-7°C

53
Powietrze
Jakość powietrza jest średnia.

PM1: 17.51
PM25: 32.53 (92,37%)
PM10: 41.57 (216,89%)
Temperatura: -6.67°C
Ciśnienie: 1007.03 hPa
Wilgotność: 64.81%

Dane z 30.01.2026 09:35, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Pożyteczni idioci czy V kolumna - wnioski z historii

3523 postów
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Piątek, 18 marca 2022 21:29:52
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dawno nie było JKM xD Tęskniliście? Wiem, że nie
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 8438
Aron
Mińsk Mazowiecki , postów: 8438
Piątek, 18 marca 2022 22:07:35
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ryży czy brunatny?
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Piątek, 18 marca 2022 23:05:08
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Otacza ich szczególną troską... PiS dba o swoich.
Post edytowany 2 razy
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 05:42:35
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dyskont rosyjskiej sieci w Polsce budzi emocje. Można tu kupić wódkę z Ukrainy i imitację kawioru spod Charkowa
W piotrkowskim sklepie z sieci należącej do rodziny multimilionerów z Syberii klientów nie brakuje. – Ruch jak przed wojną, tylko zaczęło im się obrywać w opiniach z internetu. Żeby tu nie chodzić, bo Putin bierze z tego zyski na wojnę. A jaka to rosyjska sieć, jak tu Polki pracują? – pyta kobieta, pakująca zakupy do auta. A na paletach w Mere możemy znaleźć m.in. wódkę z Ukrainy https://www.onet.pl/informacje/onetlodz/wodka-z-uk...
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Sobota, 19 marca 2022 05:47:20
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumacz niczym Morozowski w 1939?
Postów: 8746
Zolnierz
postów: 8746
Sobota, 19 marca 2022 06:53:12
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Potwierdzam. Zakładam, że w drewutni ma gotowy POwitalny transparent dla Putina.
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 07:43:32
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
sołdat zakładać to ty możesz kufajkę i walonki
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 07:59:43
+1
+2 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jak wam nie wstyd! A na Święta kupię majonez Kielecki i będę wszystkich do tego namawiać. Poszli na **uj! - napisała Lucyna. https://kalisz.wyborcza.pl/kalisz/7,181359,28236059,bojko...
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 08:04:17
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Doniesienia z putinowskiej Polski
·
Słowo o narracjach antyuchodźczych, czyli jak bronić się przed onucami. Nie jest to poważny poradnik, ale parę luźnych uwag, które pomogą Wam walczyć z kremlowską dezinformacją okołowojenną. Taka #refleksja.
Najpierw zaznaczę, że rosyjska machina dezinformacyjna ewidentnie się przy okazji tej wojny zacięła. Wiodącą teorią, pod którą też się podpisuję, jest że Kreml naprawdę liczył na szybkie zamiecenie Ukrainy, więc się trochę nie przygotował narracyjnie na trwający już ponad 3 tygodnie konflikt. Dlatego tym razem trollaparatowi zajęło kilka dni ogarnięcie przekazu, dzięki czemu przekaz ten ma teraz pewne problemy z przebiciem się na wierzch. Ale że podtrzymuję swoje zdanie, iż z biegiem czasu ta dezinformacja będzie narastała, warto się jej bliżej przyjrzeć.
Wiodącą linią kremlowskiej machiny jest teraz nastawianie Polaków przeciwko uchodźcom z Ukrainy. Ma to dwa cele. Pierwszy jest niezmienny od lat: chodzi o maksymalne skłócanie i polaryzowanie polskiego społeczeństwa. Amen. Drugi jest subtelniejszy: szczucie na Ukraińców ma doprowadzić do gestów nieprzyjaznych, albo wręcz aktów przemocy, które przedstawią Polskę w oczach cywilizowanego świata jako ksenofobów, katów i szmalcowników. To z kolei skutecznie skłóci nas z Zachodem, czyli skłóci społeczeństwo unijne. A przy okazji także rządy, bo Partia na pewno w takiej sytuacji nie przepuści okazji, by drzeć się na Niemców, że nie pomagają z rzeszą uciekinierów, która stwarza problemy. Ważnym jest zrozumienie, że w tych narracjach nie chodzi o troskę o Polaków, rzekomo dyskryminowanych względem Ukraińców, co zaraz wyjaśnię obszerniej.
Większość elementow tej dezinformacji obraca się wokół pytania: kto za to zapłaci? Jak to zwykle z kremlowską dezinformacją bywa, u podstaw leży ziarno prawdy, na którym buduje się potem ścianę kłamstw. W tym momencie do Polski przybyło 2 mln uchodźców z Ukrainy. To bardzo dużo, tak. To kosztuje, a i owszem. Ktoś za to musi zapłacić, jasne. Ile? Nie tak dużo jak się wydaje. Do konkretnych wyliczeń wrócę w oddzielnym poście, ale tu tylko zaznaczę, że mnóstwo Ukraińców po prostu przejeżdża przez Polskę dalej na zachód (tylko w Berlinie i tylko na dworcach przybywa ich obecnie w tempie 10 tys. ludzi dziennie - tylko z Polski), mnóstwo wynajmuje mieszkania (normalnie za nie płacąc), mnóstwo wynajmuje pokoje w hotelach (w lubelskim i podkarpackim w zasadzie wsio zajęte), inni wprowadzili się do rodzin, które już tu mieszkały, a jeszcze więcej po prostu przygarnęli pod dach Polacy. Krótko mówiąc: łóżek, leków i jedzenia od państwa polskiego potrzebuje znacznie mniej ludzi, niż te 2 mln. Każde kucowo-onucowe "obliczenia", które fruwają po sieci i nie biorą tego pod uwagę, są na dzieńdobry manipulacją.
No dobra, ale pozostałych jest nadal dużo i to będzie kosztowało. Ile? Nie wiadomo. Czemu? Ano temu, że nie wiemy ile potrwa wojna. Rozumiecie, że ona może się skończyć za tydzień, nie? Albo za miesiąc. Albo nawet za pół roku. To nadal jest – jakkolwiek źle to brzmi w kontekście rosyjskich zbrodni wojennych – niedługo. W każdym wypadku obecność tych uchodźców jest tu t y m c z a s o w a. Wiemy, np. od punktów pomocowych w Lublinie, że większość uchodźców traktuje te sytuację jako przejściową i deklaruje chęć powrotu do domu, jak tylko będzie to możliwe (dlatego też niechętnie przemieszczają się dalej od granicy i gromadzą się w województwach lubelskim i podkarpackim + w dużych miastach z licznymi połączeniami). A póki co zdecydowana większość Ukrainy nie jest w ogóle dotknięta działaniami wojennymi, więc to nie jest tak, że "oni wszyscy nie mają dokąd wracać, więc tu zostaną". Większość, póki co, ma. Tak, "przejściowa" może znaczyć "pół roku". Nie, nic to nie ujmuje jej przejściowości, pół roku to tylko pół roku. A ja tam obstawiam, że szybciej, do czego wrócę w jeszcze innym poście.
Krótko mowiąc: nie histeryzujmy. To jest koszt, ale państwo ponosi tylko jego część. I póki co jest to do udźwignięcia. A mamy też wszelkie powody, by przypuszczać, że międzynarodowe instytucje, od UE po ONZ, pomogą nam finansowo.
Wszystko to co powyżej, nie powinno przysłonić najważniejszego. Gdy ktoś ucieka przed ruskimi bombami, to go nie rozliczasz z każdego koca, tylko pomagasz. To jest zajebiscie ważne, bo onokuce od razu ustawiają debatę na dyskutowanie o finansach, całkowicie porzucając aspekt moralny. A tacy chrześcijanie, nie? No więc tego aspektu porzucać nie wolno. Zresztą wystarczy takich mądrali zapytać, co proponują w zamian. Wyrzucić milion ludzi na ulicę? Kazać im „odpracować dług” w jakimś kamieniołomie? Odesłać ich pod bomby? No właśnie. Jak ktoś jest w takiej sytuacji, to pomagasz, kropka, amen. A jak tego nie rozumiesz, to jesteś jebanym troglodytą i reprezentujesz najgorsze cechy naszego społeczeństwa, których próbujemy się od dekad pozbyć. I proponuję tak im zamykać pyski, bo inaczej wpadniecie w niekończącą się dyskusję o tym ile jest warta darmowa wejściówka do muzeum i ani się obejrzycie, a będziecie się wykłócali z typem, który 80 lat temu sprzedałby sąsiadów za kilo cukru i uścisk ręki oberscharfuhrera.
Drugą osią tej dezinformacji jest rzekome robienie z Ukraińców obywateli pierwszej kategorii, oczywiście kosztem ciemiężonych Polaków. Tutaj zamiast o finansach onokuce mówią o trosce. Wiecie, o polskich emerytów, którzy miesiącami czekają na operację, a tu nagle Ukraińcy dostają ją z marszu. O samotnych matkach, które też są potrzebujące, a nikt im za darmo wózka dziecięcego nie dał, a jeszcze muszą normalnie płacić za komunikację. Albo o młodych parach, które nie mogą wynająć lokum w mieście, bo „na Facebooku same ogłoszenia, że tylko dla Ukraińców”. I tak dalej i tym podobne.
No więc najpierw może powiem to jasno: większość tych opowieści to zwykłe kłamstwa. Sorry, ale w Polsce nie powstała w trzy tygodnie zorganizowana, licząca dwa miliony Ukraińców plus pewnie drugie tyle Polaków, wielopoziomowa i ogólnokrajowa sieć dywersyjna, która zajmuje się wypychaniem starszych pań z kolejek do onkologa, ok? Ok. Nikt nie wyrzuca polskich dzieci ze szkół, by zrobić miejsce dla dzieci ukraińskich. Nikt nie odmawia Polakom obsługi w urzędach, wejścia do muzeów, wypożyczania książek itd., to się po prostu nie dzieje. Krótko mówiąc: wbrew lansowanej przez onokuców teorii o „segregacji narodowościowej” (piękne połączenie szurii o „sanitaryzmie” z rasizmem, nie?), w Polsce wcale nie jest „lepiej być Ukraińcem”. I wcale nie chodzi mi tylko o to, że ci ludzie uciekają przez barbarzyńską wojną. To raz.
Dwa: część tych opowieści już jawnie próbuje grać na naszych emocjach. Albo kreuje się w nich postać Złego, na przykład wynajmującego mieszkanie Polaka, który niemal z pianą na ustach informuje rzekomego bohatera tej opowieści, że to „tylko dla Ukraińców, cebulaku, muahaha”. Albo autor od razu wali w nas z kontry i zaczyna od zapewnienia, że „on też pomaga, jasne, ale...”. Ale nie tak, ale za dużo, nie kosztem Polaków, nie tak nachalnie, nie tak symbolicznie, nie tak ostentacyjnie itd. I cebula na torcie: „ale mądrze”. Pomagać, ale mądrze. Jasne, przecież każdy chce pomagać mądrze, prawda? Ja na pewno. Niestety – co pewnie już zaobserwowaliście – to „ale mądrze” jest w tym przypadku w zasadzie równoznaczne z „ale jednak nie”. Szczególnie, że pomagamy Ukraińcom z odruchu serca (bo Partia – ehem ehem – niewiele w tej kwestii robi), a takie „pomagać, ale mądrze” potrafi zasiać ziarno wątpliwości, które może skutecznie zniechęcić nas do jakiejkolwiek pomocy. I zanim się obejrzycie, nie będziecie pomagali wcale.
No ok, ale ludzie, firmy, samorządy i – w najmniejszym stopniu – państwo, faktycznie dają uchodźcom pewne usługi za darmo. Pomijając sławne bilety autobusowe, dostają mieszkania, jedzenie, leki itd., których nie dostają Polacy. Przypatrzmy się temu bliżej.
Po pierwsze: jak już zaznaczyłem na początku tekstu, znaczna część z tych uchodźców po prostu za to płaci, wynajmując mieszkania czy pokoje. Czemu? Ano temu, że ich stać. Ukraina jest biedniejsza od Polski, ale ma swoją klasę średnią, którą stać na wynajęcie mieszkania w Warszawie, tak jak naszą klasę średnią stać na wynajęcie mieszkania w Berlinie. Szczególnie w sytuacji zagrożenia życia i na jakiś czas. Zresztą nie powinno nikogo dziwić, że w pierwszej kolejności uciekli ci, którzy mogli sobie na to pozwolić.
Po drugie: jest jakiś powód, dla którego te lokale stały puste. Normalnie dziwi mnie, że nikt o tym nie mówi. Na przykład w takiej Warszawie jeszcze jesienią 2020 roku było ponad 10 tysięcy pustych mieszkań na wynajem. A raptem dwa dni temu Domiporta opublikowała raport, z którego wynika, że Ukraińcy wynajęli około 6 tys. z nich. Czyli 4 tysiące nadal stoją puste. Czemu? Ano temu, że widocznie brakuje chętnych. Ot, wolny rynek. To samo dotyczy różnych lokali udostępnianych przez samorządy – one też przed wojną pełniły swoje domyślne funkcje (hale sportowe, domy kultury, targowiska itd.), więc to nie jest tak, że „Trzaskowski dał coś Ukraińcom, a odmówił Polakom”, chyba że ktoś naprawdę oczekiwał, że potrzebujących Polaków będzie się lokowało na Torwarze. Kolejny powód, to że wiele z tych lokali jest w dramatycznym stanie i po prostu nie nadawały się na umieszczanie tam kogokolwiek, by żył w cywilizowanych warunkach. A że teraz mamy nagle sytuację kyzysową, to się nieco opuszcza poprzeczkę i lokuje Ukraińców także tam, gdzie przed wojną nie ulokowałoby się żadnego Polaka.
Po trzecie: te wszystkie darmowe wejściówki, bilety itd., w żaden sposób nie ograniczają prawa Polaków do korzystania z tych usług. I Polska nic nie straci na tym, że – podkreślam raz jeszcze – PRZEZ JAKIŚ CZAS, jakaś skończona grupa ludzi, wejdzie sobie za darmo do ogrodu botanicznego czy parku narodowego, ok? A te mityczne koszty komunikacji, gdzie przewiezienie dodatkowej osoby faktycznie kosztuje, też są w skali kraju znikome. Jeśli nawet całe dwa miliony Ukraińców będzie każdego dnia korzystało z komunikacji tak samo często jak 38 milionów Polaków (a tak nie jest i nie będzie), i będą to robili przez – powiedzmy – pół roku, to nadal jest to raptem dodatkowe 2,5% obłożenia owej komunikacji, której utrzymanie jest tylko ułamkiem w budżetach samorządów. Np. w Warszawie jest to 16% budżetu miasta. Czyli dodatkowe 0,4%. Stać nas, serio.
Po czwarte: te kolejki do lekarzy. Bawi mnie, w jaki sposób te trolle sugerują, że gdyby nie wojna, to kolejek by nie było. Normalnie jeszcze miesiąc temu w Polsce leczyło się jaskrę od ręki, a NFZ śmigał jak marzenie. Przecież to bajki. Nawet jeśli gdzieniegdzie napływ uchodźców spowodował dodatkowe opóźnienia, to śmiem wątpić w propagowane przez onokuców opowieści o masowym przekładaniu wizyt na nie wiadomo kiedy, żeby obsłużyć „Ukraińców pierwszej kategorii”. Już pomijam, że gross ciężaru i tutaj wzięły na siebie prywatne firmy, więc państwo na tym nic nie traci. I nie zapominajmy o meritum: to po prostu trzeba zrobić, bo jesteśmy cywilizowanymi ludźmi, którzy nie wyrzucą na ulicę uciekających przed wojną dzieci.
Po piąte: akurat w przypadku usług medycznych wielbiąca wolny rynek szuria zapomina też, że pewne usługi trzeba tym ludziom teraz zapewnić nie tylko ze względów humanitarnych, ale takze czysto ekonomicznych. Jeśli nie poszczepimy uchodźców dziś, to spowoduje to znacznie większe koszty jutro, simple as that. To samo dotyczy integracji ukraińskich dzieci z polskim systemem oświaty, dorosłych z rynkiem pracy itd.
Trzecia oś to odgrzewane kotlety o brązowych ludziach. Wiecie, że niby na wojnie korzystają jakieś rzesze Arabów i Afrykańczyków, które dostają się do Polski, by po schroedingerowsku kraść nam jednocześnie pracę i socjal. Jedyne dowody na te brednie to kilka zdjęć jakichś kolorowych ludzi z granicy i Przemyśla, którzy - jak się szybko okazało - byli zagranicznymi studentami ukraińskich uniwersytetów i bynajmniej nie występowali w ilościach "falowych". Ci, którzy nie spotkali przeszkód formalnych, by wjechać do Polski, wjechali, po czym dosyć szybko zorganizowano im transport do ich macierzystych krajów. Ot, tyle tej tragedii. Ale oczywiście onokuce już się poorganizowały w social mediach (jak się szybko okazało: organizowały ich profile zarejestrowane w Rosji) w jakieś quasi-bojówki, które donosiły sobie o jakichś masowych gwałtach i włamaniach, popełnianych przez tych "fejkowych uchodźców". Jak zobaczycie w internetach, że "Ukraińcy i Senegalczycy włamali się do Żabki, potwierdzone info od znajomej z Radymna, serio" - to z automatu możecie zakładać, że to fejk i dezinfo. Już pomijam, że trzeba być naprawdę wypranym z rozumu i moralności cebulakiem, by karać miliony ludzi za przestępstwa - bo takie się pewnie zdarzą - popełnione przez kilka osób.
Ostatnią osią tej kretyńskiej narracji jest łzawe pierdololo o „wszechobecności ukraińskich flag”, przez które rzekomo „nie wiadomo w jakim żyjemy kraju”. Oczywiście onokuce twórczo łączą to z „pomagajmy, ale...” i w efekcie propagują tezy, jakoby Polska tak daleko się zapędziła w pomocy, że już nie jest Polską. Nie wiem jak kruche trzeba mieć poczucie narodowej tożsamości, żeby przyczepione do autobusów i wiszące na urzędach flagi mogły je zburzyć, ale widocznie po prawej stronie jest to zjawisko powszechne. Zabawne, bo to oni najwięcej o tej tożsamości mówią. W tej narracji w zasadzie nie podaje się żadnych konkretów, to jest zwykły cebulacki wysryw nienawiści, ubrany w szaty troski o naród.
No i na koniec cebula na torcie, tudzież business as usual. Bowiem kremliści oczywiście nie przepuścili okazji, by dalej szczuć na Zachód. Aparatczycy Solidarnej Polski prześcigają się w atakowaniu Niemców, którzy TERAZ NIE CHCO PRZYJMOWAĆ UCHODŹCUF, partyjny aparat propagandowy kilka razy dziennie zrównuje Putina z Merkel („Nie ma deputinizacji bez demerkelizacji” – pisał przedwczoraj Krzysztof Wołodźko w TVP Info), przypomina jak to Tusk podał Putinowi rękę itd. itp. Obraz świata, który budują te reżimówki wprost odwołuje się do lęków części suwerena, że „znowu się Niemcy z Ruskimi dogadali ponad naszymi głowami”. Raz, że to po prostu nie jest prawda, bo w Niemczech zachodzi teraz tektoniczna zmiana w polityce wschodniej, czym się Putin z pewnością bardzo zdziwił. Dwa, że Zachód jak najbardziej pomaga Ukrainie, choć w sumie nie musiał, co przeczy ukrytemu przekazowi tej narracji, że „zdradzą nas jak w 1939”. Trzy, że te narracje są zgodne z kreowanym od lat przekazem Kremla o słabym Zachodzie, o czym pisałem już wielokrotnie. Dowcip polega na tym, że przyszła wojna, powiedziała wielkie „sprawdzam”, no i okazało się, że słaba to jest Rosja, a Zachód wbrew temu całemu stekowi kłamstw zachowuje się mądrze, w sposób zorganizowany i przede wszystkim: skutecznie.
Podsumowując.
Uchodźcom trzeba pomóc, bo ludziom w takiej sytuacji się pomaga, bo taki jest fundament zachodniej etyki, na którą piewcy wzmożenia moralnego tak się lubią powoływać, dopóki nie trzeba tej teorii wprowadzać w życie. Ta pomoc kosztuje, ale bynajmniej nie tyle, ile „wyliczają” trolle i kuce, po prostu mnożące liczbę przybyłych do Polski Ukraińców przez jakąś dzienną stawkę utrzymania. Ukraińcy w Polsce nie są obywatelami pierwszej kategorii, a widoczne tu i tam flagi czy billboardy nie odbierają nam tożsamości narodowej. Ukraińcy nie przyjechali tu na zawsze, ani nawet na bardzo długo, tylko na jakiś czas.
Cieszy mnie, że Polacy jako społeczeństwo zachowują się właściwie, a kremlowskie szczekaczki i powielający ich brednie pożyteczni idioci, są póki co na marginesie. Ale nie osiadajmy na laurach. Te narracje będą się mnożyły, głupców będzie przybywało, kolejne miliony dadzą się tym zainfekować, tak samo jak dali się zainfekować bredniami antyszczepionkowymi – z wiadomym skutkiem.
Dlatego trzeba z tą dezinformacją walczyć. I mam nadzieję, że ten tekst da Wam parę narzędzi do takiej walki.
Postów: 2338
Zatorszczyk
postów: 2338
Sobota, 19 marca 2022 09:04:51
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wydaje mi się, że w Mińsku piewca putinowych newsów mieszka po południowej stronie torów obok oczyszczalni?
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 09:14:21
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Postów: 828
Zatorszczyk Dziś, 14 min. temu
0
+
-
Wydaje mi się, że w Mińsku piewca putinowych newsów
ucz sie języków głąbie
Post edytowany
Postów: 8746
Zolnierz
postów: 8746
Sobota, 19 marca 2022 10:24:54
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak, celem przyPOmnienia- won za Don.
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 10:41:59
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
ty солдат пулемётчик или уже старшына бо точно не капитан
Postów: 2338
Zatorszczyk
postów: 2338
Sobota, 19 marca 2022 10:42:35
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dyletant z Mazgułowa?
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 12:05:03
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Profesor Jeffrey Sonnenfeld razem z jego zespołem badawczym na Uniwersytecie Yale zajmuje się rejestrowaniem dużych korporacji, które z Rosji się wycofały lub przeciwnie — nie robią tego.

Sonnenfeld firmy podzielił na cztery grupy (liczby aktualne na 17 marca):

Pełne wycofanie się – 151 firm;
Zawieszenie działalności i pozostawienie możliwości powrotu – 180 firm;
Ograniczenie działalności lub zawieszenie inwestycji – 80 firm;
Okopanie się – firmy, które pomimo apeli, nie wycofują się z Rosji.
Lista Sonnenfelda
W tym tekście najbardziej interesuje nas ta ostatnia grupa. Spójrzmy na 24 firmy z listy Sonnenfelda:

Accor (Francja, turystyka);
Air Products (USA, gazownictwo);
Asus (Tajwan, elektronika);
Auchan (Francja, sklepy spożywcze);
Reebok (USA, odzież);
Baker Hughes (USA, usługi przemysłowe);
Cargill (USA, produkty rolne);
Cloudflare (USA, usługi internetowe);
Decathlon (Francja, sklepy z odzieżą i sprzętem sportowym);
Greif (USA, produkcja przemysłowa);
Gruma (Niemcy, produkcja spożywcza);
Halliburton (USA, obsługa pól naftowych);
International Paper (USA, produkcja papieru);
IPG Photonics (USA, produkcja laserów);
Koch Industries (USA, konglomerat różnych branż produkcyjnych);
Leroy Merlin (Francja, markety budowlane);
LG Electronics (Korea Południowa, elektronika);
Metro (Niemcy, koncert handlowy);
Nalco (USA, uzdatnianie wody);
Natura and Company (Brazylia, kosmetyki);
Oriflame Cosmetics (Szwajcaria, kosmetyki);
Pirelli (Włochy, produkcja opon);
Schlumberger (USA, obsługa pól naftowych);
Subway (USA, fast food);
Young Living (USA, olejki eteryczne).
Do trzeciej kategorii (ograniczenie inwestycji) zalicza się też jedna wielka korporacja, o której też jeszcze napiszemy: Nestlé.

Francuska trójka
Najpierw przyjrzyjmy się trzem francuskim firmom: markecie budowlanym Leroy Merlin, markecie spożywczym Auchan i sieci sklepów z odzieżą i sprzętem sportowym Decathlon. Żadna z tych firm nie zamyka swoich sklepów w Rosji. A ich decyzje są powiązane w najbardziej podstawowy sposób – wszystkie należą do jednego właściciela.

Kontroluje je – razem z ponad dwudziestoma innymi firmami – bogata francuska rodzina Mulliez. Według Bloomberga w 2021 roku była to piętnasta najbogatsza rodzina na świecie. Ich majątek jest oceniany na 45,9 mld dolarów.

Członkowie rodziny Mulliez nie tylko nie chcą na rosyjskiej wojnie stracić, ale też zamierzają się na niej wzbogacić. Podstawowe zasady życia ekonomicznego są takie, że jeżeli z rynku znika jakaś firma, to pojawia się szansa dla nowych graczy, by opuszczony segment rynku zagospodarować. Zarządzający rosyjskim oddziałem Leroy Merlin ogłosili ostatnio (co z zadowoleniem odnotowały rosyjskie media):

„Po odejściu niektórych firm z rynku jesteśmy otwarci na propozycje zwiększenia dostaw i rozszerzenia asortymentu”.

Łatwo się domyślić, że takie decyzje wywołały dużo emocji, które można było prześledzić w sieci. Komentarze pod postami tych firm w mediach społecznościowych zalane są krytyką i zapowiedziami bojkotu. Jednak trudno powiedzieć, czy bojkot – moralnie słuszny – może zmusić bogatą francuską rodzinę do zmiany decyzji. Wygląda na to, że gesty
solidarności
ich nie interesują, najpewniej przemówiłby do nich argument ekonomiczny.

Na razie widać, że rodzina Mulliez skalkulowała, że przez pozostanie w Rosji i dalsze inwestycje może zyskać więcej. A polski oddział Leroy Merlin od 11 marca po prostu przestał postować na Facebooku, by nie prowokować kolejnych komentarzy. Strona Auchan Polska, wcześniej wrzucająca nawet kilka postów dziennie, zamilkła 13 marca.

Jasne jest, że takie decyzje może podjąć tylko centrala we Francji, polskie oddziały nie mają takiej mocy. Te starają się minimalizować straty wizerunkowe, czyniąc mniejsze, dostępne im kroki. https://oko.press/firmy-ktore-nie-wycofaly-sie-z...
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 12:19:34
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Czy Kaczyński dogadał się z Putinem na podział Ukrainy?
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 12:30:56
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Plan Orbana - Roman Giertych vlog,
Post edytowany
Postów: 8746
Zolnierz
postów: 8746
Sobota, 19 marca 2022 13:39:03
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak, POjebie, czy ty myślisz, że jak napiszesz coś cyrylicą, to nie odczytam?
ZaPOdaj swój stopień wojskowy. Wszyscy się dowiedzą.
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 15:33:40
0
+2 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kontrowersje wokół wiecu Putina w Moskwie. Rośnie liczba teorii spiskowych
Prezydent Rosji wygłosił przemówienie na wypełnionym tłumnie moskiewskim stadionie Łużniki, jednak końcówka jego wypowiedzi została przerwana, a Putin zniknął z transmisji. Wywołało to falę spekulacji, że przywódca Rosji w ogóle nie pojawił się na wiecu, a jego wystąpienie zostało wcześniej nagrane. Internauci wskazują na kolejne kontrowersyjne szczegóły. https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wiec...
Żabodukt Postów: 82143
kumak
Żabodukt, postów: 82143
Sobota, 19 marca 2022 15:36:15
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
@czy ty myślisz, że jak napiszesz coś cyrylicą, to nie odczytam?
znowu myślisz za mnie- miałeś rosyjski w szkole... ponoć rozszerzony
w książęce mam рядовой солдат po polsku
Post edytowany

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK