Respiratory z Chin trafiły do Polski. Szpitale nie mogą ich używać
Paweł Balinowski
Wczoraj, 7 listopada (13:55)
Co najmniej 20 wadliwych, nieużytecznych respiratorów z Chin zostało sprzedanych do kilku polskich szpitali. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM - niektóre trafiły też do Agencji Rezerw Materiałowych
Respiratory o nazwie Carescape 860 zostały wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych i sprzedane przez producenta do Chin, kiedy liczba przypadków koronawirusa gwałtownie rosła w Azji.
Potem jednak tamtejsi nabywcy odsprzedali te respiratory m.in. do Polski. Chodzi o sprzęt warty od 90 do 120 tysięcy złotych za sztukę.
Problem w tym, że urządzenia mają, po pierwsze - interface w języku chińskim, po drugie - poszczególne komponenty, takie jak przyłącza do prądu i do gazu w standardzie rynku chińskiego. Po ich zakupie więc nie dało się używać tych urządzeń w Polsce.
Polski oddział producenta wysłał już serwisantów, żeby ci dostosowali respiratory do standardów polskich szpitali. Po tych pracach powinny one być w pełni sprawne, co jednak nie zmienia faktu, że drogi, bardzo potrzebny teraz sprzęt przez długi czas po zakupie nie nadawał się do użytku.
Polska nadal nie skorzystała z unijnego przetargu na zakup respiratorów. Tych z Agencji Rezerw Materiałowych szpitale nie używają
Jak informowaliśmy już, polskie władze do tej pory nie skorzystały, choć mają do tego prawo, ze wspólnego unijnego przetargu na zakup nowoczesnych respiratorów.
W przesłanym dziennikarce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon oświadczeniu Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że po rozstrzygnięciu tego unijnego przetargu "okazało się, że sprzęt nie będzie dostępny w najbliższych miesiącach, stąd Polska zdecydowała się realizować zakupy własne przez Agencję Rezerw Materiałowych". Z informacji dziennikarzy RMF FM wynika jednak, że są to słabe jakościowo aparaty.
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-c...