trwają jeszcze prace na ostatnim, blisko 25-kilometrowym odcinku, w okolicach Narewki i Białowieży.

W Podlaskiem zamknięte do odwołania są wszystkie drogowe przejścia graniczne z Białorusią. Czynne są jedynie przejścia kolejowe w Kuźnicy i Siemianówce.
https://www.tysol.pl/a100379-niepokojace-doniesieni...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 3 marca 2023 10:43:49
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
10-latka została pchnięta kilkukrotnie nożem na jednym z najbardziej znanych placów Göteborga - informują szwedzkie media. Agresywny mężczyzna ranił też stającą w obronie wnuczki babcię. Dzięki postawie przechodniów udało się go powstrzymać do czasu przyjazdu policji. Według wstępnych ustaleń służb, sprawca nie jest w żaden sposób powiązany z zaatakowaną dziewczynką.

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-szwecja-brutaln...
Żabodukt Postów: 82510
kumak
Żabodukt, postów: 82510
Piątek, 3 marca 2023 10:45:20
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Przyczyną zamknięcia granicy jest wykrycie wielkiego przemytu który od dawna kwitł ja tej granicy ci bardzo wkurzyło Europejczyków
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 3 marca 2023 10:47:42
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
bździny jak zawsze
gdzieś indziej Postów: 14201
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14201
Piątek, 3 marca 2023 17:40:28
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kury z wolnego wybiegu to mają fajnie.
Jedzą robaki bo lubią.
Żabodukt Postów: 82510
kumak
Żabodukt, postów: 82510
Sobota, 4 marca 2023 08:26:55
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Straszne. Czego spodziewać się po Polakach. Było Jedwabne, był Kraków, były Kielce. Czego spodziewać się po katolickiej masie....
Mahlet Kassa z Etiopii miała 28 lat.
Zmarła w lesie kilometr od Hajnówki. Jej ciało odnaleźliśmy 12 lutego 2023 roku.
Przyjaciele Mahlet prosili policjantów i strażników granicznych o pomoc dla niej, gdy jeszcze żyła.
Pomoc nie nadeszła.
Publikacja za zgodą rodziny Mahlet. https://www.facebook.com/photo/?fbid=127794473558952&am...
Żabodukt Postów: 82510
kumak
Żabodukt, postów: 82510
Sobota, 4 marca 2023 08:41:18
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zwyrodnialcy Kaczyńskiego. PiS ma na rękach krew dziewczyny z Etiopii, która zmarła na granicy.
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 4 marca 2023 10:38:26
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
spierdalaj kumak z waszymi bździnami, forumowy śmieciarzu
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 4 marca 2023 10:39:24
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zemsta w więzieniu za zamach na meczet

Sprawca zamachu na meczet Finsbury Park w Londynie został zaatakowany w więzieniu nożem przez osadzonych tam muzułmanów.

Darren Osborne, skazany za atak terrorystyczny przed meczetem Finsbury Park, został ugodzony improwizowanym nożem przez współwięźnia. W brutalnym ataku cięto go od czoła do podbródka, próbując wydłubać mu oko. Jak podaje źródło brytyjskiej gazety „Metro”: „Osborne był celem od dłuższego czasu, ponieważ w więzieniu jest trochę muzułmańskich gangów”.

W trakcie zamachu dokonanego przez Osborne’a w 2017 roku zginęła jedna osoba, a dwanaście zostało rannych. Sąd zasądził wyrok dożywocia, z możliwością ubiegania się o zwolnienie dopiero po 43 latach.

Jak podaje informator gazety, jeden z więźniów próbował wydłubać mężczyźnie oko i go udusić, został jednak powstrzymany przez strażników. Terroryście udało się uniknąć gorszego losu i po założeniu szwów szybko wrócił ze szpitala. To jednak kolejny zamach na Osborne’a od czasu,gdy przebywa w więzieniu. W roku 2020 został dźgnięty nożem w czoło w więzieniu w Full Stutton, a w roku 2019 wylano mu na twarz wrzątek podczas pobytu w więzieniu Wakefield.

