Szanownie Panie Jacku "Free Mind Society", wiem, że najłatwiej jest krytykować siedząc przed kompem z salaterką agrestu na kolanach, ale oceniając potencjał NIK-u, wiedząc, że sympatyzuje z nim duże grono mińskich zespołów, czy naprawdę w czasie wakacji nie można cyknąć koncertu, gdziekolwiek w mieście, nawet dla samej reklamy stowarzyszenia, czy projekcja filmu choćby w przypałacowym amfiteatrze, jest naprawdę tak dużym wyzwaniem??Praktycznie wystarczy sam projektor multimedialny...Macie takie znajomości, choćby z racji miejsca pracy Ryby, że moglibyscie wybić się na najważniejszego animatora kultury w mieście. Nie twierdzę, że miałoby się to stać w ciągu dwunastu miesięcy działalności, ale sądzę, że posiadany przez Was potencjał wystarczyłby do sporego zamieszania w kulturalnym światku MM, czego tak naprawdę brakuje...szkoda, że zadowalacie się organizacją kilku koncertów w ciągu roku i wydaniem składaka, czego, obym nie został źle zrozumiany nie neguję. Jeżeli chodzi o koncerty wymienione przez Pana to sweetnoise po wstępnej orientacji w mieście stwierdził, że brakuje dobrego miejsca na ich koncert, sam Pan wie jak wyglądaja ich koncerty. Sydnej będzie we wrzesniu a Kazelot prawdopodobnie na przełomie roku. Dziękuję, za ofertę pomocy i na pewno się w tej sprawie odezwę