Jak Zełenski w kilka minut obnażył nędzę Ostpolitik
Gdyby współarchitekt zachodnioniemieckiej polityki wschodniej (Ostpolitik) Egon Bahr dożył toczącej się właśnie wojny na Ukrainie, obchodziłby w ten piątek swoje setne urodziny. Bahra, wieloletniego doradcy Willy’ego Brandta, już nie ma, ale jego postrzeganie Rosji bazujące na „zmianie przez zbliżenie”, a przekute w „zmianę przez handel” głęboko wgryzło się nie tylko w mentalność elit politycznych Bonn, a następnie Berlina, ale też dużej części społeczeństwa niemieckiego, które dialogowi z Rosją, bez względu na jego cenę, wystawiły całkiem luksusowy pomnik. Dziś ten pomnik z każdą kolejną informacją o rosyjskich zbrodniach na Ukrainie obraca się w proch. Ostatecznie obnażył jego nędzę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski we wczorajszym wystąpieniu w Bundestagu. Jak pisał Richard M. Weaver, idee mają konsekwencje. Czas odnieść tę uniwersalną prawdę również do mitu Ostpolitik i zapytać wprost o jego konsekwencje dla Europy A.D. 2022.