Osborne nie należał go grona zwolenników skrajnej prawicy, jak twierdzi jego partnerka. Dopiero dokument o molestowaniu seksualnym dzieci w Rochdale przez gang pakistańskich pedofilów sprawił, że został opanowany przez ideę, iż to islam powoduje wzrost skłonności do gwałtów. Dopiero jednak 19 czerwca 2017 staranował samochodem przechodniów przed meczetem, bezpośrednio motywowany zamachem ISIS na London Bridge na początku miesiąca.

Niezależny audytor prawodawstwa do spraw terroryzmu, radca królewski Jonathan Hall, w raporcie z kwietnia 2022 stwierdził, że brytyjski system penitencjarny poniósł porażkę dopuszczając do rozrostu muzułmańskich gangów w więzieniach, które stały się miejscem radykalizacji. W grupach tych więźniowie skazani za poważne przestępstwa terrorystyczne zyskiwali pozycję i szacunek.
Tymczasem w roku 2019 „Vice” opublikował artykuł, w którym twierdził, że muzułmańskie gangi to mit. Strażnik więzienny pisał, że nigdy nie spotkał w więzieniu nie tylko gangu, ale i pojedynczego islamskiego ekstremisty. Obawy wyrażane wtedy przez antyislamskiego aktywistę Tommy’ego Robinsona, który miał doświadczać z ich strony przemocy, zostały określone jako „islamofobia”.

W 2020 roku według International Center for the Study of Radicalisation w więzieniach w Europie było osadzonych 1600 oskarżonych o terroryzm, z tego 238 w Wielkiej Brytanii. Według autorów raportu 82% z nich skazanych zostało w związku z islamistycznym terroryzmem.
https://euroislam.pl/zemsta-w-wiezieniu-za-zamach-n...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 4 marca 2023 10:40:24
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Niemcy urządzą Europę. Ściągną z Afryki miliony imigrantów. Berlin ogołoci biedne państwa z wykwalifikowanych pracowników


19

Niemieccy ministrowie odbyli tourne po Afryce, by zbadać możliwość zakontraktowania taniej siły roboczej. Niemiecki przemysł chciałby importować co roku 400 tysięcy pracowników. Berlin nie ma skrupułów, by drenować biedne kraje z najlepiej wykształconych, najbardziej przedsiębiorczych ludzi. Nie ma też zamiaru pytać państw Unii, czy zgadzają się na ich kolejny wielki projekt inżynierii społecznej i sprowadzenie milionów ludzi do rzekomo wspólnej Europy.

Minister pracy Hubertus Heil i szefowa resortu rozwoju Svenja Schulze w czasie wizyty w Ghanie ogłosili niemiecki program imigracyjny. Ma on być proponowany także innym krajom Afryki. W stolicy Ghany Akrze już działa finansowany przez Berlin i Unię ośrodek zajmujący się kontraktowaniem dla Niemiec siły roboczej. Podobne mają powstać w Maroku, Tunezji, Egipcie, Jordanii, Nigerii, Iraku, Pakistanie i Indonezji. Finansowany przez Unię portal Infomigrants cytuje ministra Heila, który mówi, że Niemcy muszą sprowadzić sobie siłę roboczą, by dobrze im się żyło.

Wykwalifikowani pracownicy są sposobem na zagwarantowanie nam standardu życia w przyszłości

— powiedział.

Już w 2021 szef Federalnej Agencji Zatrudnienia Detlef Scheele uważał., że Niemcy potrzebują co najmniej 400 tysięcy nowych pracowników rocznie.

Od pielęgniarek, przez techników klimatyzacji, logistyków i naukowców, wszędzie będzie brakować wykwalifikowanych pracowników

— mówił.

