bo ten "kolega" nie siedzi w pierdlu tylko chodzi i pracuje w Mińsku Maz. nie rozumiesz czy nie chcesz zrozumieć, że aron ci nie napisze wprost o kogo chodzi bo obawia się pomówienia publicznego. nawet gdyby wygrał sprawę w sądzie to ciąganie po sądach jest niekomfortowe, prawda? proste wyjaśnienie a ty bijesz tą pianę ku uciesze arona i jego kumpli