Same Plusy
Halo, obrońcy kościołów! Dziś nadeszła wiekopomna chwila. Możemy stanąć ramię w ramię, bo my też uważamy, że palenie kościołów to nienajlepszy pomysł.
Zanim przybijemy sobie piąteczkę, warto jednak kilka spraw wyjaśnić.
Po pierwsze, osobiście zwymiotujemy na następnego dyskutanta, który odwiedza naszą stronę, by „tłumaczyć” nam, że kościół rzymskokatolicki jest niewinny i w ogóle ludobójstwa w Kanadzie nie było. Rozumiemy, że każda wioska ma swojego głupka, więc i w Polsce znajdą się osoby podważające istnienie obozów koncentracyjnych czy uważające morderców za bohaterów narodowych (zbrodniarze wyklęci…). Ba, nasz obecny rząd sponsoruje niektóre organizacje faszystowskie. Taki mamy klimat… (oby przejściowy!).
Co nie znaczy, że musimy tolerować, szczególnie tutaj w komentarzach, wyskoki osób, którym peron odjechał za daleko, by była szansa na konstruktywną rozmowę. Jeżeli po przeczytaniu „27 śmierci Toby’ego Obeda” lub chociaż skrótowych informacji np.
https://www.tygodnikprzeglad.pl/jak-cywilizowano-indian/ zamiast empatii, włącza się komuś jedynie potrzeba obrony kościoła, to nie mamy o czym rozmawiać. Żaden budynek, żadna instytucja ani żaden system wierzeń nie są ważniejsze od praw człowieka.
Po drugie, o paskudnej ignorancji niektórych komentatorów świadczy już samo nazywanie obecnych podpaleń kościołów wandalizmem. Takie określenia to próba przyrównania sytuacji w Kanadzie do znudzonych nastolatków dewastujących osiedlowe śmietniki. Definicją wandalizmu jest przecież celowe niszczenie mienia bez wyraźnego powodu. A kanadyjskie Pierwsze Narody, Innuici i Metysi mają powodów aż nadto.
W obliczu systemowej zbrodni ludobójstwa kulturowego, w obliczu stuleci pozbawienia praw, ziemi, środków do życia, kultury i godności, w obliczu 150 lat porywania dzieci, znęcania się nad nimi i doprowadzania do śmierci w szkołach oraz licznych samobójstw wśród tych, którym udało się przetrwać szkołę, ale nie dali rady żyć z wyrządzoną krzywdą… W obliczu ogromu tragedii, zbrodni na niewyobrażalną skalę, pokrzywdzeni domagali się ujawnienia prawdy, przeprosin i odszkodowań. Czyli minimum przyzwoitości. Domagali się pokojowo, przez trzy dekady (bo zbrodnie zaczęto ujawniać już w latach 90tych ubiegłego wieku).
Stopniowo na światło dzienne wychodziły kolejne fakty. Rząd kanadyjski w końcu potraktował sprawę poważnie. Obecnie Kanada przyznaje się do przeszłości pełnej karygodnych zaniedbań, rasistowskiej polityki, przemocy, a nawet eksperymentów medycznych na dzieciach w przymusowych szkołach. Tak rząd jak i kościoły protestanckie zaczęły wypłacać odszkodowania. Kropla w morzu potrzeb, ale zawsze to jakiś początek.
Kto odwleka prawdziwe przeprosiny, o wzięciu odpowiedzialności i jakiejkolwiek próbie zadośćuczynienia nie wspominając? Oczywiście kościół rzymskokatolicki, mimo że to jego członkowie byli głównymi architektami aparatu opresji (od jezuitów usprawiedliwiających zbrodnie kolonizacji twierdzeniem, że „dzikusi nie mają duszy”, po biskupa Vitala Grandina, twórcę kanadyjskiego systemu przymusowych szkół). Po odkryciu ponad tysiąca ciał, wobec rosnącego publicznego oburzenia, papież przyjmie delegację Pierwszych Narodów w grudniu. Cóż to za gest! O ludobójstwie wiemy w końcu od 30 lat, więc może uznał, że kilka miesięcy czekania nie robi różnicy?
Żal i bezsilność. Przelana czara goryczy. Budynek, który katolicy nazywają domem bożym, dla ofiar kościoła jest po prostu siedzibą okupanta. Pomnikiem zbrodni na ich ziemiach. A jednocześnie ciągle funkcjonującym biznesem wrogiej organizacji - maszynką do zgarniania pieniędzy za pouczanie o rzekomej moralności. Dla osób, które przeszły w katolickich placówkach piekło, sam widok kościoła (i to na terenach przemocą odebranych ich przodkom) musi być trudny do zniesienia. Podpalenia są celowe i uzasadnione - to wyraz rozpaczy z bezsilności, walki o godność, niezgody na bezkarność kościoła. Czy są niszczeniem mienia? Tak. Wandalizmem? W żadnym wypadku.
To czemu my nie popieramy palenia kościołów?
Najpierw najoczywistszy powód - podpalenia są niebezpieczne, komuś może stać się krzywda.
Teraz mniej oczywisty, ale też ważny argument: palone kościoły są Watykanowi na rękę.
Krk to bogata organizacja. Stać ich na utratę kilku budynków. Nie stać natomiast na masowy odpływ wiernych, tak jak to się stało w Irlandii po ujawnieniu podobnych afer (śmierć 9 tysięcy dzieci). Zderzenie skali kościelnych zbrodni z brakiem odpowiedniej reakcji episkopatu sprawiło, że Irlandia, jeszcze niedawno do szpiku katolicka, zlaicyzowała się w ciągu jednego pokolenia.
Władze kościelne wyciągnęły wniosek, tym razem stawiają na ratowanie wizerunku i, niestety, płonące świątynie mogą im w tym pomóc. Podpalenia dają ujście emocjom. Do czasu papieskiej wizyty w Kanadzie, społeczne napięcie może być już częściowo rozładowane. Poza tym, podpalenia pozwalają odwrócić narrację. Przedstawić katolików jako ofiary chrystianofobii. Myślicie, że to się nie dzieje? Włączcie Wiadomości albo odwiedźcie portale katolickie… Doniesienia z Kanady skupiają się na „niebezpiecznych atakach na świątynie”, bez omawiania kontekstu całej sytuacji. Wygląda na to jakby lewicowy rząd doprowadził, a przynajmniej cieszył się z płonących kościołów. Serio, tak jest to komentowane. Nie pozwólmy, by kler miał satysfakcję odwracania kota ogonem i stawiania się w roli poszkodowanych.
Wreszcie argument najbardziej plusowy Po co marnować budynki, skoro można w nich zorganizować w przyszłości sale koncertowe, klimatyczne bary, hotele, skateparki… Wyobraźcie sobie zakupy spożywcze w osiedlowym supermarkecie z pięknymi witrażami - takie sytuacje dzieją się już dziś w Holandii i Anglii, gdzie kościoły przekształcane są na budynki prawdziwej użyteczności publicznej. Może kupicie dobrą antyklerykalną książkę (albo chociaż pikantne romansidło) w księgarni urządzonej w dawnej katedrze? Spędzicie weekend z jogą w eks-opactwie? Opowiecie obrazoburczy żart przy winie na zakrystii (przerobionej na lokalną knajpkę)…. Już teraz podobne atrakcje dostępne są w Czechach czy Szkocji. Kolej na Polskę. Takiej okazji na słodkie pożegnanie z religijną opresją nie można puścić z dymem.
Sprawdźcie nasz profil jeszcze w tym tygodniu - wrzucimy album inspiracji, łącznie z tym przepięknym hiszpańskim skateparkiem ilustrującym dzisiejszy post.
Pamiętajmy, że kościół w Polsce dorobił się jednostki franczyzowej w niemal każdej wsi, na każdym osiedlu, przy głównych rynkach miast i miasteczek. Tyle nieruchomości w najlepszych lokalizacjach… Będzie miał w przyszłości co sprzedawać, by wypłacać ofiarom odszkodowania.
Doczekajmy tego czasu. Rozliczmy ich. Niech sprawiedliwości stanie się zadość.
#ŚwieckiePaństwo #NarodowaApostazja #StrajkKobiet #SamePlusy
Przyłącz się do działań na rzecz świeckiego państwa. Drukuj samodzielnie z
https://sameplusy.info/do-pobrania/ lub wesprzyj finansowo druk naszych materiałów
https://zrzutka.pl/8sv857
[*czyli dostał darmowe grunty, a często też dofinansowanie budowy z publicznych środków]