marzy wam się polexit?
Kilka wstrząsów, jakie czekają Brytyjczyków, jeśli nie będzie umowy z Unią na czasy - po brexicie
ontrole na granicach mogą się odbić na zaopatrzeniu w żywność, a dodatkowe koszty związane z cłami wywołają wzrost cen w sklepach i niektórym firmom handlowym grozi upadek
Kierowcy ciężarówek mogą utknąć w kolejkach nawet 7 tys. pojazdów w hrabstwie Kent, z dwudniowym oczekiwaniem na odprawę
Bez umowy o partnerstwie w dziedzinie lotnictwa nie będą możliwe żadne loty między Wielką Brytanią, a Unią
Przestanie obowiązywać unijne zniesienie opłat roamingowych, co skutkować będzie kolosalnymi rachunkami za telefon u powracających z kontynentu turystów
Konta mieszkańców Unii, którzy korzystają z brytyjskich banków, zostaną zamknięte, chyba że ich bank przeniesie część operacji do ich kraju zamieszkania
Wolny handel między Unią, a Wielką Brytanią zakończy się 1 stycznia 2021 r. i obie strony będą odtąd stosować zasady Światowej Organizacji Handlu (WTO). Wielka Brytania ogłosiła swoją globalną tabelę taryf na towary sprowadzane z UE (oraz innych krajów, z którymi nie ma umów handlowych). W drugą zaś stronę podlegałaby wspólnej taryfie dla towarów eksportowanych na teren Unii.
Administracyjne brzemię obsługi procedury celnej, a także kontroli na granicach może się odbić na zaopatrzeniu w żywność, zwłaszcza tę, która jest wysyłana do UE, bo firmy sprowadzające towary do Wielkiej Brytanii przez pierwsze pół roku będą mogły przekładać na potem płacenie cła i część czynności biurokratycznych. Dodatkowe koszty związane z opłatami celnymi zapewne wywołają problemy dla firm, dla łańcuchów dostaw i dla sieci detalicznych w niemal każdym sektorze gospodarki
Ceny w sklepach w sposób nieunikniony wzrosną i niektóre firmy mogą upaść.
https://wiadomosci.onet.pl/politico/brexit-kilka-wstrzaso...