pieniądze są ważne, bez nich nie kupi się kompletu strun, czy pałek.
nie mówiąc już o innych gadżetach. jeśli ktoś myśli bardziej ambitnie ode mnie, to niech pójdzie do sklepu i poprosi o jakąś rzecz za darmo. ciekawe, czy sprzedawca przyjąłby za walutę chęć do grania.
a ja uważam, że będę grał jako saport przed toples.
dziwi mnie tylko, dlaczego to jest taką solą w oku. ostatnim razem jak graliśmy z kolegami jako saport golców, to na tym forum nikt nie wyrażał poglądów w stylu : chańba, wstyd itp.
z resztą nie chce mi się gadać ( pisać ) z wami.
róbta co chceta