Prezydentowi Ukrainy i wszystkim twierdzącym, że „pod ukraińską flagą nigdy nikogo nie mordowano” spieszę przypomnieć, że liczne ofiary batalionu „Nachtigall”, Kureni Bukowińskiego i Kijowskiego, aż po słynną 14. dywizję grenadierów SS „Galizien”, Legion Wołyński i samą UPA mogłyby się z tym twierdzeniem nie zgodzić.
Tak, wymienione jednostki występowały pod flagą niebiesko-żółtą. Takie wstążki mieli żołnierze batalionów „Roland” i „Nachtigall”, takie opaski mieli członkowie Kureni Kijowskiego i Bukowińskiego, na taką flagę przysięgała dywizja „Galizien”. Nawet w UPA trafiały się flagi w takich barwach.
A śledztwa w sprawie popełniania zbrodni wojennych (gwałty, mordy na jeńcach i cywilach, rabunki) przeciwko współczesnym jednostkom „Azow”, „Ajdar”, „Tornado” i „Dnipro-1/2” prowadziła między innymi ukraińska prokuratura.
Da, ja russkaja onuca i komunist. Stawaj, strana agromnaja…
Ludziom z Ukrainy należy i TRZEBA teraz pomagać i ratować, ale przestańcie fałszować historię.
Post edytowany