hej, wiesz tu nie chodziło o rodzaj muzy jaką gra Rest...coś tam . Chodzi o fakt. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim aby właściciel knajpy przerwał koncert ot, tak! wiesz chłopaki zaprosili sporo ludzi (m.in.mnie), nie wszyscy lubią to co oni grają, ale chcieli ich do końca posłuchać, jak to znajomi. I co, właściciel ich "wyrzuca" pomimo że miał dochód z browarów jak mało kiedy chyba. Zespól się zwiną i poszedł...a powinien złośliwie powiadomić odp. organy w mieście o tym, że nie spełniono żadnych norm np. bezpieczeństwa podczas imprezy masowej...i wiesz Kafemen, gdyby wyłączono ci bluesową kapelę, tak po chamsku, to byś był zadowolony? Tak się nie robi w lokalach, które chca miec poziom. pozdrawiam.