9°C

83
Powietrze
Zła jakość powietrza!

PM1: 46.25
PM25: 72.98 (291,92%)
PM10: 95.57 (191,14%)
Temperatura: 8.80°C
Ciśnienie: 1022.94 hPa
Wilgotność: 73.00%

Dane z 20.09.2020 00:25, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook

Forum

Dane pedofilów i gwałcicieli pochodzących z Mińska

4098 postów
Żabodukt Postów: 40489
kumak
Żabodukt, postów: 40489
Poniedziałek, 14 września 2020 06:11:03
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W Australii weszło w życie prawo pozwalające na wymierzanie kary księżom, którzy nie zgłoszą molestowania dzieci https://bezprawnik.pl/molestowanie-wymierzanie-kary-...
W Queensland w Australii weszła w życie ustawa, która pozwala na wymierzanie kary księżom, jeżeli ci zatają informację o molestowaniu nieletnich. Szczególnie, jeżeli taką informację otrzymają w trakcie spowiedzi.
Żabodukt Postów: 40489
kumak
Żabodukt, postów: 40489
Poniedziałek, 14 września 2020 06:39:40
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ksiądz nie wiedział, że molestuje, więc nie było przestępstwa
11 września 2020, piątek, Ewa Siedlecka
Podobno prawnicy mogą udowodnić wszystko, bo prawo jest sztuką interpretacji. Na wyżyny tej sztuki wzniósł się sędzia Jan Piwkowski z X Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy.

Rzecz dotyczy głośnej sprawy: ks. Jerzy Kiera oskarżył o pomówienie byłego warszawskiego radnego, aktywisty na rzecz praw osób LGBT i adwokata Krystiana Legierskiego. Ujawnił on publicznie, że jako 11-letni ministrant został wykorzystany seksualnie przez duchownego z parafii w Koniakowie. Po ujawnieniu tej historii w tygodniku „Wprost” do Legierskiego zgłosili się inni pokrzywdzeni. Wszyscy mieli podobne doświadczenie: ksiądz zapraszał ich na plebanię na filmy – wtedy to była absolutna nowość. Filmy okazywały się pornograficzne, a duchowny się przy nich masturbował, zachęcając do tego chłopców i dotykając ich.

Ksiądz Kiera złożył zawiadomienie do prokuratury o pomówienie za pomocą środków masowego przekazu. Prokuratura odmówiła – to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego – więc duchowny skierował do sądu prywatny akt oskarżenia. Złożył też doniesienie do władz adwokatury, domagając się ukarania Legierskiego.

Proces przegrał w dwóch instancjach. W maju 2017 r. Sąd Rejonowy w Cieszynie stwierdził, że Legierski mówił prawdę i był ofiarą ks. Kiery. Zatem uniewinnił go od zarzutu pomówienia: „W przekonaniu Sądu podniesione przez oskarżonego zarzuty były prawdziwe i służyły obronie społecznie uzasadnionego interesu. (…) Przedstawienie na forum publicznym zgodnych z prawdą informacji o pedofilskich skłonnościach i działaniach osoby, która z racji pełnionej funkcji czy wykonywanego zawodu ma bieżący kontakt z dziećmi, służy obronie społecznie uzasadnionego interesu i jest to fakt tak oczywisty, że nie wymaga szerszego uzasadnienia. W szczególności zaś odnosi się to do księży, którzy – przynajmniej w lokalnej społeczności wiernych – cieszą się autorytetem i pełnią funkcję osób zaufania publicznego, co powoduje, że rodzice powierzając ich pieczy swoje dzieci, pozostają w przekonaniu, że dzieci te są bezpieczne i z reguły nie liczą się z koniecznością sprawowania nad tą pieczą specjalnej kontroli”.

O wiarygodności ks. Kiery sąd stwierdził: „Oskarżyciel prywatny w swych zeznaniach zaprzeczył, aby kiedykolwiek dopuścił się jakiegoś czynu przeciwko obyczajności wobec dzieci czy młodzieży, co jednak w ocenie sądu nie odpowiadało prawdzie. Zeznania Jerzego Kiery nie tylko pozostawały w tym zakresie sprzeczne z wyjaśnieniami oskarżonego, ale także cechowały się brakiem spójności i konsekwencji”.

Ocenę sądu rejonowego podzielił – w składzie trzech sędziów – Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej w grudniu 2017 r. Ponieważ czyny ks. Kiery się przedawniły, nie był sądzony karnie. Osądził go natomiast Sąd Biskupi, biorąc pod uwagę zeznania kilkunastu pokrzywdzonych. A potem, w czerwcu 2018 r., watykańska Kongregacja Nauki i Wiary. Ksiądz został odsunięty od pracy z dziećmi.

W sensie prawnym nie jest jednak pedofilem.

Krystian Legierski chciał, żeby odpowiedział karnie przynajmniej za to, że go fałszywie oskarżył o zniesławienie. Złożył więc do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa fałszywego zawiadomienia. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. Obrońca księdza złożył zaś wniosek, żeby sprawę umorzyć bez rozprawy. Jeśli oskarżenie jest bezzasadne, sąd oczywiście może tak zrobić.

I zrobił. Sędzia Jan Piwkowski zapisał uzasadnienie na jednej kartce papieru: „Samo to, że Krystian Legierski został uniewinniony (…) [od zarzutu pomówienia ks. Kiery], nie implikuje faktu, iż oskarżenie było fałszywe. (…) Krystian Legierski wypełnił pozytywne znamiona czynu z art. 212, w związku z czym oskarżenie go o ten czyn było zasadne i jednocześnie nie było fałszywe” – czytamy. I dalej: „Istotą ustaleń faktycznych niniejszej sprawy jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy w dniu sporządzenia i wysłania prywatnego aktu oskarżenia oraz wniosku do organów adwokatury Jerzy Kiera wiedział, czy stwierdzenia Krystiana Legierskiego są prawdziwe, czy nie. Tego zdaniem sądu nie można jednoznacznie przesądzić”.

I jeszcze: „Jerzy Kiera zdecydował się na wniesienie aktu prywatnego oskarżenia dlatego, że oceniał (…), że zachowania Krystiana Legierskiego przekraczają przewidziane przez prawo granice”.

Prawdopodobnie mało kto zrozumie wywód sądu. I to nie tylko z powodu języka, jakim został sporządzony. Dlatego warto go streścić. Otóż zdaniem sędziego Piwkowskiego ks. Kiera ma prawo uważać, że nie molestował chłopców. Albo ma prawo nie mieć świadomości, że ich molestował. A w dodatku w doniesieniu do prokuratury i w prywatnym akcie oskarżenia stwierdził prawdę: Legierski rzeczywiście publicznie pomawiał go o molestowanie. To, że sąd uznał potem, że Legierski pomawiał go zgodnie z prawdą, nie ma według sądu nic do rzeczy. Najważniejsze, że ksiądz, składając doniesienie do prokuratury na Legierskiego, działał w dobrej wierze, to znaczy w przekonaniu, że nie molestował Legierskiego.

Pełnomocnik Legierskiego adw. Bogumił Zygmont złożył odwołanie. Jak przekonuje, rozumowanie, jakoby było oczywiste, że ks. Kiera miał prawo uważać się za niewinnego i dlatego nie można mu przypisać zamiaru fałszywego zawiadomienia prokuratury, nie jest takie oczywiste. I dlatego sprawa wymaga rozprawy, a więc postępowania dowodowego.

Zobaczymy, co z tego wyniknie. Na razie ks. Kiera może twierdzić, że z tym jego molestowaniem sprawa nie wygląda tak źle, bo sąd odrzucił wniosek prokuratury zmierzający do skazania go. Co prawda za fałszywe zawiadomienie do prokuratury, a nie za molestowanie, ale kto by tam wchodził w szczegóły. https://siedlecka.blog.polityka.pl/2020/09/11/ksiadz-nie-wiedzial...
Post edytowany
Żabodukt Postów: 40489
kumak
Żabodukt, postów: 40489
Wtorek, 15 września 2020 09:56:07
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji: – Te dwa śledztwa pokazują, że w internecie nasze dzieci są powszechnie narażone na kontakt z pedofilami. Nie da się młodym ludziom zabronić korzystania z internetu, rodzice powinni natomiast rozmawiać z nimi o zagrożeniach, które są realne. https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,26299401,ci-dwa...
Rozsuń nóżki, zrób zdjęcie" - instruował 9-latkę z Poznania internetowy pedofil. Policjanci pracujący przy gigantycznym śledztwie zdradzają nam historie polskich łowców nastolatek.
Postów: 6
wanndaa
postów: 6
Wtorek, 15 września 2020 10:01:36
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
To dla mnie straszne i nie zrozumiałe, jak można być takim człowiekiem?!
Żabodukt Postów: 40489
kumak
Żabodukt, postów: 40489
Środa, 16 września 2020 06:53:56
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Panie Dziwisz , zacznie pan się tłumaczyć demencją starczą, ze o niczym pan nie wiedział! Wiedział pan od 2012 roku kiedy powiadomiono pana o wykorzystaniu seksualnym przez księdza Wodniaka ofiarą jego był między innymi pan Szymik teraz pan panie Dziwisz tłumaczy pan, że nie otrzymał żadnej dokumentacji. Jest pan znany z różnych manipulacji między innym z testamentem Jana Pawła II który pan zmanipulował. Człowieku trochę pokory.
Oświadczenie kard. Dziwisza po reportażu Onetu. Szymik odpowiada: milczał przez osiem lat
- Nie rozumiem, dlaczego kard. Dziwisz nie spotkał się ze mną osiem lat temu, gdy zapoznał się z moją sprawą. Jeśli po tym wydarzeniu ks. Wodniak wykorzystał kogoś seksualnie, to te ofiary ma na sumieniu kardynał - tak oświadczenie krakowskiego hierarchy komentuje w rozmowie z Onetem Janusz Szymik, ofiara księdza pedofila Jana Wodniaka. W reportażu "Jak kardynał i biskupi tuszowali pedofilię księdza Jana Wodniaka" ustaliłem, że kard. Dziwisz o cierpieniach Szymika wiedział już od 2012 r. i nic z tym nie zrobił.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/pedo...
Żabodukt Postów: 40489
kumak
Żabodukt, postów: 40489
Środa, 16 września 2020 08:59:37
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
tuszowanie pedofilii oskarżanych jest 34 polskich biskupów. Aneks do raportu dla Franciszka. https://oko.press/34-polskich-biskupow-tuszowani...
Żabodukt Postów: 40489
kumak
Żabodukt, postów: 40489
Środa, 16 września 2020 13:38:06
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W ciągu pięć lat mogło dojść do 500 stosunków seksualnych". Ofiara księdza pedofila przerywa milczenie
https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26304954,w-ciag...
Żabodukt Postów: 40489
kumak
Żabodukt, postów: 40489
Czwartek, 17 września 2020 05:30:14
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Publikując dziś ten list, wykropkowałem nazwiska księży i osób świeckich oraz nazwy parafii. Za wyjątkiem sprawy opisanej w pkt 1., bo jest ona z mediów powszechnie znana. We wręczonym oryginale żadnych wykropkowań oczywiście nie było. Adresat mógł więc zapoznać się ze wszystkimi szczegółami, także z wielostronicowymi załącznikami. Jednak nie podjął działań. http://isakowicz.pl/tresc-listu-do-ks-kard-stanisl...

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK