24°C

16
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 7.31
PM25: 9.35 (37,39%)
PM10: 11.97 (23,95%)
Temperatura: 24.44°C
Ciśnienie: 1009.87 hPa
Wilgotność: 60.09%

Dane z 03.08.2020 11:45, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook

Forum

smog/zanieczyszczenie powietrza w MMz

1506 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Wtorek, 11 lutego 2020 14:58:20
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Szyneczka ofiarą polityki klimatycznej?

https://niepoprawni.pl/blog/maciej1965/szyneczka-ofia...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Środa, 12 lutego 2020 10:27:35
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sylwia Spurek: To, co jemy na talerzu, nie jest naszą prywatną sprawą

W ubiegłym tygodniu w Parlamencie Europejskim odbyła się debata dot. propozycji wprowadzenia podatku od mięsa. Debatę zorganizowali zieloni i socjaldemokraci pod naciskiem działań organizacji pozarządowej TAPP (True Animal Protein Price, czyli Prawdziwa Cena Białka Zwierzęcego).

Wzrost cen miałby doprowadzić w Unii w ciągu 10 lat do spadku spożycia drobiu o 30 proc., wieprzowiny o 57 proc. a wołowiny o 67 proc. Według zwolenników nowej daniny, ma to sprzyjać ekologii, ograniczy cierpienie zwierząt, a także doprowadzić do poprawy nawyków żywieniowych mieszkańców państw UE.

Tak na przykład w Polsce za kilogram wołowiny płacilibyśmy średnio o 20 zł więcej za kilogram. Za wieprzowinę o 15 zł więcej, a za drób o ok. 7 zł.

Zdecydowaną zwolenniczką tego rozwiązania jest Sylwia Spurek, do niedawna zastępca Adama Bodnara, a obecnie europoseł, która napisała na twitterze: „To, co jemy na talerzu nie jest naszą prywatną sprawą. Ograniczenie spożycia mięsa jest tylko kwestią czasu, a debatę o tym trzeba zacząć już dziś. Bez zmiany sposobu produkcji żywności nie da się powstrzymać katastrofy klimatycznej”.

Warto przy okazji przypomnieć, że Sylwia Spurek jest gorącą zwolenniczką „prawa do aborcji”. Okazuje się jednak, że hasło „mój brzuch – moja sprawa” ma ściśle ograniczone odniesienia…

To, co jemy na talerzu nie jest naszą prywatną sprawą. Ograniczenie spożycia mięsa jest tylko kwestią czasu, a debatę o tym trzeba zacząć już dziś. Bez zmiany sposobu produkcji żywności nie da się powstrzymać katastrofy klimatycznej.#GoVegan https://t.co/BVl9OtSkxq

— Sylwia Spurek (@SylwiaSpurek) February 11, 2020

/dorzeczy.pl/
https://www.magnapolonia.org/totalny-odlot-sylwii-spurek-to...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Środa, 12 lutego 2020 10:28:31
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nie ma zgody Polski na nowy podatek od mięsa

Nie ma zgody Polski na nowy podatek od mięsa – jednoznacznie odpowiada na pytanie „Super Expressu” Centrum Informacyjne Rządu. Nie ma żadnego sensu w kreowaniu nowego podatku, którego podstawy są raczej ideologiczne – dodaje CIR.

„Super Express” pisze, że pomysł organizacji pozarządowych, który pojawił się na forum Parlamentu Europejskiego, „mrozi krew w żyłach amatorom mięsa”.

„Koalicja TAAP chciałaby, żeby do 2030 r. ceny mięsa wzrosły. I tak np. za 100 g wieprzowiny musielibyśmy zapłacić nawet 1,50 zł więcej!” – czytamy. Według „SE” pomysł nałożenia podatku na mięso nie ma akceptacji rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

„Nie ma zgody Polski na nowy podatek od mięsa” – odpowiada na pytanie gazety Centrum Informacyjne Rządu. „Takie propozycje przypominają inne pomysły, które przez lata wskazywano brukselskim urzędnikom, jak nazywanie ślimaka rybą, marchewki owocem czy ustalanie oczekiwanej krzywizny bananów” – „usłyszała” gazeta w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Jak czytamy, CIR podkreśla, że rząd zdaje sobie sprawę z konieczności dbania o środowisko.

„Działania ekologiczne w UE to obecnie priorytet i Polska podchodzi do nich poważnie. Realizujemy program Mój prąd, czyli dofinansowania do założenia paneli fotowoltaicznych, i rozwijamy program Czyste powietrze. Nie ma żadnego sensu w kreowaniu nowego podatku, którego podstawy są raczej ideologiczne” – odpowiada CIR.

https://www.magnapolonia.org/nie-ma-zgody-polski-na-nowy-po...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Środa, 12 lutego 2020 10:44:53
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Tak WHO walczy z epidemią: „Zmieniliśmy nazwę koronawirusa. Jest poprawna politycznie i łatwiej ją wymówić”

https://nczas.com/2020/02/12/tak-who-walczy-z-ep...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Środa, 12 lutego 2020 19:38:04
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Czego nie rozumiesz, prawaku? Jedzenie mięsa nie jest naszą prywatną sprawą. Ale mój brzuch to moja prywatna sprawa!

– To, co jemy na talerzu nie jest naszą prywatną sprawą. Ograniczenie spożycia mięsa jest tylko kwestią czasu, a debatę o tym trzeba zacząć już dziś. Bez zmiany sposobu produkcji żywności nie da się powstrzymać katastrofy klimatycznej – napisała dzisiaj w kolejnej odsłonie swojej walki o eliminację mięsa europoseł Sylwia Spurek.

To, co jemy na talerzu nie jest naszą prywatną sprawą. Ograniczenie spożycia mięsa jest tylko kwestią czasu, a debatę o tym trzeba zacząć już dziś. Bez zmiany sposobu produkcji żywności nie da się powstrzymać katastrofy klimatycznej.#GoVegan https://t.co/BVl9OtSkxq
— Sylwia Spurek (@SylwiaSpurek) February 11, 2020

Żonglowanie “prywatnością” dr Spurek to już gruba hipokryzja i pewnym już jest, że to ona ma wyłączne prawo do decydowania o niej. Przypomnijmy, że zabijanie dzieci nienarodzonych już prywatne jest, w myśl aborcyjnego hasła “Mój brzuch – moja sprawa”.

Zaledwie miesiąc temu zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym siedzi na podłodze w koszulce z napisem: „the future is for feminists” (przyszłość należy do feministek). Przed nią leży transparent z napisem: „Aborcja jest okej!”.

– Moje ciało, mój wybór! – tak zaczyna się obszerny wywód nt. aborcji.

Moje ciało, mój wybór!Dzisiaj mija 27 lat od przyjęcia w 1993 roku ustawy antyaborcyjnej, która przez wielu nadal…
Gepostet von Sylwia Spurek am Dienstag, 7. Januar 2020
https://dzienniknarodowy.pl/czego-nie-rozumiesz-prawaku-je...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Środa, 12 lutego 2020 19:41:31
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Miasto Wuhan pokrywa dym. Miejscowi sądzą, że pochodzi z krematoriów

https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/miasto-wuhan-pokrywa...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Czwartek, 13 lutego 2020 14:25:43
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W jedną dobę 15 tysięcy zarażonych więcej! Nowa metoda wykrywania

https://medianarodowe.com/w-jedna-dobe-15-tysiecy-zarazo...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Czwartek, 13 lutego 2020 14:26:24
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ukraińcy umierają na grypę. Setki tysięcy zachorowań, zamknięte szkoły

https://nczas.com/2020/02/13/ukraincy-umieraja-n...
Żabodukt Postów: 38939
kumak
Żabodukt, postów: 38939
Czwartek, 13 lutego 2020 18:12:04
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Adam Mazguła
20 godz. ·
O dziki, czy o myśliwych chodzi?
Duda podpisał ustawę o karaniu wchodzących do lasu podczas polowania.
Zbiorowe polowanie na dziki rozpoczyna się od ich szukania, potem wypłoszenia z gęstwiny i skierowania na linię gotowych do strzału myśliwych. Rzadko się to jednak udaje, więc tylko niektóre watahy wybiegają na linię myśliwych. Najczęściej gęste krzaki znacznie utrudniają oddanie celnego strzału. W efekcie myśliwy, na którego wybiegnie z dużą szybkością wataha, najczęściej jest w stanie oddać jeden lub dwa strzały i rzadko są to strzały celne. Bardzo często się zdarza, że ranny dzik krwawi i oddala się od watahy, chlapiąc posoką (krwią). Obowiązkiem myśliwego jest znalezienie rannego zwierzęcia celem jego dostrzelenia. Nie jest to łatwe, bo ranny dzik potrafi pokonać jeszcze znaczne odległości, a gdy straci siły, chowa się w gęste zarośla.
Tymczasem ocalała, spłoszona w wyniku ostrzelana wataha biegnie zazwyczaj daleko i nie zważa na przeszkody z ogrodzeń, pastuchów elektrycznych, dróg czy małych osiedli i zajmuje nowe tereny.

Tutaj się zatrzymam i zapytam: Co jest celem takiego polowania?
Wypędzanie dzików z ostoi w niewiadomym kierunku na nowe tereny (dzik robi dziennie ok. 30 km)? Rozchlapywanie po obwodach łowieckich farby (krwi)? Czy redukcja populacji, bo przecież nie da się ich całkowicie wymordować?
Jeśli już dzik padnie, to pierwszą czynnością myśliwego jest oddanie mu hołdu i natychmiastowe wypatroszenie. Gołymi rękami i nożem czyści się tuszę zwierzęcia z patrochów i narogów. W efekcie zakrwawione ręce wytarte liśćmi obmyte w przygodnej kałuży lub śniegiem czyste będą dopiero w domu.
Wszystko, co stanowi części niejadalne wnętrzności zwierząt, zostawia się w lesie, dla lisów i innych drapieżników.
Jeśli tak, to czy chodzi o czyszczenie lasu z zarazy, czy roznoszenie je po całym lesie i zarażanie następnych zwierząt?
W polowaniu biorą udział psy, aby dziki płoszyć i poszukiwać ewentualne postrzelonych osobników. Psy obwąchują zabitą zwierzynę, liżą krew, którą następnie przynoszą do domu. Krew zostaje w lesie, na samochodach, matach transportowych...
Czy są jeszcze tacy, którzy wierzą w tak prowadzoną walkę z dzikami dla niszczenia zarazy?
Nawet jeśli zastrzeli się dzika, to myśliwi, psy, ranne zwierzęta roznoszą ewentualną chorobę bardziej, niż robiłby to osłabiony, korzystający z wolności dzik.
Jakby jednak nie było, to odstrzeliwać dziki trzeba, bo wyganiane z lasu przez ciągłe polowania żyją na polach, wśród zagajników i trzcin między polami, w kukurydzy czy rzepaku i żywią się na polach uprawnych, przynosząc znaczne szkody w uprawach rolników. Uciekają też do miast i osiedli w poszukiwaniu spokoju oraz łatwego pożywienia w śmietnikach.
O co więc chodzi w tej wielkiej ściemie z polowaniami na dziki?

Po pierwsze – nie da się zwalczyć choroby poprzez tradycyjne polowanie, przeganianie watah, udział psów, strzelanie do zwierząt w biegu, pozostawiania patrochów i krwi w lesie…

Po drugie – nie da się wybić wszystkich osobników w rejonie zapowietrzonym, bo codziennie migrują.

Po trzecie – przypodobanie się rolnikom.

Po czwarte — myślę, że pod płaszczykiem walki o zdrowie dokonuje się zainteresowanie rządzących uprawnieniami łowieckimi, lobby polowań, wyłącznością wstępu do lasu, możliwością polowania z tłumikami, nadawania coraz mniejszego znaczenia etyce łowieckiej na korzyść obcowania z bronią i bezmyślnego zabijania.

Chociaż wszędzie zdarzają się „czarne owce”, to jednak myśliwi nie są grupą bezmyślnych morderców i zdecydowana większość łowców jest wierna etyce łowieckiej. Gdyby tak nie było, już dawno w Polsce nie byłoby zwierzyny łownej.
Dzików w tym roku zabije się znacznie więcej niż w poprzednich latach. Jednak emocje w ratowaniu dziko żyjących zwierząt, odwracają naszą uwagę od nieodpowiedzialnego A. Dudy, który chce być dalej notariuszem PiS-u, od kolegów Banasia, złodziejstwa nawet w CBA, afer w NBP, zaboru rezerw polskiego złota, ukradzionych funduszy OFE, SKOK-ów…, zawłaszczana partyjnego sądownictwa, spółki „Srebrna”, …, skoku na stanowiska i kasę w spółkach Skarbu Państwa rodzin oraz znajomych członków PiS-u, …

Wracajmy, zatem do prawdy.
Kłamcy panują, a zatrudnione setki firm od wizerunku partii rządzącej, agresywna propaganda w przestrzeni publicznej i aktywność służb, które teraz są tylko partyjne, robią wszystko, abyśmy nie patrzyli władzy na ręce.
Władza wspiera lobby łowieckie, bo myśliwi mają broń i sprawnie się nią posługują. Powszechność dostępu do broni jest postulatem prawicy. Dlatego dając im wszystko, czego tylko zapragną, wspierają system i utrzymują myśliwych w gronie ludzi przekupionych, którzy poprzez swojego świętego Huberta mogą wzmocnić krucjaty Rycerzy Chrystusa, WOT, narodowców... do których namawiają biskupi i rządzący.

Będzie jeszcze wiele informacji wywołujących nasze emocje, ale taka jest strategia władzy, która zajmuje dogodne pozycje do walki o trwałość swoich wpływów.
Z dzikami władza nie wygra, ale co jeszcze nimi zasłoni, tego nikt chyba nie wie. Jednak wyszkoleni i przekupieni myśliwi, których pobyt w lesie jest chroniony prawnie mogą się jeszcze przydać.

Adam Mazguła
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Czwartek, 13 lutego 2020 18:58:17
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
głęboko w doopie mam przemyślenia druha borucha Mazguły

Załączone materiały graficzne widoczne są dla zalogowanych użytkowników
Florencja Postów: 1477
platformapapa
Florencja , postów: 1477
Czwartek, 13 lutego 2020 18:58:49
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
co kumak zrobiłeś do tej pory realnego aby uświadamiać mieszkańców MMz o niekorzystnym dla zdrowia powietrzu w mieście?
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Czwartek, 13 lutego 2020 19:12:10
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
jak to co zrobił ? pali opony w kopciuchu
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Czwartek, 13 lutego 2020 19:12:53
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Koronawirus może zakazić 60 proc. ludzkości

https://telewizjarepublika.pl/koronawirus-moze-zakazic-60-pr...
Florencja Postów: 1477
platformapapa
Florencja , postów: 1477
Czwartek, 13 lutego 2020 19:56:04
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
święte słowa sailor - w tym gronie będą zarówno członkowie PiS i PO - śmierć jest równa wobec wszystkich
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Piątek, 14 lutego 2020 10:06:55
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
„Memento mori” robi się znowu na czasie
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Piątek, 14 lutego 2020 10:08:47
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
a taka forma protestu bardzo mi się podoba

Absurdalna akcja przeciwko przekopowi Mierzei Wiślanej. Protestujący... rozebrali się do naga i poszli do łóżka. "Leżymy dla natury"

Tego jeszcze nie było! Aktywiści z Obozu dla Mierzei rozstawili na terenie prac nad przekopem łóżku, rozebrali się do naga i weszli pod kołdrę. Nawiązali w ten sposób do akcji Johna Lennona i Yoko Ono z 1969 roku. Ostatecznie protest zakończył się przed godz. 9.

Mayra Wojciechowicz i Rudolf Robak, bo tak nazywają się inicjatorzy akcji, podkreślają, że w ten sposób chcieli zwrócić uwagę na „brak czułości” wobec natury i „rozwiązania siłowe”, które ich zdaniem ma stosować rząd prowadząc na terenie Mierzei Wiślanej inwestycję „wbrew zastrzeżeniom Komisji Europejskiej, woli mieszkańców i bez prawomocnej decyzji środowiskowej”.

Naszym hasłem jest „Miłość i mierzeja bez przerwy”. Chcieliśmy wykorzystać to komercyjne w swojej odsłonie święto dla aktywizmu. Chcemy pokazać, że czułość może być tym, co powinno nas prowadzić przez życie. Nie rozwiązania siłowe, tak jak rząd rozwiązania siłowe tutaj wprowadza na Mierzei

— grzmią aktywiści.

Leżymy nago w łóżku, bo nawiązujemy do akcji Johna Lennona i Yoko Ono, którzy przez tydzień leżeli w łóżku dla pokoju. Teraz my leżymy dla natury, a przede wszystkim dla Mierzei Wiślanej

— podkreślają.

A na tym nie koniec…


Chciwość, brak szacunku do natury, egoizm, brak wyobraźni, niekończące się współzawodnictwo, brak odpowiedzialności sprowadziły świat do statusu przedmiotu, który można ciąć na kawałki, używać, niszczyć i dlatego tutaj jesteśmy

— oskarżają.

Na miejscu pojawiła się policja. Funkcjonariusze spisali dane uczestników protestu i zwróciła się o opuszczenie placu budowy.

gah/rmf24.pl
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/486926-absurdaln...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39171
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39171
Piątek, 14 lutego 2020 10:51:16
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kim Dzong Un w całym kraju zarządził drakońskie środki ostrożności. Mężczyznę z podejrzeniem koronawirusa rozstrzelano

https://telewizjarepublika.pl/kim-dzong-un-w-calym-kraju-zar...
Żabodukt Postów: 38939
kumak
Żabodukt, postów: 38939
Wtorek, 18 lutego 2020 06:42:29
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
17 mld zł w piach...

PiS planuje nową odkrywkę węgla brunatnego w Złoczewie, która miałaby dostarczać paliwo bardzo niskiej jakości do elektrowni węglowej Bełchatów i przedłużyć życie tego największego w Europie truciciela o kolejne kilkadziesiąt lat.

Odkrywka w Złoczewie to:

Wysychanie gleb, studni, stawów, rzek i jezior, a także pustynnienie województwa łódzkiego.
Pogłębienie problemów z dostępem do wody pitnej w naszym regionie

17 mld zł na inwestycje sprzeczną z polityką klimatyczną, kary za nadmierną emisję CO2

Utracone 2-3 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji na przedsięwzięcia z zakresu "zielonej energetyki"

Potrzebujemy planu co dalej z elektrownią w Bełchatowie i ludźmi, którzy pracują i w elektrowni i w kopalni a nie bezmyślnego wydania miliardów złotych na nową odkrywkę z której będzie trzeba 60km transportować niskiej jakości węgiel do spalenia w Bełchatowie.
Florencja Postów: 1477
platformapapa
Florencja , postów: 1477
Wtorek, 18 lutego 2020 09:08:58
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
co kumak zrobiłeś do tej pory realnego aby uświadamiać mieszkańców MMz o niekorzystnym dla zdrowia powietrzu w mieście? mógłbyś chociaż zorganizować akcję sprzątania lasu w okolicach Stankowizny
Żabodukt Postów: 38939
kumak
Żabodukt, postów: 38939
Wtorek, 18 lutego 2020 09:42:45
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Raz już dałem taki pomysł na forum i sprzątalem las z fajnym pisiorem i panem Adamem od znanej fundacji.Mam inne sprawy na głowie. ..Lgbt i takie tam.Sam kumak świata nie zbawi zwłaszcza ze kumak lubi grzeszyć
Post edytowany

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK