dla nas mieszkańców jak nie robiono by nic,to byłoby ok!,ale dla nas robi się utrudnienia,dla przykładu-wcześniej były szerokie chodniki,a teraz wąskie tak,że trzeba gęsiego iść bez możliwoście wyminięcia osoby wolniej idącej,te chodniki nie spełniają prawidłowych wymiarów w praktyce,auta parkują gdzie chcą,nawet na przejściach dla pieszych,a darmozjady ze straży miejskiej nie widzą tego.Światła na warszawskiej zmieniają się w tempie-5 minut czekasz na zielone,a gdy ono się zaświeci,to za 15 sekund zmienia się na czerwone i trzeba biegiem wyrabiać się,by zdążyć przebiec!!!,beznadzieja,bałagan i burdel nad którym nikt nie potrafi zapanować i tego wszystkiego ogarnąć w granicach rozsądku.