Jestem święcie przekonany, że gdyby takie referendum rzeczywiście by się odbyło, byłoby ono wielką historyczną kompromitacją Polski. Kto niby miałby głosować z Polską w takim plebiscycie? Ci nieliczni Polacy spod Lwowa i Tarnopola? Idę o zakład, myślę, że kumak też to potwierdzi, że nasi Rodacy głosowaliby za Ukrainą. Może jakaś garstka byłaby za powrotem do macierzy. Tak samo sądzę, że skończyłoby się na Litwie, na Wileńszczyźnie. Przecież ci ludzie są u siebie! Nie jestem pewny jedynie jaki scenariusz pisany byłby Polakom z Białorusi. Wiadomo, że jest ich najwięcej z tych trzech państw, ale spośród całego społeczeństwa tylko oni są kultywatorami języka białoruskiego, siłą wypartego przez radziecki. Pewnie jakieś wioski w Puszczy Augustowskiej koło Grodna by się do nas przyłączyły, ale co nam po tym?
Zapomniałeś o Łotwie, a dokładnie to o Dyneburgu. W mieście tym Polacy stanowią 15% populacji. Musimy je odzyskać, nie? Najlepiej wysyłając osiłków w kominiarkach.
E: Za Bugiem Polacy to głównie starsi ludzie, którym nie w głowie już zmiany granic. Jaka to różnica gdzie umrą? I tak zostaną pochowani na polskim cmentarzu wśród swoich. I staną się częścią historii. Jeszcze raz napiszę. Żaden mieszkaniec Kamianki Bużańskiej, Krzemieńca, Stryja, Głębokiego czy Hancewicz nie głosowałby za Polską. Nawet historia podpowiada nam, że takie zabiegi kończą się zawsze fiaskiem. Przykład - plebiscyt na Warmii i Mazurach przed wojną. A jeśli chodzi o Ukrainę, to przecież nie trzeba Lwowa do Polski włączać. Znieść ograniczenia papierkowe dla Polaków (dla Ukraińców zapobiegawczo nie, żeby pół kraju do nas nie zjechało) i Lwów stoi otworem. Języka znać nie trzeba, wszyscy mówią tam po polsku, wszyscy mili, uśmiechnięci, napisy polskie, w sklepach, w restauracjach. My tylko możęmy im pomóc dbać o to, nie trzeba zabierać. Zabierzemy - cały ten bałagan na nas spadnie, a do tego element nacjonalistyczny, który wbrew pozorom nie jest aż taki groźny i a przedewszystkim widoczny, przynajmniej we Lwowie, gdzie jest bardzo spokojnie i swojsko.
Post edytowany
2 razy