Adam Mazguła
7 godz. ·
Płonie cywilizacja
Najbardziej widoczny ogień pustoszy Australię. Pożar niszczy wszystko, zabudowania, lasy, zwierzęta, ludzi…
U nas również masowo umierają obywatele oddychający zatrutym powietrzem oraz z braku lekarzy i zamykanych kolejnych szpitali. Giną dla ludzkiej zabawy zwierzęta, lasy i wszelka przyroda.
To zapowiedź straszliwej przyszłości z braku odpowiedzialności tępych polityków rozpasanej władzy, zakłamanej religii i ludzi wychowanych na bezmyślnych eksploatatorów jedynych władców Ziemi.
Eskalacja międzynarodowych konfliktów sprzyja dotychczasowemu celowi izolacji naszego państwa w świecie, ale i jednoczy społeczeństwo wokół władzy w obliczu zagrożenia. Szczególnie teraz, przed wyborami prezydenckimi agresja Putina na polską historię i Trumpa na świat arabski spadły jak dary z jasnego nieba dla PiS-u.
D. Trump rozpoczyna kolejną wojnę, a nasi PiS-durnie zacierają ręce. Może przy tej okazji odwrócą uwagę od Ziobry, Kaczyńskiego, Banasia, Macierewicza, Morawieckiego… i innych członków przestępczej władzy.
Może zakryją postępującą drożyznę i całkowitą likwidację służby zdrowia. Przykryją swój zamordyzm w stosunku do sądownictwa, partyjne zawłaszczanie państwa, wszechobecne kłamstwa, manipulacje i złodziejstwo.
Zagubione i niedoinwestowane wojsko będzie można wysłać w świat i w ten sposób zakryć jego niedostatki, zużyć stary sprzęt, przekręcić jakieś miliardy dolarów kosztem życia żołnierzy, z których zrobi się szybko nowych bohaterów tej władzy.
Biegają z zapałkami również biskupi, szczują wymyśloną ideologią gender, LGBT, przerażeni utratą kontroli nad wolnością kobiet… i wzywają faszystów oraz rycerzy Chrystusa do wojny o ich pałace, pedofilię, złodziejstwo, kłamstwo i pychę.
Płonie świat, a ludzie słuchają w TVP muzyki orkiestry z Tytanika, wierząc, że nic się nie dzieje, jest wesoło, a to wymyślone zniszczenie im nic nie uczyni, bo Bóg czuwa i w razie kłopotów jest w stanie ich ocalić.
Arka nie powstanie sama, nie jest nią pękaty PiS-owski portfel, prymitywna propaganda i partyjni koledzy władzy.
Tą Arką jest umiar, szacunek, człowieczeństwo, skromność…, jednak to sprawa czasu na wychowanie, świadomość, mądrość…
Nie mamy już tego czasu na tolerancję dla ciemnych sił dewastacji i zniszczenia.
Czas założyć niepalne ubrania, pochwycić gaśnice, węże strażackie i filtry, zorganizować zastępy, napełnić wodą zbiorniki i stanąć do zduszenia tej pożogi cywilizacyjnych wartości lub ginąć wraz z nimi.
Adam Mazguła