12°C

71
Powietrze
Jakość powietrza jest średnia.

PM1: 32.67
PM25: 51.47 (343,11%)
PM10: 60.90 (135,34%)
Temperatura: 11.61°C
Ciśnienie: 1026.12 hPa
Wilgotność: 56.93%

Dane z 03.10.2026 21:40, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Co nowego w ........kumaczym łbie

3771 postów
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Sobota, 4 lipca 2026 • 08:16:49
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Pytanko: Ilu Żydów, tylko konkretnie zabili Polacy? Szacunki historyków dotyczące liczby Żydów zabitych przez Polaków podczas II wojny światowej wahają się zazwyczaj od kilkudziesięciu tysięcy do około 200 tysięcy osób. Dokładna weryfikacja wszystkich przypadków jest niemożliwa ze względu na brak źródeł i złożony charakter Zagłady. Historycy i badacze tematu wskazują na następujące kwestie: Szacunki Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) i historyków nurtu głównego: Wskazują, że bezpośredni udział w mordowaniu (lub wydawaniu Niemcom) mogło wziąć środowisko tzw. szmalcowników i donosicieli. Badania wskazują, że ofiarami takich działań na prowincji mogło paść od kilkudziesięciu do przeszło 100 tysięcy osób. Szacunki Profesora Jana Grabowskiego: W swoich pracach historyk ten szacuje liczbę ofiar żydowskich, którzy zginęli bezpośrednio lub pośrednio z rąk Polaków (w tym w wyniku denuncjacji) na obszarze tzw. "Polski podziemnej" (Generalnego Gubernatorstwa), na co najmniej 200 tysięcy osób. Część historyków uważa jednak te szacunki za zawyżone, wskazując na brak precyzyjnych dowodów na tak dużą skalę. Liczby te należy odróżnić od ogólnego bilansu II wojny światowej, w której Niemcy zamordowali około 3 milionów polskich Żydów. Głównym sprawcą Holokaustu na ziemiach polskich pozostawała III Rzesza Niemiecka. Jednocześnie za pomoc i ukrywanie Żydów groziła tam kara śmierci – w czasie wojny Polacy uratowali od kilkudziesięciu do nawet ponad 100 tysięcy osób. Szczegółowe i rzetelne źródła historyczne opisujące to zagadnienie można znaleźć m.in. w publikacjach naukowych Instytutu Pamięci Narodowej oraz w badaniach Centrum Badań nad Zagładą Żydów.
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Sobota, 4 lipca 2026 • 08:20:17
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Historycy szacują, że od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy Polaków mogło zostać wydanych Niemcom lub NKWD przez ukraińskich nacjonalistów (szczególnie członków OUN) i lokalnych informatorów, co skutkowało ich śmiercią. Precyzyjne określenie tej liczby jest jednak niemożliwe z powodu braku pełnych dokumentów i nakładania się tych wydarzeń na inne masowe zbrodnie.Szczegóły dotyczące poszczególnych formacji:Z rąk NKWD (przy udziale Ukraińców): W okresie pierwszej okupacji sowieckiej (1939–1941) lokalni ukraińscy działacze komunistyczni i członkowie struktur OUN często tworzyli listy proskrypcyjne polskich elit, urzędników, ziemian i policjantów, wskazując ich Sowietom. Szacuje się, że w ten sposób aresztowano i wywieziono w głąb ZSRR lub zamordowano na miejscu (np. w ramach zbrodni katyńskiej i w więzieniach) tysiące osób.Z rąk Niemców (przy udziale Ukraińców): Podczas okupacji niemieckiej, w tym w trakcie Akcji AB (eksterminacja polskiej inteligencji) oraz pacyfikacji wsi, dochodziło do sytuacji, w których Ukraińcy (m.in. członkowie formacji policyjnych służących III Rzeszy) denuncjowali Polaków lub brali bezpośredni udział w ich aresztowaniach i egzekucjach. Historycy wskazują, że ofiarą takich działań padło co najmniej kilka tysięcy osób.Warto pamiętać, że straty te są elementem szerszego, tragicznego bilansu konfliktów polsko-ukraińskich na Kresach Wschodnich. W latach 1943–1945 w wyniku działań OUN-UPA (tzw. rzeź wołyńska) bezpośrednio z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło łącznie ok. 100 tysięcy Polaków.
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Sobota, 4 lipca 2026 • 08:26:24
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W czasie II wojny światowej z rąk Niemców i sowieckiego NKWD zginęły tysiące Ukraińców. Historycy nie dysponują jednak ogólnymi danymi na temat Ukraińców, którzy zostali bezpośrednio wydani tym formacjom przez Polaków. Dostępne opracowania naukowe i analizy Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) pozwalają jedynie na określenie kontekstu:Wydania w ręce Niemców (Gestapo/żandarmeria): Brak jest statystyk sumujących przypadki denuncjacji Ukraińców przez Polaków. Historycy wskazują, że w warunkach wojennych i okupacji donosicielstwo miało charakter dwukierunkowy i było wymuszone przez brutalny aparat terroru obu okupantów.Wydania w ręce NKWD: W latach 1939–1941, w okresie sowieckiej okupacji Kresów Wschodnich, miejscowa ludność (w tym Ukraińcy i przedstawiciele innych mniejszości) mogła być obiektem denuncjacji ze strony polskiego podziemia lub pojedynczych osób za współpracę z Sowietami, jednak historycy nie dysponują ogólną liczbą takich ofiar.Ofiary akcji odwetowych: Większość ukraińskich ofiar w relacjach polsko-ukraińskich z lat 1943–1945 to rezultat polskich akcji odwetowych za rzeź wołyńską. Z rąk Polaków zginęło wtedy łącznie około 10–12 tysięcy Ukraińców.Ukraińcy jako ofiary Sowietów: Badania historyków (m.in. na podstawie dokumentów zebranych przy konferencjach IPN) wskazują, że w samym tylko konflikcie na Wołyniu z rąk NKWD zginęło 1248 Ukraińców, przy czym statystyka ta obejmuje ogół represjonowanych przez aparat sowiecki, a nie tylko wydanych przez Polaków
W odniesieniu do regionów Wołynia, Małopolski Wschodniej (Galicji Wschodniej) oraz Lubelszczyzny (szczególnie Chełmszczyzny i Hrubieszowskiego), polscy i ukraińscy historycy dysponują szczegółowymi badaniami dotyczącymi ogólnej liczby ukraińskich ofiar w konfliktach polsko-ukraińskich.Nadal jednak nie istnieją statystyki określające liczbę osób, które zginęły w wyniku wydania (denuncjacji) ich przez Polaków w ręce Niemców czy NKWD. Przypadki donosicielstwa miały charakter indywidualny i były rozproszone.Dane Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) oraz niezależnych badaczy (np. Grzegorza Motyki) pozwalają precyzyjnie opisać liczbę ofiar ukraińskich w tych konkretnych regionach:1. WołyńOfiary akcji odwetowych: Szacuje się, że w wyniku polskich akcji odwetowych oraz działań samoobron w odpowiedzi na czystki etniczne UPA zginęło około 2 000 do 3 000 Ukraińców.Kontekst NKWD i Niemców: Na Wołyniu w latach 1943–1944 panował chaos, w którym operowały oddziały partyzantki sowieckiej, Armii Krajowej, UPA oraz garnizony niemieckie. Donosy na Ukraińców do Gestapo lub NKWD zdarzały się w celach samoobrony lub eliminacji dowódców wrogich formacji, jednak zjawisko to nie zostało podsumowane liczbowo przez historyków.2. Małopolska Wschodnia (Galicja Wschodnia)Ofiary akcji odwetowych: W województwach lwowskim, stanisławowskim i tarnopolskim antypolskie czystki UPA rozpoczęły się na początku 1944 roku. Polskie akcje odwetowe i starcia partyzanckie przyniosły tu śmierć około 3 000 do 4 000 Ukraińców.Kontekst polityczny: W tym regionie wpływy podziemia polskiego (AK) i ukraińskiego (OUN/UPA) były bardzo silne. Walka wywiadowcza polegała m.in. na przekazywaniu Niemcom (a później wkraczającym Sowietom) informacji o strukturach przeciwnika. Z powodu braku dokumentacji bezpieki okupantów, niemożliwe jest wskazanie liczby ofiar takich donosów.3. Lubelszczyzna (Chełmszczyzna i Podlasie)Ofiary akcji odwetowych: To na tym terenie konflikt polsko-ukraiński rozgorzał najwcześniej (już w latach 1942–1943). Spowodowane to było m.in. niemieckimi wysiedleniami Zamojszczyzny, do których Niemcy wykorzystywali ukraińską policję pomocniczą. W starciach, pacyfikacjach (np. w Sahryniu) i akcjach polskiego podziemia zginęło około 4 000 do 5 000 Ukraińców.Wydawanie Niemcom: Na Lubelszczyźnie polskie podziemie prowadziło czynną walkę z ukraińskimi działaczami kolaborującymi z III Rzeszą. Zamiast wydawać ich Niemcom, polskie oddziały partyzanckie najczęściej dokonywały bezpośrednich likwidacji osób oskarżonych o współpracę z okupantem
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Sobota, 4 lipca 2026 • 09:49:22
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dokładna weryfikacja wszystkich przypadków jest niemożliwa ze względu na brak źródeł i złożony charakter Zagłady.

zdanie - klucz
Mińsk Mazowiecki Postów: 4625
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4625
Sobota, 4 lipca 2026 • 13:55:14
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wszystkie działania Polaków przeciwko Ukraińcom w II w sw to następstwo agresywnej i zbrodniczej działalności Ukraińców. To jakby mieć pretensje do Aliantów że bombardowali Niemcy.
Postów: 9102
Zolnierz
postów: 9102
Sobota, 4 lipca 2026 • 18:18:25
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Lewaki mają o to pretensję.
Jak również o to, że Polskie Państwo Podziemne strzelało do: Niemców, szmalcowników, NKWD.
Mają pretensję, że Polacy robili powstania, w których bili się o wolność, zamiast uznać "wyższość" sąsiadów.
I tak naprawdę PO co nam Polska, skoro mamy..... lotnisko w Berlinie.
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Poniedziałek, 6 lipca 2026 • 10:33:48
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Soldacie nie się antypolskiej propagandy. Powstanie.wielkopolskie oraz Śląskie miało sens. Inne przyczyniły siw do degradacji Polaków. Nie znajdziesz Polaka który oskarży Kraków o brak powstania
Powstanie warszawskie było zbrodnią.
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Poniedziałek, 6 lipca 2026 • 10:34:06
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
11 zabitych.

46 rannych.

15 uszkodzonych budynków.

Tej nocy w Kijowie.

To nie są tylko liczby. Za każdą z nich stoi człowiek. Rodzina. Dziecko, które dziś nie przytuli już mamy albo taty. Ktoś, kto wieczorem położył się spać we własnym domu i nie doczekał poranka.

rosja każdego dnia zabija cywilów.

A świat powoli się do tego przyzwyczaja.

Ja nie potrafię.
. Wiem, jak brzmi noc spędzona w schronie. Wiem, co czuje rodzic, który podczas alarmu patrzy na swoje dziecko i modli się tylko o jedno – żeby rano nadal było obok.

Nie pozwólmy, żeby ta wojna stała się dla nas czymś normalnym.

Ukraina nadal potrzebuje naszego wsparcia.

Dziękuję każdemu, kto mimo upływu lat wciąż jest z Ukrainą i z tymi dzielnymi ludźmi
Post edytowany
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Poniedziałek, 6 lipca 2026 • 11:19:15
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nie znajdziesz Polaka który oskarży Kraków o brak powstania

no ale w Krakowie wybuchło powstanie...w 1846 roku
Postów: 9102
Zolnierz
postów: 9102
Poniedziałek, 6 lipca 2026 • 14:27:16
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak, 24 marca 1794 roku w KRAKOWIE rozpoczęła się insurekcja kościuszkowska.
Z łaciny, dla lewactwa PO szkole Nowackiej: insurekcja = powstanie.
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Poniedziałek, 6 lipca 2026 • 21:53:28
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zolnierz Sobota, 4 lipca 2026 • 18:18:25
0
+
-
Lewaki mają o to pretensję.
Jak również o to, że Polskie Państwo Podziemne strzelało do: Niemców, szmalcowników, NKWD.
Mają pretensję, że Polacy robili powstania, w których bili się o wolność, zamiast uznać "wyższość" sąsiadów


Nie znajdziesz Polaka który oskarży Kraków o brak powstania
Powstanie warszawskie było zbrodnią.- chodziło mi o 2 wojnę światową
Mińsk Mazowiecki Postów: 4625
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4625
Środa, 8 lipca 2026 • 20:54:58
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ale w przeciwieństwie do Ukraińców nie zaplonowaliśmy i nie wykonaliśmy masowych mordów etnicznych.
Postów: 9102
Zolnierz
postów: 9102
Czwartek, 9 lipca 2026 • 09:16:35
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
A poza tym, o zgrozo, powstańcy warszawscy bili się z Niemcami, własowcami i resztą "bohaterów" obecnych władz Ukrainy...
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Sobota, 11 lipca 2026 • 21:10:09
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Totamto Środa, 8 lipca 2026 • 20:54:58
+1
Ale w przeciwieństwie do Ukraińców nie zaplonowaliśmy i nie wykonaliśmy masowych mordów etnicznych
.Gwałcili, mordowali, wyrywali złote zęby, rozbijali o ściany główki malutkich dzieci. To nie zbrodnie nazistów, nie dzieło bolszewików, nie rajd band UPA. To Polacy rozprawiali się z żydowskimi sąsiadami na przełomie czerwca i lipca 1941 roku. Niemcy nie musieli ich nawet nadzorować. Ani specjalnie zachęcać.

Pogromy sąsiedzkie to – mówiąc najogólniej – spontaniczne ataki lokalnej ludności na miejscowych Żydów, tylko częściowo „zarządzane” przez nazistów. Często odbywały się na terenach, z których wycofała się Armia Czerwona, tuż przed lub bezpośrednio po wkroczeniu wojsk niemieckich.Adriaen Brouwer, Gorzki łyk, ok. 1635 (źródło: domena publiczna)

Zgodnie z zarządzeniem Reinharda Heydricha, w pierwszej fazie wojny niemiecko-sowieckiej armia miała skupić się na antyżydowskiej – czy szerzej – antybolszewickiej propagandzie. Chodziło o to, by w zbiorowej świadomości zagnieździł się mit Żyda-bolszewika, sprzymierzeńca Stalina. Niemcy przewidywali, że wówczas Polacy sami „zajmą się” swoimi żydowskimi sąsiadami. Jak się okazało, założenie było słuszne.

Goniądz
Dzisiaj ja nie mam czasu, muszę zakończyć z Żydami / Bernard K.

Naziści wkroczyli do Goniądza 27 czerwca 1941 roku. Tymczasowe zarządzanie miastem pozostawiono w rękach uformowanej kilka dni wcześniej rady miejskiej. Polacy niemal natychmiast zdecydowali o policzeniu żydowskich mieszkańców. 4 lipca, po przybyciu kilku oficerów niemieckich, zgromadzono wszystkich na rynku. Rada miejska wskazała 30 Żydów oskarżonych o kolaborację z Armią Czerwoną.

To tu, na kirkucie w Goniądzu, zamordowano miejscowych Żydów podejrzewanych o bolszewickie sympatie. Dziś z dawnego cmentarza pozostało zaledwie kilka przewróconych macew (źródło: domena publiczna)
To tu, na kirkucie w Goniądzu, zamordowano miejscowych Żydów podejrzewanych o bolszewickie sympatie. Dziś z dawnego cmentarza pozostało zaledwie kilka przewróconych macew (źródło: domena publiczna)

Po brutalnym pobiciu, odesłano ich do prowizorycznego więzienia w piwnicy lokalnego sklepu. Resztę żydowskich mężczyzn podzielono na „brygady robotnicze” i zamknięto w stodole. Mieli być siłą roboczą dla okolicznych chłopów. „Bolszewicy” natomiast zostali zamordowani na pobliskim kirkucie.

Wedle zeznań świadków, zabijano ich przy użyciu metalowych prętów i na wpół żywych wrzucano do wykopanego uprzednio dołu. Kolejne dwa tygodnie upłynęły na niezliczonych zabójstwach, grabieżach i gwałtach. Popełniający je Polacy działali bez nadzoru wojsk niemieckich.

Właściwy pogrom nastąpił zaraz po decyzji nazistów o stworzeniu getta. W nocy z 21 na 22 lipca 1941 roku, polska straż obywatelska zamordowała ponad 20 Żydów, wielu kolejnych torturowano. Gwałcono nawet najmłodsze Żydówki. Kilka osób pogrzebano żywcem wraz ze zmasakrowanymi ciałami ofiar na cmentarzu dla choleryków, czyli tak zwanej „cholerycznej górce” https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/02/01/polacy-mordowali-ni...
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 4625
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4625
Niedziela, 12 lipca 2026 • 13:24:15
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Widzisz KUMAK w każdym społeczeństwie są szumowiny i zbrodniarze, jest zasadnicza różnica kiedy do właśnie tacy osobnicy korzystając z zawieruchy wojennej rabują, mordują, bądź wydają swoich sąsiadów wrogowi robiąc to na własną rękę. A co innego jak to jest w przypadku Ukraińców kiedy elity tego państwa wydają rozkaz wymordowania innego narodu z przyczyn narodowościowych. Zginęli bo byli POLAKAMI.
To tak samo jak Holokaust Żydów czy Ormian. Nie ma na to usprawiedliwienia, a jak ty to negujesz jesteś zwyczajnym faszystą lub banderowcem, a to właściwie to samo.
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Poniedziałek, 13 lipca 2026 • 00:09:54
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nigdy nie rozumiałem, dlaczego Wołyń był „tragedią”?
Tragedia to śmierć Ukraińców na ich własnej ziemi. A śmierć okupanta to wojna antykolonialna. I nie jest to tragedia po żadnej ze stron.
Skąd w ogóle wzięli się osadnicy w majtkach?
W 1921 roku na ziemiach zachodnioukraińskich mieszkało około 2,7 miliona Polaków. W 1939 roku nie przeprowadzano już spisu ludności, ale większość demografów szacuje liczbę ludności polskiej na ziemiach zachodnioukraińskich na 3,3–3,5 miliona osób.
Wzrost nastąpił dzięki napływowi osadników, urzędników, nauczycieli, policji i migracji wewnętrznej Polaków.
Spośród około 0,5 miliona nowo przybyłych Polaków liczbę osadników wraz z rodzinami szacuje się na około 160–200 tysięcy osób.
Każdy przeciętny osadnik wojskowy otrzymał od polskich władz 15–45 hektarów ziemi ukraińskiej. Czasami więcej. Znaczna część ukraińskich chłopów posiadała zaledwie 2–5 hektarów ziemi, a wielu z nich było bezrolnych lub bezrolnych.
Do stycznia 1923 roku Polacy w Galicji otrzymali prawie 200 tysięcy hektarów ziemi, na Wołyniu – 112 tysięcy, a na Polesiu – 113 tysięcy – podaje Encyklopedia Historii Ukrainy Akademii Nauk.
Do 1929 roku osadnicy na ziemiach zachodnioukraińskich posiadali już ponad 600 tysięcy hektarów ziemi.
Przekładając to na procenty, okazuje się, że 2–2,5% ludności posiadało 6–7% wszystkich gruntów ornych.
Dla porównania.
W Republice Południowej Afryki w okresie apartheidu 20% białej ludności posiadało 87% całej ziemi.
Jeśli przełożymy te liczby na warunkowy „współczynnik przywilejów”, otrzymamy:
Zachodnia Ukraina: każdy 1% osadników posiadał około 2,6–3% ziemi.
Południowa Afryka: każdy 1% białego okupanta posiadał około 4,35% ziemi.
Oznacza to, że polski rząd faszystowski traktował Ukraińców jak czarnych.
A potem Polska rozpoczęła powszechną politykę torturowania ludności ukraińskiej, którą melodyjnie nazywała „pacyfikacją”. Ukraińcy byli tak okrutni, że trzeba ich było pacyfikować, wprowadzając wojsko do wsi, bijąc pokojowo nastawionych mężczyzn i kobiety, po czym niektórzy z nich umierali.
A potem na ich ziemiach zbudowano nawet obozy koncentracyjne dla Ukraińców. I my, Polacy, nigdy nie powinniśmy zapominać o tym fakcie obozów koncentracyjnych dla Ukraińców.
Ukraińscy historycy często określają osadnictwo jako politykę kolonizacyjną.
I tak właśnie jest. I tak powinno być to określane. Polacy budowali imperium, a państwo celowo wspierało przesiedlanie etnicznych Polaków do regionu zamieszkanego głównie przez ludność ukraińską, tworząc z nich grupę uprzywilejowaną. Co więcej, polityka niszczenia ukraińskiej grupy etnicznej, której odmówiono prawa do własnego języka i reedukowano w obozach koncentracyjnych, jest tym, czym jest – imperialnym kolonializmem.
Oczywiście, sprowokowało to walkę antykolonialną wśród narodu ukraińskiego.
Zwycięstwo nad polskim nazizmem nie jest tragedią. To coś, co sama Polska powinna świętować co roku, tak jak Niemcy, przepraszając swoich sąsiadów 8 maja.
Ale polska prawica w swoim dyskursie narodowym nie ma litości dla poległych Ukraińców. Kaci Sagryn i Pawłokomy to współcześni bohaterowie Polski. Ulice noszą imiona okupanta Piłsudskiego i sadystów z Armii Krajowej. Ani jeden Polak w moich komentarzach nie przeprosił ani nie przyznał się do zbrodni Polski na Ukraińcach.
Przez lata trzymaliśmy się zasady „przebacz i proś o wybaczenie”. Choć nikt nas nie przeprosił. Z jakiegoś powodu nazwaliśmy to „tragedią”.
Ale we współczesnym państwie polskim mordy Ukraińców nie są uważane za tragedię, nie przepraszają za własne zbrodnie, tylko wpychają nam swoich osadników w majtki pod nos. Powinniśmy więc nazywać tragedią tylko śmierć Ukraińców. Wszystko inne nią nie jest.
Wydarzenia na zachodniej Ukrainie w latach 20. i 50. XX wieku to wojna polsko-ukraińska. Antykolonialna wojna narodu ukraińskiego z polskim nazizmem i imperializmem.
SPOWODOWANA PRZEZ POLSKIE WŁADZE.
A Ukraińcy wygrali tę wojnę.
To bohaterska część naszej historii.
Nieważne, co mówią psychopaci z biura Nawroczkiego i gadają PiS-owcy.
----
Skoro poruszyli kwestię pamięci, musimy ją utrwalić w naszej pamięci narodowej z tego punktu widzenia.
Teraz nie będziemy mogli rzucić się do UE. Ale skoro oni chcą, możemy przenieść dyskusję o polskim nazizmie na poziom międzynarodowy. A jeśli „pamięć o zbrodniach nie jest akceptowana w UE”, to musimy się dowiedzieć: czy Polska sama znalazła się w UE z naruszeniem tej zasady? Джон Смит
Mińsk Mazowiecki Postów: 4625
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4625
Poniedziałek, 13 lipca 2026 • 10:39:07
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Art.  256. [Propagowanie nazizmu, komunizmu, faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego]
§  1. Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§  1a. Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje ideologię nazistowską, komunistyczną, faszystowską lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne.
§  2. Karze określonej w § 1 podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, zbywa, oferuje, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 lub 1a albo będące nośnikiem symboliki nazistowskiej, komunistycznej, faszystowskiej lub innej totalitarnej, użytej w sposób służący propagowaniu treści określonej w § 1 lub 1a.
§  3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej.
§  4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd orzeka przepadek przedmiotów, o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.

Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw...
Mińsk Mazowiecki Postów: 4625
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4625
Poniedziałek, 13 lipca 2026 • 11:00:36
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Walczyć kumak to można z żołnierzami a nie z kobietami i dziećmi w tym z noworodkami jak robili to Ukraińcy z UPA.

Jak dalej będziesz wklejał te faszystowskie brednie, wykorzystam powyższe paragrafy.
Postów: 4069
cymbalista
postów: 4069
Poniedziałek, 13 lipca 2026 • 11:03:15
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Prezydent w trakcie okolicznościowego przemówienia w Radrużu powiedział m.in.

"Karol Nawrocki podkreślił w przemówieniu, że byli również sprawiedliwi Ukraińcy, którzy pomagali swoim sąsiadom, dając świadectwo człowieczeństwa. Wielu z nich zostało również zamordowanych przez UPA. Zdaniem Prezydenta to właśnie oni powinni zostać uhonorowani w Narodowym Panteonie w Kijowie.

– Historia jest jedyną wiedzą, którą wynosimy do budowania naszej przyszłości. A powtórzę jeszcze raz: fałszywa historia tworzy fałszywą politykę. My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię, tych którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono–czarne barwy w XXI wieku – podsumował."
Żabodukt Postów: 82945
kumak
Żabodukt, postów: 82945
Poniedziałek, 13 lipca 2026 • 11:43:09
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Walczyć kumak to można z żołnierzami a nie z kobietami i dziećmi w tym z noworodkami jak robili to Ukraińcy z UPA. A to ci takiego przekreciarzu? Jaką to armią walczyły AK i BCh? Mordy na Podlasiu ci już przyomniałem jak chcesz o polskim faszyzmie poczytać to założę temat.to ponad 10 lat polskiej historii.Marzec 1944 roku. Podczas gdy świat patrzy na przesuwający się front wschodni, na polskiej Hrubieszowszczyźnie wybucha wojna wewnątrz wojny. To nie były leśne potyczki, lecz regularna operacja wojskowa z użyciem artylerii, moździerzy i improwizowanych wozów pancernych. Dlaczego polskie podziemie zdecydowało się na tak radykalny krok?

W tym odcinku odkrywamy kulisy bitwy nad rzeką Huczwą. Analizujemy strategię Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, które stanęły przeciwko potężnym siłom UPA. Czy to był akt desperackiej obrony przed losem Wołynia, czy krwawy odwet? Poznaj fakty, liczby i relacje, które przez dekady nie mogły przebić się do opinii publicznej.

Historia Polski jest pełna białych plam, a marzec 1944 roku na Lubelszczyźnie to jedna z tych najbardziej bolesnych. Zobacz, jak wyglądała walka o każdy metr ziemi i jaka była cena stworzenia "pasa bezpieczeństwa".
Post edytowany

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK