Totamto Środa, 8 lipca 2026 • 20:54:58
+1
Ale w przeciwieństwie do Ukraińców nie zaplonowaliśmy i nie wykonaliśmy masowych mordów etnicznych
.Gwałcili, mordowali, wyrywali złote zęby, rozbijali o ściany główki malutkich dzieci. To nie zbrodnie nazistów, nie dzieło bolszewików, nie rajd band UPA. To Polacy rozprawiali się z żydowskimi sąsiadami na przełomie czerwca i lipca 1941 roku. Niemcy nie musieli ich nawet nadzorować. Ani specjalnie zachęcać.
Pogromy sąsiedzkie to – mówiąc najogólniej – spontaniczne ataki lokalnej ludności na miejscowych Żydów, tylko częściowo „zarządzane” przez nazistów. Często odbywały się na terenach, z których wycofała się Armia Czerwona, tuż przed lub bezpośrednio po wkroczeniu wojsk niemieckich.Adriaen Brouwer, Gorzki łyk, ok. 1635 (źródło: domena publiczna)
Zgodnie z zarządzeniem Reinharda Heydricha, w pierwszej fazie wojny niemiecko-sowieckiej armia miała skupić się na antyżydowskiej – czy szerzej – antybolszewickiej propagandzie. Chodziło o to, by w zbiorowej świadomości zagnieździł się mit Żyda-bolszewika, sprzymierzeńca Stalina. Niemcy przewidywali, że wówczas Polacy sami „zajmą się” swoimi żydowskimi sąsiadami. Jak się okazało, założenie było słuszne.
Goniądz
Dzisiaj ja nie mam czasu, muszę zakończyć z Żydami / Bernard K.
Naziści wkroczyli do Goniądza 27 czerwca 1941 roku. Tymczasowe zarządzanie miastem pozostawiono w rękach uformowanej kilka dni wcześniej rady miejskiej. Polacy niemal natychmiast zdecydowali o policzeniu żydowskich mieszkańców. 4 lipca, po przybyciu kilku oficerów niemieckich, zgromadzono wszystkich na rynku. Rada miejska wskazała 30 Żydów oskarżonych o kolaborację z Armią Czerwoną.
To tu, na kirkucie w Goniądzu, zamordowano miejscowych Żydów podejrzewanych o bolszewickie sympatie. Dziś z dawnego cmentarza pozostało zaledwie kilka przewróconych macew (źródło: domena publiczna)
To tu, na kirkucie w Goniądzu, zamordowano miejscowych Żydów podejrzewanych o bolszewickie sympatie. Dziś z dawnego cmentarza pozostało zaledwie kilka przewróconych macew (źródło: domena publiczna)
Po brutalnym pobiciu, odesłano ich do prowizorycznego więzienia w piwnicy lokalnego sklepu. Resztę żydowskich mężczyzn podzielono na „brygady robotnicze” i zamknięto w stodole. Mieli być siłą roboczą dla okolicznych chłopów. „Bolszewicy” natomiast zostali zamordowani na pobliskim kirkucie.
Wedle zeznań świadków, zabijano ich przy użyciu metalowych prętów i na wpół żywych wrzucano do wykopanego uprzednio dołu. Kolejne dwa tygodnie upłynęły na niezliczonych zabójstwach, grabieżach i gwałtach. Popełniający je Polacy działali bez nadzoru wojsk niemieckich.
Właściwy pogrom nastąpił zaraz po decyzji nazistów o stworzeniu getta. W nocy z 21 na 22 lipca 1941 roku, polska straż obywatelska zamordowała ponad 20 Żydów, wielu kolejnych torturowano. Gwałcono nawet najmłodsze Żydówki. Kilka osób pogrzebano żywcem wraz ze zmasakrowanymi ciałami ofiar na cmentarzu dla choleryków, czyli tak zwanej „cholerycznej górce”
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/02/01/polacy-mordowali-ni...