no akurat ja korzysci z jego zaangazowania nie posiadam...chyba... a powinienem mysle. no ale jak nie posiadam to sie nie gniewam, chodzi mi o to zeby nie prztaczal mojego zrespolu wtedy kiedy nie powinien bo akurat na zadnym koncercie ripu zanego jerrego nie widzialem, no moze poza palacem, a tam bylo duzo ludzi he he. po prostu. macie inne kapele to po co sie na ripie wyzywac? ja nikomu tu nie szkodze wiec niech jerry nie ironizuje z ripu, on mysle ze nie powinien. slyszysz jerry?