Niemiecki Instytut Badań nad Gospodarką uważa, że docelowo potrzeba ich nawet 6,5 miliona. Generalnie chodzi o to, że nie ma komu szparagów rwać, niemieckich emerytów doglądać, asfaltu na jezdnie lać i zwierząt w rzeźniach oprawiać. Pandemia zahamowała pozyskiwanie siły roboczej, stąd nowe otwarcie i tourne niemieckich ministrów po Afryce i obietnice inwestycji w kolejne centrale kontraktowania zasobów ludzkich - Migrationsberatunszentrum

Niemiecki projekt importowania zasobów ludzkich na roboty, ma kilka aspektów i choć tego sobie do końca nie uświadamiamy, będzie miał poważne konsekwencje także dla Polski. Niemcy, Europa Zachodnia niczego nie nauczyły się na własnych błędach. Poprzednie programy masowego ściągania imigrantów zakończyły się porażką, a nawet całkowitą katastrofą. Do dziś poziom bezrobocia wśród tych, którzy pochodzą z rodzin tureckich gastarbeiterów sprowadzanych nad Ren jeszcze w latach 60-ych, jest ponad trzy razy wyższy, niż średnio w populacji. Co więcej - wraz pracownikami zaimportowano też konflikty, które rozgrywają się w krajach pochodzenia imigrantów jak choćby między Turkami, czy Syryjczykami a Kurdami.

Z badań Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) wynika, że cztery lata po przybyciu do Niemiec 65 proc. imigrantów nie podjęło żadnej pracy. Z tych, którzy coś robią, 20 proc. ma jakieś „małe zajęcia” w rodzaju umycia komuś witryny raz na tydzień, czy dorywcza pomoc przy przeprowadzce.

Całkowitą katastrofą zakończył się projekt Angeli Merkel zaproszenia w 2015 roku 1,5 miliona imigrantów, którzy mieli wypełnić luki na rynku pracy. Niemcy straciły wtedy całkowicie kontrolę nad imigracją, więc do rozwiązania wykreowanego przez siebie problemu zaangażowały Unię. Podwładna Berlinowi Komisja Europejska wymyśliła przymusowe przesiedlanie nadplanowych, niepotrzebnych przybyszy i nadziały ich wedle określonych kontyngentów na poszczególne kraje. Nas straszono, że jak nie przyjmiemy z Niemiec wagonów z imigrantami, czy czym ich tam chcieli do nas przymusowo zwieźć, to będziemy płacić wielkie kary, o czym sam Donald Tusk, wówczas szef Rady Europejskiej zaświadczył. W całej tej akcji z nielegalnymi imigrantami, których dla zmyłki nazywa się uchodźcami, nie chodziło o żadne względy humanitarne, tylko o import siły roboczej.

Pomysł sprowadzania z Afryki, czy Azji 400 tysięcy pracowników rocznie jest też skrajnie niemoralny, wręcz podły. Niemieccy urzędnicy mówią, iż wykwalifikowana kadra ma zapewnić Niemcom odpowiedni poziom życia. Chodzi o drenowanie biednych państw np. Ghany z ludzi, którzy są przedsiębiorczy, z inicjatywą i mają jakieś kwalifikacje, które najczęściej uzyskali dzięki podatkom swych ubogich rodaków. Po co murzynom w Ghanie jakieś pielęgniarki, technicy, naukowcy, Niemcom przydadzą się bardziej. Taki drenaż, ogołacanie biednych krajów z najlepiej wykształconych i najbardziej rzutkich ludzi daje podwójną korzyść. Po pierwsze są tańsi niż miejscowa siła robocza, poza tym nie trzeba było inwestować w ich kwalifikacje. Edukacja pielęgniarki kosztuje, a tak dzięki centrali importowej Migrationsberatunszentrum można ściągnąć sobie taką, na której kształcenie grosza się nie wydało. I ona będzie się zajmować niemieckimi emerytami zamiast jakimiś byle murzyńskimi dziećmi.

W krajach południa Europy bezrobocie wśród młodych - do 34 roku życia, jest rekordowo wysokie. W Hiszpanii sięga ponad 35 proc.. Tacy Hiszpanie opłacają się mniej niż murzyni z Afryki. Generalnie lepiej takich nierobów utrzymywać na wiecznych zasiłkach, hodować elektorat socjalny i chwalić się państwem opiekuńczym. Żebyśmy to dobrze zrozumieli. W Hiszpanii jest 35 proc. bezrobocia wśród młodych, Niemcom rocznie brakuje 400 tysięcy rąk do pracy, ale Hiszpanie nad Ren do pracy nie przyjadą. Wolą siedzieć na byle zasiłku i proseco całymi dniami pić, więc Niemcy sprowadzą murzynów z Afryki.

Jakkolwiek brutalnie by to nie brzmiało to tak właśnie jest i ten obrzydliwy, niemoralny aspekt polityki imigracyjnej jest obecny wszędzie tam, gdzie prowadzona ona jest na masową skalę, niemal jako projekt inżynierii społecznej. Bogacze z Kalifornii chcą mieć tanich ogrodników, nianie, kucharki, sprzątaczki, więc nie przeszkadza im nielegalna imigracja z Meksyku płynąca. Angielscy lordowie mają tanią służbę, niemiecki przemysł tanich robotników, podobnie jak wielkie firmy branży Big Tech i w sieci działające. Koszty społeczne nie mają żadnego znaczenia. Bogaci, elity nie mieszkają w gettach z imigrantami, a ich dzieci nie chodzą z nimi do szkoły, ani do klubu golfowego. Ani wzrost przestępczości, gettoizacja miast, czy przedmieść, rozbicie społeczeństwa na plemiona, pauperyzacja klasy średniej i pracowniczej, utrata tożsamości, kulturowe i cywilizacyjne konflikty nie mają znaczenia. Niemiecki przemysł składa zamówienie: tyle i tyle takich a takich osobników na roboty, a urzędnicy je realizują. Iluzoryczne są korzyści gospodarcze, bo jedynymi beneficjentami ewentualnego wzrostu PKB są korporacje, wielkie firmy i ich właściciele.

Problemy związane z masową imigracją, cywilizacyjne zmiany w Europie Zachodniej jakie wywołała, na razie nas jeszcze omijają. Ale do czasu. Póki jednak zdani będziemy na łaskę Brukseli, to kłopoty będą się przybliżać każdego dnia. To czym się szczycimy - gospodarcze doganianie Zachodu, stanie u podstaw tych samych problemów z przybyszami, które on przeżywa. To kwestia czasu, aż będziemy na tyle bogaci, na tyle atrakcyjni, że i do nas zaczną się wybierać tłumy z Afryki, czy Bliskiego Wschodu niosąc nam swoją kulturę, swoje obyczaje. Niemcy importując siłę roboczą są całkowicie obojętni na inne państwa. Dla Brukseli też liczy się tylko interes Berlina, Paryża i eurokracji. Opowieści o wspólnocie, o solidarności europejskiej to bajka, bzdura, propagandowe kłamstwo. Niemcy i pozostali właściciele Unii nie mają zamiaru pytać nas, czy zgadzamy się na to, by w ciągu najbliższych lat do naszego podobno wspólnego domu ściągnąć miliony ludzi z Afryki i Azji. Elit niemieckich nie interesuje zdanie nawet własnych rodaków, a co dopiero jakichś tam Polaków czy Rumunów. Skoro przemysł potrzebuje, to się ludzi jak surowce sprowadzi, jak ziarno kakaowca. I ma znaczenia, czy jakiejś tam murzyńskiej Ghanie potrzebne są pielęgniarki, technicy, inżynierowie, albo w jak urządzonej Europie Polacy, Rumuni, Węgrzy chcą żyć.
https://wpolityce.pl/polityka/636784-niemcy-urzadza...

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK