C43 - wiesz jak to jest przecież, cham ze wsi wyjdzie, wieś z chama nigdy. Ale słoma, nie, chyba nie. Tę, którą przyniosłem w butach z mińska spaliłem. Być może kolega nie zrozumiał, ale właśnie o sposób prowadzenia retoryki i określenia, jakich używa p.P. właśnie chodzi. Już mniejsza o argumentację (poniekąd mało wiarygodną, nieprzystającą do rzeczywistości wypowiedź człowieka, który w danym temacie nie ma za grosz rozeznania i nie wie, o czym mówi). Inna bajka, że taka ustawa to kwestia góra kilku lat.
Niesamowite, jak łatwo ci przychodzi stawiać się ponad drugim człowiekiem i mieszanie go z błotem. To u ciebie wrodzone, czy nabyte?
A co do zachodu, Marianie Koniuszko - osobiście wolę północ. Tam to dopiero dzicz:D