11°C

66
Powietrze
Bywało lepiej...

PM1: 28.31
PM25: 46.04 (184,18%)
PM10: 69.95 (139,9%)
Temperatura: 11.05°C
Ciśnienie: 1009.68 hPa
Wilgotność: 97.38%

Dane z 24.10.2020 05:35, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook

Forum

Polskie obozy

185 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 39288
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39288
Sobota, 6 czerwca 2020 21:58:06
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
ja myślę że Maciej Kuźma
Żabodukt Postów: 41136
kumak
Żabodukt, postów: 41136
Niedziela, 5 lipca 2020 18:13:18
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
'Niech sobie pani wyobrazi'', niech sobie pan wyobrazi... no i wyobraźmy sobie, ile zła mogłoby się nie wydarzyć, jeśli uruchomiałaby się ta wyobraźnia. Jeśli uruchomialaby się przed, a nie po.
To, co nazywamy człowieczeństwem, zwykłą ludzką empatią. Banały piszę, no i niech tak będzie, że banały...
A rozmowę Zofii Waślickiej-Żmijewskiej z profesorem Janem Grabowskim trzeba przeczytać koniecznie.

PolinNews:

Niech pani sobie wyobrazi, że nazywa się pani Asterblum, że jest pani młodą warszawską Żydówką i studiuje pani prawo na UW. I nagle na salę wykładową wpada bojówka endecka, to był rok 1936. I zaczyna się sortowanie Żydów i Polaków. Żydzi mają się wynieść z ławek i usiąść oddzielnie albo w ogóle opuścić salę.

Studentka Asterblum stawia bandytom opór i wtedy zostaje ciężko pobita. Broniąc się, krzyczy na bojówkarzy: „Wy polskie zwierzęta!”. Ranna, trafia wpierw do szpitala, a potem do sądu. Postępowanie toczy się jednak nie przeciwko endeckim bandziorom, lecz przeciwko studentce Asterblum, która „nazwała członków Narodu Polskiego zwierzętami”. Dziewczynie groził wyrok właśnie trzech lat więzienia, tak jak stało w ustawie z 1932 (oraz z 2018) roku.

Tymczasem udało się jej i szczęściara wywinęła się zaledwie dwoma miesiącami odsiadki. To przykład wzięty z ksiąg sądowych. Ale tego było dużo więcej.
'Niech sobie pani wyobrazi'', niech sobie pan wyobrazi... no i wyobraźmy sobie, ile zła mogłoby się nie wydarzyć, jeśli uruchomiałaby się ta wyobraźnia. Jeśli uruchomialaby się przed, a nie po.
To, co nazywamy człowieczeństwem, zwykłą ludzką empatią. Banały piszę, no i niech tak będzie, że banały...
A rozmowę Zofii Waślickiej-Żmijewskiej z profesorem Janem Grabowskim trzeba przeczytać koniecznie.

PolinNews:

Niech pani sobie wyobrazi, że nazywa się pani Asterblum, że jest pani młodą warszawską Żydówką i studiuje pani prawo na UW. I nagle na salę wykładową wpada bojówka endecka, to był rok 1936. I zaczyna się sortowanie Żydów i Polaków. Żydzi mają się wynieść z ławek i usiąść oddzielnie albo w ogóle opuścić salę.

Studentka Asterblum stawia bandytom opór i wtedy zostaje ciężko pobita. Broniąc się, krzyczy na bojówkarzy: „Wy polskie zwierzęta!”. Ranna, trafia wpierw do szpitala, a potem do sądu. Postępowanie toczy się jednak nie przeciwko endeckim bandziorom, lecz przeciwko studentce Asterblum, która „nazwała członków Narodu Polskiego zwierzętami”. Dziewczynie groził wyrok właśnie trzech lat więzienia, tak jak stało w ustawie z 1932 (oraz z 2018) roku.

Tymczasem udało się jej i szczęściara wywinęła się zaledwie dwoma miesiącami odsiadki. To przykład wzięty z ksiąg sądowych. Ale tego było dużo więcej.
Żabodukt Postów: 41136
kumak
Żabodukt, postów: 41136
Niedziela, 5 lipca 2020 18:14:43
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
BEZ ŻADNEGO UDZIAŁU NIEMCÓW”. JAK POLSKA GRANATOWA POLICJA MORDOWAŁA ŻYDÓW

Druga konstatacja dotyczyła swoistego modus operandi – polscy policjanci niejednokrotnie mordowali Żydów (częstokroć własnych sąsiadów, ludzi dobrze sobie znanych z lat przedwojennych) w tajemnicy przed Niemcami. Innymi słowy, akcje przeciwko Żydom prowadzono na własny rachunek, z własnej inicjatywy, często w geście swoiście rozumianej solidarności społecznej z miejscowymi ludźmi, którzy prosili „granatowych” o likwidację dość uciążliwych – lub stwarzających zagrożenie dla wiejskiej wspólnoty – „obywateli pochodzenia żydowskiego”, jak określano ofiary w powojennych dokumentach. Niemcy, bezpośredni przełożeni granatowych policjantów, najczęściej nie mieli najmniejszego pojęcia o mordach dokonywanych przez ich polskich podwładnych. Nie to, żeby mieli coś przeciwko temu, ale w razie złożenia meldunku o wykryciu, zatrzymaniu czy zabiciu Żydów, reakcje Niemców były trudne do przewidzenia.

Polskiej policji przypadło zadanie stopniowego wyłapywania Żydów przebywających nielegalnie poza gettem. Wielką pomocą w tej pracy były donosy napływające obfitą strugą na komisariaty oraz do władz niemieckich. W kolekcji donosów z lat 1940-1941 przechowywanych w archiwum miasta Warszawy, te „z aryjskiego paragrafu” stanowią drugą co do liczebności (po motywowanych politycznie) grupę denuncjacji. Na nic były tłumaczenia, że aresztowany „czuje się Polakiem”, że „z żydostwem nie ma nic wspólnego”, lub też powoływanie się na wyznawaną wiarę katolicką. Część poruszających się po aryjskiej stronie Żydów wpadła w ręce policji na podstawie donosów, część – jak to pisano w protokołach – „na podstawie obserwacji własnych”, a część oddali w ręce granatowej policji prości przechodnie.(…) https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/na-poster...
Mińsk Mazowiecki Postów: 39288
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 39288
Niedziela, 5 lipca 2020 19:43:00
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
POwtarzasz się jak każde bydlę i łajdak
mińsk maz Postów: 875
skiper
mińsk maz, postów: 875
Środa, 8 lipca 2020 14:33:23
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
BEZ ŻADNEGO UDZIAŁU NIEMCÓW


Jak tęczowi wojownicy mordowali Żydów.
Do tej pory nie wiem, jak Michnik, (czy tam inny Urban) - w końcu żyd, mógł się bratać z tymi ludźmi.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Korczy%C5%84ski

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_w_Ludmi%C5%82%C3%B...
Post edytowany

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK