-3°C

52
Powietrze
Jakość powietrza jest średnia.

PM1: 18.09
PM25: 31.90 (212,66%)
PM10: 39.92 (88,71%)
Temperatura: -3.36°C
Ciśnienie: 1007.52 hPa
Wilgotność: 68.30%

Dane z 08.02.2026 08:15, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Fajtłapy z partii PO-KO czyli POKO !!!!

6631 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 3 maja 2020 09:10:14
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Radek – Zdradek. Przeczytajcie historię człowieka, którego Polacy powinni się wstydzić

Najwięcej problemów przysparzają światu ludzie, którzy pragną być uważani za ważne osobistości – twierdził Thomasa Eliot, uważany za jednego z największych poetów XX w. W polskiej polityce takim człowiekiem o chorobliwie rozbudowanym ego jest niewątpliwie Radosław Tomasz Sikorski, któremu marzyły się stanowiska prezydenta RP, szefa NATO czy wysokiego przedstawiciela UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.
Co zabawne, cechy charakteru rządnego władzy i zaszczytów Radka Sikorskiego zupełnie go dyskwalifikują jako kandydata do tak odpowiedzialnych funkcji i można powiedzieć, że stanowiska, jakie udało mu się piastować w III RP, zawsze były dla niego na wyrost i do dziś pozostaje zagadką, jakie mechanizmy powodowały, że ktoś taki mógł być szefem MON, MSZ i marszałkiem sejmu. Trudno tłumaczyć to tylko wyjątkową umiejętnością Sikorskiego, jaką jest nachalna i bezwstydna autopromocja.

O londyńczyku i oxfordczyku Sikorskim usłyszałem po raz pierwszy na początku lat 90. ubiegłego wieku i jakoś specjalnie nie dziwiło mnie, że jakiś spadochroniarz z Londynu krząta się koło Ruchu Odbudowy Polski Jana Olszewskiego. Jak wiemy, były to czasy transformacji ustrojowej, więc można było sobie wyobrazić, że antykomuniści o prawicowych poglądach, których los rzucił za granicę, wracają w poczuciu patriotycznego obowiązku. Dlatego w tamtym burzliwym okresie niewiele osób zastanawiało się, jaki cudem 29-latek Sikorski mógł zostać zastępcą ministra obrony Jana Parysa w rządzie premiera Jana Olszewskiego. Wątpliwości i podejrzenia zaczęły się rodzić, kiedy Sikorski przeszedł do obozu, który był autorem „nocnej zmiany”. W 1997 roku podobno dzięki protekcji towarzysza Balcerowicza Radzio trafia do kierowanego przez Bronisława Geremka MSZ jako jego zastępca i kontynuuje karierę na tym stanowisku u boku ministra Władysława Bartoszewskiego. To dziwne jak na polityka, który nie udzielał się aktywnie w żadnej polskiej partii politycznej. No i nadszedł w końcu rok 2005, kiedy Sikorski ku mojemu zaskoczeniu został szefem MON w rządzie PiS, kierowanym przez Kazimierza Marcinkiewicza. Po 15 miesiącach podał się do dymisji, rzekomo w proteście przeciwko obecności Antoniego Macierewicza w resorcie oraz kontrwywiadzie wojskowym. To wtedy chyba po raz pierwszy zaczęły powstawać głębsze analizy dziwnej i szybkiej kariery Sikorskiego, w której dostrzeżono pewną prawidłowość, czyli aktywne występowanie przeciwko wszystkiemu, co polskie i narodowe. Zaczęły pojawiać się głosy, że działa on zgodnie z dyrektywami amerykańskich syjonistów i wskazywano, że przecież wżenił się w syjonistyczną wpływową rodzinę Applebaumów z Nowego Jorku. Ale tak naprawdę głośno zaczęło być o Sikorskim po jego przejściu do obozu Platformy Obywatelskiej, która w nagrodę za bezpardonowe, a wręcz chamskie i łajdackie ataki na PiS nagrodziła go stanowiskiem szefa MSZ. Z kolei po tragedii smoleńskiej mogliśmy się w końcu przekonać o jeszcze jednej cesze charakteru Sikorskiego. Ujrzeliśmy nie tylko zakochanego w sobie megalomana i wyjątkowego bufona, ale także człowieka do szpiku kości podłego.

