dokumenty to dokumenty- trzeba ich opracować .pisałem o tym że takich znalezisk sporo bo to był powszechny sposób na chowanie tego co ważne."schowanki" to bardzo dobrze zamaskowane obiekty i trzeba przypadku żeby je odnaleźć.
Dobrze wiesz że każde państwo stosuje relatywizm moralny w odniesieniu do swojej historii.pamiętam jak pod Lwowem prowadzono prace archeologiczne w jakiś pieczarach- kasa było dopóki nie znaleziono brązu- Zaraz kasa się skończyła bo brąz świadczy że artefakty nie słowiańskie.Podobnie było w Polsce kiedy w Poznańskiem znaleziono artefakty po Germanach.
historia to nauka której pośpiech nie służy.. tak było z tym polskim znaleziskiem- kupa bzdur i żadne poważne źródło.Mnie najbardziej rozbawił komentarz że w jakiejś zabitej dziurze znaleziono dokument -rozkaz mordowania Polaków.
wszędzie jest propaganda- np. w codziennych komunikatach zaniżana jest liczba zabitych- z prostego powody- wtedy wróg wie że dobrze celuje- tak było w 2 wojnie światowej kiedy Niemcy korygowali swoje V-1 opiwerając się NA nekrologach z angielskich gazet



