Marta Kowalewska
1tSlpS0foo iilgnstSoodrez.fd ·
Panie Ministrze Kochany,
Ja w sprawie tych cnót niewieścich.
Jako kobieta, kiedyś dziewczynka, w dodatku nauczycielka, z pewnością mogę udzielić Panu kilku podpowiedzi.
Jest lipiec 2021, więc, jako człowiek wykształcony, z pewnością Pan wie, że to już trzecia dekada XXI wieku, dawno minęło Średniowiecze, za sobą mamy czasy filozofów pokroju św. Augustyna, a słowo "cnoty" jest anachronizmem, którego używanie oczywiście nie jest zakazane, ale z pewnością trąci zabawnym patosem.
Cechy ludzkie, umiejętności, zdolności nie dzielą się na płcie, a przekonanie, że jest inaczej jest zaprzeczaniem zdrowemu rozsądkowi.
Wszystkie dzieci, bez wyjątków i podziału na płcie, powinny w szkole i w domu nauczyć się:
- stawiać granice
- odważnie mówić "nie"
- rozróżniać, opisywać i wyrażać swoje emocje
- akceptować upodobania, przekonania i decyzje innych
- rozwiązywać konflikty bez przemocy i nie bać się konfrontacji
- sprzeciwiać się nietolerancji, okrucieństwu, niesprawiedliwości i głupocie
- traktować z szacunkiem przyjaciół, obcych i wrogów, ale rozumieć ten szacunek w sposób właściwy (kończy się tam, gdzie zaczyna się krzywda i rodzi się wewnętrzny sprzeciw)
- kochać wiedzę, poszukiwać informacji, rozwijać się na płaszczyznach, w których czują się dobrze i wybaczać sobie trudności w tym, co nie przychodzi z łatwością
- budować więzi poza wirtualną rzeczywistością, nawiązywać przyjaźnie, pierwsze miłości, rozwiązywać spory i podejmować decyzje
- dbać o zdrowie swoje i innych, właściwie się odżywiać, spędzać czas na świeżym powietrzu i na aktywności fizycznej
- być ciekawym, kochać kulturową różnorodność, mieć przyjaciół z przeróżnych kręgów, posługiwać się językami obcymi, które otwierają drogę do bycia obywatelami świata
- dbać o niezależność myślenia, poglądów, wyrażania siebie i swoich potrzeb
- akceptować siebie wraz z wadami i zaletami, pielęgnować talenty i nie wstydzić się mówić "nie potrafię"
- wychodzić poza utarte szlaki, kierować się intuicją, sercem, odważnie dążyć do spełnienia marzeń wbrew wyświechtanym schematom
- kochać przyrodę, dbać o klimat, żyć w duchu less waste
- potrafić wypełnić zeznanie podatkowe, napisać CV, założyć konto w banku u załatwić sprawę w urzędzie
Żadne dziecko natomiast nie musi:
- umieć cerować, piec ciast ani bić się
- marzyć o założeniu rodziny
- wyznawać jakiejkolwiek religii, łącznie z religią wyznawaną przez jego rodziców
- ubierać się i czesać zgodnie z upodobaniami innych
- być "grzeczne"w znaczeniu "ciche, uległe i bezwolne"
- ukrywać łez, strachu, głośnego śmiechu i nieśmiałości
- milczeć na temat swojej orientacji
- wstydzić się swojego ciała i swojej seksualności ani żyć w poczuciu, iż jest ona czymś niewłaściwym i krępującym
- żyć według chrześcijańskiej predestynacji powiązanej z płciowością
- przyjmować bezkrytycznie nauk przekazywanych w szkole i w domu
- mieć samych piątek, świadectw z paskiem i dyplomu ukończenia uczelni wyższej
- być obowiązkowo i z założenia przywiązane do miejsca swojego urodzenia, reprezentować patriotyzmu w rozumieniu wyższości swojej ojczyzny nad innymi
- być emanacją ideologicznych założeń swoich rodziców, nauczycieli i władzy państwowej
Pozdrawiam Pana, Panie Przemysławie, w zamyśleniu drapiąc się pod okiem, jak to mają w zwyczaju posłanki prawicy, i życzę udanych wakacji, również Pana dzieciom, niech to będzie dla nich czas wolności, a nie szlifowania cnót, niewieścich, męskich czy po prostu ludzkich.