Gdyby tak nad Wisłą przeprowadzono sondaż na najbardziej znanego polskiego absolwenta Oxfordu, to daje głowę, że trzy miejsce na pudle zajęliby: Radek Sikorski, Nikodem Dyzma i Żorż Ponimirski. Nie przesądzam o kolejności, ale właśnie na tę trójkę postawiłbym u bukmachera. Co prawda ci dwaj ostatni to tylko fikcyjne postaci z powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, „Kariera Nikodema Dyzmy” i na dodatek tytułowy bohater tego Oxfordu nawet na oczy nie widział. Mimo to można posunąć się do stwierdzenia, że Radzio Sikorski swoimi cechami charakteru przypomina zarówno Nikodema Dyzmę, jak i pomylonego nieco Żorża Ponimirskiego. Za każdym razem, kiedy oglądałem Sikorskiego, jak stroi miny, zaciska usta i posyła w świat charakterystyczny wykrzywiony uśmiech cynika, okraszony nieskrywanym poczuciem wyższości, to tak, jakbym widział Dyzmę stojącego przed lustrem i podziwiającego swój rzymski profil albo samego il Duce pozdrawiającego wiwatujące tłumy. Sikorski uwielbia zwracać na siebie uwagę, a już drugorzędne jest dla niego to, że robi z siebie politycznego pajaca, który co chwilę zmienia zdanie i poglądy. Będąc w rządzie PiS-u bezpardonowo atakował niemiecko-rosyjski gazowy projekt Nord Stream mówiąc: Polska jest szczególnie wrażliwa na punkcie korytarzy i porozumień ponad naszymi głowami. To była tradycja Locarno, to jest tradycja paktu Ribbentrop ‒ Mołotow. Nie chcemy powtórki. Ten sam Sikorski kilka lat później zmienił diametralnie zdanie i na łamach niemieckiego „Sueddeutsche Zeitung” oznajmił: W procesie rozszerzenia NATO nie należy z góry wykluczać Rosji. Jej członkostwo mogłoby przynieść stabilność i bezpieczeństwo regionom, gdzie dotychczas nie było ani jednego, ani drugiego. Rok później zasłynął haniebnym „hołdem berlińskim”, kiedy w stolicy Niemiec powiedział: Domagam się od Niemiec tego, abyście – dla dobra Waszego i naszego – pomogli tej strefie euro przetrwać i prosperować. Dobrze wiecie, że nikt inny nie jest w stanie tego zrobić. Zapewne jestem pierwszym w historii ministrem spraw zagranicznych Polski, który to powie: Mniej zaczynam się obawiać się niemieckiej potęgi niż niemieckiej bezczynności. Niemcy stały się niezbędnym narodem Europy. Nie możecie sobie pozwolić na porażkę przywództwa. Nie możecie dominować, lecz macie przewodzić reformom. Nie trzeba było długo czekać na reakcję Jarosława Kaczyńskiego, który odnosząc się do słów Sikorskiego, 31 grudnia

2011 roku w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego powiedział: Trudno sobie wyobrazić sytuację groźniejszą, niż wtedy, gdy przedstawiciele władz demokratycznego państwa zaczynają składać hołdy innym państwom.

To jest hańba, nadużycie i złamanie konstytucji. Na to nie wolno nam się zgodzić.

To dziwne polityczne miotanie się Sikorskiego od ściany do ściany oraz zaskakujące zmiany ról i zdań budzą także wiele podejrzeń. Chciałbym w tym miejscu przypomnieć fragment emitowanego cztery lata temu programu „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego. Miał on bardzo ciekawy przebieg. Jednym z zaproszonych do studia gości był wtedy „nawrócony” emerytowany oficer wywiadu PRL Piotr Wroński, który próbował publicznie przed kamerami TVP1 puścić w eter kilka pytań, dotyczących byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Jako że program poświęcony był zamachowi na papieża Jana Pawła II, Wroński pytał o związki Sikorskiego z zainstalowanym w Watykanie wyjątkowo niebezpiecznym komunistycznym agentem „nielegałem” Jerzym Turowskim, który w habicie jezuity dostał się w otoczenie papieża. Pytania te dotyczyły tajemniczej przeszłości Sikorskiego i formułowane były na podstawie jawnych dokumentów IPN. Ku mojemu zaskoczeniu obecny w telewizyjnym studio redaktor Andrzej Stankiewicz z „Rzeczpospolitej” (dzisiaj Onet.pl i „Tygodnik Powszechny”) przerywał i robił wszystko, aby te pytania na antenie nie padły. Oczywiście to swoje bezczelne przerywanie ubrał w świetnie odegrane oburzenie nazywając hańbą to, że do programu zaproszono byłego esbeka. Zastanawiałem się gdzie podziała się nagle u Stankiewicza dziennikarska dociekliwość? Skąd ta demonstracja dziennikarskiej cnoty u kogoś, kto nie ma oporów, by rozmawiać z tajnymi współpracownikami SB? Dlaczego tak bardzo spinał się na antenie i robił wszystko, aby niewygodne pytania nie padły? Na całe szczęście były oficer wywiadu Wroński pytania zamieścił także na Facebooku, co dało wszystkim możliwość zapoznania się z nimi. Zapobiegliwie skopiowałem sobie wtedy ten wpis i przytaczam go teraz w całości:

Panie ministrze Radosławie Sikorski,

Nie przywykłem tak jednoznacznie oceniać ludzi, jak Pan raczył był ocenić ministra Macierewicza, bez wyjaśnienia pewnych kwestii. Toteż, uprzejmie proszę Pana o odpowiedź na następujące pytania. Zaznaczam przy tym, że nic nie sugeruję, bo nie wiem po prostu, co mam myśleć, więc zamiast plotkować otwarcie pytam. Powtarzam: nie oceniam i nie przesądzam. Mam nawet nadzieję, że na wszystkie pytania odpowie Pan „nie”, bo był Pan przecież ministrem polskiego rządu i marszałkiem polskiego Sejmu. Mam też nadzieję, że załączone zdjęcie jest „fejkiem”, a przynajmniej nie o tego „Antka” chodzi.

1. Czy w czasie Pana urzędowania zapoznał się Pan z SMW, prowadzonym przez Wydz. III Departamentu I, nr IPN BU01824/311? Akta są jawne.

2. Czy to prawda, że wg relacji Alfreda P. z roku 1988 nie potrafił Pan wytłumaczyć źródeł finansowania swoich studiów oraz czy jego relacja w sprawie Pana ściągania na egzaminie w Oxfordzie jest prawdziwa? Jeśli tak, to czy jego wnioski, iż nie został Pan relegowany z uczelni i sprawa „została wyciszona” polegają na prawdzie? Alfred P. był rejestrowany jako kontakt przez pion wojskowy.

3. Czy to prawda, że przed

pobytem w Wielkiej Brytanii pojawił się Pan w Rzymie w towarzystwie oficera pionu „N” Departamentu I już w roku 1980,

lub na początku 1981?

4. Czy to prawda, że na warszawskie salony polityczne wprowadził Pana na początku lat dziewięćdziesiątych wysoki urzędnik ambasady brytyjskiej w Warszawie, który został ujawniony jako pierwszy łącznik MI6 z polskim wywiadem? Z oczywistych względów nie podaję nazwiska.

5. Kto wydrukował Panu pierwszą książeczkę o Afganistanie? W naszej ocenie z 1987 roku polskie podziemie dysponowało lepszą technologią.

Proszę tych pytań nie traktować jako uwłaczających Panu, ponieważ zadałem je, by w końcu rozwiać szereg Pana dotyczących plotek. Nie można pozwolić, by były ważny polski polityk był przedmiotem niesprawiedliwych podejrzeń. Dlatego je zadałem.

I teraz czas na przypomnienie o „kwitach na Sikorskiego” i ostrzeżeniach przed nim, wychodzących od prezydenta Lecha Kaczyńskiego po tym, jak zapoznał się z materiałami wywiadu i kontrwywiadu. Kwity na Radka Sikorskiego pojawiły się, gdy był jeszcze ministrem obrony narodowej. Donald Tusk zobaczy je dopiero, gdy zostanie zaprzysiężony na premiera, do tego czasu musi zaufać prezydentowi – mówił poległy w Smoleńsku koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Jednak mimo tych kwitów Sikorski został przez Tuska powołany na stanowisko szefa MSZ. Skąd tylu jego obrońców, także i dzisiaj, kiedy widzimy, jak wraz ze swoją małżonką Anne Applebaum szkalują i opluwają legalne demokratycznie wyłonione polskie władze? Dlaczego Tusk mimo przekazanej mu wiedzy na temat Sikorskiego powołał go na tak ważne stanowisko? Dlaczego śp. Lech Kaczyński musiał zginąć, a Sikorski do obsługi wizyty prezydenta w Katyniu ściągnął w trybie pilnym agenta komunistycznego wywiadu Turowskiego, z którym, jak sugeruje Wroński, znał się i pojawiał w Watykanie już w 1980 albo na początku

1981 roku? Turowski był też na placu św. Piotra w dniu zamachu na polskiego papieża.

Pamiętajmy, że agenci są wśród nas i zapewne dość często mamy okazję oglądać ich na ekranach naszych telewizorów. Przyjmijmy też do wiadomości, że oprócz Moskwy istnieją także inne centrale wydające rozkazy swoim agentom umiejscowionym w Polsce. To dlatego Józef Piłsudski przestrzegając przed agenturą użył liczby mnogiej mówiąc: Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

Kolejna podejrzana sprawa to wyjątkowa troska Sikorskiego o byłego szefa WSI, gen. Marka Dukaczewskiego, uczestnika kursów GRU w Moskwie. Jako szef MON w rządzie PiS-u próbował wysłać generała na placówkę do Chin. Nie pociągnęli tego tematu dziennikarze śledczy nawet wtedy, gdy pojawiła się informacja, że kontrwywiad kierowany przez Antoniego Macierewicza zdobył tajną instrukcję rosyjskich służb, nakazującą, aby zaufanych oficerów z dawnych demoludów wysyłać właśnie na placówki do Pekinu. Czy wyjaśnieniem słabości Sikorskiego do Dukaczewskiego mogą być krążące plotki o kompromitującym go filmie, który ma się znajdować w rękach zasłużonego dla Kremla towarzysza generała?

I tak w dużym skrócie przedstawiłem postać, którą można psychologicznie sportretować jako wyjątkowo żałosnego bufona, który już na zawsze zapadnie nam w pamięci jako człowiek pozbawiony jakiejkolwiek klasy, powagi czy zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Bufonada, głupota, gadulstwo, niechlujstwo, skłonność do kłamstw i konfabulacji, knajacki język, mściwość i nieodpowiedzialność to swego rodzaju znaki firmowe i cechy dyskredytujące Sikorskiego nie tylko jako polityka. Dodając do tego całą masę podejrzeń, niewyjaśnionych zarzutów, tajemnic i białych plam w życiorysie, należałoby się ze zdziwieniem zapytać, jak ktoś taki mógł zrobić w Polsce tak zawrotną karierę polityczną i mieć dostęp do wielu tajemnic państwowych? Czy polska ulica może się mylić, mówiąc coraz częściej o Sikorskim, „Radek-zdradek”? Czy znajdzie się w końcu ktoś, kto pójdzie w ślady Żorża Ponimirskiego z „Kariery Nikodema Dyzmy” i publicznie wykrzyczy: Z was się śmieję! Z was! Elita! Cha, cha, cha… Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, niemający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii. To cham, bez cienia kindersztuby, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom! Skończony tuman, kompletne zero!





Najsłynniejsze wypowiedzi Radosława Sikorskiego



Co do ośmiorniczek

to przypominam, że jedzenie drogich kolacji na koszt podatnika jest częścią pracy ministra spraw zagranicznych.

Twitter, 28 października 2015





Jako byłego podwładnego uważam Antoniego Macierewicza za histeryka i partacza. Każdą sprawę, jakiej się

dotknął w ostatnich 20 latach zepsuł.

O wypowiedzi Antoniego Macierewicza na spotkaniu w Klubie „Gazety Polskiej” w Krośnie, tvn24.pl,

20 kwietnia 2012





Jako polski minister spraw zagranicznych co uważam za największe zagrożenia dla bezpieczeństwa i pomyślności Polski na dziś 28 listopada? To nie terroryzm, nie talibowie, na pewno nie są to niemieckie czołgi, nawet nie są to rosyjskie rakiety, których rozmieszczeniem na granicach Unii Europejskiej groził prezydent Miedwiediew. Największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i pomyślności Polski byłby dziś rozpad strefy euro.

Przemówienie na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej, tvn24.pl, 28 listopada 2011





Można być prezydentem, ale można być też chamem.

Do Anny Fotygi po spotkaniu z Lechem Kaczyńskim, dziennik.pl,

18 sierpnia 2008





Polsko-amerykański sojusz to jest nic niewart. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa (…). Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją, i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy. Problem w Polsce jest taki, że mamy bardzo płytką dumę i niską samoocenę. Taka murzyńskość.

W styczniu 2014, Zachodnie media o Sikorskim i aferze podsłuchowej: Może kosztować życie rząd Tuska, wyborcza.pl, 22 czerwca 2014

Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie powinien być mały.

O Lechu Kaczyńskim, „Gazeta Wyborcza”, 28 lutego 2010



Rosja jest potrzebna do rozwiązywania europejskich i globalnych problemów. Dlatego za słuszne uważam przyjęcie jej do NATO.

„Gazeta Wyborcza”, 30 marca 2009

To przez harce waszych łysych pał Polska ma za co przepraszać. A wy macie za co przepraszać Polaków.

Odpowiedź na wpis Krzysztofa Bosaka, onet.pl, 13 listopada 2013







Uważam też, że aby ponownie wejść do wyścigu, do grupy trzymającej władzę w Unii, trzeba się będzie uwiarygodnić.

Przekonać resztę Europy,

że PiS to był nacjonalistyczny przypadek przy pracy, a nie prawdziwa Polska.

wiadomo.co, 25 grudnia 2018



Wajda zastanawiał się, czy mógłbym w jednym z jego filmów zagrać ministra spraw zagranicznych, czyli wcielić się w samego siebie.

Michał Hernes, Minister Sikorski dla Stopklatki: miałem zagrać u Wajdy, stopklatka.pl, 13 czerwca 2013





Wredny babsztyl śmie grozić „aferami”, w których nie postawiono nawet zarzutów, o wyrokach nie wspominając.

Lepiej by przeprosiła za

osławiony audyt, za haniebny list do przywódców Europy ws. Tuska i za próbę wrobienia chłopaka we własny wypadek samochodowy.

O Beacie Szydło, gazeta.pl,

7 grudnia 2017

Jacek Rostowski: Za nas,

za naszego ukochanego…

Radosław Sikorski: … najwyższego przywódcę, oby żył wiecznie!

Wznosząc toast za Donalda Tuska jako premiera, Nowe taśmy „Wprost”, gazeta.pl,

23 czerwca 2014



Pani minister Kempa może, jak prezes, pocałować mnie w pierścień.

Kiedy Beata Kempa skrytykowała jego udział w debacie w Europarlamencie na temat reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, Twitter



Jeszcze jedna bitwa, jeszcze dorżniemy watahy, wygramy tę batalię.

Na konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej, 14 października 2007, Warszawa, Tusk o miłości, a Sikorski o dorżnięciu watah, tvn24.pl, 14 października 2007

https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/22950-radek-zd...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 3 maja 2020 09:18:48
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Intrygujacy i haniebny apel Władysława Frasyniuka do młodzieży.

Władysław Frasyniuk na łamach GW stwierdził, że zrezygnował z kierowania próśb do opozycji by się zjednoczyła i obaliła rządy PiS, opozycja jest bowiem wewnętrznie skłócona i nie myśli perspektywicznie podczas gdy Jarosław Kaczyński myśli i działa perspektywicznie - sic!!
W związku z powyższym Władysław Frasyniuk postanowił zaapelować do polskiej młodzieży , z bardzo intrygującą i zarazem bulwersującą narracją :
"Słuchajcie z uwagą wystąpień Morawieckiego, przeczytajcie fragment życiorysu, kiedy mówił, że rzucał koktajlami Mołotowa. Przypominam, został premierem. Zastanówcie się, może warto "
I dalej wykorzystując swe "profetyczne zdolności" peroruje - za parę miesięcy ludzie wyjdą na ulicę i obalą ten rząd , taką ma nadzieję:
"Raczej liczę na to, że za parę miesięcy nadejdzie dzień, w którym ludzie wyjdą na ulicę i zmiotą ten rząd, bo okaże się, że nie ma pracy, a poziom ich życia drastycznie się obniżył"

Czy taki scenariusz może się ziścić ? Oczywista , że może, ale ludzie młodzi , rozsądni widzą, że ten rząd jednak stara się utrzymać w miarę poziom zatrudnienia, wspierać przedsiębiorców przez wprowadzenie odpowiednich ustaw, a niewykluczone ,że będą i kolejne przedsięwzięcia adekwatne do zmieniającej się ekonomicznej rzeczywistości.
Obecny rzą stara się robić wszystko by spłaszczyć tę ekonomiczną falę tsunami spowodowaną pochodem po świecie patogenu COVID-19. Czy ta ewentualna czarna perspektywa kreślona przez Władysława Frasyniuka spowodowana jest błędnymi posunięciami obecnej władzy, jej chybionymi decyzjami ?

Otóż nie, ten czarny scenariusz , który rysuje W.Frasyniuk , to przysłowiowy dar niebios , na który czeka licząca i łudząca się totalna opozycja , że początek tego scenariusza zacząłby się realizować wtedy, gdy zaplanowane byłyby wybory na prezydenta RP ( stąd ta propozycja terminu wyborów w maju 2021 ).
Władysław Frasyniuk zapomniał ująć w swym scenariuszu jeszcze kolejnej plagi sprzyjającej totalnej opozycji , mianowicie suszy, która może się nieźle dać we znaki rolnictwu, to zapewne także wina Jarosława Kaczyńskiego, bo przecież nie Donalda Tuska - chociaż faktycznie w tym wypadku zarówno formacja D.Tuska jak i PiS niewiele zrobili, a problem suszy nie pojawił się dzisiaj.

Rekapitulując i odnosząc się do apelu Władysława Frasyniuka - jest czymś haniebnym i paskudnym , aby w ten sposób budować narrację wśród młodzieży i wzywać ich do walki z rządem za pomocą koktajli Mołotowa , a nie wykorzystując demokratycznych zasad konkurencji na politycznym polu za pomocą wyborczej kartki...

Opublikowano: 2 maja 2020, 20:07

https://www.salon24.pl/u/frankunderwood/1042734,intry...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 3 maja 2020 09:21:29
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
AntyPIS czyli opozycja totalna robi z siebie durni!

Od ponad 5 lat działania antyPiS mnie zaskakują, nie dlatego, że antyPiS atakuje PiS (bo to prawo opozycji), ale dlatego, że opozycja robi to w szokująco kretyński sposób (niewzbudzający zainteresowania Polaków, niepodejmujący ważnych dla Polaków spraw, non stop obrażając Polaków). Działania antyPiS są tak groteskowe, że aż chce się podejrzewać, że opozycja jest opłacana przez Kaczyńskiego, by robić z siebie durnia.

Od wieków wiadomo, że by spacyfikować działania opozycji, trzeba przejąć nad nią kontrolę, obsadzić jej kierownictwo swoimi agentami. Dzięki temu opozycja nie jest zdolna do przejęcia władzy, jej działania są nieskuteczne, zniechęca ona ludzi do walki z władzą, a na tle durnej opozycji nawet kiepski rząd wygląda atrakcyjnie (to efekt tła).


Dla opozycji środkiem do realizacji swojego programu jest przejęcie władzy. W normalnych demokratycznych krajach okazją do odebrania władzy rządowi są wybory. Opozycji powinno więc zależeć na przeprowadzeniu wyborów. W naszym kraju jednak opozycja jest przeciwna wyborom, antyPiS nie chce odsunąć od władzy znienawidzonego kaczystowskiego reżimu.


Opozycja histerycznie się miota, by nie dopuścić do wyborów, głosząc nawet absurdalne teorie o tym, że Kaczyński chce wymordować Polaków poprzez zorganizowanie procesu wyborczego (podczas którego mają zarazić się zabójczym wirusem). Dziwnym trafem kontakt z komisją wyborczą ma wywołać masowy pomór wśród głosujących, gdy zakupy w hipermarketach należących do zagranicznych korporacji (wspieranych przez Unie Europejską, by zmonopolizować handel w Polsce) zagrożenia epidemiologicznego nie stanowią.


W rzeczywistości trudno sobie wyobrazić by wizyta w komisji wyborczej, zwłaszcza że rzekoma pandemia jest fikcją, osoby zachowującej dystans od innych osób, z zakrytą twarzą (odsłanianą na moment by można było stwierdzić zgodność osoby z dokumentem osobistym) miałaby zagrozić życiu.


A jednak pozycja jest przeciwna wyborom i chce przedłużać znienawidzonej władzy kadencje. Może to wskazywać, że antyPiS nie zależy na odebraniu władzy PiS i przecięciu sterów rządów, tylko, na tym, by brać kasę z diet poselskich i dotacji dla partii nie ponosząc żadnej odpowiedzialności.


AntyPIS w swojej histerii dawno odrzucił logikę. Groteskowa opozycja nie chce wykorzystać dogodnej sytuacji (PiS uległ, bo właściwie nie miał wyjścia, globalnej histerii i zablokował Polskę na miesiące, czym doprowadził wielu Polaków do ruiny, tak jak większość rządów na świecie) i nie wypomina rządowi tego, że rząd uwierzył w pandemie. Takie zachowanie antyPiSu jest zrozumiałe, bo histerie wokół pandemii rozkwiecała mażąca do Amerykanów staja telewizyjna, która robi lemingom sieczkę z mózgu.


Równie nielogiczne są surrealistyczne teorie antyPiS o tym, że Kaczyński chce wymordować Polaków wyborami. Wiemy doskonale, że śmiercią z powodu koronawirusa są zagrożeni (podobnie jak śmiercią z powodu grypy) seniorzy. W opozycyjnej narracji elektorat PiS to emeryci, a elektorat antyPiS to młodzi z dużych miast. Więc logiczne byłoby to, że antyPiS popiera organizowane przez PiS wybory, by za ich pomocą wytruć emerytów będących zwolennikami PiS.


Blokada Polski, tak jak blokada innych krajów, doprowadziła do ruiny osoby pracujące w gastronomii czy fryzjerów, które zapewne, gdyby nie zakazy rządu pracowałyby w swojej profesji. Osoby takie zapewne są zainteresowane niebiednym dla życia zarobkiem i gdyby była taka potrzeba, chętnie podjęłyby się pracy w komisjach wyborczych.


Ostatecznie jednak Kaczyński w przeddzień wyborów zdecyduje o ich przesunięciu. Ugnie się przed histerią opozycji. Do czasu podjęcia decyzji przez Kaczyńskiego, antyPiS będzie tańczył, jak Kaczyński zagra (odgrywając spektakl pod tytułem czy będą wyborcy, czy ich nie będzie), niedorzecznie domagając się by znienawidzony PiS, w postaci prezydenta, nie oddawał władzy, tylko dalej rządził. Po decyzji Kaczyńskiego antyPiS uzna, że odniósł sukces, bo odsunął wybory, które mogły odebrać część władzy PiS. Zapewne wyborcy w takiej sytuacji uznają, że jak opozycja nie chce władzy i głosi, że władza musi pozostać w rękach PiS, to nie należy głosować na opozycje i znowu zagłosują na PiS.

https://prawy.pl/108213-antypis-czyli-opozycja-...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 3 maja 2020 09:26:17
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sieroty po Platformie Obywatelskiej

TAKI MAMY KLIMAT || Powiedzieć, że Kidawa-Błońska ciągnie Platformę na dół stawki, to nie powiedzieć nic. Ekscytacja jaką można zaobserwować na części prawicy jest jednak przedwczesna. Nawet jeżeli PO zatonie, to przecież nie oznacza, że zniknie elektorat antykaczystowski. Ci wyborcy po prostu poszukają nowego wehikułu, który da im nadzieję na obalenie PiS-u. Zamiast świętować śmierć bezideowej Platformy, polska prawica powinna obawiać się wzrostu antyklerykalnej i rewolucyjnej Lewicy.

Ledwie kilka tygodni temu pisałem, że Platforma Obywatelska ma nóż na gardle i grozi jej rozczłonkowanie przez Lewicę i PSL. Wydarzenia przyśpieszyły i okazuje się, że być może nie będziemy musieli nawet czekać do wyborów prezydenckich, by ogłosić detronizację PO jako głównej partii antypisu.
Platforma tonie

Małgorzata Kidawa-Błońska została wypromowana tylko w jednym celu – miała chronić Grzegorza Schetynę i przyjąć na siebie odium porażki w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Schetyna przestał jednak być liderem PO i pierwszą decyzją Budki po przejęciu władzy powinno być wycofanie Kidawy-Błońskiej i rozpoczęcie poszukiwań nowego kandydata (a najlepiej osobisty start).

Tak się jednak nie stało, a rezultaty wszyscy widzimy – w ciągu miesiąca poparcie dla Kidawy-Błońskiej spadło z 20-30 proc. do zaledwie… kilku procent. W zależności od sondażu Kidawa-Błońska raz otrzymuje 5 proc., innym razem 3, a w niedawnym badaniu IPSOS dla Oko.press zdobyła zaledwie 2 proc. – ogólna tendencja jest widoczna gołym okiem. Kandydatka PO już od dawna nie walczy o drugą turę, jej konkurentem nie jest Andrzej Duda tylko Kosiniak-Kamysz, Biedroń, a nawet… Krzysztof Bosak, który już ją przeskoczył w niejednym badaniu.

Doszło do tego, że z Kidawy otwarcie naśmiewają się nawet inne partie opozycyjne, a z kolei w samej Platformie nikt nie przyznaje się do autorstwa jej kandydatury. Budka zrzuca na Schetynę, Schetyna się nie przyznaje… Aż żal się robi tej kobiety, którą wtłoczono w rolę przewyższającą ją pod każdym względem. Aby uniknąć upokarzającej klęski wymyślono zatem bojkot, który ma unaocznić rzekomą dyscyplinę zwolenników PO. Problem w tym, że nieobecni głosu nie mają. Bojkot nic Platformie nie da. Przeciętny wyborca zobaczy jedynie to, że Andrzej Duda wygrał wybory kolosalną przewagą, a Kidawa-Błońska uzyskała wynik na poziomie komicznych kilku procent i została wyprzedzona przez kandydatów PSL i Lewicy.

Ta kampania już teraz ciągnie PO w dół. Ostatni sondaż poparcia dla partii pracowni Estymator pokazuje wyraźnie – Lewica i PSL zaczynają doganiać Platformę, powoli ją zjadają. KO traci swoje bastiony i już tylko w Warszawie i Poznaniu może liczyć na większą liczbę mandatów niż PiS. Wynik Kidawy-Błońskiej na poziomie kilku procent będzie jedynie gwoździem do trumny PO.
Elektorat antykaczyzmu

Trzecie czy czwarte miejsce w wyborach (nie mówiąc o niższych lokatach) i niewejście do II tury, to wyrok polityczny nie tyle dla samej Kidawy-Błonskiej, co dla Platformy Obywatelskiej jako największej formacji opozycyjnej. Bo PO, czy to była w opozycji czy rządziła, to nigdy tak naprawdę nie była przywiązana do wizerunku partii liberalnej i bardzo chętnie przeistoczyła się w partię, o której tożsamości świadczył jedynie jej antykaczyzm. To jej pozwalało sprawować władzę przez osiem lat. Straszyć i rządzić.

Problem w tym, że poprzez lata takiej polityki skutecznie zmieniła też swój własny elektorat, który już nie jest w żaden sposób liberalny czy centrowy tylko antypisowski. Dowodzi tego prosty fakt, że wielu wyborców PO akceptuje np. socjalną politykę PiS, a nie pochwala jedynie tego, że te pisowskie programy socjalne wprowadza PiS.

Przez lata PO uzależniła się od tego antykaczystowskiego elektoratu do tego stopnia, że teraz nawet jakby chciała porzucić tę formułę, to by nie mogła. Ludzie nie są z PO dlatego, że jest Platformą Obywatelską, tylko dlatego że jest Platformą Antypisowską.
Największa partia opozycyjna

Ta taktyka była niezwykle skuteczna, ale tylko do czasu. Wyborca antykaczystowski nie powinien opowiadać się za tym, czy podziela poglądy np. polityków Platformy (a jakie to są poglądy? – chce się od razu dopytać), tylko czy jest za Kaczyńskim czy przeciw niemu. To tutaj przebiega linia podziału wyznaczona przez Tuska. Jeżeli wyborca jest przeciwny PiS-owi, to musi głosować na PO. Platforma sama postawiła w politycznym centrum III RP postać Kaczyńskiego. I zgodnie z tą logiką polska scena obędzie się bez PO, ale nie obejdzie się bez Kaczora-dyktatora, przeciw któremu trzeba się buntować.

Wiele miesięcy temu nasz tygodnik nazwał telewizję TVN „jedyną skuteczną partią opozycyjną”. TVN to jednak coś więcej niż partia, to sposób myślenia o otaczającej nas rzeczywistości politycznej. Telewizja z Wiertniczej już dawno zastąpiła na tym polu „Gazetę Wyborczą” i to ona od lat decyduje o tym, co mają myśleć miliony Polaków. De facto mamy w Polsce podział nie na PiS i PO, tylko na kaczystów i TVN-owców.

Dlatego też nawet jeżeli, jak wydaje się marzyć część polskiej prawicy, Platforma faktycznie rozpadnie się, skarleje i zejdzie do kilku procent poparcia, to przecież sam TVN (i jego przybudówki pokroju właśnie „GW”) nie zniknie, nie znikną inne media antypisowskie, nie zniknie sam elektorat antykaczystowski.
Sieroty Platformy

Ci ludzie poczują się opuszczeni i zaczną szukać nowej formacji, która ich przekona, że jest w stanie odsunąć od władzy Kaczyńskiego. To polityczne sieroty. W obecnej chwili wydaje się, że Kosiniak-Kamysz umacnia się na drugiej pozycji, ale w perspektywie najbliższych lat bardziej prawdopodobny wydaje się wzrost Lewicy. Głównie dlatego, że Czarzasty i spółka już teraz w zajadłości i antykaczyźmie przebija nie tylko PSL ale i samą PO. Zarówno ludowcy jak i Platforma przebąkiwali coś o przełożeniu wyborów, dogadaniu się z Jarosławem Gowinem itd. Lewica od początku mówi – ani kroku w tył, z wrogami demokracji nie ma dyskusji.

Całkiem możliwe, że miliony wyborców przywiązanych przez lata do bezideowej Platformy zostanie pchniętych w zdecydowanie lewą stronę. Elektorat antykaczystowski zostanie rzucony w ramiona Lewicy, której nie tworzy już „stara, dobra” postkomuna, o której mówiono, że ma jeden z najbardziej zachowawczych elektoratów w Polsce. Obecnej Lewicy już od dawna nie przewodzi ani nijaki Aleksander Kwaśniewski, ani „konserwatysta” Leszek Miller, tylko wściekle antypisowski Czarzasty, (nie tak bardzo) skryty fan marksizmu Adrian Zandberg oraz naczelny gej RP Robert Biedroń. Krótko mówiąc, upadek Platformy, do którego doprowadziła Kidawa-Błońska, może oznaczać wzrost radykalnych środowisk, które otwarcie głoszą przeprowadzenie rewolucji kulturowej nad Wisłą.

https://dorzeczy.pl/opinie/138725/sieroty-po-platf...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Niedziela, 3 maja 2020 20:09:30
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jeszcze polityk czy już tylko internetowy troll? Tusk o konstytucji: "Nie wystarczy uchwalić. Trzeba umieć obronić i zawsze przestrzegać"

https://wpolityce.pl/polityka/498495-tusk-o-konstyt...
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Niedziela, 3 maja 2020 23:15:09
-4
0 -4
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
coś im te modlitwy o deszcz w parlamencie nie wyszły https://www.youtube.com/watch?time_continue=10&v=h1rYUNBcAO8&feature=emb_logo
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 4 maja 2020 07:32:28
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
skoro platfusy się modlą to nic nie prawa się udać
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 4 maja 2020 10:24:12
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Długa lista ciężkich grzechów Platformy. O czym chcą zapomnieć aferzyści? Jak demontowano państwo? Małe podsumowanie wielkich afer PO-PSL

https://wpolityce.pl/polityka/389315-dluga-lista-ci...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 4 maja 2020 10:25:21
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
TOP 11 cytatów z taśm ks. Sowy. Sprawdź, co mówiono o Palikocie, Kościele, zębach Grasia i Kwaśniewskim... PEŁNY ZAPIS WIDEO!

https://wpolityce.pl/polityka/343940-top-11-cytatow...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 4 maja 2020 10:28:34
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
2500 Afer PO-PSL Lista Afer na przyspieszonym filmiku są wszystkie Afery wystarczy wcisnąć pauzę w odpowiednim momencie by przeczytać ...

https://www.cda.pl/video/562316e2
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 4 maja 2020 17:59:21
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
z cyklu cytaty słynnych POsrańców

"„Wie Pan, jestem kobietą. Ja sobie wyobrażam, co bym zrobiła, gdyby na ulicy pokazał się człowiek wymachujący ostrym narzędziem, albo trzymający w ręku pistolet. Pierwsza moja myśl, tam za moimi plecami jest mój dom i moje dzieci. Więc wpadam do domu, zamykam się i opiekuje się moimi dziećmi. ”
Ewa Kopacz
Platforma Obywatelska"

cdn
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Poniedziałek, 4 maja 2020 20:27:56
-4
0 -4
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
(.
Pełniący obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz w 2013 r. miał na swoim koncie "incydent piżamowy", gdy późno w nocy wyszedł ze swojego mieszkania w samej piżamie i doszedł tak do gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie wówczas pracował - poinformowała dziś w tekśc...
Giertych: "„Naszła Pana taka halucynacja, że w Trybunale organizują Piżama Party i że musi Pan zdążyć, bo Pana za absencję wyrzucą. Stąd o 2 nad ranem ruszył Pan w delirium biegiem przez Warszawę i stawił się na to Party, ale się okazało, że cyrk w Trybunale jest przewidywany dopiero dwa lata później. Jak Pan tak to wytłumaczy, to wszyscy będą Panu współczuli. No i przede wszystkim Jarek nie będzie miał pretensji, a przecież tylko jego opinia się liczy. On Pana zrozumie” https://koduj24.pl/list-do-pana-zaradkiewicza-z-r...
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 8438
Aron
Mińsk Mazowiecki , postów: 8438
Poniedziałek, 4 maja 2020 21:09:15
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Myśl nie wklejaj, adwersarzu.
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Wtorek, 5 maja 2020 21:49:52
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
WICESZEFOWA KE-Jourová stwierdziła, że reforma wymiaru sprawiedliwości przez PiS następuje "przy użyciu łomu".Może już być za późno, by ratować polskie państwo prawa" – mówi wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-vera-jouro...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 07:38:39
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sięgająca dna Platforma celowo pcha Polskę w chaos

https://www.fronda.pl/a/beata-kempa-ciagnieta-na-dno...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 07:40:58
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Borys Budka: Kidawa nie jest moją kandydatką



Szef PO Borys Budka miał oświadczyć, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest jego kandydatką - podaje "Wprost", powołując się na swoich informatorów z Platformy. Teraz Kidawa ma być na Budkę obrażona, a w partii wrze, twierdzi dziennik.



Jeden z ostatnich sondaży pokazał, że poparcie dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej spadło do 4 procent. To katastrofa dla partii, która chce odgrywać rolę głównej opozycji w kraju. Z tego Platforma próbuje teraz wyciągać konsekwencje.

"Podczas jednego z ostatnich spotkań kierownictwa Platformy z kandydatką Borys Budka oświadczył, że Kidawa nie jest jego kandydatką, tylko Schetyny. Kidawa jest teraz na Budkę obrażona. Poczuła się w PO niechciana" - miał powiedzieć portalowi "Wprost" informator.

Medium dodaje, że od Kidawy-Błońskiej odcina się nawet były szef PO Grzegorz Schetyna. Pytany o jej kandydaturę w Radiu Wrocław powiedział: "To była decyzja konwencji Platformy Obywatelskiej, która wskazała z dużą przewagą marszałek Kidawę-Błońską. Jej konkurentem był prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. To była otwarta rywalizacja, z wielką klasą prowadzona. To była decyzja ludzi Platformy Obywatelskiej, ja tę decyzję bardzo szanuję".

Według "Wprost" spadają zarazem akcje Budki i jego pozycja jako szefa partii jest coraz słabsza. W siłę mają rosnąć Tomasz Grodzki, który chciałby zastąpić Kidawę w roli kandydata na prezydenta, a także Szef PO Borys Budka miał oświadczyć, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest jego kandydatką - podaje "Wprost", powołując się na swoich informatorów z Platformy. Teraz Kidawa ma być na Budkę obrażona, a w partii wrze, twierdzi dziennik.

Jeden z ostatnich sondaży pokazał, że poparcie dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej spadło do 4 procent. To katastrofa dla partii, która chce odgrywać rolę głównej opozycji w kraju. Z tego Platforma próbuje teraz wyciągać konsekwencje.

"Podczas jednego z ostatnich spotkań kierownictwa Platformy z kandydatką Borys Budka oświadczył, że Kidawa nie jest jego kandydatką, tylko Schetyny. Kidawa jest teraz na Budkę obrażona. Poczuła się w PO niechciana" - miał powiedzieć portalowi "Wprost" informator.

Medium dodaje, że od Kidawy-Błońskiej odcina się nawet były szef PO Grzegorz Schetyna. Pytany o jej kandydaturę w Radiu Wrocław powiedział: "To była decyzja konwencji Platformy Obywatelskiej, która wskazała z dużą przewagą marszałek Kidawę-Błońską. Jej konkurentem był prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. To była otwarta rywalizacja, z wielką klasą prowadzona. To była decyzja ludzi Platformy Obywatelskiej, ja tę decyzję bardzo szanuję".

Według "Wprost" spadają zarazem akcje Budki i jego pozycja jako szefa partii jest coraz słabsza. W siłę mają rosnąć Tomasz Grodzki, który chciałby zastąpić Kidawę w roli kandydata na prezydenta, a także Grzegorza Schetyny, odbudowującego się na Śląsku.

https://www.fronda.pl/a/borys-budka-kidawa-nie-jest-...
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Środa, 6 maja 2020 07:41:48
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Sasin do więzienia https://gazetaplus.pl/jackowi-sasinowi-grozi-wiezien...
Postów: 2338
Zatorszczyk
postów: 2338
Środa, 6 maja 2020 07:51:11
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak ty lepiej gróźb nie kieruj w stosunku do ludzi, żebyś później często na Okrzei albo na Sądowej w Siedlcach nie musiał się stawiać.
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 07:53:30
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
komuch cytuje więc nic mu nie grozi a przynajmniej tak sądzi
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 07:59:33
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Politycy PO cieszą się jak dzieci z odrzucenia ustawy. Grodzki: Demokratyczna większość powstrzymała szaleńczy pomysł

https://wpolityce.pl/polityka/498926-politycy-po-ci...

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK