-3°C

52
Powietrze
Jakość powietrza jest średnia.

PM1: 18.68
PM25: 32.37 (215,78%)
PM10: 41.16 (91,48%)
Temperatura: -3.26°C
Ciśnienie: 1008.32 hPa
Wilgotność: 67.81%

Dane z 08.02.2026 09:40, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Fajtłapy z partii PO-KO czyli POKO !!!!

6631 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 08:46:58
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
trolle na tym forum zrobiły się bezczelne
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Środa, 6 maja 2020 08:56:27
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zatroszczyk powiedz na podstawie jakiego prawa Sasin wydrukował 30 milionów ulotek?przeczytaj opinie znawców polskiego prawa
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Środa, 6 maja 2020 08:59:44
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak jak tam znalazłeś przepis kodeksu wyborczego zabraniający zmian na 6 miesięcy przed wyborami. Czekam.
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Środa, 6 maja 2020 09:01:06
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jest decyzja Sądu konstytucyjnego na ten temat....podawałem link
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Środa, 6 maja 2020 09:02:28
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jaka - w jej sentencji nic nie ma na ten temat. Decyzja? Od kiedy Trybunał Konstytucyjny wydaje decyzje? Nie ma elementarnej wiedzy więc głupot nie wklejaj.
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Środa, 6 maja 2020 09:04:30
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Silemcjumie jeśli procedura zmany prawa jest niezgodna z zasadami trybu dokonywanych zmian to można to powdważyć. Są określone zasady jak zmienia się kodeksy
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Środa, 6 maja 2020 09:05:58
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jakie napisz. Ustawę zmienia się ustawa, jak nie wiesz to nie pisz dyrdymałów.
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 09:06:07
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
towarzysz kumacz jedynie słuszną prawdę ci zapoda bo fachowiec z niego jak z końskiej doopy reisentasha
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 09:07:29
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Grodzki złamał regulamin Senatu? "Dwukrotnie, ewidentnie"

Czy marszałek Senatu złamał regulamin izby? Takiego zdania jest Stanisław Karczewski, który wystosował w tej kwestii bardzo mocne pismo do Tomasza Grodzkiego. Sprawa wywołała też komentarze internautów.
https://dorzeczy.pl/kraj/139036/grodzki-zlamal-reg...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 09:09:14
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jak szkalować Polskę w zagranicznej prasie

Małgorzata Wołczyk || Jarosław Kurski i Bartosz T. Wieliński to okazjonalni korespondenci hiszpańskiego dziennika „El Pais”, którzy od paru lat niestrudzenie opisują Polskę w kategorii „Chory kraj w Europie”.

Ze stachanowską wydajnością szkalują Polskę i przy pomocy hiszpańskiej tłumaczki Amelii Serraller Calvo publikują coś w rodzaju opowieści dziwnej treści w odcinkach. Trzeba im oddać za Stanisławem Lecem, że ich „talent przejawia się w doborze słów, które opuszczają” dlatego próżno szukać, że rząd został wybrany demokratycznie i cieszy się ogromnym poparciem. Nic z tych rzeczy! Obowiązuje bowiem wyrazisty podział na siły ciemności reprezentowane przez dyktatora Kaczyńskiego i jego totalitarny rząd oraz siły jasności ucieleśnione przez dziennikarzy Wyborczej. To oni dzielnie opisują dramat narodu czyli nas – jeńców reżymu. Gdyby Państwo jakimś cudem nie zauważyli, to jak donosi Jarosław Kurski w artykule sprzed miesiąca:

„Polska jest w stanie wojny nie tylko z koronawirusem. To wojna domowa, która toczy się równolegle od lat. Zimna Wojna jaka trwa między niedemokratycznym i eurosceptycznym rządem partii PiS a społeczeństwem obywatelskim, wymagającym przestrzegania Konstytucji, niezależności sądownictwa, wolności prasy i szacunku dla wszystkich mniejszości” (El País, 23.03.2020).

Jeśli ktoś z nas przeoczył wojnę domową nad Wisłą, to chyba tylko dlatego, że widok zasłaniają nam pomniki:

„Od kiedy PiS doszedł do władzy w całym kraju wznoszone są pomniki Lecha Kaczyńskiego. Ten przecież był tak wielkim, że skojarzenia z piramidami nasuwają się same” wyjaśnia Bartosz T.Wieliński w artykule „Chora demokracja” (El País 04.02.2019), choć oczywiście zapomniał dodać, że to jego osobista fatamorgana. Wieliński służy hiszpańskiemu dziennikowi swymi fantasmagorycznymi wizjami od ponad 2 lat i aż dziw bierze, że czytając jego zaklinania Bruksela jak dotąd nie zdecydowała się posłać żadnych hufców zbrojnych z odsieczą dla Polski Tuska:

„Jak Europa może domagać się reform demokratycznych od Birmy czy Tunezji, gdy przymyka oko na Polskę? Jak może wymagać od innych krajów przestrzegania zobowiązań wynikających z przystąpienia do UE, jeśli nie udaje jej się wyegzekwować ich od Polski? Europa ryzykuje utworzenie legalnej czarnej dziury na wschodnim krańcu. Jeśli sądownictwo w Polsce jest kontrolowane przez władze i wykorzystywane do celów partii rządzącej, nie będzie to miało nic wspólnego z rządami prawa. Sądy w innych krajach UE będą miały pełne prawo do nieprzestrzegania wyroków wydanych przez polskich sędziów. Polska jest dziś chorym członkiem w Europie, który zagraża całemu projektowi integracji europejskiej. Komisja Europejska musi podjąć działania, zanim będzie za późno”. (El País 18.06.2018)

Tak więc naprzemiennie duet dwóch wybitnych diagnostów: Kurski & Wieliński tropi bohatersko rzekome patologie toczące nasz kraj na łamach dziennika uchodzącego wśród Hiszpanów za biuletyn rządowy Sancheza i jego Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE). To, o czym piszą to już w zasadzie wiwisekcja trupa naszej demokracji. Kraj nad Wisłą był taki fajny za Tuska, ale potem przyszli wstrętni faszyści i zwinęli demokrację jak dywan, po to tylko, żeby zasłać kraj pomnikami tyrana.

Polska, w ich seryjnych ględzeniach, jawi się już nie tyle jako „brzydka panna na wydaniu” ale jakieś przeszpetne monstrum, która zagraża całemu porządkowi w Europie. Zdjęcia Kaczyńskiego, które okraszają ich apele o jakiś rodzaj elektrowstrząsów dla Polski są bardziej niż niefortunne ale czytelnik El País zdążył już przywyknąć, że jeśli mowa o Polakach to tylko w kontekście naszego antysemityzmu albo zamordystycznego reżymu. W styczniu gdy nabrzmiewał konflikt między Polską a Rosją związany z rewizjonistycznymi tezami Putina a autorzy tak cenieni przez El País mieli szansę wyjaśnić czytelnikom kłamstwa propagandy Kremla dziwnym trafem zastygli w milczeniu. Nie po to zresztą od 4 lat dziennik pisał o prześladowaniach genialnego historyka Jana T. Grossa przez rząd polski, żeby nagle zmienić front i bronić Polaków przed rosyjskimi oskarżeniami o antysemityzm. Co więcej, w miesiącu zajadłej antypolskiej propagandy Kremla dzielny Bartosz T.Wieliński publikuje 20 stycznia b.r. artykuł pod wiele mówiącym tytułem „Czy warto jeszcze zajmować się Polską? Poprzednia Komisja Europejska miała zwyczaj ciągnąć Polskę za ucho, ale bez rezultatu. Może była zbyt miękka?” Artykuł jest zamknięty (tylko dla subskrybentów) więc trudno zgadnąć, o jakich metodach nacisku na Polskę marzył polski autor, wierny syn tej ziemi…

Najciekawsze w tej sprawie jest to, że El País wspiera autentyczny a nie wyimaginowany reżym socjalistyczno-komunistycznego rządu z premierem Sanchezem na czele (o czym piszę w obecnym papierowym wydaniu „Do Rzeczy”). Sprzedaż hiszpańskiego dziennika spadła z 400 tys. egzemplarzy do 110 tys. w styczniu tego roku, co dobitnie świadczy o jego „rzetelności”. Jako jedno z nielicznych mediów nie wsparł strajku ponad 400 hiszpańskich dziennikarzy protestujących w kwietniu tego roku przeciwko cenzurze i ograniczeniu wolności prasy i wypowiedzi. Wszystkie publikacje El País służą umacnianiu pozycji Sancheza i odzwierciedlają lewicowe sympatie piszących tam autorów. Jednym z wielu współudziałowców i członków zarządu w grupie medialnej PRISA, do której należy dziennik El Pais jest niezwykle wpływowy szejk katarski Khalid Thani Abdullah Al Thani, dlatego też można dowolnie często pisać o „reżymie” w Polsce ale nigdy o prześladowaniu chrześcijan, gejów czy dyskryminacji kobiet w Katarze. Unikać też należy pisania artykułów o zaprzyjaźnionym z katarskim -reżymie irańskim. No cóż, reżym reżymowi nierówny bo przecież tu w Warszawie to dopiero dzieją się straszne rzeczy…

Panom Bartoszowi T. Wielińskiemu i Jarosławowi Kurskiemu życzymy spokojnych snów, czystego sumienia lub jeśli wolą – dalszej nikczemnej satysfakcji z wykonywanej pracy!

https://dorzeczy.pl/opinie/138941/jak-szkalowac-po...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 09:37:46
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Cztery afery i pogrzeb

Kto nie pamięta przeszłości, będzie skazany na to, że ją przeżyje powtórnie”. Tego chcesz? Na pewno wiesz, co robisz?

Niektórzy nie chcą pamiętać, nie chcą wracać do przeszłości, ani dyskutować o tym, co było. „Po co się w tym grzebać?”. „Patrzmy do przodu, nie za siebie”. Jak dzieci i niejaki Kwaśniewski: „Ważna jest przyszłość”. Ale i Grechuta śpiewał, że „Ważne są tylko te dni, których nie znamy”. Czyżby więc George Santayana się mylił? Czy to nieprawda, że ten, kto nie zna historii skazany jest na jej powtarzanie? Dlaczego ludzie mądrzy – na oko przynajmniej – nie chcą wracać do przeszłości? Nie wiem, czy to kwestia strachu przed ujrzeniem prawdziwych twarzy idoli, czy też coś innego. Kiedy mówisz: dobrze, przeanalizujmy szczegółowo ten czy tamten przypadek, tę czy tamtą aferę lub tzw. aferę, żeby zobaczyć, jak było naprawdę, oni zwykle nie podejmują rękawicy. Do tego potrzeba odwagi. Tak, odwagi. Bo można stanąć przed ścianą i trzeba będzie przyznać, że nie tędy droga. A którędy? Mam zawrócić?

Ktoś nie chciał dyskutować, a ja nie jestem zainteresowany spotkaniem konferencyjnym, na którym tylko prezentujemy swoje stanowiska Prezentacja i do widzenia, rozchodzimy się. Tego jest pod dostatkiem wszędzie. Każdy mądry. Każdy wie. Co drugi jest profesorem – i to we wszystkich dziedzinach. Naprawdę jesteśmy krajem geniuszy. Ktoś nie chciał, ale mnie się jednak chciało napisać kilka słów. Stąd wybór tematów – rzucone („jak plewy za stodołę”) przez kogoś i podjęte przeze mnie. Jak rękawica.



PIERWSZA AFERA: MON / MACIEREWICZ

O jaki konkretnie zarzut chodzi? Cóż takiego zrobił Macierewicz? Wycofał się z kontraktu, na "Karakany" (jak to ujął jeden z mędrców z PO)? Stracilibyśmy finansowo i dostalibyśmy nic nie warty złom. Czy może chodzi o tzw. Komisję Smoleńską? Ślepy chyba widział, że śledztwo rosyjskie i Millera były... szemrane – mówiąc oględnie. Początkowo sam nie wiedziałem, co o tym sądzić, ale dziś nie mam wątpliwości, że... to jednak był zamach. No tak, jestem oszołomem. Niech będzie. Czekam cierpliwie, aż ktoś wyłoży dowody na stół. Może kiedyś prawda wyjdzie na jaw. Wróćmy do MON. Chodzi o Misiewicza? Co on teraz porabia, gdzie jest? Nie chce mi się nawet sprawdzać, ale... czy tam gdzie Grad? Pawlak? Rostowski? Balcerowicz? Tusk? Chlebowski? O tym ostatnim będzie jeszcze dalej. Dlaczego wymieniam te nazwiska? Sam nie wiem... Pewnie przez roztargnienie.



DRUGA AFERA: KNF

A co tu było nie tak? Pisałem to wielu osobom, więc się powtórzę. Im dłużej dana partia jest u władzy, tym większe i częstsze są pokusy. Ludzie ulegają... lub nie ulegają. Nawet pastorowie i księża (może obecnie to niezbyt dobry przykład, ale co tam) ulegali pokusom. Czy można się dziwić, że tej presji nie wytrzymują też pojedynczy członkowie jednej lub drugiej partii? Tym bardziej, że wokoło pełno tzw. biznesmenów, którzy kombinują, jak tu by coś skubnąć, coś ugrać, coś wydębić dla siebie i dla kumpli. Na czym więc polega różnica? Na tym, że wcześniej, za PO-PSL niemal każdy kombinował, jak te lody ukręcić. Kolega kręci, a ja nie? Ma kolejny zegarek, brykę, mieszkanie... a ja? Przy wpadkach stawało się lojalnie w obronie kolegów, a jakże. Ręka rękę...

Teraz, gdy ktoś nadużyje zaufania jest po prostu odstrzelony - przepraszam za kolokwializm. Nie może to rzutować na wizerunek partii, bo ta mówi wyraźnie - tego typu zachowania będą piętnowane. Podobnie jak podczas wojny dowództwo AK i dowódcy Żołnierzy Wyklętych karali za nieetyczne zachowania, do kary śmierci włącznie. Nie można za błędy jednej, dwóch, czy nawet 10 osób wywalać do kosza rządu i huśtać nastrojami i państwem wte i wewte. Tak się nie da rządzić państwem w sposób stabilny i zapewnić obywatelom poczucia bezpieczeństwa. Tak działają tylko panikarze lub osoby niechętne konkretnemu ugrupowaniu, które chcą wysadzić przeciwników z siodła. Mniej kolokwialnie – to nie jest działanie pro-państwowe. A bardziej kolokwialnie? Nie rzucam się na sternika podczas sztormu, gdy wszyscy przy linach, przy żaglach, sterze, na balaście, tylko dlatego, że kubka... nie odstawił do szafki.

Za tamtej ekipy (PO-PSL) była wolnoamerykanka, więc każdy, kto widział, że kumpel obok ciągnie dla siebie, też czuł się zachęcony. To obraz totalnej demoralizacji. Jakoś to będzie. Państwo teoretyczne, czyli bezradne w pełnej krasie. Celnik zeznający przed komisją vatowską potwierdził to dobitnie (porażające). Przypomnę, że akt oskarżenia przeciwko Chrzanowskiemu (KNF) trafił do sądu w 2019 roku - zarzut „przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego państwa w celu osiągnięcia korzyści osobistej”.

Gdzie akty oskarżenia „swoich” zamieszanych w aferę hazardową? Chodzi rzecz jasna o słynne rozmowy na cmentarzu Zbigniewa Chlebowskiego z Ryszardem Sobiesiakiem. Ten ostatni został wprawdzie w 2009 r. skazany przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu na 10 miesięcy więzienia (w zawieszeniu na 2 lata) i 2 tys. zł grzywny, ale... za korupcję urzędnika Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w sprawie dotacji unijnej dla firmy, której jest prezesem. Zaraz, a afera hazardowa to co? Jajco.

A Zbigniew Chlebowski? W 2009 r. senat Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu przyznał mu, jako pierwszemu spośród grona absolwentów tej uczelni, Statuetkę Wybitnego Studenta. Miał ją odebrać 5 października, już po ujawnieniu afery (1 października ukazał się artykuł Cezarego Gmyza w dzienniku „Rzeczpospolita”). Okazuje się, że rektor wcale nie zamierzał zmieniać tej decyzji. Zatem, gdyby poseł Chlebowski pojawił się na uroczystości, to statuetkę by otrzymał. Jednak wizytę odwołał. Ponadto nie spadł mu chyba włos z głowy? W 2013 został wiceprezesem, a następnie prezesem Europejskiego Konsorcjum Kolejowego „Wagon”. Para - buch! Koła - w ruch!...

I wisienka na torcie. Premier Donald Tusk odwołał wtedy (13 października 2009) Mariusza Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA (prowadziło śledztwo w tej sprawie). Skutkiem afery było również uchwalenie w przyspieszonym tempie ustawy hazardowej. Pozamiatane. Clear.

A więc widać jasno – kiedy pochylimy się nad czymś i dokładnie przeanalizujemy, wygląda to inaczej niż w TVN-ie. Ale można oczywiście twierdzić, że to stacja reżimowa stosuje nachalną propagandę. „Wybacz, rządowej nie zdzierżę”. Tak na marginesie: TVP to stacja, która zapewnia pluralizm w mediach. Tak, tak, wiem... ale nic mi nie dolega. Skoro można twierdzić, że ten pluralizm zapewnia kłamiąca co chwila i prawie na każdy temat Gazeta Wyborcza, to bez wątpienia tym bardziej odnosi się do TVP.

A gdzie jest Misiewicz? Może tam, gdzie Lewandowski? (bynajmniej nie ten z Bayernu). We wspomnianym już 2009 roku (jakiś szczęśliwy rok dla działaczy PO), a konkretnie w marcu, krakowski sąd uniewinnił byłego ministra przekształceń własnościowych Lewandowskiego Janusza od zarzutów nieprawidłowej prywatyzacji dwóch krakowskich spółek Skarbu Państwa (Techma i KrakChemia) na początku lat 90. W akcie oskarżenia znalazły się zarzuty: pomijanie korzystniejszych ofert, poświadczenie nieprawdy w antydatowanym dokumencie i wyrażenie zgody na sprzedaż akcji pomimo upływu terminu, przyjęcie zaniżonej stopy kredytu refinansowego, zaniechanie naliczania odsetek karnych i doprowadzenie do stworzenia mechanizmu samofinansowania zakupu spółki poprzez przejęcie przez nabywców dywidendy i spłacanie należności w ratach. Szkody oszacowano łącznie na 2 mln 389 tys. zł. Drobiazg, prawda? Tyle, co na onkologię można by dać.

Ten sam osobnik (przepraszam za tak łagodne określenie) w 1992 r. chciał sprywatyzować KGHM za 400 mln USD (dziś to ok. 1,6 mld zł). Koncern w kolejnych latach przyniósł ponad 36 mld zł zysku na czysto (nie wspominając o aktywach i pasywach!). Drobiazg, prawda? Do kogo trafiłyby te miliardy po sprywatyzowaniu? Na pewno nie do nas. Dla niedowiarków, zysk netto KGHM w latach (dane, do których udało się dotrzeć sięgają jedynie do 1997 r):

2019 1,421 [mld zł]

2018 1,657

2017 1,568

2016 -4,449

2015 -5,009

2014 2,450

2013 3,058

2012 4,868

2011 11,335

2010 4,569

2009 2,540

2009 2,540

2008 2,920

2007 3,799

2006 3,605

2005 2,289

2004 1,397

2003 0,411

2002 0,254

2001 –0,190

2000 0,618

1999 -0,170

1998 0,179

1997 0,501

Ale skoro Donald Tusk na początku lat 90-tych powiedział, że: „Polskie przedsiębiorstwa są mało albo nic nie warte. Dlatego są i będą tanio sprzedawane”, to nie dziwmy się, że kontrahenci dawali mało i kupowali za śmiesznie niskie ceny. Jak z osiągnięciami PRL – ciesz się, że dali 5 zł, a nie złotówkę. Ta przysłowiowa złotówka prześladuje mnie. Wraz z nadziejami z nią związanymi. Że też nie skopiowałem z YouTube’a filmiku, w którym zafrasowany Kuroń przyznaje, że nie tak to miało wyglądać, nie przypuszczali, że to pójdzie w taką stronę... Po prostu dali się wystrychnąć na dudka. Czerwoni kamraci byli sprytniejsi.

Powstaje oczywiście pytanie: dlaczego jeszcze nie siedzą? Dlaczego nikt nie skazał aferzystów III RP? Dlaczego PIS jest u władzy już parę lat i nie ma procesów, skoro ci ludzie są winni? „Pewnie się dogadali?” „Oni wszyscy są tacy sami”. Otóż nie. Nie są tacy sami. A sądy są takie, jakie są. Nie chce mi się tłumaczyć, więc przytoczę wpis jednego Internauty:

A kto miał ich skazać?? W większości przypadków nawet zarzutów nie można im było postawić. Nawet obecnie, Adamowicz ma tyle zarzutów i żaden sędzia tego nie rusza. Sędziowie i prokuratura starego układu. Jak po '89 nikt nie rozliczył poprzedniej władzy tak i teraz sami siebie sądzić nie będą... [uwaga o Adamowiczu wskazuje czas powstania wpisu]

Można to obśmiać i stwierdzić, że to teorie spiskowe. Czy zatem istotnie z rozkminiania błędów poprzedników nie ma żadnego pożytku? Zdania są podzielone. Jednak można się z tego wiele nauczyć. Przede wszystkim tego, komu zaufać dziś i w przyszłości. Niestety ci, którzy tej lekcji nie odrobili nadal będą popełniać te same błędy (od tego zacząłem).



TRZECIA AFERA: NIK

Wstęp mógłby być podobny jak przy KNF – człowiekowi zasłużonemu w walce z mafiami vatowskimi nagle coś się zarzuca. Przyznam, że tu nie mam pewności, jak było naprawdę, a nie mam też ani czasu, ani ochoty się w to wgłębiać. Przypuśćmy więc – dla ułatwienia i skrócenia tego i tak za długiego tekstu – że oskarżony jest winny (na wszelki wypadek wspomnę, że winę należy udowodnić zanim się kogoś skaże i publicznie zlinczuje. Czy ktoś z nas brał kiedyś udział w linczu, czy to pierwszy raz?).

Mówimy o prezesie NIK. Ze strony najwyższych władz PIS oraz premiera padły deklaracje jednoznacznie potwierdzające, że powinien odejść. Prezes NIK ma takie umocowanie w polskim prawie, że nie można go odwołać – właśnie po to, żeby uniknąć wywierania nacisków, żeby nie było usuwania niewygodnych prezesów (przykład Waleriana Pańki pokazuje, że to jednak możliwe, ale...). Tu mógłbym zakończyć, ale istnieje prawdopodobieństwo, że nie ktoś nie zechce zrozumieć, więc postaram się pomóc. Jak mielibyśmy usunąć prezesa NIK? Zmieniając na chwilę Konstytucję? Czy nasyłając na niego seryjnego samobójcę? Jest jakiś inny sposób? A może... załatwią to kosmici, którzy przecież dawno już wylądowali w Kabatach?



CZWARTA AFERA: DWIE WIEŻE czyli SREBRNA

Wprawdzie to nie Tolkien, ale jednak ten wątek ma w sobie wiele z gatunku fantasy. Mamy tu magiczne i nadprzyrodzone motywy, będące pierwszorzędnym składnikiem fabuły, czasu, miejsca akcji i okoliczności zdarzeń. Nie jest to całkowite Science Fiction ani też horror, ale trzeba przyznać, że zahaczamy o tematykę naukową (czyli jednak Science Fiction), a miejscami wchodzimy w klimat grozy (ang. macabre). W tej powieści... pardon, w tym zdarzeniu te gatunki wyraźnie i silnie przenikają się tworząc pierwszorzędną fantastykę (ang. speculative fiction). To chyba wyczerpuje temat.

Choć nie... Kiedy o „aferze” było już głośno, zadzwoniłem do znajomego z pytaniem, czy słuchał tej taśmy. Kiedy padła odpowiedź twierdząca, poprosiłem o krótkie resume. Na końcu padło pytanie, które paść musiało: co tu jest nie tak? Nic - usłyszałem. Na pewno? Ponieważ to osoba, której ufam, więc jej zapewnienie mi wystarczyło. Jednak kilka dni później już nie. Za dużo było dymu i stwierdziłem, że muszę sam przesłuchać wszystko od A do Z, żeby mieć całkowitą pewność, co zostało powiedziane, w jakim kontekście i czy przypadkiem coś komuś nie umknęło. Nie mogłem brać udziału w dyskusji nie mając tej pewności, nie sprawdzając wszystkiego w dokładnie. Też tak masz?

I tu można by się na chwilę zatrzymać. Ile osób zrobiło to, co ja? Kto poświęcił te 70 czy 80 minut (już dokładnie nie pamiętam), żeby przekonać się, kto manipuluje faktami i wypowiedziami. Spośród osób, którym zadałem to pytanie... NIKT. Poważnie. ANI JEDNA osoba. Ja tymczasem upewniłem się, że wcześniejsze resume było jak najbardziej rzetelne. I co było nie tak? Kompletnie nic. Przychodzi facet z magnetofonem i próbuje wymusić zapłatę bez żadnych papierów. W walizce pod stołem? I co słyszy? Tak nie można. „Muszą być faktury... Ale zapłacimy”. „Dlaczego nie chcecie zapłacić, skoro innemu gościowi zapłaciliście”? „On przyszedł z fakturą”. Normalna rozmowa i odpowiedzi jedyne, jakie w tej sytuacji paść mogły. Ale Austriak nie daje za wygraną. A więc co? „Najlepiej, jak pójdziesz z tym do sądu. Przedstawisz faktury. Pójdziemy na ugodę – tak będzie nawet szybciej – i zapłacimy tyle, ile chcesz”.

Proste i nieskomplikowane. Rozmawiają osoby, które mają do siebie zaufanie, z dala od niepowołanych uszu: biznesmen (który jednak wszystko nagrywa) i Kaczor (nieświadomy tego, że gość, z którym pertraktuje, prywatnie zięć kuzyna, właśnie nagrywa). Ktoś widział w tym grę na zwłokę. Ktoś chciał się tu czegoś dopatrzyć. Ale czego? Kompromitującego, rzecz jasna. Tylko czyja to kompromitacja?

Potem pojawiła się faktura. Nie w kolejnej rozmowie, ale w prasie. Dwa różne numery NIP (czyli dwie różne firmy) na jednej fakturze. Księgowa wie, o co chodzi, a reszta towarzystwa? I tylko jedna pozycja: „refakturowanie kosztów”. Jakich kosztów? Za co? W jakim wymiarze? To ma być faktura na kwotę 2 milionów czy to paragon na pudełko zapałek? Halo? Czy leci z nami pilot? To jest ta wasza „afera”? Wszędzie dookoła już stoją lub są właśnie budowane są nowoczesne wieżowce:

Chmielna 85/87 - biurowiec Warta Tower (lata 1998–2000)
róg ul. Miedzianej i Chmielnej - wieżowiec w ostatniej fazie budowy
Al. Jerozolimskie 123a (przy Pl. Zawiszy) – Atlas Tower (d. Millennium Plaza) – oddany w 1999, modernizacja w 2018
al. Jerozolimskie 128 - Equator II (2011)
ul. Towarowa 2 - Hotel Golden Tulip (2004)
ul. Prosta 51 - Prosta Office Center (2006)
ul. Prosta 32 - Prosta Tower (2011)
ul. Pańska 112 (przy Pl. Daszyńskiego) - Warsaw Unit (w budowie)
ul. Towarowa / Prosta (przy Pl. Daszyńskiego) - Skyliner (oddanie w 2020)
Rondo Daszyńskiego - (d. Sienna Towers) The Warsaw Hub 1 i 2 (2019)
Rondo Daszyńskiego - The Warsaw Hub 3 (2019)
ul. Towarowa - Generation Park (do oddania w 2021)
ul. Kasprzaka 29/31 - Bliska Wola Tower, bud. A i B (oddanie w 2021)
ul. Grzybowska 45 - JM Tower (2011)
ul. Grzybowska 51 - Unique Tower, bud. A, B, C (oddanie w 2021)
ul. Grzybowska 53 - Pekao Tower (1993)
ul. Grzybowska 59/61 - Platinum Tower 1 i 2 (2009)
ul. Grzybowska 63 Hotel Hilton (2007)
ul. Grzybowska 78 - Prime Corporate Center (2016)
ul. Pereca 21 - Mennica Legacy Tower (2019)
...plus 8 budynków, których budowa się dopiero zacznie (okolice Grzybowskiej, Towarowej, Prostej)

Ponad 30 wieżowców, biurowców, hoteli, apartamentowców w bliskiej okolicy. I tylko na rogu Srebrnej i Towarowej, a konkretnie pod nr 16 na Srebrnej NIE WOLNO NICZEGO BUDOWAĆ. Widzisz to?

PS: A co z tym pogrzebem? Jak by to ująć?... Musisz pogrzebać w Internecie, żeby sprawdzić to i owo. Kiedyś były punkty za pochodzenie. Trzeba się było nachodzić, żeby coś wychodzić i cokolwiek ugrać. Dziś nie trzeba chodzić, co w dobie kwarantann jest nie bez znaczenia. Wystarczy pogrzebać. Pogrzeb, to się przekonasz.

PS2: Są trzy powody, żeby nie pisać takich tekstów. Pierwszy – nie czas teraz. Hmm... Zwykle jeśli już raz pojawi się taka myśl, zjawia się ona ponownie. Po jakimś czasie zamienia się w pewność. Po drugie – można oberwać. Zawsze można, kiedy się jest za, a nawet nie przeciw. I trzeci... Zapomniałem. Latka lecą.


Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/krispin/cztery-afery-i-po...

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :).
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 6 maja 2020 18:19:00
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Polacy na Węgrzech przepraszają za Tuska

https://www.mocnefakty.com/informacje/p,polacy-na-wegrzec...
Żabodukt Postów: 82164
kumak
Żabodukt, postów: 82164
Środa, 6 maja 2020 18:36:30
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W Polsce warto być nierobem .Od pięciu lat tylko propaganda obiecanek, a gdzie są te inwestycje, nic nie zrobiono dla rozwoju kraju!!!!!!!!!!Po 2500 zł dla każdego bezrobotnego? Polska byłaby znacznie hojniejsza
Podniesienie zasiłku dla bezrobotnych jest w agendzie rządu już od kilku tygodni. Rząd doskonale wie, że świadczenie musi zostać zwiększone, ale nie wie jednak jeszcze, o ile.

Dziś rzeczywistość jest taka, że bezrobotny otrzymuje 740 zł brutto (niecałe 600 zł netto), jeśli ma za sobą staż pracy pomiędzy 5 a 20 lat. Jeśli staż jest krótszy, dostaje 600 zł brutto (480 zł netto), a jeśli jest dłuższy niż 20 lat, otrzymuje 880 zł brutto (700 zł netto).

Świadczenie jest przyznawane na sześć miesięcy, ale już po trzech jego wysokość jest obniżana o 20 proc.

Za takie pieniądze nie da się utrzymać nawet w okolicach progu ubóstwa. Dziś chyba nikt nie kwestionuje, że zasiłek musi zostać podniesiony. Do jakiego poziomu? Na razie wicepremier Emilewicz zdradza jedyne, że nie może być mowy o zbyt wysokich kwotach, by nie zachęcać do zwolnień pracowników i wypychania ich z legalnego rynku pracy.
https://www.msn.com/pl-pl/finanse/gospodarka/po-25...
Mińsk Mazowiecki Postów: 8438
Aron
Mińsk Mazowiecki , postów: 8438
Środa, 6 maja 2020 18:37:12
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Myśl, nie wklejaj.
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Czwartek, 7 maja 2020 07:19:20
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Żabodukt Postów: 34051
kumak Środa, 6 maja 2020 • 18:36:30
-2
+
-
W Polsce warto być nierobem

towarzysz jumacz wie o tym najlepiej
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Czwartek, 7 maja 2020 07:20:11
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Totalni walczą na granicy o niemiecki interes. Do antyrządowych protestów dołączył... Nitras

Tak zwane spontaniczne protesty na przejściach granicznych z Niemcami najpierw były organizowane przez skrajnie lewicowe działaczki feministyczne ruchu LGBT i KOD. Teraz już oficjalnie włączyli się w nie politycy PO – posłowie Sławomir Nitras i szef zachodniopomorskiej Platformy, poseł Arkadiusz Marchewka. – To wspieranie interesów niemieckich – uważa poseł Leszek Dobrzyński (PiS).

Od trzech tygodni na przejściach granicznych z Niemcami organizowane są protesty. Organizatorzy domagają się zniesienia obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny dla Polaków, którzy pracują w Niemczech. Obowiązek ten został zniesiony przez rząd 4 maja wraz ze zniesieniem kolejnych ograniczeń. Mimo to środowiska związane z totalną opozycją na piątek zapowiadają kolejne protesty na granicy z Niemcami w województwie zachodniopomorskim.

Tym razem chodzi o kilkudziesięciu polskich pracowników, którzy pracują w dwóch niemieckich szpitalach – lekarzy, pielęgniarki i salowe. Służby sanitarne nie zgodziły się na zniesienie 14-dniowej kwarantanny dla tych osób, bo jest to grupa bardzo dużego ryzyka, a w Niemczech stwierdzono już blisko 170 tys. zakażeń COVID-19.

Organizatorkami antyrządowych protestów, które mają wyglądać na spontaniczne, były skrajnie lewicowe działaczki ruchów feministycznych, LGBT i uczestniczki wieców KOD. Chodzi o Martę Szuster, bliską współpracowniczkę posłanki Katarzyny Kotuli, działaczki Wiosny Roberta Biedronia. Monika Płusko-Żurawik to z kolei działaczka grupy Dziewuchy Dziewuchom, a Katarzyna Werth to prelegentka Europejskiego Kongresu Kobiet, współorganizowanego przez zachodniopomorski urząd marszałkowski, na którego czele stoi marszałek Olgierd Geblewicz z PO.

Pierwszy protest został zorganizowany kilka dni po tym, jak z Centrum Informacji Senatu wyciekły fragmenty e-maili pracowników z instrukcjami, jak organizować „spontaniczne” protesty uderzające w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

W ubiegły piątek w protestach na niemieckiej granicy brali już oficjalnie udział posłowie PO – Sławomir Nitras, Arkadiusz Marchewka i posłanka Magdalena Kochan. Organizatorką piątkowych protestów jest z kolei Bogna Czałczyńska, feministka zatrudniona przez marszałka Olgierda Geblewicza (szef PO w Szczecinie) na stanowisku pełnomocnika ds. równego traktowania.

Łatwo protestować, żądać zniesienia obostrzeń związanych z kwarantanną, tylko pytanie, czy politycy totalnej opozycji równie ochoczo wezmą odpowiedzialność ze negatywne skutki tych działań. Jest to podłe, haniebne i tak naprawdę jest to robione dla odniesienia partyjnej korzyści, jaką jest uderzenie w rząd PiS.

- mówi Leszek Dobrzyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Protesty na granicach są także wspierane przez polityków niemieckich. Z protestującymi solidaryzuje się rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

Koronawirus nie może doprowadzić do tego, że pracownicy z Polski pracujący w Meklemburgii-Pomorzu Przednim nie będą już mogli wykonywać swojej pracy. Dokładamy wszelkich starań, aby mogli oni nadal wykonywać doskonałą pracę m.in. w naszych szpitalach i przedsiębiorstwach.
- oświadczył Stephan Rudolph, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Zdrowia w rządzie Meklemburgii.

Te protesty to w dużej mierze obrona niemieckiego interesu.

- dodaje poseł Leszek Dobrzyński.

https://niezalezna.pl/327967-totalni-walcza-na-grani...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Czwartek, 7 maja 2020 07:22:49
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kosiniak-Kamysz wolałby to przemilczeć... Prezydent przypomniał podniesiony wiek emerytalny

https://niezalezna.pl/327944-kosiniak-kamysz-wolalby...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Czwartek, 7 maja 2020 07:56:51
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wałęsa postanowił donieść... na Polskę do Brukseli



Lech Wałęsa pochwalił się dziś na swoim profilu społecznościowym, że złożył skargę na polskiego ministra do Komisji Europejskiej. Chodzi o przekazanie przez Ministerstwo Cyfryzacji danych z bazy PESEL Poczcie Polskiej.

Wobec buntu samorządowców, którzy nie spełnili prośby o przekazanie spisu wyborców Poczcie Polskiej, dane potrzebne do przygotowania ewentualnego przeprowadzenia wyborów w formie korespondencyjnej udostępniło Ministerstwo Cyfryzacji. Zdaniem Lecha Wałęsy działania te były bezprawne, więc postanowił on donieść na ministra Marka Tadeusza Zagórskiego do Brukseli.
„Procedura zmuszania Polaków do korespondencyjnego głosowania proponowana przez Kaczyńskiego doprowadziła do naruszenia prawa 30 milionów obywateli. Informuję publicznie, że złożyłem dzisiaj jak wielu innych obywateli, skargę do KE na Ministra Cyfryzacji który bezmyślnie wykonywał bezprawne działania na polecenie polityczne parti. Treść skargi poniżej. Jednocześnie dziękuję adwokatowi Piotrowi Pawłowskiemu za pomoc w przygotowaniu wniosku” – napisał Wałęsa na Facebooku.
https://www.fronda.pl/a/walesa-postanowil-doniesc-na...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Czwartek, 7 maja 2020 07:58:49
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Homoseksualiści ,,dociskają'' Rafała Trzaskowskiego

https://www.fronda.pl/a/homoseksualisci-dociskaja-ra...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Czwartek, 7 maja 2020 09:37:31
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jak Trzaskowski wziął sport i przedszkola na zakładnika politycznej wojny

https://zyciestolicy.com.pl/jak-trzaskowski-wzial-sport-i-...

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK