-0°C

54
Powietrze
Jakość powietrza jest średnia.

PM1: 20.84
PM25: 33.75 (225,02%)
PM10: 43.57 (96,83%)
Temperatura: -0.26°C
Ciśnienie: 1021.90 hPa
Wilgotność: 66.63%

Dane z 05.03.2026 02:15, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

"Prawo które nie służy narodowi to jest bezprawie"

4077 postów
Żabodukt Postów: 82244
kumak
Żabodukt, postów: 82244
Piątek, 6 marca 2020 09:56:40
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
To ten sędzia wykrył przestępstwo posłów a teraż chcą go wsadzić do więzienia. Wszyscy widzieliśmy kiedy prokurator Ziobro podpisywał listę obecności https://www.facebook.com/onetrano/videos/11298354740261...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 6 marca 2020 10:05:25
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kolejny pogrzeb komunistycznego funkcjonariusza na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach! Kto się odważy zmienić PRL-owskie praktyki?

https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/22421-kolejny-...
Żabodukt Postów: 82244
kumak
Żabodukt, postów: 82244
Piątek, 6 marca 2020 20:59:02
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Po raz pierwszy sąd w Niemczech orzekł, że nie może wydać do Polski polskiego obywatela w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) - donosi portal oko.press.
Orzekł tak Wyższy Sąd Krajowy w Karlsruhe w sprawie Ausl 301 AR 156/19. W uzasadnieniu wskazano na ostatnie zmiany w sądownictwie w Polsce, w tym zwłaszcza wejścia w życie tzw. ustawy kagańcowej. Zdaniem niemieckiego sądu nie może zaufać, że polski sąd zagwarantuje odesłanemu uczciwy proces. https://www.rp.pl/Prawo-karne/303069930-Niemieck...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 6 marca 2020 21:02:40
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sędzia Juszczyszyn jedzie do TSUE. Będzie z siebie robił ofiarę i męczennika za „praworządność”

https://wpolityce.pl/polityka/490034-sedzia-juszczy...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 6 marca 2020 21:03:39
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Stefan Michnik unika sprawiedliwości. Śledczy z IPN przypominają: Jego czyny nie uległy przedawnieniu

https://niezalezna.pl/314625-stefan-michnik-unika-sp...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 6 marca 2020 21:04:17
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
...

Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Piątek, 6 marca 2020 21:27:10
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Przemówił stalinowski oprawca kpt. Stefan Michnik: “Nie interesuje mnie, co robią polskie władze w mojej sprawie”

https://dzienniknarodowy.pl/przemowil-stalinowski-oprawca-...
Żabodukt Postów: 82244
kumak
Żabodukt, postów: 82244
Piątek, 6 marca 2020 23:13:05
-4
0 -4
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"Europa musi zrozumieć, że słowa są ważne, ale w tej chwili jest czas na czyny. Jako europejscy sędziowie stajemy w obronie demokracji i oczekujemy od instytucji Unii Europejskiej, że wypełnią swoją rolę i obronią niezależność sądów. Po to są - mówi sędzia Juszczyszyn w obszernym wywiadzie dla Wyborczej. https://wyborcza.pl/7,162657,25765794,sedzia-pawel...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 7 marca 2020 07:38:43
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
może by tak najpierw pan "sędzia" rozliczył się z własną nie chlubną przeszłością zamiast "pierdolić" przed tsue nowe głuPOty

Bohater opozycji sędzia Juszczyszyn miał już swoje 5 minut w mediach. Jego "ofiarą" był rolnik Z.Parowicz

https://www.tysol.pl/a40381-Bohater-opozycji-sedzia...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 7 marca 2020 07:41:50
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Niemiecki przedsiębiorca Hans G. vs polnischen Untermenschtum



Rozporządzenie z 4 grudnia 1941 r. o postępowaniu karnym przeciwko Polakom i Żydom na włączonych terenach wschodnich (Verordnung über die Strafrechtspflege gegen Polen und Juden in den eingegliderten Ostgebieten – Polenstrafrechtsverordnung) zawierało blankietowe upoważnienie do wydawania wyroków śmierci. Autor projektu tego rozporządzenia dr F. Schlegelberger deklarował w piśmie do Kancelarii Rzeszy, iż podziela pogląd, „że Polak jest mniej wrażliwy na zwykłą karę więzienia”.

Przepisy Polenstrafrechtsverordnung stanowiły, że

„Polacy i Żydzi będą karani śmiercią, a w mniej ciężkich przypadkach karą pozbawienia wolności, jeżeli przez nienawistną (gehässige) lub podburzającą (hetzerische) działalność wykazują wrogą wobec Niemców postawę (deutsch-feindlische Gesinnung), w szczególności wyrażają się wrogo o Niemcach, zdzierają lub uszkadzają publiczne obwieszczenia niemieckich władz lub służb, albo jeżeli przez swoje inne zachowania obniżają lub szkodzą (herabsetzen oder schädigen) poważaniu (Ansehen) lub dobru (Wohl) Rzeszy Niemieckiej lub niemieckiego Narodu.”

Art. 2 stanowił, że wskazani w tytule tego rozporządzenia mogą zostać ukarani nie tylko wtedy, gdy naruszają niemieckie ustawy, ale także gdy „popełniają czyn zasługujący na ukaranie ze względu na konieczność państwową, zgodnie z myślą przewodnią niemieckiej ustawy”. Art. 3 przewidywał jako karę za taki czyn obóz karny od trzech miesięcy do lat 10, zaś „w ciężkich przypadkach zaostrzony obóz karny od dwóch lat do piętnastu”.

Na podstawie Polenstrafrechtsverordnung karani byli Polacy i Żydzi, których miejscem zamieszkania lub pobytu w dniu 1 września 1939 r. były „wcielone tereny wschodnie”, bez względu na to, gdzie na obszarze Rzeszy „popełnili czyn zabroniony” (art. 4 ust. 1).

Skrajnie uproszczone postępowanie sądowe, określone w Polenstrafrechtsverordnung, uchylono w stosunku do Żydów przepisami z 1 lipca 1943 r., stanowiącymi krótko, że „Karalne zachowania Żydów podlegają ukaraniu przez policję” (§ 1), który to sposób ukarania wynikał jednoznacznie ze wskazania: „Po śmierci Żyda jego mienie przypada Rzeszy” (§ 2).

Rozporządzenie Polenstrafrechtsverordnung stanowiło podstawę m.in. do skazania na karę śmierci dwóch Polaków za to, że dali zbiegłemu rosyjskiemu jeńcowi wojennemu cywilne ubranie. 27 czerwca 1942 r. Wyższy Sąd Krajowy (Oberlandesgericht) w Poznaniu w składzie: prezydent senatu karnego Rex, jako przewodniczący, oraz sędziowie dr Vogel i Radke, przy udziale prokuratora dr Kolba, skazał na karę śmierci polskich robotników rolnych Antoniego Jankowskiego i Ludwika Przestackiego „za pomoc udzieloną rosyjskiemu jeńcowi wojennemu”. W uzasadnieniu wyroku z 27. czerwca 1942 r. wyłuszczono wyczerpująco, że „świadome wspieranie ucieczki rosyjskiego jeńca wojennego może, zważywszy na wzrastający ruch partyzancki w Generalnym Gubernatorstwie i włączonych terenach wschodnich oraz na prowadzoną aktualnie wojnę między Rosją Sowiecką i Rzeczą Niemiecką, w zupełności być ocenione jako zmasowana wroga wobec Niemców postawa (massive deutsch-feindliche Gesinnung), oddziałująca wzmacniająco na wroga i stanowiąca akt wrogości, zagrażający bezpieczeństwu Niemców.”

Wyrok wykonano miesiąc później – 28 lipca 1942 r., przez powieszenie.

Na podstawie Polenstrafrechtsverordnung został skazany na karę smierci 22-letni Polak, który „usiłował zbliżyć się” do 18-letniej Niemki w ten sposób, że chwycił ją od tyłu i uszczypnął w pierś, mówiąc przy tym do niej „schönes Fräulein”. Według przewodniczącego sądu specjalnego w Łodzi, z przepisu tego wynikało, że „każdy Polak, który uprawia stosunki seksualne z Niemką lub niemoralnie się do niej zbliża, musi wiedzieć, że przez to traci swoje życie”.

Oskar Rothaug, w latach 1937–1943 prezes Sądu Krajowego i przewodniczącego Sądu Specjalnego w Norymberdze, awansowany następnie na stanowisko prokuratora Rzeszy przy Trybunale Narodowym w Berlinie, dawał wyraz nienawiści do Polaków, mówiąc, że „wstałby z grobu, gdyby jakiś Polak został pochowany na cmentarzu obok niego” i dodał, że „trzeba móc nienawidzić, albowiem Bóg w Biblii jest nienawidzącym Bogiem”.

25-letni Jan Łopata, robotnik w gospodarstwie rolnym, w czasie pracy przy sieczkarni w stodole – według relacji bauerki – miał trzykrotnie chwycić ją przez sukienkę za intymną część ciała, za co został przez nią uderzony w twarz. Postawiony przed sądem krajowym oskarżony Łopata miał się przyznać, że uczynił to tylko raz „dla żartu” i powoływał się na polską dziewczynę obecną przy zdarzeniu. Sąd krajowy skazał Łopatę za znieważenie Niemki na karę 2 lat więzienia, uznając za okoliczność łagodzącą cechujący go brak odpowiedniej powściągliwości wobec kobiet, która była właściwa robotnikom niemieckim. W wyniku skargi ministra sprawiedliwości Sąd Najwyższy Rzeszy uznał ten wyrok za nieważny i skierował sprawę do sądu specjalnego w celu przeprowadzenia ponownego postępowania, ze wskazaniem na konieczność szczegółowego ustalenia możliwości zastosowania rozporządzenia o szkodnikach narodowych (Volksschädlingsverordnung), w świetle którego konieczne byłoby wymierzenie znacznie surowszej kary. Wskazanie na przepisy o karaniu szkodników narodowych otwierało drogę do wymierzenia kary śmierci za jakiekolwiek przestępstwo umyślne, inne aniżeli opisane w tym rozporządzeniu, jeżeli zostało popełnione przy wykorzystaniu nadzwyczajnych okoliczności wywołanych stanem wojny, a skazania na tę karę – jak określał § 4 rozporządzenia – „wymaga zdrowe poczucie narodowe z powodu szczególnej wagi czynu”.


Sędzia Oskar Rothaug – postąpił zgodnie ze wskazaniem i wywodził w uzasadnieniu, że z powodu powołań do Wehrmachtu silnie odczuwany jest w kraju brak rąk do pracy, co powoduje konieczność wykorzystania w dużej masie polskich robotników, także rolnych, którzy powinni być poddani stałej urzędowej kontroli ze względu na ich kryminalny charakter. Dalej podnosił, że społeczność wiejska ma prawo oczekiwać, że przeciwko sprawcom tego rodzaju „Terrorakten”, jakich dopuścił się oskarżony, będą czynione najsurowsze kroki, zaś czyn oskarżonego stanowiący poniżenie czci płciowej Niemki jest równocześnie zamachem na zachowanie czystości niemieckiej krwi. O samym oskarżonym sędzia napisał, że jego zwyrodniałą osobowość cechuje pobudliwość i wyraźna skłonność do kłamstwa, zaś jego mała wartość charakterologiczna jest oczywistym wynikiem „przynależności do polskich podludzi” („Zugehörigkeit zum polnischen Untermenschtum”).

W uzasadnieniu wyroku skazującego Łopatę na karę śmierci sędzia Rothaug stwierdzał, że ze względu na zachowanie oskarżonego, stanowiące „szczyt niesłychanej bezczelności”, jest ono czynem szczególnie ciężkim, co „zmusza do uznania kary śmierci jako jedyną sprawiedliwą pokutę wymaganą w interesie bezpieczeństwa Rzeszy, także dla odstraszenia tak samo nastawionych Polaków”.

Przewodniczący składu sędziowskiego sądu krajowego (I instancji), który skazał Polaka Jana Łopatę na karę więzienia został pozbawiony na swej funkcji. Interweniujący na polecenie Hitlera komisaryczny minister sprawiedliwości F. Schlegerberger zwrócił się do wszystkich sądów z okólnikiem, w którym przedstawił sprawę i jej konsekwencje dla sędziów.

W innej sprawie sąd specjalny, któremu przewodniczył sędzia Oskar Rothaug, skazał Polaka na trzy lata obozu karnego (Straflager) za to, że dał on parę cywilnych spodni serbskiemu jeńcowi wojennemu, umożliwiając mu ucieczkę do ojczyzny, która się powiodła. Polak twierdził, że powodowało nim współczucie, nie zaś zamiar ułatwienia zbiegowi wstąpienia do oddziału partyzanckiego Tito. Ten wyrok jako zbyt łagodny uchylił Sąd Najwyższy Rzeszy, uwzględniając skargę nieważności i skazał Polaka na karę śmierci. Sądu Najwyższy uznał za wystarczające uzasadnienie to, co zostało ustalone przez sąd specjalny, i podkreślił, że powody którymi kierował się oskarżony nie mają znaczenia. Dla jego skazania na karę śmierci wystarczyło domniemanie, że Polak mógł liczyć się z ewentualnością, iż Serb wstąpi do partyzantki Tito.

Sędzia Dölzl był sprawozdawcą w składzie orzekającym sądu specjalnego, który 04.12.1942 r. skazał polskiego robotnika przymusowego, na podstawie art. II i art. III Polenstrafrechtsverordnung , na karę 5 lat obozu karnego o zaostrzonym rygorze za noszenie bez zgody pracodawcy jego starych skarpetek i używanych szelek do spodni „do czasu, aż stały się niezdatne do użytku”. Sąd w składzie trzyosobowym (przewodniczący dr O. Eder) uznał czyn za „ciężki przypadek” i wymierzył oskarżonemu karę pięciu lat zaostrzonego obozu karnego, nie uwzględniając wniosku prokuratora o ukaranie go karą śmierci.

***

75 lat temu III Rzesza Niemiecka przestała istnieć. Jednak kiedy czytam w mediach informacje o niemieckim przedsiębiorcy, który na terenie swojej firmy w Dębogórzu ((woj. pomorskie), znieważał swoich pracowników zwracając się do nich "Jesteście idioci", "Polaczki", "Scheisse Polaken", to zaczynam obawiać się, że Rzesza Niemiecka istnieje, nie ma województwa pomorskiego ale Reichsgau Danzig-Westpreußen, i w dalszym ciągu obowiązuje Polenstrafrechtsverordnung z 4 grudnia 1941 r.

Od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r. w Dębogórzu na Pomorzu niemiecki biznesman Hans G. wykrzykiwał do swoich pracowników, że najchętniej pozabijałby wszystkich Polaków. W swoich wypowiedziach miał zwyczaj nawiązywać do drugiej wojny światowej, mówiąc że "jest hitlerowcem, że jest dumny z tego", że obozy koncentracyjne to była dobra rzecz, a Hitler to był wielki Niemiec i to, co robił było dobre, tylko szkoda, że tego nie dokończył". Swoim pracownikom mówił też, że są „tanią siłą roboczą dla Niemiec i niewolnikami Europy".

W marcu 2016 r. Telewizja Republika wyemitowała program, w którym Natalia Nitek zaprezentowała zarejestrowane z ukrycia nagrania. Niemiecki przedsiębiorca miał mówić m.in. "nienawidzę Polaków; nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem".

Od stycznia 2017 r. przed Sądem Okręgowym w Gdańsku toczył się proces o naruszenie dóbr osobistych przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy Hansowi G. Hans G. został pozwany przez byłą pracownicę jego firmy Natalię Nitek-Płażyńską.

Powódka domagała się przeprosin od Hansa G. i zadośćuczynienia w kwocie 150 tys. zł., które zamierzała przekazać na Muzeum Piaśnickie.
Pozew wzajemny przeciwko Natalii Nitek złożył też pełnomocnik Hansa G. Piotr Malach, argumentując, że nagranie wyemitowane w telewizji było prywatną rozmową, zarejestrowaną nielegalnie, a w dodatku pociętą i zmodyfikowaną, co ma naruszać dobra osobiste przedsiębiorcy. W pozwie wzajemnym Hans G. żądał od swojej byłej pracownicy przeprosin i wpłaty 10 tys. zł na konto WOŚP.

W lutym 2018 roku Sąd Rejonowy w Gdańsku nakazał biznesmenowi publiczne przeprosiny Natalii Nitek-Płażyńskiej. Miał też powódce zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia. Powództwo, które wniósł Hans G. wobec pani Nitek w pierwszej instancji zostało w całości oddalone.

Wczoraj Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił orzeczenie sądu pierwszej instancji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego była pracownica niemieckiego przedsiębiorcy, nagrywając skandaliczne wypowiedzi Hansa G. naruszyła jego dobra osobiste. Będzie też musiała przeprosić biznesmena i opłacić zadośćuczynienie. Ponadto SA zmienił swoim wyrokiem obowiązki nałożone na pozwanego w pierwszej instancji. Zmianie uległa treść oświadczenia przepraszającego, które ma złożyć Hans G. oraz miejsce złożenia tego oświadczenia. Powódka domagała się, aby to oświadczenie przepraszające zostało przedstawione w miejscu pracy, w TV Republika – czyli tam, gdzie był wyemitowany materiał z tych nagrań, oraz w jednym z tygodników ogólnopolskich Sąd uznał, że nie ma powodu aby zamieszczać przeprosiny w telewizji i w tygodniku; również za niezasadne uznał przeproszenie w miejscu pracy, gdzie dochodziło do skandalicznych wypowiedzi. Oświadczenie przepraszające powódkę, panią Nitek ma być przekazane jej w liście. Druga zmiana polega na obniżeniu wysokości kwoty, która jest przeznaczona dla muzeum w Piaśnicy. Sąd w pierwszej instancji zasądził 50 tys. złotych, sąd apelacyjny ograniczył tę kwotę do 10 tys. zł.

Ponadto sąd apelacyjny uznał, że powództwo, które wniósł Hans G. wobec pani Nitek zasługuje na uwzględnienie. Zobowiązał Natalię Nitek-Płażyńską do złożenia oświadczenia przepraszającego Hansa G., z tytułu naruszenia dóbr osobistych (z powodu filmu wyemitowanego w TV Republika). Zobowiązał ją również do zapłaty 10 tys. złotych na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy tytułem zadośćuczynienia.

Z ustnego uzasadnienia wyroku sędzi Zwierzyńskiej:

„obie strony postąpiły w sposób niegodny, który podważa podstawowe wartości, na których opiera się demokratyczne społeczeństwo: pozwany nie umiejąc zapanować nad swoimi emocjami wielokrotnie dawał im upust odwołując się do wyjątkowo negatywnych i szkodliwych stereotypów na temat osób narodowości polskiej, wypowiadając się o nich poniżająco i pogardliwie, nie bacząc, że są to osoby, z którymi na co dzień współpracuje”. Z kolei powódka [Natalia Nitek-Płażyńska] „przez kilka miesięcy, w sposób zaplanowany nadużywała naturalnego zachowania, jakim każdy człowiek obdarza swojego rozmówcę i zaufania, jakie żywi przełożony względem swojego pracownika”. W efekcie „aprobata takiego postępowania, zarówno powódki, jak i pozwanego wyklucza szczerą i efektywną komunikację, a z kolei bez takiej komunikacji trudno budować jakąkolwiek wspólnotę”.

Wczorajszy wyrok jest prawomocny.

Reasumując - Hans G ubliżał Polakom, gdański Sąd Apelacyjny nakazał go przeprosić.

Kpiny ze sprawiedliwości i zdrowego rozumu w wykonaniu sędzi Małgorzaty Zwierzyńskiej.

***

Przy pisaniu notki autorka korzystała z następujących publikacji:

1. Witold Kulesza, Crimen laesae iustitiae. Odpowiedzialność karna prokuratorów I sędziów za zbrodnie sądowe wg prawa norymberskiego, niemieckiego, austriackiego i polskiego, Wy-dawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2013

2. https://www.tvp.info/46968694/hans-g-ublizal-polako...

3. https://www.tysol.pl/a44389-Natalia-Nitek-kontra-Ha...

4. https://wiadomosci.wp.pl/sprawa-hansa-g-nagrala-jak-ubl...

5. https://wiadomosci.wp.pl/pomorze-proces-niemieckiego-pr...

6. https://wiadomosci.wp.pl/pomorze-proces-niemieckiego-pr...

https://www.salon24.pl/u/nanofiber/1024804,niemiecki-...

Żabodukt Postów: 82244
kumak
Żabodukt, postów: 82244
Sobota, 7 marca 2020 10:22:54
-4
0 -4
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nawacki o Juszczyszynie.
Hanna Lis: „Na dzień dobry cytat z Beksińskiego.
‚Otóż nade wszystko chyba nienawidzę chamstwa, i to chamstwa w znaczeniu: oglądania chama, obcowania z chamem, problemów chama, otoczenia chama i wreszcie chama samego jako takiego’.
Miłego dnia Państwu życzę.”

Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 7 marca 2020 13:26:58
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Co wolno wojewodzie,… czyli co wolno Władkowi Frasyniukowi, to nie tobie szary obywatelu RP

Jeśli napotkasz policjanta będącego na służbie, który będzie chciał Ciebie wylegitymować – popchnij go, a nawet kopnij. A co będziesz sobie żałował! Wyżyj się na „psie”, któremu nie spodobał się Twój cichy chód po ulicy. I nie bój się sankcji prawnych, bowiem orzeczenie sędziny z „nadzwyczajnej kasty”… czyn Twój zaliczy do tych, które mają… znikomą szkodliwość społeczną i umorzy dalsze postępowanie sądowe bez sankcji.

W dniu 10 czerwca 2017 roku w Warszawie odbyła się kolejna uroczystość w ramach miesięcznicy ofiar zamachu smoleńskiego. Uczestnicy tego marszu spotkali się z kontrmanifestacją zorganizowaną przez platformerską swołocz, KOD-owców i WSI-oków. Wśród uczestników tej kontrmanifestacji był również Władysław Frasyniuk – „dęty” działacz NSZZ Solidarność z Dolnego Śląska z lat osiemdziesiątych minionego stulecia. Tenże ludek usiłował sforsować – jak wielu innych jego kumpli – blokadę policyjną chroniącą upamiętniających ofiary z rządowego TU-154M spod Smoleńska.

Wówczas Frasyniuk poproszony o okazanie dowodu tożsamości orzekł, że go nie posiada, bo nie ma takiego obowiązku prawnego. Zakomunikował policjantowi, że nazywa się… Jan Józef Grzyb. Kiedy policjanci „stali murem” i nie udostępnili jemu drogi, przepchnął policjanta barkiem, po czym popchnął go rękoma, a potem kopnął. Dowodem było nagranie video oraz zeznania świadków, które Frasyniuk podważył. Skąd my znamy takie zachowania? Złapiesz platformerskiego łapówkarza za rękę, a ten idąc „w zaparte” wykrzyknie wulgarnie i bezczelnie: – k*rwa! odp*erdol się ode mnie!... To nie była moja ręka!

Kiedy 22 lipca 2019 roku ruszył proces przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście, a poprowadzony przez przewodniczącego składu orzekającego SSR Adama Grzeszczaka, – oskarżony Władysław Frasyniuk nie przyznał się do winy. – Nie kopnąłem policjanta, to absolutnie nieprawdziwy, wymyślony fakt – powiedział oskarżony i zaznaczył, że jego ówczesne zachowanie można określić jako… "bierny opór".

Oglądałem to nagranie video wielokrotnie. Bezspornie wynika z niego, że absolutnie nie przedstawia ono „bierności oporu”, a wręcz przeciwnie,… agresywność Frasyniuka wobec policjantów – funkcjonariuszy państwowych, w dodatku będących na służbie.
Sąd nie przyjął jego argumentacji. Wobec materiału dowodowego oraz przesłuchania świadka zdarzenia – skazał oskarżonego na grzywnę w wysokości 7 tys. zł, którą miał wpłacić na konto Funduszu Pomocy Pokrzywdzonych oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jednak ze względu na niską szkodliwość czynu, – sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres jednego roku. Oznaczało to, że po upływie tego okresu sprawa ma zostać uznana za niebyłą, a Frasyniuk uznany za niekaranego.

Niech ten wyrok (...) będzie obroną zwykłego funkcjonariusza policji, który na ulicy broni nas wszystkich. Społeczna szkodliwość czynu jest, bo został kopnięty człowiek, który powinien nas bronić – zaznaczył w uzasadnieniu wyroku sędzia Adam Grzejszczak. Zarówno obrona, jak i prokuratura zapowiedziały złożenie odwołania od wyroku do sądu wyższej instancji.
I tak też się stało.

W dniu 3 marca 2020 roku sprawa Frasyniuka ponownie znalazła się na wokandzie. Tym razem zajął się nią Sąd Okręgowy w Warszawie. Rozprawie przewodniczyła sędzia Sądu Okręgowego Urszula Myśliwska. Na ławie oskarżonych zasiadł Władysław Frasyniuk wraz ze swym obrońcą mec. Piotrem Schrammem, a oskarżycielem był prok. Michał Gołda. Po ponownym rozpoznaniu sprawy zapadł prawomocny wyrok. Jakież było zdziwienie tzw. opinii publicznej, gdy sędzia uchyliła wyrok skazujący Władysława Frasyniuka za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów w czasie miesięcznicy smoleńskiej w czerwcu 2017 roku. Umarzając postępowanie, w uzasadnieniu postanowienia orzekła jednak, że były znamiona czynu zabronionego, ale szkodliwość czynu była znikoma. Dalej sędzia Myślińska tłumaczyła, że Władysław Frasyniuk nie używał nadmiernej siły, nie miał na celu wyrządzenia komuś krzywdy, a sami policjanci nie zgłosili od razu sprawy.

Ale słowa uzasadnienia wyroku, jakie padły chwilę później, – totalnie mnie „powaliły na glebę”. Otóż, przedstawicielka „nadzwyczajnej kasty” stwierdziła, cytuję: – ten wyrok nie jest przyzwoleniem na naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, a jest przede wszystkim oceną faktycznej szkodliwości społecznej czynu.

Jeżeli ten uniewinniający wyrok był oceną faktycznej szkodliwości społecznej agresji oskarżonego w stosunku do funkcjonariusza policji, to może on oznaczać, że pierwsza część zdania mówiąca o braku przyzwolenia na naruszanie nietykalności cielesnej policjantów – wyklucza sens drugiej części zdania, bowiem ta druga jest sprzeczna z pierwszą, a więc nastąpiło pogwałcenie prawa zaprzeczenia i negacji.

Sędzia Myślińska z jednej strony uznała, że wyrok nie jest przyzwoleniem na naruszanie nietykalności cielesnej, a z drugiej uznała, że… faktycznie jest szkodliwa społecznie, która nie podlega karze.

W mojej ocenie było niedopuszczalne to, że sędzia Myślińska świadomie pominęła odwołanie się do naruszenia przez Frasyniuka zapisu art. 223. Kodeksu Karnego, dotyczącego czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego, w którym czytamy:
§ 1.
Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 2.
Jeżeli w wyniku czynnej napaści nastąpił skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Nie było żadnym usprawiedliwieniem dla sędzi Myślińskiej to, że zaatakowany przez Frasyniuka policjant nie odniósł obrażeń skutkujących 7-dniową absencją chorobową. Chodziło o fakt czynnego ataku na policjanta. W USA taki atak skończyłby się dla Frasyniuka… otrzymaniem kulki między oczy. Ale USA, to nie RP. A szkoda.

Konkluzja

Rozstrzygnięcie sprawy Frasyniuka przez przedstawicielkę „nadzwyczajnej kasty” dobitnie świadczy o tym, że słowa Sławomira Neumanna są wiecznie żywe.
A tenże platformers powiedział, cytuję z pamięci: – dopóki będziesz w Platformie Obywatelskiej, włos z głowy ci nie spadnie! Obronimy cię przed skazującymi wyrokami.
Nie powiedział tego wprost, że… bardzo wielu funkcjonariuszy w togach z „nadzwyczajnej kasty”… „chodzi na smyczy” platformerskiej swołoczy, która nigdy nie chciała wolnej Polski i absolutnie nie chciała zlustrowania wymiaru (nie)sprawiedliwości, by oczyścić sądy z komunistycznych szumowin, ku służbie przeciętnym Kowalskim – obywatelom Rzeczpospolitej, którzy stanowią ponad 99 % naszej populacji.



Jeśli przeciwnicy PiS-u będą nadal atakować PiS za opieszałość w sukcesywnym i roztropnym oczyszczaniu (na ile pozwala Konstytucja RP) sektora sprawiedliwości z postkomunistycznych funków, jeśli będą atakować Prezydenta Andrzeja Dudę za jego spolegliwość wobec opozycji (chociażby zanegowanie ponad 2 lata temu veta dwóch projektów ustaw dot. KRS i SN… notabene źle napisanych), to… majowe prezydenckie wybory wygra platformerska ignorantka, prostaczka i wroga Polakom – Małgorzata „Kichawa”-Błońska. Tego chcecie? A ta nie będzie się z wami cackać. Obyście nie mieli okazji się o tym przekonać, czego Wam życzę.


Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/satyr/co-wolno-wojewodzie...

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :).
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 7 marca 2020 13:31:02
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sędzia Dorota Lenarczyk (ta od nazisty Hansa) puściła wolno brutalnego mordercę.

Mimo dowodów które w 100 procentach potwierdzają brutalny mord przy użyciu łomu ( np. badania DNA sprawcy). Wtedy Dorota Lenarczyk pełniła rolę prokuratora.Sprawca nie odsiedział nawet jednego dnia i wciąż przebywa na wolności...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 7 marca 2020 13:34:07
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wpisał herb Jordanowa w tęczowe tło. Prokuratura wszczęła postępowanie

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-wpisal-herb-...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 7 marca 2020 17:36:29
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sędzia Juszczyszyn kreuje się na męczennika: Nie mam planu B. Zrobię wszystko, żeby wrócić do sądu. Nie poddam się

https://wpolityce.pl/polityka/490107-sedzia-juszczy...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 7 marca 2020 17:54:56
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zawieszono komornika, który wszczął nieuprawnioną egzekucję wobec 11-letniej dziewczynki – Zuzi

Marcin M., komornik sądowy z Chrzanowa, został odsunięty od wykonywania czynności i zawieszony przez Ministra Sprawiedliwości w pełnieniu obowiązków służbowych. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sebastian Kaleta skierował do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komornika oraz zwrócił się o objęcie sprawy nadzorem służbowym.

W prowadzonych z inicjatywy Ministerstwa Sprawiedliwości postępowaniach kontrolnych ujawniono szereg bulwersujących nieprawidłowości w pracy komornika, dlatego prezes Sądu Rejonowego w Chrzanowie złożył wniosek o odwołanie Marcina M. z zajmowanego stanowiska z uwagi na rażące i uporczywe naruszanie przepisów prawa. Kontrola w kancelarii komorniczej wykazała m.in., że komornik wydawał pieniądze na działalność niezgodną z ich przeznaczeniem.

Liczne publikacje medialne na temat pracy komornika spowodowały zgłaszanie się osób poszkodowanych przez Marcina M., które sygnalizowały nielegalne zajęcia mienia, wywieranie presji na dłużników czy podstępne wejścia do ich domów położonych poza rewirem działania komornika.

Doniesienia dotyczące łamania prawa przez komornika spowodowały szybką reakcję Ministerstwa Sprawiedliwości, które zawiadomiło Prokuraturę Krajową i zdecydowało o zawieszeniu komornika po wcześniejszym odsunięciu go od czynności służbowych.

Marcin M. wszczął też m.in. nieuprawnioną egzekucję wobec 11-letniej dziewczynki – Zuzi. Dzięki interwencji przeprowadzonej pod nadzorem Wiceministra Sprawiedliwości Sebastiana Kalety komornik wycofał się z nieuprawnionego zajęcia renty dziecka i zwrócił jej rodzinie pieniądze. Dobro dziewczynki zostało już dzięki tej pomocy zabezpieczone.

https://dzienniknarodowy.pl/zawieszono-komornika-ktory-wsz...
Żabodukt Postów: 82244
kumak
Żabodukt, postów: 82244
Niedziela, 8 marca 2020 09:18:15
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jesteśmy poza EU!
Sąd w Karlsruhe wydał bezprecedensowe w Niemczech postanowienie. Ze względu na zmiany w wymiarze sprawiedliwości w Polsce odrzucił polski wniosek o ekstradycję. Zmiany wprowadzane w wymiarze sprawiedliwości w Polsce zaczynają utrudniać współpracę z sądami w innych krajach Unii Europejskiej. Wyższy Sąd Krajowy w Karlsruhe w Niemczech odrzucił wniosek polskiego sądu o zatrzymanie i ekstradycję na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. https://fakty.interia.pl/swiat/news-niemcy-odrzucaja-po...
Mińsk Mazowiecki Postów: 8438
Aron
Mińsk Mazowiecki , postów: 8438
Niedziela, 8 marca 2020 10:47:57
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Myśl, nie wklejaj.
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 8 marca 2020 19:10:13
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Prokuratura: słowa abp. Marka Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie" nikogo nie znieważają. Arcybiskup mówił o ideologii

Po homilii arcybiskupa Marka Jędraszewskiego w 75. rocznicę wybuchu Powstania warszawskiego, na duchownego rozpoczęła się medialna nagonka, w związku z jego słowami o ideologii LGBT, która jak powiedział "została zrodzona z tego samego ducha, co marksistowska".

– Czerwona zaraza już po naszej ziemi na szczęście nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować na dusze, nasze serca i nasze umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha. Nie czerwona, ale tęczowa

– powiedział ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski.

Mimo, że kontekst wypowiedzi Arcybiskupa ewidentnie dotyczył ideologii, a nie ludzi, to wypowiedź została potraktowana przez środowiska LGBT+ jako atak na konkretne osoby. W związku z tym do prokuratury trafiły zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa m.in. nawoływania do nienawiści, znieważania osób ze względu na orientację seksualną oraz propagowania faszyzmu. Większość donosów złożyły osoby prywatne, dwa wpłynęły od stowarzyszeń określających się jako walczące z zachowaniami ksenofobicznymi i rasistowskimi.

Po zbadaniu zawiadomień krakowska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania.

"W tej kwestii podtrzymaliśmy swoje wcześniejsze stanowisko o odmowie wszczęcia postępowania”

– powiedział Wyborczej rzecznik prasowy krakowskiej prokuratury okręgowej Janusz Hnatko.

W ocenie prokuratury słowa abpa Jędraszewskiego nie wyczerpywały znamion przestępstwa, w związku z czym wszystkie donosy zostały oddalone. Obecne stanowisko jest reakcją na zażalenia, które na decyzję o ich oddaleniu złożyła część składających doniesienia na arcybiskupa.

https://wsensie.pl/polska/34976-prokuratura-slowa...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 9 marca 2020 11:38:56
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sędzia Juszczyszyn w der Spiegel wzywa Europę do interwencji: "Czas słowa minął"

https://www.tysol.pl/a44536-Sedzia-Juszczyszyn-w-de...

no cóż...psy szczekają, karawana idzie dalej

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK